Zakazane obrazy świadomości (archeologicznej tożsamości)

starozytny02aa

Zakazana archeologia jest gigantyczną bombą. Czy zegarową to się okaże na przestrzeni czasu przyszłego, gdy obecna cywilizacja technologiczna, nadzorowana przez technokratów oraz istoty anielskie, zdoła odkopać więcej tajemniczych budowli i artefaktów z epoki dinozaurów. Spora ilość dowodów z okresu cywilizacji Adama i Ewy może świadczyć o posiadaniu przez zaginioną rasę urządzeń lotniczych Viman, a także technologii zdolnej przenosić i formować, jak plastelinę, ogromne kamienne głazy. Pierwsza stworzona ludzkość mogła być pod wieloma względami doskonalsza od obecnej. Mogła, bo nie wiemy czy przewagę odgrywała tam informacja genetyczna w połączeniu z nieznanymi rodzajami pożywienia, czy warunki magneto atmosferyczne, bądz wszystko razem.

adameveoutZ pewnością mieli kontakt z Bytem Wszechmogącym oraz z jego Istotami Anielskimi. Doktor Michael Heiser, w jego bestselerze „Niewidoczna Rzeczywistość” („The Unseen Realm”) dokładnie przeanalizował zapis Biblijny, jak i doniesienia archeologiczne, z których wynika, że na Ziemi przedpotopowej oraz po potopowej istniały ‚wyższe rasy’ humanoidów (patrz prace Briena Foerstera). Na początku człowiek został informacyjnie ‚zaatakowany’ przez istotę Nachash, w wyniku którego, wyrzucono nas z siedziby Niebiańskiej Rady. (Kolejny atak był na informację DNA)

synowie-boga-02bb

Dla pierwszej cywilizacji kontaktowanie się z Bóstwem, z aniołami, nie było niczym dziwnym. Było częścią ich natury. Niestety po potopie, gdy zostaliśmy mocno zredukowani – dewoluowani, łączność została ograniczona. Po pierwszej anty Bożej rewolucji istoty nazywanej Nimrodem (jak podejrzewa Heiser ‚apkallu’) nastąpiła dalsze regresja, która trwa do dnia dzisiejszego. Obecnie następuje kolejny krok by wytępić duchowość. Jest nim technologia. To ona ma zastąpić religię, kult i kontakt z Duchem Świętym. (Dwa pierwsze zdjęcia to odkryte kolejne głębsze warstwy cywilizacji. Ponowna tzw. akademicka zagadka – więcej w linkach)

maya02bb

1-archeologist

66690

315_5575376114624_612

easter-island-statue-bodies-21-770x1091Bardzo często pojawiają się głosy, że religia jest dla głupców, że jest pożywką dla ogłupiałych mas, a także głosi się pogląd o otępiającej roli religii na ludzką osobowość. Wyznawcy takich przekonań, często bardzo nerwowo reagujący na objawy każdej duchowości, wzywają również do całkowitej eliminacji wszelkiego kultu (tylko aby nie tajnych bractw !). Duża część tego typu ludzi chce by człowiek odciął się od przeszłości przodków, byśmy zatracili własną ludzką i archeologiczną tożsamość, stając się nowym i upragnionym homogenetikus. Przecież ludzie pradawni to „pitekantropy”, a dokładniej prymitywy z epoki kamienia łupanego – areligijne przygłupy ! Tego typu stanowisko popularyzują nawet wybitni chrześcijańscy profesorowie, a od czasu do czasu znajdzie się i „kilku” duchownych. Siła ewolucjonizmu jest przeogromna. Zagniezdziła się w umysłach jak wirus, informacyjny wirus (ciągle ten sam Nachasha).

xgcc3_011

ngm4_420

Widok po odkopaniu… Monte Alban

1000px-monte_alban_view

6050dca9271223284f2bca927682ecdePrawdę o dalekiej przeszłości ludzkiej rasy trzeba odkrywać, proces ten jest często żmudną pracą, przełamywaniem własnych barier (psychofizycznych – duchowych). Zakazana archeologia to proces przypominania. Dzięki zakazanej archeologii przypominamy sobie jak było, a z pewnością jak nie było. Głosząc tezy zakazanej archeologii niszczymy informacyjnego wirusa ewolucjonistów, zaszczepionego w setkach tysięcy ludzi, całej armii, duchowej armii podążającej za cywilizacją śmierci. Przecież ludzie to istoty duchowo-cielesne, a każda idea, każde zachowanie, ma swoje odbicie w duchu ! Duchowa armia może zaatakować każdego kto chce głosić historię inną od tej narzuconej przez globalną społeczność akademików (z których wielu należy do ściśle tajnej elity). Żaden normalny naukowiec archeolog, w pojedynkę, nie jest zdolny do własnych niezależnych opracowań.

xgnb3_010

xgnb3_009

Archeo Matrix – więcej w artykule pt.: „Chrześcijańskie anamnesis

anamnesis-archeo-matrix03-1

Mamy więc cywilizacje powstałe na zgliszczach kolejnych cywilizacji, ciągłe odkopywanie kolejnych warstw i ciągłe przesuwanie dat ich powstania. Większość pozostałości mocna zniszczona, konstrukcje czasami przypominają rozerwane jakimś wybuchem. Jeżeli nie ma argumentów to twierdzi się o naszych przodkach jako „religijnych idiotach”, którzy nagle zakopywali swoje budowle, i to w różnych rejonach świata, na ten sam wewnętrzny sygnał „prostackiego religijnego bydła”, i na ten sam niepohamowany sygnał niszczyli je, przecież większość jest rozwalona, zdecydowana większość i to bardzo mocno zerodowana (!), do tego rozrzucona na dużym obszarze (męczyli się rozrzucaniem kilkunasto/kilkuset tonowych głazów ?!), powiada się też, że z powodów atmosferycznych porzucili setki, jeśli nie tysiące mistycznych budowli, a te w nieodgadniony sposób się jakoś rozsypały i zakopały. Ogrom przysypanych przez globalny kataklizm konstrukcji jest porażający. Wystarczy śledzić archeologiczne odkrywki i spoglądać na nie przez pryzmat zakazanej archeologii, by ujrzeć coś niezwykle interesującego, coś wspaniałego, coś tajemniczego, a często z punktu chrześcijańskiego ducha – niebezpiecznego.

brihadeeswarar-temple-in-thanjavur-tamil-nadu-1890sw

brihadeeswarar-temple-at-thanjavur-in-the-indian-state-of-tamil-nadu-c1880s

bourne-tanjorePrzed starożytną apokalipsą działy się rzeczy (jakby) baśniowe. Nie bez powodu żydowscy mędrcy twierdzą, że Tora jest dana ludzkości jako miłosierdzie. Każdy jej aspekt jest ważny, nakierowuje na prawdziwego Ducha, do właściwego świata, naturalnego życia, do wyższej kultury, do zaginionej bardziej rozwiniętej cywilizacji. Rozwiniętej duchowo od razu, na samym początku. Potem następować mogło stopniowe zapominanie, czy to z rozkazu Boga, aniołów, czy z powodu dewolucji. I tu zaczyna się właśnie jakiegoś rodzaju ‚misterium’ zakazanej archeologii. Traktując tajemnicze budowle megalityczne jako pozostałość technologii duchowej, robimy jako ludzkość krok do przodu, ku przypominaniu sobie „Odrzekł: Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą” – Ew. Łukasza 19:40. Czy jest to proces dozwolony ? Tego nie wiemy, ale skoro chrześcijanie mają „Technologię Ewangelii” (termin i jednocześnie tytuł książki Włodzimierza Sedlaka), to chyba nie muszą wkraczać na niezbadany teren obcych. (Pierwsze zdjęcie „dobrze zachowany ogryzek” piramidy, zniszczonej przez katastrofę, nie odnowionej przez cywilizację zaraz po potopową, bo ta też restaurowała „zabytki”, ale startej [najprawdopodobniej] przez wodę. Również nie „odnawianej” przez ekipę obecnych archeologów ! co jest tak na prawdę zacieraniem śladów… Więcej o tajemniczych starożytnych „renowacjach” w artykule pt.: „Tajemnice Teotihuacan – zakazana archeologia„)

b9896cec-2e25-4567-a8fb-9c44b364b885

ngm8_110

chichen_itza_lg_temple_pyr_hist

mayaruinslindbergh

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z badań wiemy, że człowiek ma zdolność do zapamiętywania nie tylko wrażeń zmysłowych i symboli, ale również do przechowywania obrazu własnej świadomości. Zapis obrazu własnej świadomości sprzed potopu to jedno, jego odczytanie dla ludzi nasączonych ewolucjonizmem jest nie lada sztuką, natomiast dla prawdziwych chrześcijan, oswojonych z Duchem Świętym, jest rzeczą bardziej zrozumiałą, bo opartą o Ducha, o „Technologię” Biblii, dzieła do pewnego stopnia megalitycznego (a może bardzo megalitycznego…[bez znaku zapytania]). Zapis, a zwłaszcza odczyt obrazu świadomości Pisma Świętego jest z pewnością cenną umiejętnością. Jest darem od Boga, i o taki dar, obok „ducha mocy, miłości i trzezwego myślenia” (2 List do Tym 1:7) powinniśmy się modlić.

Nie znamy dokładnie ani czasu, ani miejsca, w którym pojawiły się pierwsze całościowo opracowane teorie na temat pamięci. Pierwsze, bardzo wymyślne, próby wyjaśnienia fenomenu pamięci znaleźć można jednak już u Greków ok. 800 roku p.n.e. W szóstym wieku p.n.e. Parmenides uważał pamięć za mieszaninę światła i ciemności lub zimna i ciepła. Zakładał, że jeśli nic nie burzy tej mieszaniny, pamięć działa znakomicie, a jeśli coś ją zakłóca, zaczynamy zapominać. Diogenes z Apolonii, żyjący w piątym wieku p.n.e. głosił z kolei, że na proces zapamiętywania składają się zdarzenia, w efekcie których ma miejsce równomierna dystrybucja powietrza w ciele człowieka ! Jak wiemy przed potopem w atmosferze było bardzo dużo tlenu. Również i on, podobnie jak Parmenides, zakładał, że jeśli ta równowaga zostanie zachwiana, pamięć słabnie.

14589845_984524015002919_3319791041485703683_oPierwszy poważniejszy wkład w dziedzinie badań nad istotą pamięci zawdzięczamy Platonowi w czwartym wieku p.n.e. Jego hipotezę „tabliczki woskowej” brano pod uwagę jeszcze do niedawna. Wg. Platona umysł rejestruje różnorakie wrażenia tak, jakby zapisywał je rylcem na tabliczce woskowej. Zapamiętane wrażenia wraz z upływem czasu bledną, aż wreszcie zanikają całkowicie, pozostawiając znowu gładką powierzchnię wosku. Nic nie zostało w pamięci. Zapamiętywanie – zapominanie, jedno towarzyszy drugiemu, chociaż ciągle wielu ludzi uważa jeszcze, że są to dwa różne procesy. Niedługo po Platonie Zenon (ze szkoły stoików) zmodyfikował nieco koncepcje swego poprzednika przyjmując, że rozmaite wrażenia po prostu „zapisują się” na „tabliczce woskowej”. Podobnie jak wcześniejsi myśliciele, Zenon nie umiejscawiał umysłu i pamięci w jakimś konkretnym organie, czy części ciała ludzkiego, i uważał jak wszyscy Grecy, że „umysł” to bardzo mgliste pojęcie. Dlatego lepiej i mądrzej przyjąć, że z punktu procesów (duchowej) pamięci hebr. néfesz [נֶפֶשׁ] i gr. psyché [ψυχή] to jedno.

ngma1_097

ngm8_112

Pierwszą bardziej naukową terminologię związaną z tematem zawdzięczamy Arystotelesowi (początek czwartego wieku p.n.e), który utrzymywał, że dotychczasowy język nie nadaje się do wyjaśnienia fizycznych aspektów pamięci. Próbując rzecz wyjaśnić inaczej Arystoteles wiele z dzisiejszych funkcji mózgu związał z sercem (gdzie jest dusza néfesz [נֶפֶשׁ]). Twierdził na przykład, że o pamięci decyduje przepływ krwi (stymulowany pracą serca), a zapominanie jest skutkiem stopniowego spowalniania tego ruchu. Szczególny wkład Arystotelesa w wiedzę o funkcjonowaniu pamięci to fundamentalne dziś prawo skojarzeń. Natomiast Platon w swoim dialogu wyraził obawy dotyczące pisma, które jak twierdził, zostało dane od boga, celem wzmocnienia i poprawienia ludzkiej pamięci. Platon sądzi jednak, że pismo tylko osłabi pamięć, „zarażając” ją zapomnieniem. Ludzie, którzy przestaną ufać swojej pamięci, zawierzą znakom pisma. Pismo jednak posiada porządek sprzeczny z życiem wewnętrznym człowieka, innym u każdej jednostki, niesprowadzalnym do wspólnego mianownika. Jak stwierdza Platon w Fajdrosie, pismo stanowi środek na przypomnienie, wynalazek dla zapominalskich, będący lekarstwem, które lecząc jedno (słaba pamięć), zatruwa inne.

early-classic-structure-cenreal-acropolis-teotihuacan-mexico

W jego mniemaniu pismo jest wytworem sztucznym, przeczącym naturze, zagrażającym zarówno tym o słabej pamięci jak i dobrej, którzy obywają się bez pisma. Z tego względu należy spojrzeć inaczej na megalityczne budowle. W ocenie zakazanej archeologii, te najstarsze nie posiadają na sobie żadnych napisów ! Były (duchowymi) urządzeniami, tymi najbardziej zaawansowanymi, natomiast te najbardziej „opisane” poprzez starożytne symbole, są dziełami pozniejszymi. Jeżeli jesteście państwo bardziej niż normalnie zainteresowani starożytnymi budowlami z okresu megalitycznego, to zbliżacie się do gigantycznej tajemnicy, to też może oznaczać, że posiadacie jakiś początkowy dar duchowego przypominania sobie o prawdzie ludzkiej cywilizacji, że powstała poprzez stworzenie, że powołała ją Jedna nadprzyrodzona i duchowa Istota. Nie twierdzi tego tylko Judaizm, Chrześcijaństwo czy Islam, ale i przykładowo wisznuizm Gaudija, będącym hinduistycznym nurtem religijnym.

phanagoria__04b

gty4hdmzihxliaur91jxvpwvadmp3ugl_chichen_itza_yucatan

hwh9foj8866jeqsb9sg1cqpersj9irv3_tulum_ruins

images

images24242

Zapoczątkowany został przez Ćajtanję Mahaprabhu (1486-1534 rok). Gaudija wisznuizm definiuje siebie jako religię monoteistyczną, ponieważ czci jednego Boga w określonych inkarnacjach Wisznu – Kryszny i nie pochwala praktykowania politeizmu. Ten ruch religijny należy do tradycji wywodzącej się z sukcesji mistrzów duchowych (guru), która rozpoczęła się od półboga Brahmy. Opiera się głównie na Bhagawadgicie i Bhagawaciepuranie oraz innych Puranach i Upaniszadach. Wisznuizm gaudiya koncentruje się na dewocyjnym i ekstatycznym kulcie (zwanym bhakti) bóstw Radha i Kryszna i ich wielu boskich awatarów jako najwyższych form Boga. Chodzi oczywiście o pozytywną dewocję, o taką jaką posiadali święci apostołowie Jezusa Chrystusa. O silną pobożność, gorliwość w zachowaniach religijnych. Nacechowanych rygoryzmem moralnym wobec zachowań swoich i innych ludzi, o Biblijne „Tak – tak, nie – nie” ” Wasza mowa niech będzie: „Tak – tak, nie – nie”. A co nadto, od złego jest.” Mt 5,33-37. Życzymy nam jak i wszystkim megalitomaniakom byśmy modlili się o dar przypominania sobie obrazu Boskiej świadomości, oczywiście tej zawartej w Pismach natchnionych Duchem Świętym Jezusa Chrystusa.

anamnesis02

http://news.nationalgeographic.com/news/2013/13/130425-maya-origins-olmec-pyramid-ceibal-inomata-archaeology-science/

http://phys.org/news/2013-04-prevailing-theories-maya-civilization-began.html

https://decipherment.wordpress.com/

http://drmsh.com/more-mesopotamian-enuma-elish-scholarship-for-ancient-astronaut-theorists-to-ignore/

http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/1/chapter/5/verse/37/param/1

Cywilizacje popotopowe czy przedpotopowe ?

Miłość do Jezusa – pokarmem żywota rodu boskiego Lecha

Przedświadomość megalityczna

Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis

Marzulli ujawnia kolejne sensacyjne wyniki badań !

Biologiczno duchowe instytuty megalityczne ?

Tożsamość archeologiczna

Wszyscy mają być multi kulti – neanderthalensis ?

Ucieczką jest Bóg Starożytny

Starożytne drogocenne perły

Narzędzia psycho technologii ?

„Bóg przywraca to, co przeminęło”, czyli „Oblivion” w nowej formie

Pamięć absolutna (globalna) Total recall – resety cache i RAM ?

Przejścia przez duchowe bramy – ale dokąd ?

Któż jest tak mądry, aby to zrozumiał, i tak rozumny, aby to pojął ?

Życie na Ziemi zostało zaprojektowane i stworzone od podstaw, ewolucja to naukowa religia

Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell

Starożytne życie ma znaczenie – „Black Lives Matter”

Poważna hinduska instytucja naukowa oraz nobliści zajmą się Vimanami

Zaginiony świat sprzed tysięcy lat

Tajemnice Teotihuacan – zakazana archeologia

Polska kolejny raz najechana ?

Nadprzyrodzona Polska vs elity NWO – szansa na wolność

Islamskie sieci neuronowe zamiast chrześcijańskich ?

Czarostwo społeczne czyli propagacja reakcji alchemicznej.

„trzeba wpierw Torą żyć”

Informatycy YHWH יהוה – tachiony, infony i uzdrowiony

Synowie Światłości kontra mutanci (Darwina)

Przeradzanie się agregatów – część II zjawisk metapsychicznych w świątyni Boga רפאים

Teoria przerwy, tohu wabohu – תהו ובהו

jesus-chrystus-calun-01Tajemnica Alef i Taw – את

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część I

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część II

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część III

3_2

Megalithic Ollantaytambo In Peru Was Built Before The Inca – Polecamy !

Machu Pic’chu: More Evidence It Is Older Than The Inca – Polecamy

Ogromnie ważne wideo z L.A. Marzulim ! Powinniśmy napisać osobny artykuł o tym programie, rewelacyjne wiadomości to mało powiedziane ! Jak się okazuje, kolejny raz, warto posiadać książki amerykańskiego badacza !

L.A. Marzulli: Nephilim Hybrids 02.11.2016 (obszerny materiał o „istotach wielkoczaszkowych” – o obcej informacji DNA – bardzo w temacie !)

Piramidy z Giza – dowody na globalny kataklizm – Stephen Mehler prezentuje

Teoria ewolucji to wielkie zwiedzenie ludzkości – dr Thomas Kindel

Biblijni Giganci – rozmawiaja Gary Stearman i L.A. Marzulli, przedsmak „Sky Watch TV”

Myśląc Ojczyzna – prof. dr hab. Piotr Jaroszyński- profesor się zastanawia nad ludzkością, zaczynając od pitekantropa…

Chrześcijańskie opowiadania

Genesis: The Serpent (Nachash) in the Garden of Eden- Michael S. Heiser

Naukowy kreacjonizm a geologiczny zapis skamielin – prezentacja DVD, część 1

Naukowy kreacjonizm a geologiczny zapis skamielin – prezentacja DVD, część 2

Naukowy kreacjonizm a geologiczny zapis skamielin – prezentacja DVD, część 3

Dobre(20)Słabe(2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>