Polecenia z Góry

Mojżesz wykonał Arkę Przymierza z Bogiem Jahwe (hebr. אָרוֹן הָבְרִית Aron HaBrit) według instrukcji jakie mu podał Ojciec Jezusa. Nie wymyślił sobie jej sam, to były dokładne dane ! Podobnie rzecz się ma ze świętym obrazem Jezusa Miłosiernego naszej polskiej zakonnicy. W 1934 na zamówienie ks. Michała Sopoćki Eugeniusz Kazimirowski namalował pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego według wskazówek św. Faustyny. To były opisy świętej, wizja jaką jej przekazał Chrystus. Mojżesz również dostał polecenie z góry. Jednak w Polsce i na świecie możemy obserwować co najmniej dwie wersje obrazu.

Jak wspomnieliśmy, pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego został namalowany przy współudziale siostry Faustyny w Wilnie przez Eugeniusza Kazimirowskiego przed II wojną światową, po wojnie znalazł się na terenie ZSRR i ze względu na zagrożenie był ukrywany przez dziesięciolecia. W 1943 r. drugi wizerunek, pięć lat po śmierci siostry Faustyny, dla sióstr w Łagiewnikach jako wotum dziękczynne za ocalenie rodziny z wypadków wojennych namalował Adolf Hyła. Mimo, iż dysponował reprodukcją dzieła Kazimirowskiego i opisem z „Dzienniczka”, artysta namalował własną wersję wizerunku.

(Poniżej i powyżej oryginalny obraz z 1934 r.)

Jego geneza wiąże się z objawieniem, jakie miała s. Faustyna Kowalska w celi płockiego klasztoru 22 lutego 1931 roku. „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (Dzienniczek nr 47)

Obraz ten jednak nie pasował rozmiarem do ołtarza w kaplicy sióstr, dlatego Matka Irena Krzyżanowska zamówiła u niego drugi obraz. Był on gotowy w 1944 r. i po poświęceniu został umieszczony w kaplicy zakonnej w Krakowie, gdzie czczony jest do dnia dzisiejszego. Wraz z szerzeniem się kultu miłosierdzia Bożego kopie właśnie tej trzeciej wizualizacji, opatrzone słowami „Jezu ufam Tobie„, są rozpowszechnione na całym świecie. Sam autor powtórzył ten temat 260 razy, malując obrazy do kościołów w kraju i na całym globie.

Może to dla Zbawiciela nie mieć znaczenia, przecież posiada nieograniczone moce, zapewne od zastanawiania się nad różnymi rzeczami bardziej pragnie byśmy „oddawali cześć Ojcu w Duchu i prawdzie” Ewangelia św. Jana 4:23, ale co jeśli to ma znaczenie ? W końcu to nie z obrazu Adolfa Hyły wyszedł promień na cały świat, to nie obraz Hyły szedł ponad miastem i zrywał diabelskie sieci. Wszystkie opisy św. Faustyny dotyczyły dzieła jaki namalował Eugeniusz Kazimirowski. Jaki obraz znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie w Łagiewnikach ? Widzicie na zdjęciu…

Sprawa oceny artystycznej jest wysoce subiektywna. Ktoś kto jest przywiązany do wizerunku Adolfa Hyły może (prawdopodobnie) również czerpać korzści z łaski Jezusa Miłosiernego, ale dla tych którzy są przywiązani do oryginału, do prawdziwego obrazu, sprawa ma jeszcze inny dodatkowy wymiar. Piszący te słowa uważa, że oryginał jest znacznie piękniejszy ! Jest to ogromna różnica, w pierwszym dziele jest zawarta jakaś niewysłowiona tajemnica…

Linki:

Paranormalny Ikonoklazm – Czy jest dozwolony ?

Polska w objęciach – prośmy o objęcia miłosierdzia

Japonia: kult Jezusa Miłosiernego dynamicznie się rozwija

The Face of Jesus, True face of Jesus – Manoppello – Vilnius, supraposition

 

Dobre(19)Słabe(0)

Opinii: 5 do Polecenia z Góry

  1. Ruskieimienab napisał(a):

    Witam serdecznie.
    Co do komentarza :

    Wyjścia 20

    (3) Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.
    (4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią.
    (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą,

    Albo tak :
    Kapłańska 26

    (1) Nie będziecie czynili sobie bałwanów ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.

    LUB W TEN SPOSÓB :
    Powtórzonego Prawa 4

    (16) Abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie podobizny rzeźbionej czy to w kształcie mężczyzny, czy kobiety,
    (17) Czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem,
    (18) Czy w kształcie czegokolwiek, co pełza po ziemi, czy w kształcie jakiejkolwiek ryby, która jest w wodzie pod ziemią,

    KAŻDY KTO MA PISMO ŚWIĘTE W DOMU NIECH SAM SOBIE SPRAWDZI JAK NIE WIERZY.

    Dobre(1)Słabe(0)
    • argonauta argonauta napisał(a):

      Z tym że to sam YHWH Jezus Chrystus nakazał namalować swój portret, nie jakichś bogów czy demonów, ale swój ludzki Syna Człowieczego !

      Dobre(0)Słabe(0)
  2. Ruskieimienab napisał(a):

    Wybacz mi moją niewiedze i bezpośredniość, ale POWIEDZ MI GDZIE I KIEDY JEZUS TAK NAKAZAŁ!!??

    Sorry ze się uniosłem ale w całej Biblii jest MULTUM zakazów bałwochwalstwa!

    Izajasza 40

    (18) Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie?
    (19) Czy bałwana, którego ulał rzemieślnik, a złotnik powlókł złotem i przylutował srebrne łańcuszki?
    (20) Kogo z powodu ubóstwa na to nie stać, obiera sobie drzewo nie próchniejące, wyszukuje sobie zręcznego rzemieślnika, aby sporządził bałwana rytego, który się nie chwieje.
    21) Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? Czy wam tego nie opowiadano od początku? Czy nie pojmujecie tego dzieła stworzenia ziemi?

    Może z apokalipsy?

    Objawienie 9:

    (20) Pozostali ludzie, którzy nie zginęli od tych plag, nie odwrócili się od uczynków rąk swoich, nie przestając oddawać czci demonom oraz bałwanom złotym i srebrnym, i spiżowym, i kamiennym, i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić, (21) i nie odwrócili się od zabójstw swoich ani od swoich czarów, ani od wszeteczeństwa swego, ani od kradzieży swoich.

    Naprawdę nie chce mi się wypisywać więcej. Najlepiej sam sobie poczytaj.

    Nie kojarzę jakoś jednak tych twoich rewelacji i nalegam byś napisał o tym. Może ja czegoś się dowiem?

    Pozdrawiam Ciebie serdecznie. Nie gniewaj się jak coś cię uraziło, nie taki był zamysł. Z góry przepraszam.

    Dobre(1)Słabe(0)
    • argonauta argonauta napisał(a):

      W artykule jest informacja o świętej Faustynie, każdy może wierzyć w prawdziwość spotkań Jezusa z naszą polską zakonnicą, ale można te spotkania odrzucić, kwestia wiary, tak jak wiary w Biblię, w prawdziwego Mesjasza, on może się kontaktować z wybrańcami, wolna wola.

      Dobre(1)Słabe(0)
      • Ruskieimienab napisał(a):

        Otóż to. Wolna wola.
        Pochwalam ogóle podejście. Sami decydujemy w co wierzyć. Dlatego warto się zastanowić. Nie twierdzę że Faustyna nie miała objawienia ale czy oby napewno to był Mesjasz? Pomyślmy. Czy Syn Boży nakazałby coś co jest całkowicie sprzeczne z Pismem Świętym? Czy bardziej ufać słowom Bożym,które kategorycznie i wielokrotnie zakazują czczenia obrazków i figurek, czy też zaufać osobie Faustyny i czynić dokładnie wbrew woli Boga? Zastanówmy się co ma dla Nas większą wiarygodność. Czy dalej ufać klerowi i modlić się do świętych lub aniołów kłaniając się ich obrazom, figurom czy podobiznom, czy też zaufać słowom Pisma Świętego i tego nie robić. Co podpowiada komu sumienie. Wolna wola.

        Dziękuję za wysłuchanie.
        Mam nadzieję że to przemyślicie i świadomie zdecydujecie co dalej.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Dobre(1)Słabe(1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.