„Bóg przywraca to, co przeminęło”, czyli „Oblivion” w nowej formie

W Egipcie, Indiach, Japonii, obu Amerykach napotykamy starożytne artefakty, świadczące o niebywałym zaawansowaniu technologicznym twórców tych dzieł. Wyniki niezależnych badań archeologicznych prowadzą do jednego wniosku: ludzka cywilizacja ma inną historię swojego powstania, niż ta przestawiana w naukach ewolucjonistów.

Na Ziemi kwitła przed tysiącami lat pracywilizacja, możliwe że posiadała technologię razem z zaawansowaną nauką duchową – źródło wszystkich kultur starożytnych. Dlaczego więc określeni naukowcy skrzętnie ukrywają dowody jej istnienia? Dlaczego historycy i archeolodzy głównego mainstreamu zatajają świadectwa odmiennej niż powszechnie uznana wersja przeszłości ?

Gdyby istniała jakaś wcześniejsza zaawansowana cywilizacja, argumentuje się, odkrywalibyśmy niepodważalne dowody jej istnienia. Przypuszczalnie widzielibyśmy pozostałości wielkich budowli, autostrad, mostów i kabli elektrycznych. Znajdowalibyśmy pozostawione przez nią plastikowe butelki, wysypiska miejskich śmieci, CD-ROM-y, betonowe lub żelbetonowe konstrukcje.  Przecież po nas te wszystkie rzeczy zostaną i przyszli archeologowie będą się nad nimi głowili. Czy jest jednak możliwe, by starożytna cywilizacja wzniosła się na porównywalny z naszym poziom,  ale dokonała tego w inny sposób?  A może nie dość, że wzniosła się na nasz poziom osiągnięć technologicznych, ale przewyższała nas pod względem duchowości i umysłowości, konstruując całkiem odmienną cywilizację, którą ja nazywam „cywilizacją NATURY” ?! (O czym napominał w poprzednim wpisie egiptolog Stephen Mehler)

IMG_58641

Co udałoby się nam zrozumieć ze świata, który zastosował zasadniczo inne od naszych – choć równie skuteczne – techniki okiełznania sił przyrody? Czy potrafilibyśmy pojąć rzeczywistość, w której na przykład energii nie pozyskiwano by w elektrowniach, rozsyłano by ją nie przez sieć energetyczną, podróżowano by na duże odległości, nie posługując się silnikami spalinowymi, czy też przeprowadzano by skomplikowane obliczenia na potrzeby nauk przyrodniczych i astronomii bez komputerów?! Co jeśli część z tamtej cywilizacji gdzieś nadal istnieje ? Może wytworzyli jakiś rodzaj przetrwalników/innych rzeczywistości ? „…«Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło»…”Rodzaju 3:1-7

Żydowskie zródła – midrasz – tak tłumaczą ten biblijny ustęp:

Wąż powiedział do Ewy: „…Wiesz jaka jest prawdziwa przyczyna zakazu? Bóg sam jadł z tego drzewa i stworzył wszechświat. Teraz próbuje wam przeszkodzić, abyście nie stali się jak On i nie stworzyli własnych światów!” Żydowski mędrzec Michtaw MeElijahu dodał do tego takie oto zdanie: (…)”Tymi słowami wąż próbował skusić Chawę perspektywą zdobycia nowej wiedzy o złu, mówiąc: „…Bóg stworzył ten świat, utajniając Swoją Obecność w nim, aby dać ludziom możliwość odkrycia Go i aby przez rozpraszanie ciemności uświęcano Jego Imię, dzięki temu człowiek mógł zdobyć udział w wieczności. Możecie osiągnąć to samo, jedząc owoc z Drzewa Poznania. Poznacie siły zła i pokonując je, stworzycie nowe światy duchowe !„(…)

egyptian-inca-precision-stonework

Czy mamy tyle oleju w głowach, by uznać i szanować osiągnięcia inne niż nasze własne, czy też musimy iść na łatwiznę i posługiwać się stereotypami przy ocenie „naszych tajemniczych prymitywnych przodków” i od razu lekceważyć wszystko, czego nie rozumiemy? Może stworzyli jakiś inny świat, w dobie komputerowej nazwali byśmy go wirtualnym, jest to tylko dywagacja. Czy byli oni naprawdę prymitywniejsi jak nam to wciąż ewolucjoniści  sugerują ?  Na okrągło powtarza się w  książkach, w „naukowych publikacjach” oraz w największej tubie propagandy ewolucjonistycznej, czyli w telewizji , że pochodzimy od małpy, a ci wcześniejsi to „prostaki żyjące w jaskiniach

Egyptian-inca-buildings-parallel

Przytoczmy kolejny hinduskie przekazy. Niezwykły urywek z Ramajany świadczący o niewyobrażalnej potędze broni zdolnej unicestwić całą planetę ! Czy była to rakieta balistyczna z glowicą miliony lub miliardy razy silniejszą od obecnie istniejących ?

To była broń” tak potężna, że mogła zniszczyć Ziemię w jednej krótkiej chwili. Wielki narastający dzwięk pośród dymu i ognia, a na nim siedzi śmierć..” – Ramajana

Tekst angielski:

“It was a weapon” so powerful that it could destroy the earth in an instant  A great soaring sound in smoke and flames And on its sits death…” – The Ramayana

lonar_crater

Co ciekawe wyznawcy hinduizmu zazwyczaj akceptują naukę o cyklicznym powstawaniu oraz zagładzie świata (i postępującej degeneracji w obrębie każdego cyklu), trzeba tu postawić pytanie czy wiedzieli oni o nadchodzącym kataklizmie w postaci ogólnoświatowego potopu ? Może byli tymi którzy przetrwali ten kataklizm, jak wiemy było ich ośmiu. Ludzie po takiej katastrofie posiadali by szczątki wiedzy z poprzedniej cywilizacji, czego śladem jest kolejny akapit z hinduistycznej księgi  Agastya Samhita. Możemy się w nim zetknąć z dokładną instrukcją budowy baterii elektrycznej, skąd znajomość odczynników chemicznych u niby prymitywnych ludzi żyjących w jaskiniach ? Oto moje wolne tłumaczenie z angielskiego:

„Umieść dobrze wyczyszczoną miedzianą płytę w ceramicznym-glinianym naczyniu. Pokryj to najpierw przez siarczan miedzi, następnie nawilżone trociny. Następnie połóż na górę płytę rtęćową tworzącą amalgamat cynkowy, na to energię znaną pod podwójną nazwą Mitra-Varuna. Woda będzie rozdzielona przez Prąd na Pranavayu i  Udanavayu. Seria-łańcuch stu takich słoi-pojemnikówma dać bardzo Aktywną i efektywną siłę” – Agastya Samhita

Tekst angielski:

 “Place a well-cleaned copper plate in an earthenware vessel. Cover it first by copper  sulfate  and  then  moist sawdust. After that put a mercury-amalgamated-zinc sheet on top of an energy known by the twin name of Mitra-Varuna. Water will be split  by  this current into Pranavayu and  Udanavayu.  A chain of one hundred jars is said to give a very active and effective force.” –Agastya Samhita (Indian Princes’ Library)

Obecnie MITRA-VARUNA jest zwana katodą-anodą, a Pranavayu i Udanavayu są w obecnej chemii tlenem i wodorem. Dokument ten wskazuje znajomość elektryczności i chemii, to wszystko było częścią starożytności. Już samo to jest czymś co powinno nas szokować. W tym momencie muszę zasygnalizować coś poważniejszego niż szok (elektryczny), jest nią nasza świadomość i połączoną z nią pamięć ! Ludzki umysł nie dopuszcza takich historii do świadomości, by nie nastąpił znany w psychologii efekt dysonansu poznawczego. Dysonans poznawczy to niezgodność między dwoma elementami poznawczymi. Element poznawczy to myśl, uczucie, przekonanie lub wiedza o czymś. Każdy z nas ma wiele przekonań na swój temat i o otaczającym nas świecie. Przykładem takiego elementu poznawczego jest stwierdzenie: „jestem człowiekiem uczciwym”, „potrafię być empatyczny w stosunku do innych ludzi”, „lubię ubierać się na zielono”, „świat jest miejscem sprawiedliwym”, „prowadzę zdrowy tryb życia”. Czasami elementy poznawcze są ze sobą sprzeczne.

inca-parallels

Przykładem takiej sprzeczności może być konfrontacja zdobytej wiedzy ewolucjonistycznej z wiedzą o stworzeniu świata przez Boską Inteligencję. Według definicji Festingera wraz z niezgodnością elementów poznawczych pojawia się wewnętrzne napięcie psychologiczne, poczucie dyskomfortu. Właśnie to swoiste napięcie psychologiczne nosi nazwę dysonansu. Staza panująca we wszechświecie, a według niektórych koncepcji filozoficznych organizm człowieka jest odbiciem obrazu wszechświata, nie dopuszcza długotrwałego występowania nierówności sił. Układ dąży do wewnętrznej równowagi, wyrażonej symbolicznie przez harmonijność Jing i Jang, sił rządzących wszechświatem. Człowiek wykształcił więc mechanizmy do redukcji nieprzyjemnego napięcia. Oprócz mechanizmów redukcji napięcia występuje również osobnicza różnica w tolerancji poziomu napięcia.

Egyptian-inca-stepped-cross

Na przykład akceptujemy stworzenie Ziemi-Wszechświata przez inteligencję, ale jest to inteligencja technologiczna znana naszemu umysłowi (starożytni kosmici-bogowie), w przeciwieństwie do sił Duchowych pochodzących z poza tego wszechświata mających nieograniczone możliwości stwórcze Boga ! Istnieją sprzeczności elementów poznawczych, które nie wywołują dużego dysonansu, ale zależy to od różnic indywidualnych. Dla jednej osoby istnienie Super Inteligentnej Istoty jest zagrożeniem stanu psychiki, natomiast dla tych uduchowionych ludzi, obeznanych z doświadczeniem pochodzącym z innej rzeczywistości takie stwierdzenie nie będzie wywoływało dysonansu, dla materialisty/darwinisty długotrwałe odbieranie stwierdzeń religijnych o istnieniu innego świata, świata Ducha wywoła niemożliwe do zniesienia napięcie psychiczne, czasami wręcz agresję.

Dążąc do uporządkowania teorii, badacze doszli do wniosku, że największe prawdopodobieństwo pojawienia się dysonansu jest wtedy, gdy pojawia się element poznawczy zagrażający naszemu wyobrażeniu o sobie w danej rzeczywistości, danym świecie wartości, a ja dodam w opowiadanej oficjalnie historii o pochodzeniu człowieka od małpy, nauczanej przez lata w szkołach ! Aby wywołać dysonans u typowego ewolucjonisty należy zacytować starożytne zródła hinduistyczne:

(…)Ardżuna wypuścił Głowę Brahmy w stronę wroga: „Latające miasto wzbijało się wysoko w kosmos po to, by błyskawicznie opaść tuż nad ziemię, i za chwilę znów wzbijało się w górę. Wpadało do wód oceanu i za chwilę startowało na niebotyczne wysokości… i tu dopadła go Głowa Brahmy. Szczątki tego pojazdu spadły w kawałkach na Ziemię, a jego mieszkańcy spłonęli.„(…) (Mahabharata, Vanaparwan, rozdz.168-172)

Vimana-Aircraft-of-Ancient-India-and-Atlantis-Childress-David-9780932813121

…Było tak, jakby wszystkie złe moce urwały się z uwięzi. Świat wypalony ogniem taczał się w piekielnym gorącu. Rozszalałe słonie biegały w kółko, szukając schronienia przed okropnym żarem. Woda gotowała się w rzekach i wyparowywała… Ginęły wszystkie zwierzęta, a wróg padał jak ścięty kosą. Paliły się i padały lasy, a konie i wozy bojowe płonęły… Później zapadła martwa cisza… Nie było już żywych. Rozszalały się wiatry, ale powietrze nad ziemią pojaśniało. Ukazał się przejmujący widok: dziesiątki tysięcy zniekształconych przez ogień, martwych ciał…” – Mabharata

Zakończmy cytowanie hinduistycznych przekazów o wydarzeniach wskazujących na globalny konflikt i przejdzmy do badań wybitnego naukowca Immanuela Velikowskiego. Trzeba tu postawić arcyważne pytanie: czy wydarzenia opisane w  księgach hinduizmu to wydarzenia sprzed Biblijnego potopu czy zaraz po nim ?! Nieliczni wiedzą, że Velikovsky był psychoanalitykiem, współpracownikiem Zygmunta Freuda i Carla Junga. Jego przenikliwość co do psychosocjologicznego wpływu katastrofalnych wydarzeń przyczyniła się do właściwego zrozumienia naszych pradawnych doświadczeń. Dzięki swym studiom związanym z psychoanalizą, a szczególnie z bohaterami Freuda – Edypem i Echnatonem, Immanuel Velikovsky zaangażował się głęboko w badania historii starożytnej, a w szczególności Bliskiego Wschodu. Przy tej okazji zetknął się z egipskim papirusem, który opisywał zdarzenia zaskakująco podobne do opisanych w Księdze Exodus, w Starym Testamencie.

Velikovsky_05

Idąc tym śladem, Velikovsky w czasie 10-letnich skrupulatnych badań przestudiował źródła pochodzące od wszystkich kultur. Wszędzie znalazł doniesienia o wielkich katastrofach naturalnych, zaskakujących swoim podobieństwem, co pozwalało mu przyjąć, że te dramatyczne wydarzenia objęły całą kulę ziemską. Pozostawało to w sprzeczności z powszechną teorią jednorodności, według której obecny stan Ziemi jest wynikiem niewielkich zmian zachodzących w długim okresie czasu, przy uwzględnieniu tylko takich procesów, jakie można zaobserwować obecnie. Ale co było jeszcze bardziej zaskakujące, to datowanie tych katastrof w czasach historycznych, kiedy według przyjętych poglądów naukowych panował spokój i wszystko pozostawało w normie.

W tym samym czasie kiedy Velikovsky dowiedział się o globalnych katastrofach, odkrył też, że powszechnie przyjęta chronologia historii starożytnego Egiptu myli się o szereg wieków. W szczegółowych badaniach, przypominających dochodzenie kryminalne, zrekonstruował rzeczywisty bieg wydarzeń i znalazł przekonujące wyjaśnienie wielu sprzeczności. Chcąc zweryfikować swoje odkrycia oparte na starożytnych źródłach, Velikovsky podszedł wszechstronnie do geologicznych, paleontologicznych i archeologicznych faktów, i wykazał, że – mimo sprzeczności z obowiązującą wiedzą – prowadzą one do tych samych wniosków. Argumenty dr Velikovskiego przekonały mnie, że coś się zdarzyło w starożytności, a nasi przodkowie to opisali, a także przekazali w opowieściach, w swoich kalendarzach, w starożytnych zegarach, w usytuowaniu budowli, wierzeniach, w Biblii, itp.

10373615_583230005132324_1119636522265159051_n

Idee dr Velikovskiego ujmują fakty w logiczny związek i tłumaczą je w bardzo sugestywny sposób. A co ciekawe, badania i odkrycia naukowe, dokonane wiele lat po ukazaniu się jego książek, potwierdziły wiele przewidywań dr Velikovskiego, które w momencie opublikowania  traktowano jako herezję zaprzeczającą ustaleniom nauki, jak zwykle… Immanuel Velikovsky zainteresował się kataklizmami opisanymi w starożytnych pismach, podaniach i mitach. Doszedł on do wniosku, że ich przyczyną było zbliżenie się do Ziemi innej planety i że miało to miejsce w czasach bliskich historycznie, a nie w odległej przeszłości. Innym wytlumaczeniem jest Biblijny potop, którego ślady są obserwowane na calej planecie !

061

Kiedy Ziemia zmieniała swoją orbitę i nachylenie osi, wtedy zakłóceniu ulegały pory roku i zmieniała się długość miesięcy i lat. Velikovsky przytacza tu świadectwa kalendarzy używanych przez starożytne cywilizacje. Podobne efekty dziwnych zachowań naszej planety dają wyniki badań innego znakomitego naukowca Walt’a Browna, wraz z jego teorią hudropłyt. Interesująca była reakcja świata naukowego na teorię Velikovskiego. Większość naukowców natychmiast odrzuciła tę teorię, choć wielu z nich jednocześnie przyznawało, że NIE CZYTALI JEGO KSIĄŻKI – strach przed dysonansem ?!. Wydawcę zmuszono do zerwania umowy z autorem, mimo że już w tym czasie książka stała się bestsellerem. Blokowano wszelkie próby naukowej debaty ! Kuriozalne działania szacownego grona naukowego, skierowane na tępienie teorii Velikovskiego, same stały się tematem publikacji. Sytuacja powtarzała się przy następnych książkach i publikacjach dr Velikovskiego. Mimo że kolejne odkrycia potwierdziły wiele z jego przewidywań, naukowcom trudno było przyznać, że ktoś spoza wąskiego grona fachowców mógł trafnie przewidzieć fakty sprzeczne z ich poglądami.

044

Według Velikovskiego uwarunkowania psychologiczne i historia naszej planety charakteryzuje ogólnoludzka AMNEZJA, współcześnie obserwuje się sporą część mieszkańców Ziemi w stanie niemal psychozy. Wywołały ją, w jego ocenie, traumatyczne starożytne wydarzenia o niewyobrażalnym natężeniu, które dzięki kolektywnemu psychologicznemu mechanizmowi obronnemu wypieramy z pamięci ! Współcześni psychiatrzy używają terminu zespół stresu pourazowego, określając tak zaburzenia umysłowe, które występują u osób będących świadkami wydarzeń zagrażających życiu, takich jak wojna, katastrofy naturalne, ataki terrorystyczne, poważne wypadki czy przemoc, na przykład gwałt. Do tych symptomów należą depresja, stany lękowe, koszmary i amnezja. (jego książka na ten temat nosi tytuł; „Mankind in amesia”)

Trzeba sobie zadać pytanie, czy podobną diagnozę możemy w ogóle stawiać w stosunku do kultury całej planety. I czy zbiorowa niechęć do badania i określenia naszej tajemniczej przeszłości – podświadoma obawa przed otwarciem starych ran – nie jest utrwalonym i systematycznym dławieniem prawdy? Czy może doprowadzić do tyranii? Innymi słowy, umysły „naszych autorytetów naukowych” są odpowiednio nastawione, nie zamierzają się oni martwić tak „drobnymi niedogodnościami”, jak fakty i dowody świadczące o stworzeniu Ziemi, historii ktora jest w opozycji do ewolucjonizmu !. Przedstawiciele współczesnych elit ewolucjonistycznych są być może zwolennikami nietolerancyjnej „religii” materializmu naukowego, czyli wyznawców teorii Marksa i Engelsa. Graham Hancock znany odkrywca tajemnic niechcianej historii ludzkości, wyznał ostatnio w wywiadzie dla „Atlantis Rising”: „…Na początku nowego stulecia wszyscy są tak pokręceni, ponieważ padliśmy ofiarą planetarnej amnezji. Zapomnieliśmy, kim jesteśmy…”.

006

Kim jesteśmy ? Na to pytanie może dać nam odpowiedz Święta Księga chrześcijan, czyli Biblia. Jesteśmy synami Adama, który został stworzony, a chrześcijanie są nowymi istotami, posiadającymi wyższą naturę, jak to określił mędrzec Tertulian. Jaką wiedzę przekazują nam starożytne religie i filozofie ? Zapomina się, że istnieją religie zarówno ewolucjonistyczne, jak i kreacjonistyczne. Kosmogonie buddyjskie, hinduistyczne, taoistyczne, konfucjańskie itd. mają często charakter ewolucyjny. A kosmogonie ortodoksyjnych żydów, muzułmanów i chrześcijan mają charakter kreacjonistyczny. Religia nie musi więc prowadzić do kreacjonizmu. A ewolucjonizm nie musi się wiązać z tzw. naukowym obrazem świata. Około 500 lat przed Chrystusem Grek o imieniu Pitagoras spędził około 20 lat w Egipcie, a wracając do ojczyzny przywiózł ze sobą idee ciągłości czy uniformitaryzmu, jak dzisiaj się nazywa ten pomysł wczesnych Egipcjan.

A mniej więcej półtora wieku później inny wielki filozof grecki, Arystoteles, włączył ten pomysł do swojej filozofii i potraktował na swój sposób. Z niewyrafinowanych idei Pitagorasa utworzył koncepcję, która dzisiaj jest znana jako ewolucjonizm. Inni greccy filozofowie również zabawiali się pomysłem ewolucji, ale dopiero Arystoteles nadał jej taki kształt, który przetrwał do dzisiaj. Uważał on, że w przyrodzie powstaje ciąg form od najprostszej do bardziej złożonych i doskonałych. A to jest dzisiejsze rozumienie ewolucji przeciwstawione katastrofizmowi, który na stronach Argonauty często gości. Okazuje się więc, że już w starożytności istniały dwie diametralnie przeciwne wizje pochodzenia rzeczy: nagłego, która powstała w Mezopotamii, i stopniowego oraz ciągłego, która powstała w Egipcie, znajdując swój pełniejszy wyraz w starożytnej myśli greckiej. Starożytni jak widać byli także zatruci ewolucjonizmem, dzisiejsza sytuacja jest tylko powtórką z historii. Rozważmy pewien przykład: teoria ewolucji uczy, że przez miliony lat przed człowiekiem organizmy żyły i umierały. W ten sposób śmierć istniała „od początku”.

machu-picchu-52

Żaden naukowiec nie był tam jednak obecny, aby obserwować tę śmierć i walkę w ciągu milionów lat. Tak więc omawiana teoria jest zbudowana jedynie na słowach omylnych ludzi, których w dodatku przy tym nie było. Biblia jednak uczy jasno, że śmierć – szczególnie fizyczna i duchowa śmierć człowieka – weszła na świat dopiero po tym, kiedy pierwszy człowiek, Adam, zgrzeszył. Jest oczywiste, że jeśli śmierć i rozlew kiwi istniałyby przed grzechem Adama, to misja Chrystusa i jego Krzyża traciłaby jakiekolwiek podstawy. Właśnie dlatego Bóg nie mógł być ewolucjonistą! On nie posługiwał się śmiercią i walką, by powołać formy życia do istnienia! Śmierć jest częścią przekleństwa grzechu. Nie jest więc możliwe dostosowanie biblijnego sprawozdania o stworzeniu, do teorii ewolucji lub do ciągłego stwarzania, czy też postępującego stwarzania, które również implikują istnienie śmierci i rozlewu kiwi przed Adamem!

anamnesis-archeo-matrix03Archeo Matrix – więcej o tekście pt.: Chrześcijańskie anamnesis

062

Przyjmując święte przesłanie, czyli Biblię jak najlepiej umiemy, pochodzacą od Boga, który wie wszystko, przyznajemy Jego słowu wartość i przyjmujemy Księgę Rodzaju w takim znaczeniu, jakie chciał jej nadać Stwórca, Jezus Chrystus. Odszukaj w Nowym Testamencie te słowa Jezusa, w którym odnosi się On do Księgi Rodzaju, a przekonasz się, że traktował ją jako prawdziwą i wiarygodną. W związku z czym, co oczywiste, nie wierzył w ewolucję. Ktoś może zaprzeczyć istnieniu Jezusa, lub jego zmartwychwstaniu, jednak i na to istnieją dowody. Na Całunie Turyńskim utrwalone jest niezwykle precyzyjne, w negatywie fotograficznym, trójwymiarowe odbicie martwego ciała Jezusa. Natomiast liczne plamy krwi grupy AB są w pozytywie. Wizerunek Ukrzyżowanego na Całunie jest anatomicznie perfekcyjny, są tam widoczne rany spowodowane biczowaniem, koronowaniem cierniem, niesieniem krzyża itd. Współczesna nauka nie jest w stanie odtworzyć tego typu odbicia. Badania naukowe mówią, że obraz na Całunie powstał na skutek wybuchu nieznanej energii od wewnątrz, co spowodowało „przypalenie” powierzchni włókien w przezroczystym żółtym kolorze.

ShroudTurin_main_04093

Odbicie jest niezmywalne, nie można go niczym wywabić. Eksperci medycyny sądowej, opierając się na znajomości procesu krzepnięcia krwi, twierdzą, że ciało Jezusa zostało zawinięte w Całun po dwóch i pół godzinach od śmierci i pozostało w nim nie dłużej niż 36 godzin, gdyż nie pozostawiło żadnych śladów pośmiertnego rozkładu. Co więcej, na Całunie widać nienaruszone skrzepy krwi i nie ma śladów odrywania płótna od ciała, a więc z całą pewnością nikt ciała Pana Jezusa z Całunu nie wyjmował. W jaki więc sposób przeniknęło ono przez lnianą tkaninę, nie naruszając jej struktury? Skąd pochodziło promieniowanie, które spowodowało utrwalenie na Całunie tego niesamowitego, trójwymiarowego obrazu całego ciała? Jedyną rozsądną odpowiedź może dać tylko wiara: dokonało się to wszystko w momencie zmartwychwstania Jezusa, co jest pośrednim dowodem także na cudowne stworzenie Ziemi, a przeczy ewolucji.

Księga Koheleta 3:15

„…To, co jest, już było,
a to, co ma być kiedyś, już jest;
Bóg przywraca to, co przeminęło…”

Jesus-Walking-On-242

Zródła:

Megalityczna rzeczywistość kontra darwinistyczna Maja माया

Dziwny jest ten świat, jeszcze bardziej dziwny był przedpotopowy

Zakazana pamięć i tożsamość – Total recall jest możliwy !

Chrześcijańskie anamnesis

  „Rzeczy ukryte od założenia świata”

Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis

Głęboka tajemnica Okeanosa

Tajemnice aż do tritos Uranos

http://argonauta.pl/powazna-hinduska-instytucja-naukowa-oraz-noblisci-zajma-sie-vimanami/

http://argonauta.pl/a-duch-moj-po-raz-pierwszy-ujrzy-swiaty-nieznane-%D7%94%D7%A9%D7%9E%D7%99%D7%9D/

Wyginięcie mamutów i zagadkowe artefakty…”

Dowody historyczne na globalny starożytny kataklizm

Piramidy z Giza, dowody na globalny kataklizm – Stephen Mehler prezentuje

Pamięć absolutna (globalna) Total recall – resety cache i RAM ?

„oto Czuwający i Święty zstępował z nieba” –

Porwane czy asymilowane ?

Duchowe poglądy o rzeczywistości

Polska szachownica 2015 – tylko energetyczna ?

Cenzura w USA? W szkołach nie wolno kwestionować „teorii ewolucji” i „globalnego ocieplenia”

„Zgodnie z Mahabharatą asurowie na skutek powtarzających się klęsk w walkach z dewami i pozbawieni władzy i nieba zaczęli inkarnować się w ludzi z królewskich rodów (a dziś byśmy mogli powiedzieć, że w „elity„). Jako wcieleni i źli z natury bogowie (w liczbie wielu tysięcy) zaczęli szerzyć na Ziemi śmierć i zniszczenie.” więcej w artykule „Starożytna niebieska materia

Sensacja – znaleziono dinozaura z dobrze zachowaną skórą

„Fragmenty szczątków dinozaurów zostały przeniesione do muzeum, gdzie zostały starannie skatalogowane. Naukowcy pracujący w muzeum od razu zrozumieli, że mają do czynienia z czymś zupełnie niezwykłym. Zazwyczaj odnajdywane są kości i zęby, które są zniekształcone. Najwięcej dinozaurów znaleziono w Chinach, ale większość była „spłaszczona”. Ten znaleziony w Kanadzie jest doskonale zachowany. Pikanterii dodaje fakt, że zachowała się także skóra! „To nie jest tylko szkielet” – powiedział pracownik muzeum, lekarz Caleb Braun. „Mamy dinozaura”. Jego skamieniałości wywołały poruszenie wśród paleontologów na całym świecie. Wszyscy są zaskoczeni, jak dobrze zachowały się szczątki. Dinozaur jest w takim stanie, jakby padł kilka tygodni temu. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego”- dodał naukowiec.” Całość w linku powyżej albo tu: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sensacja-znaleziono-dinozaura-z-dobrze-zachowana-skora

 

Tajemnica Sfinksa – The Mystery of the Sphinx

Piramidy z Giza – dowody na globalny kataklizm – Stephen Mehler prezentuje

Zakazana Archeologia – Dinozaury i Ludzie.

Tajemnice Histori: Zatopione Piramidy Japonii [Lektor PL] Cz.1

Tajemnice Histori: Zatopione Piramidy Japonii [Lektor PL] Cz.2

Tajemnice Histori: Zatopione Piramidy Japonii [Lektor PL] Cz.3

Produkcja istot humanoidalnych – Gonz Shimura

Konferencja ufologiczno biblijna – L. A. Marzulli 2014 – Dni Noego ponownie

Dobre(31)Słabe(0)

Opinii: 2 do „Bóg przywraca to, co przeminęło”, czyli „Oblivion” w nowej formie

  1. MONSTER MONSTER napisał(a):

    Bardzo ciekawe przemyślenia. Mam wielką nadzieje iż już niedługo odkryjemy jakieś archeologiczne dowody na temat naszej przeszłości. Mam też nadzieję że nie zostaną one ukryte przed społeczeństwem przez lobby ewolucjonistów. Potrzebny nam jeden mocny dowód.

    Dobre(8)Słabe(1)
  2. antoni pustelnik napisał(a):

    Homo Sapiens wklejaj z twoich artykułów tutaj coś na innemedium bo więcej osób przynajmniej przeczyta i byś dawał link do argonauty jak dawałeś do popotopie.

    Dobre(6)Słabe(2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.