Jeszcze bardziej tajemniczy przekaz do prawdziwych Żydów – część II

Nie podejrzewaliśmy, że tekst pt.: „Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego” będzie dla nas tak istotny, przecież sam Zbawiciel mówi a Apokalipsie 3:20  „Oto stoję u drzwi i kołaczę. Jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną”. Biblia jest niezwykle subtelna, to już jest dla was oczywiste, przynajmniej dla państwa którzy śledzicie nasze argonautowe medytacje – symboliki Pisma. W drugiej części tajemniczego przekazu do prawdziwych Żydów, a właściwie to trzeciej, bo drugą był artykuł pt.: „Potwory z głębin – kontemplacja tajemnicy otchłani„, no ale przyjmijmy, że to część II, zaprezentujemy wam, drodzy czytelnicy, kolejny raz, tajemniczość i głębokość Świętego Przekazu !

W części medytacji o otchłani, na samym końcu, umieściliśmy niezwykły, cudowny cytat z Ojca Kościoła: (…)Sądzę, że nas wszystkich pochłonęła niegdyś ziemia i trzymała nas w głębinach Otchłani; dlatego też Pan nasz zstąpił nie tylko na ziemię, lecz również do „głębi ziemi”; tam znalazł nas „pochłoniętych” i „siedzących w cieniu śmierci”, a wyprowadzając nas stamtąd, przygotował nam już nie miejsca ziemskie – abyśmy ponownie nie zostali pochłonięci – lecz miejsce w królestwie niebieskim(…) – koniec cytatu. Pan wyprowadzi nas z otchłani „Egiptu„, bo jest prawdziwynm Mojżeszem.

Tym razem będzie to ‚jeszcze bardziej wieloaspektowa‚ prezentacja. Prosimy zwrócić uwagę na wszystkie niebieskie odnośniki, zwłaszcza w cytacie z Ks. Hioba, które momentalnie was przekierują do odpowiedniego artykułu waszej pamięci (Total Recall), bez nich ten wpis nie ma sensu. To one odsyłają was do szybkiego przypomnienia sobie złożonych symboli. Zatrzymajmy się chwilkę na zdaniu z Ks. Hioba 8:17. Tym razem uważamy, że najlepszym przekładem jest ten z Biblii Wujka ! Gdzie czytamy: „Na gromadzie kamienia zagęści się korzenie jego i między kamieńmi mieszkać będzie.” Niektóre wersje tego wersetu też są ciekawe, jak choćby ten w przekładzie Ewangelicznego Instytutu Biblijnego:  „…korzeniami mogą oplatać głazy, mogą wrastać pomiędzy kamienie„.

Kto na gromadzie kamieni zagęści korzenie ?! Jeśli ktoś na gromadzie kamieni zagęszcza korzenie, jeżeli przycisnęliście niebieskie linki powyżej, to w takim razie rozumiecie już, wstrząsający tajemniczy przekaz opisany choćby troszkę w tekście pt.: „Chrześcijańska medytacja zasłony kodu Biblii” – „Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie.” Ew. Marka 6:39 Wyłuszczone „na” może być zastąpione, tak jak u Hioba: „między„. Skoro kogoś „korzenie” mogą oplatać kamienie-głazy„, to również można umieścić kogoś na „zielonej trawie”, albo międzyzielona trawę” !

Jeżeli mówimy o „otchłani Egiptu” to sprawa wygląda jeszcze bardziej zagadkowo. W starożytnym Egipcie mamy wielkie głazy-wielkie kamienie, tak jak w „Egipcie”, z którego wychodzimy, gdzie żyją „kamienie-głazy” ! Pośród nich, albo na nich jest ktoś umieszczony, załóżmy że to chrześcijanie, wybrani, albo jacyś inni, zapuszczają korzenie.

Tak jak w starożytnym Egipcie mieli kontakt z istotami innowymiarowymi, gdzie „topiono metale„, gdzie stosowano alchemię, gdzie otrzymywano jakieś informacje od bogów, duchów-kosmitów-ufonautów, tak w „Egipcie żyjących kamieni”, ktoś zapuszcza „korzenie”, robi to pośród „głazów egipskiej alchemii [także pięciu skupisk!]” – skłaniających się, to znaczy te kamienie się skłaniają, ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów(1 Tymoteusza 4:1)[potrafiącym zainstalować w świątyniach duchowej pamięci wspomnienia, jakoby żyliśmy tu na tej planecie wcześniej, w poprzednich życiach, bo przecież , jak napisaliśmy w innym miejscu, jesteśmy w „Egipcie”, z którego wyprowadza nas prawdziwy Mojżesz, to znaczy Jezus, mamy więc tu, między „kamieniami [alchemii] egiptu”, kontakty z inteligencjami ponadświatowymi, toczymy również walkę na wyżynach niebieskich oraz przeciwko ciału i krwi.

Mowa jest cały czas o jakichś „korzeniach”, roślin, albo drzew, a te mają na sobie „korę” więc przypomnijmy słowa starożytnego chrześcijańskiego mędrca: „Oczywiście złe duchy, pobudzając ich do chełpliwości, obdzierają ich, jak powiedzieliśmy, z dóbr, które przywłaszczają sobie. Dlatego, przedstawiając niegodziwość pradawnych nieprzyjaciół pod obrazem pewnego ludu, Prawda mówi słowami proroka: Spustoszył moją winnicę, moje drzewo figowe odarł z kory, ogołocił je i zniszczył, zbielały jego gałęzie” (Ks. Joela 1:7). Oczywiście to na skutek zasadzek złych duchów Boża winnica zostaje spustoszona…” – koniec cytatu

I znowu, sięgnijcie pamięcią do artykułu o „Megalitycznych uprawach, o starożytnych perłach duchowej dyscypliny chrześcijańskich mędrców” ! To tam opisywaliśmy, to co święty Tomasz z Akwinu nazywa „Świętą Nauką” – zacytujmy urywek: „A zatem wstępne wychowanie helleńskie razem z samą filozofią zdaje się przybywać od Boga do ludzi nie w sposób bezpośrednio zamierzony, lecz w taki, w jaki deszcze padają i na ziemię urodzajną, i na gnojowisko, i na domy mieszkal­ne. Wschodzi zaś zarówno zielsko, jak pszenica, krzewią się na grobowcach zarówno figowce, jak też niektóre drzewa nie wymagające uprawy.” – koniec cytatu.

Czyż nie jest to wspaniały, nadzwyczaj skomplikowany semantyczny kod, albo jak to mamy w tytule „jeszcze bardziej tajemniczy przekaz do Prawdziwych wewnętrznych Żydów ?! Kod Biblii !? Coś cudownego, przekazane w starożytności, a mało rozumiane w erze „postępu i nowoczesności” ufonautycznej technologii oraz koła samsary diabła New Age ?

Istnieją różne rośliny w Ogrodzie Boga, który uprawia razem ze swoimi ogrodnikami. Jak przeczytalliście powyżej, są w nim „figowce„, a skoro tak, to zacytujmy zdania z tekstu o „świątyniach Total Recall’u„:  „Najbardziej zaskakująca jest jednak krótka uwaga dodana przez Marka: „Nie był to czas na figi”. Czego zatem Jezus spodziewał się od biednego „drzewa” pamięci Total Recall’u ?(albo może od „drzewa pięciu skupisk” ?) I czy było to „drzewo”, skoro wszystko o czym opowiada Jezus w Ewangeliach to specjalny kod, tak jak jest to mocno podkreślone w Ewangelii św. Marka 4:34, gdzie czytamy: „…bez przypowieści nic im nie mówił !!!”

Bez przypowieści, to oznacza, że pewne strefy muszą być wyjasniane w symbolach, inaczej się nie da, inaczej ktoś mógłby coś zrozumieć w duchu New Age, a nie biblijnym ! Przecież Duch Święty zabronił głoszenia Słowa „Mizyi-Azji”, a w Egipcie nie rozumiano co im głosił Mojżesz: „Nie znam Pana i nie wypuszczę Izraela” Księga Wyjścia 5:2

Osobiście wydaje mi sie, że kulminacją „roślinnych” wyjaśnień w sprawie kodu Świętej Nauki Prawdziwych Żydów był artykuł pt.: „Klucz do przypomnienia Total Recall’u – Tajemnica kosmicznych symboli Biblii, część IV„, który to zagłębiał się jeszcze bardziej w tematykę „korzeni” upraw tego wymiaru, na tej planecie ! To tam ujawniliśmy jak bardzo są zaawansowani mędrcy rabinaccy: „Rabbi Szymeon ben Lakunja powiedział: w tym świecie [jeden] człowiek buduje a kto inny (hebr. ’acher) {wykorzystuje} [to, co tamten zbudował], [jeden] zasadza sadzonki, a kto inny zjada [to, co z nich wyrośnie]. Ale o przyszłości, która nadejdzie, jest napisane: „{nie będzie tak}, że ktoś zbuduje a kto inny zamieszka, ani tak, że ktoś zasadzi a kto inny zje” (Iz 65:22).” – „Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie” (Mk 11, 12-14), a przecież na samym początu było: „i będę z nim wieczerzał, a on ze mną” Apokalipsa 3:20 Módlmy się byśmy zostali wyciągnięci z otchłani piekła New Age(szatańskiego ducha Nowej Ery ufonautycznej), byśmy mogli z Bogiem Jezusem medytować wieczność, to znaczy także: „wieczerzać„….

Jeśli ktoś z was powie, że to co napisaliśmy do tej pory jest niezrozumiałe, to zapewniamy, że jest jeszcze lepiej. Na wstępie wspominaliśmy słowa wybitnego świętego chrześcijańskiego mędrca: „Sądzę, że nas wszystkich pochłonęła niegdyś ziemia i trzymała nas w głębinach Otchłani”, są i zaawansowane nauki rabinackich mędrców o uprawach, jednak to Prawdziwi wewnętrzni Żydzi są tymi którzy mogą otrzymać łaskę zrozumienia, bo święci piszący o perłach przekazali co następuje: „Podobnie jak przez pojęcie hodowli nie rozumiemy tylko hodowli owiec, ale wszystkie poszczególne hodowle, a więc wołów, koni, psów, i nawet pszczół; jednym słowem, wszelkie rodzaje zajmowa­nia się trzodą„, w takim razie jeśli mamy przekaz, jakże tajemniczy, o tym, że kiedyś byliśmy w otchłani oraz „hodowlę trzody„, to proszę zobaczyć co mamy w Ew. Maraka 5:11

A pasło się tam, u podnóża góry, duże stado świń. I prosiły go duchy, mówiąc: Poślij nas w te świnie, abyśmy w nie wejść mogli. I Jezus zaraz im pozwolił. A duchy nieczyste, wyszedłszy, weszły w świnie. Wtedy stado, liczące około dwóch tysięcy, ruszyło pędem w otchłań morza i utonęło w nim.„, ojeny…, co to się dzieje w Biblii, co to się dzieje na tej planecie !

Jak to mówią starożytni święci biblijni naukowcy, jest tam tyle tajemnić, że aż cięzko o nich rozprawiać, zresztą ktoś może nas za to rozszarapać, nie tylko „egipcjanie”, czy „asyryjczycy„, dlatego dodano w innym miejscu: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, by ich nie podeptały swymi nogami i odwróciwszy się, nie rozszarpały was.” Mateusza 7:6

Jakieś „stado” pasło się u podnóża góry ?! Ciekawe kto to był ? Ciekawe też jest, która to „góra” ? W tytule tego tekstu umieściliśmy: „jeszcze bardziej„. Uklękając przez Panem Jezusem, prosząc Go o łaskę lepszego rozumienia starożytnego Przekazu, napiszmy kilka zdań o „morzu„(w cydzysłowiu), a te widnieje na stronie Argonauty jako nasza tapeta (przez nie też mieli podróżować żeglarze na Argo, to znaczy Argonauci, po złote runo baranka). Miejmy nadzieję, że dzięki miłosierdzi Boga Jezusa coś zrozumiemy z zagadnienia „morza”, albo otchłani. Jak przeczytaliśmy w Ewangelii istoty, które weszły w „świnie” runęły w otchłań morza.

W „morze” sięgające w głąb, aż do otchłani. Spowite mrokami starożytne pramorze jest wyrazem chaotycznego jeszcze, nieuporządkowanego i nie osadzonego na miejscu świata, w którym znajdują się już zarodki późniejszego rozwoju i oczekują tylko na stwórcze słowo Boga. Kiedyś, w czasach pradawnych, nie było jeszcze rozgraniczenia życia od śmierci. Według poglądów staroegipskich początkowo istniała tylko wielka „prawoda„, będąca niezmierzonym chaosem, z którego wyłoniła się – w postaci wyspy – ziemia. Wśród bóstw sumeryjskich istniała także Ea, czczona jako bogini głębin morskich i tajemnicy. Jej istota była niezgłębiona jak morze. Kiedy już niebo i ziemia zostały stworzone, „ciemność unosiła się nad powierzchnią bezmiaru wód” (Rodzaju 1, 2).

Bóg „osadził ziemię na morzach i utwierdził ponad rzekami” (Psalm 24, 2). Tak, ponad rzekami, bo przecież rozprawiamy tu o jeszcze większej tajemnicy. Nie tylko „wody” w górze, lecz także „bezmiar wód na dole” może być wyrazem coraz obfitszego błogosławieństwa Bożego (Rdz 49, 25). W drugim dniu stwarzania Bóg oddzielił sklepieniem w środku wód wody górne od wód dolnych (Rdz 1, 6). Dzięki wprowadze­niu owego „sklepienia-przestworu” nie mogło już dojść do ponownego zmieszania się wszystkich „wód”, a tym samym i do pierwotnego chaosu !

Hebrajski termin tehom oznacza „bezmiar wód„, ale i „otchłań„. Kiedy Jonasz został pochło­nięty przez „wielką istotę z morza„, straszny byt z głębi, o której pisaliśmy w artykule o kontemplacji otchłani, wołał z głębin morskich: „Rzuciłeś mnie na głębię, we wnętrze morza i nurt mnie ogarnął (…) Wody objęły mnie zewsząd aż po gardło, ocean mnie otoczył. Do posad gór zstąpiłem, zawory ziemi zostały poza mną na zawsze. Ale Ty wyprowadziłeś życie moje z przepaści, Panie, mój Boże!” (Jon 2, 2-7). Jak mógł go otoczyć „ocean” ?

U Hioba „głębie oceanu” są ściśle powiązane ze „światem umarłych” (Hi 38:16). „Morze” pojawia się też dość często jako obraz wyrażający ciągłe wzbijanie się i ponowne upadanie człowieka: „Jak łoskot morza, tak huczą, jak szum fal potężnych, tak szumią” (Iz 17, 12). Tylko sam Bóg potrafi uspokoić wzburzone morze, wygładzić jego fale i uśmierzyć zgiełk narodów (Ps 65, 8).

„Wody”, nad którymi, według wizji Jana Ewangelisty, siedziała wielka nie­rządnica – „to są ludy i tłumy, narody i języki” (Ap 17, 15). Kiedy w przy­powieściach Jezusa jest mowa między innymi „o sieci rybackiej” (Mt 13, 47), Apostoł zaś jest przyrównany do „rybaka łowiącego ludzi” (Marka 1, 17), to mamy do czynienia również metaforą morza jako obrazu świata lub, mówiąc inaczej, całej ludzkości. 

Dla Ojców Kościoła „morze” jest ciemną, straszną głębią, otchłanią, króle­stwem Szatana i demonów. „Skruszone na morzu głowy smoków” (Ps 74, 13) symbolizują moce piekielne. Grzegorz  Wielki nazywa morze „głębinami śmierci wiecznej”. W tym momencie oddajmy głos Ewangelii: „I odesławszy tłumy, wszedł na górę, aby się pomodlić na osobności. Gdy zaś wieczór nastał, był tam sam. Łódź zaś już odpłynęła wiele stadiów od lądu, rzucana przez fale, wiatr bowiem był przeciwny. O czwartej straży nocnej przyszedł do nich, idąc po morzu. Uczniowie zaś, widząc Go idącego po morzu, przestraszyli się i mówili, że to zjawa, i krzyczeli ze strachu. Zaraz zaś przemówił do nich [Jezus], mówiąc: – Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się! Odpowiadając Mu, Piotr rzekł: – Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do Ciebie po wodach. On zaś rzekł: – Przyjdź. I wysiadłszy z łodzi, Piotr szedł po wodach i przyszedł do Jezusa. Jednakże widząc potężny wiatr, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał: Panie, ratuj mnie!” Ew. Mateusza 14:22-33

Ileż to istot, w tym polskojęzycznych, próbuje chodzić po „morzu”, przeprawiać się przez „morze” ! Ile to „świń” biegnie i skacze w „morze” ! (Przykładowo opętany ryży folksdojcz zapisał się do świń, razem z nimi rozpoczął bieg ku otchłani ! Czy ocali się, czy ktoś się za niego modli ?) Nawet święty Piotr zaczął tonąć ! A co dopiero jacyś samozwańczy guru Nowej Ery, czy inne „góry„, kto wie, może z ‚głębin’ – „Do posad gór zstąpiłem, zawory ziemi zostały poza mną na zawsze.” (Jonasza 2, 2-7)

Aby zrozumieć Święty Przekaz powinniśmy dążyć do świętości, nabywać większą cnotę, tak byśmy stali się Prawdziwymi wewnętrznymi Żydami – tak, wewnętrznymi ! Przytoczymy w tym zagadnieniu świętego chrześcijańskiego starożytnego biblistę, prawdziwego Żyda, wewnętrznego: „Podobnie jak lud, zwany niegdyś „ludem Bożym”Lb 27, 17, był podzielony na dwanaście pokoleń i stojący ponad pozostałymi pokoleniami stan lewicki, który z kolei dla służby Bożej dzielił się na różne grupy kapłanów i lewitów, tak samo, moim zdaniem, lud Chrystusowy, nazwany „wewnętrznym Żydem” i „obrzezanym w duchu” Rz 2, 29., posiada w głębszym sensie mistycznym znamiona „pokoleń” stosownie do „wnętrza ludzkiego serca”.

Poucza nas o tym wyraźniej Apokalipsa Jana, a także inni prorocy nie ukryli tej sprawy przed ludźmi, którzy potrafią słuchać. Jan powiada tak: „I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. I zawołał donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić krzywdę ziemi i morzu, mówiąc: «Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego». I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela, z pokolenia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z pokolenia Rubena dwanaście tysięcy” Ap 7. 2-5. – koniec cytatu

Jeśli ktoś z państwa  pasie się „nauką” modernistycznych świń, to macie nikłe szanse by zrozumieć starożytną Świętą Biblię ! Oni piszą w swoich książkach o jakichś teoriach powstawania Pisma, o dziwnie „naukowych” historycznych dociekaniach, o różnorakich autorach, niszczą maluczkich swoimi sztuczkami, przykładowo jakoby było kilku Izajaszy, że niby Słowo Boga jest sklejane przez wieki, z kawałków przekazów innych ludów, okolicznych trzód, bajkowych treści zapisanych w tzw. Biblii, to wszystko nie ma pochodzić, albo wręcz nie pochodzi od Ducha Świętego.

Do podstawowych założeń egzegezy wczesnochrześcijańskiej należy przekonanie o jedności Pisma Św. Starego i Nowego Testamentu. Główne argumenty założenia: jeden i ten sam autor – Bóg, te same dzieła Boga, ten sam sposób ich objawiania, jedna i ta sama zbawcza ekonomia Boża, zmierzająca do odkupienia i nadprzyrodzonego wyniesienia człowieka. Boski plan zbawienia (oikonomia), zapowiedziany poprzez słowa i czyny w Starym Testamencie, a zrealizowany przez nauczanie i działanie Chrystusa, zostanie wypełniony całkowicie w czasach eschatologicznych, kiedy wielu zacznie się budzić… „Kładę się i zasypiam, budzę się, bo Pan mnie wspiera!” Psalm 3

Linki:

część I „Tajemniczy przekaz do prawdziwych Żydów – część I, wstęp

część III tu „Wewnętrzni(e) prawdziwi Żydzi ciągle idą przez pustynię, należy uważać na kąsające „węże” !

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część I

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część II

Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część III

Kościół Katolicki według społeczności aniołów – część IV Kościoła kosmicznego i megalitycznego

Tajemnice aż do tritos Uranos

Cykl o pamięci Total Recall musi zawierać takie teksty jak:

Pamięć absolutna (globalna) Total recall – resety cache i RAM ?

Wszystkie królestwa świata – kosmoi – kto nam wymazuje pamięć Total Recall ?

Klucz do przypomnienia Total Recall’u – Tajemnica kosmicznych symboli Biblii, część IV

Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis

Pamięć nadprzyrodzona – zaawansowane systemy Total Recall’u ?

Zakazana pamięć i tożsamość – Total recall jest możliwy !

Zakazana geologia to zakazana planetarna pamięć (Duchowy ‚Total Recall’)

oraz ważny artykuł pt.: Część II starożytnych procesów – Odczytywanie świętej duchowej pamięci przedpotopowej planety Adamów

Zakazane obrazy świadomości (archeologicznej tożsamości)

Zjawiska metapsychiczne w świątyni Boga – reinkarnacja

Przeradzanie się agregatów – część II zjawisk metapsychicznych w świątyni Boga„,

Potwory z głębin, z otchłani, dźwięki nieznanych istot – tajemnice Biblijnych symboli

Czy mamy DWÓCH PAPIEŻY? | P. Lisicki, red. nacz. Do Rzeczy

Istoty przybywające z „Wyżyn Niebieskich” do królestwa ludzkiego ?

Tajemnica biblijnej symboliki istot z innego wymiaru

Dobre(17)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.