Inne wymiary: abyssos, Tritos uranos, albo Boska osobliwość Stwórcy jako rzeczywistość natury

Jeden z czytelników Argonauty, pan Janusz, zadał niedawno pytanie odnośnie rzeczywistości, było to nawiązanie do artykuły pt.: „Schodzenie i wchodzenie na góry – II część Biblii subtelnej„, chodziło o jakieś oreślenie pozycji „naszej czasoprzestrzeni„. W tym tekście, z Bożą pomocą, postaramy się temu choćby trochę sprostać. Pojęcie przestrzeni w znaczeniu geometrycznym uległo rozszerzeniu po zaakceptowaniu teorii względności Einsteina. W mechanice newtonowskiej oznaczało trójwymiarową przestrzeń euklidesową zawierającą ciała. W szczególnej teorii względności przestrzeń jest nierozerwalnie związana z czasem, tworząc czasoprzestrzeń, niezależną od ciał. W ogólnej teorii względności czasoprzestrzeń zależy od rozkładu i ruchu mas ciał (proszę sprawdzić Wyjście z „prędkości” nadświetlnej – rzeczywistości duchowej ?), zanim jednak przejdziemy do sedna musimy wspomnmieć o pewnej audycji.

16 listopada 2018 miała miejsce dyskusja dwóch Polaków. Rozmawiano na temat książki Krzysztofa Karonia. Jeżeli staramy się wymieniać poglądami, tak jak w programie, to należało by wpierw za starożytnymi, jakoś określić wstępnie znaczenie niektórych pojęć i kategorii, ponieważ za nimi ukrywa się konkretna rzeczywistość (struktura języka o której wspomina pani Ewa Pawela). W pewnym momencie konwersacji pojawiło się zagadnienie tzw. „naturalizmu”. Jeden z rozmówców tak jakby skłaniał się bardziej w stronę akurat tej hipotezy.

Przypomnijmy: naturalizm (od łac. natura) to pogląd w filozofii, według którego istnieje wyłącznie rzeczywistość materialna (natura), czasoprzestrzenna, bez zewnętrznej racji istnienia, (darwinowski) przypadek jest tu na porządku dziennym, a właściwie nadrzędny. Rzeczywistość duchowa w tzw. „naturalizmie” albo nie istnieje, albo jest sprowadzalna do natury(materii). Naturalizm tłumaczy całość zjawisk działaniem praw przyrody.

Po pierwsze należy zaznaczyć, że jest to pogląd-hipoteza. Po drugie zakłada się hipotetycznie, że istnieje coś takiego jak materia i wynikająca z niej „materialna rzeczywistość”, skonstruowana/zbudowana z owej „materii” – natura czasoprzestrzenna, odbierana za pomocą złożonych systemów zwierzęcych/ludzkich receptorów. W najlepszym wypadku rzeczywistość duchowa ma być w naturalizmie efektem działania, jak państwo za chwilę przeczytają, czegoś nieokreślonego – jakichś zespołów-fenomenów, co kolejny raz musimy wywieść z tzw. „materii”.

Naturalizm przyjmuje istnienie „praw przyrody”, natomiast nie obchodzi wyznawców tej religii zagadnienie przyczyny, albo zródła owych „praw”. Naturalizm wyrażony w formie metodologicznego postulatu (naturalizm metodologiczny) każe wyjaśniać wszystkie zjawiska w odwołaniu się wyłącznie do sfery przyrody, przez „przyczyny naturalne”. Przykładem naturalistycznej „przyczyny naturalnej”, mocno propagowanej przez wyznawców tego prądu, jest samoistne powstanie świata z niczego i bez powodu !

Naturalizm w swoich różnych formach zaprzecza istnieniu odrębnego od materii umysłu ludzkiego, duchowej natury człowieka, idei rozumianych na sposób platoński, świata ponadnaturalnego, Boga czy świata duchowego. Naturalistyczna hierarchia „wartości” powoduje, że w naturalizmie zezwala się na eutanazję (śmierć jest lepsza od cierpienia) oraz aborcję, a także wszelkie inne działania poprawiające jakość życia, przykładowo na projektowanie „ludzi” (nowych humanoidów GMO) za pomocą inżynierii genetycznej, mającej w opinii tego nurtu, polepszyć poziom „życia” (doprowadzając ostatecznie do powstania ciał bionicznych).

Innymi słowy naturaliści to wyznawcy poglądu o bezosobowej rzeczywistości magicznej. Skoro wszystko opiera się na czymś co naturaliści nazywają „materią”, to należy przypomnieć, że materia w ujęciu fizyki, najbardziej ‚namacalnej’ dziedziny nauki, jest „polem elektromagnetycznym” wypełniającym całą przestrzeń między kwantowymi ciałami masywnymi, tzw. atomami. Mamy więc w opisie „materii”, a poprzez nią i świata natury, jakiś fenomen oddziaływań energetycznych pomiędzy „atomami” – w ten przedziwny sposób sklejonymi ze sobą.

W wielkim skrócie, słowami naukowców od świata kwantowego, fizyka opisuje „atom” jako „zlepek” Kwarków, będących podstawowym budulcem, czyli najmniejszym i nieposiadającym wewnętrznej struktury ! Wokół „zlepka kwarków”, które jak już państwo wiedzą nie mają struktury (sic!), istnieje coś co nazwano „chmurą elektronową„, to znaczy obszarem, w którym istnieje pewne prawdopodobieństwo znalezienia elektronu, albo jeszcze inaczej, jest to obszar rozmytego ładunku elektrycznego! Czym jest „ładunek elektryczny” ?

Jest niczym innym jak WŁAŚCIWOŚCIĄ „materii” (to jest ogólny opis naukowy) !, więc naturalizm to nic innego jak religia, albo wiara we właściwości „chmury elektronowej” – nieposiadającej struktury ! Gdyby dodać do tej nieokreślonej „chmury” inteligencję, jak to postulują nieoficjalnie darwiniści, to można by opisać ją jako „osobliwość” (cudownej technologii Boga), niektórzy z naturalistów pragną nawet ją na nowo ‚stworzyć-odtworzyć-naśladować‚:

(…) Kurzweil wierzy, że osobliwość powstanie jeszcze przed końcem pierwszej połowy XXI wieku, najprawdopodobniej około roku 2045. W odróżnieniu od Vinge’a, zakłada raczej stopniowe zbliżanie się do osobliwości niż gwałtownie rozwijającą się nadludzką inteligencję. Wielu futurologów przewiduje, że technologiczna osobliwość może stanowić zagrożenie dla istnienia ludzkości. Hugo de Garis zasugerował, że sztuczne superinteligencje mogą po prostu wyeliminować ludzi i ludzie nie będą w stanie ich przed tym powstrzymać. Według Anthony’ego Berglasa, oparta na komputerach inteligencja nie będzie, w odróżnieniu od człowieka, powiązana z żadnym konkretnym ciałem, co spowoduje, że jej postrzeganie świata będzie zupełnie inne niż ludzkie… Można sobie łatwo wyobrazić świat UFO, gdzie połączono technologię inteligentnej energii z ciałami oraz duszą ! W takim układzie trudno było by niektórym istotom rozróżnić prawdziwego Boskiego Ducha od stworzonej mieszanki techno-bestii, jakiegoś mega borga ! Idee łączenia zaawansowanej technologii z umysłem i/lub duchem pochodzić mogą od UFO cywilizacji, która została uprzednio gdzieś w kosmosie skrajnie podłączona – zasymilowana(…).

Z tego można wnioskować, że naturaliści (nieświadomie) wierzą w dobrze zaprojektowaną rzeczywistość. Należało by dodać do tego opis o jakiejś Wszechmocnej Inteligencji, która sama siebie określa jako: „Jestem, nie ma sposobu abym się zdefiniował„, zaprojektowała ona i zmaterializowała „coś-naturę” z „oceanu-rozmytej chmury (elektronowej)” – nie posiadającej struktury (z niczego) ?! (obłok zabrał Go im sprzed oczu.„ Dzieje 1:9-11; „obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos” Mateusza 17:4 – „Żniwiarze jak chmury„)

Materialistyczno-ateistyczne założenia naturalizmu można łatwo obalić wynikami prac niemieckich medyków, którzy udowodnili istnienie duszy i świata duchowego. Z pewnej perspektywy, zwłaszcza transhumanizmu, nieuchwytną „materię”, będącą chmurą nieokreśloności – bez strukturalnej, w której ugrzęzły dusze, można nazwać „otchłanią”, jednak chyba nie o tej (kwantowej) „otchłani” (abyssos) jest mowa w Biblii. Greckie „abyssos„, występujące w Septuagincie, znaczy „bardzo głęboki; niezgłębiony”; „bez dna, (wg Słownika języka polskiego pod red. M. Szymczaka jest to: „przepaść; bezdenna głębia”). W greckiej Biblii konsekwentnie używa się tego słowa jako odpowiednika hebrajskiego tehom („głębina wodna”).

W Piśmie Świętym po grecku słowo abyssos występuje dziewięć razy, z czego siedem w Księdze Apokalipsy. Z „otchłani” wychodzą (symboliczne albo nie symboliczne) szarańcze pod wodzą swego króla, Abaddona lub Apolliona, „anioła otchłani” (Apokalipsa 9:1-3, 11). O „bestii”, która toczy wojnę z ‛dwoma świadkami’ Boga i ich zabija, również powiedziano, że wychodzi „z otchłani” (Apokalipsa 11:3, 7). W Apokalipsie 20:1-3 opisano przyszłe wrzucenie Szatana do otchłani na tysiąc lat; przy pewnej okazji legion demonów upraszał Jezusa, by im nie rozkazywał tam odejść (Łk 8:31).

(Międzywymiarowy pojazd transhumanistycznych istot ? – autentyczne zdjęcie pokazujące hylemorfizujący czterowymiarowy pojazd, rzucający trzywymiarowy cień ? patrz Byty czwartego i piątego stanu skupienia – hylemorficzne)

Pamiętajmy, że w greckiej Septuagincie nie używa się słowa abyssos („otchłań”) jako odpowiednika hebrajskiego pojęcia szeʼol. Nie oznacza ona też „jeziora ognia”, bo tam Szatan zostanie wrzucony po uwolnieniu z otchłani. W wypowiedzi Pawła z Listu do Rzymian 10:7, czytamy o pobycie Chrystusa w otchłani, co zarazem pokazuje, że otchłań nie jest tym samym, co jeszcze inna przestrzeń – Tartar. Zgodnie z Listem do Rzymian 10:6, 7 władzę nad miejscem określanym jako „otchłań” ma tylko Bóg i wyznaczony przez Niego anioł z „kluczem od otchłani” (Apokalipsa 20:1).

Kilka zdań wcześniej wyłuszczyliśmy wyraz „chyba”, stało się tak ponieważ według dzieła A Greek-English Lexiconpod red. H. G. Liddella i R. Scotta (Oksford 1968, s. 4) jednym ze znaczeń słowa abyssos jest „bezkresna pustka” ! Gdyby powiązać z biblijną otchłanią bezkresną pustkę kosmosu gwiazd i galaktyk, ukształtowanych z „bez strukturalnej mgły(materii)„, to pojawianie się na Ziemi, albo „wychodzenie” stamtąd ‚kosmicznej-innowymiarowej’ szarańczy, czy strącanie w nią(w transhumanistyczną piekielną chmurę  „Technologicznej osobliwości” – („szukać będą śmierci, ale jej nie znajdą, i będą chcieli umrzeć, ale śmierć od nich ucieknie” – Apokalipsa 9:6) Szatana, nabiera nowego znaczenia: (…)Żydowskie zródła – midrasz – mówią nam: Wąż powiedział do Ewy: „…Wiesz jaka jest prawdziwa przyczyna zakazu? Bóg sam jadł z tego drzewa i stworzył wszechświat.

Teraz próbuje wam przeszkodzić, abyście nie stali się jak On i nie stworzyli własnych światów!…” Żydowski filozof Eliezer (1891-1954), w utworze „Michtaw MeElijahu” dodał do tego takie oto zdanie: (…)”Tymi słowami wąż próbował skusić Chawę perspektywą zdobycia nowej wiedzy o złu, mówiąc: „…Bóg stworzył ten świat, utajniając Swoją Obecność w nim, aby dać ludziom możliwość odkrycia Go i aby przez rozpraszanie ciemności uświęcano Jego Imię, dzięki temu człowiek mógł zdobyć udział w wieczności. Możecie osiągnąć to samo, jedząc owoc z Drzewa Poznania. Poznacie siły zła i pokonując je, stworzycie nowe światy duchowe !„(…) – Proszę zauważyć jak zaawansowana jest myśl żydowskich mędrców, czy chodzi w tym momencie midrasza o jakieś rodzaje Technologicznych osobliwości ?

Do tego co przeczytaliści, z powodu umieszczonego na początku sformułowania: „Naturalizm w swoich różnych formach zaprzecza istnieniu odrębnego od materii umysłu ludzkiego.„, należy dodać pewne filozoficzne zdania: „Budda naucza, że nie ma obiektywnego świata, który istniałby w sposób niezależny, ponieważ nikt by o nim nie wiedział. O przedmiocie możemy jedynie mówić w stosunku do podmiotu. To, co przeżywamy jest zawsze zależne od przeżywającego, od postrzegającego umysłu. Właściwości materii i umysłu są zupełnie różne , nie może więc między nimi zachodzić jakikolwiek związek przyczynowo – skutkowy. Przyczyna i skutek muszą zawsze być takiego samego rodzaju. Z nasionka ryżu powstanie ryż a nie zboże (Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków.” Ks. Rodz 1:12 – dopisek Argonauty). Wynika z tego, że wszystko musi być albo materią albo umysłem, po to, aby mógł zaistnieć jakiś związek miedzy nimi.

Gdyby wszystko było materią ( jak sądzą materialiści [naturaliści – dopisek Argonauty] ), właściwości umysłu, zwłaszcza takie, jak przeżywanie i rozpoznanie, nie mogłyby istnieć. Ponieważ jednak przeżywamy rzeczy, możliwa jest jedynie ta druga opcja: umysł musi być podstawą wszystkiego. Przez nasz nawyk materia wydaje się nam czymś innym niż umysł. W rzeczywistości materia jest jedynie projekcją naszego umysłu. Mamy wrażenie, ze istnieje coś w sposób niezależny a jest to jedynie wolna gra naszego umysłu. W obecnej chwili mamy wrażenie, że projekcja dnia jest rzeczywista, a w nocy nadajemy naszym snom taki sam rodzaj rzeczywistego istnienia. Wrażenia w zwierciadle umysłu zmieniają się nieustannie a ponieważ się zmieniają, nie posiadają niezależnej egzystencji. W przeciwieństwie do tego, nasz umysł jako podstawa naszego świata, nie jest przemijający. Przeżywający za obrazami nie jest rzeczą i w związku z tym nigdy nie może zniknąć lub zostać uszkodzony. Możemy być nieustraszeni, ponieważ jego natura jest jak przestrzeń.” – „strzeż się i pilnuj swojej duszy” – hebr. néfesz [נֶפֶשׁ] i gr. psyché [ψυχή]”

Przejdzmy wreszcie do sedna zaznaczonego na wstępie, czyli Listu do Efezjan 3:18 „Żebyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani będąc, mogli pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i głębokość, i wysokość;”

W tym wersecie mamy pojęcia trzech wymiarów, czyli szerokość, długość, i wysokość, są tak zakorzenione i wygodne w użyciu, że na co dzień uważamy je za oczywistość, ale w Efezjan 3:18 mamy jeszcze wartość „czwartą”. Wymiary geometryczne to pojęcie oznaczające w ogólnym przypadku trzy prostopadłe rozmiary dowolnego obiektu (przedmiotu) wzdłuż trzech osi układu współrzędnych. Potocznie wymiary te nazywane są – długością, wysokością i szerokością, ewentualnie grubością lub głębokością. Proszę zwrócić uwagę na tłumaczenie Biblii Gdańskiej, które jak się okaże jest najlepsze, chodzi o czwarty dodatkowy wymiar-„wysokość”. Te tzw. dodatkowe współrzędne, lub współrzędna, oprócz podstawowych trzech wymiarów Wszechświata, to „wysokość„, jest w Piśmie oznaczeniem/symbolem innego wymiaru, Nieba Boga, aniołów i Zbawiciela.

Teoretycznie można go uznać za „czas”, ale Biblia dokładnie tu podkreśla, że jest to „wysokość”. Księga Hioba 22:12 „Czy Bóg nie jest na wysokości niebios? Spójrz na najwyższe gwiazdy, jak są wysoko!”

Bo Pan wejrzał ze swojej świętej wysokości, popatrzył z nieba na ziemię,” Psalmów 102:20

Psalmów 148:1 „Alleluja. Chwalcie Pana z niebios, chwalcie Go na wysokościach!

Ks. Przypowieści 25:3 Wysokość niebios, głębokość ziemi oraz serca królów są niezbadane.”

Sprawa innego, lub innych wymiarów, specjalnie w Biblii zakodowanych, jest o wiele ciekawsza ! Proszę zobaczyć co się działo gdy Zbawwiciel spotkał się z Nachaszem ! „Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych” Mateusza 4:8 Dla bardziej oświeconych biblistów „bardzo wysoka góra” oznacza inny wymiar (ale i Święte Nauki –powodujące wstępne przenoszenie się do innego wymiaru, do wymiaru Niebios, albo na wysokości Boga !)

U Łukasza 4:5 czytamy dodatkowo: „I wwiódł go dyjabeł na górę wysoką, i pokazał mu wszystkie królestwa świata we mgnieniu oka.” – w mgnieniu oka – może oznaczać, że wziął go poza tą czasoprzestrzeń, po upływie dowolnej ilości zdarzeń w innym świecie, można powrócić do tego samego momentu-punktu, tak jakby nie upłyną tu na Ziemi żaden czas, proszę sprawdzić „Kosmiczne wrota – Star Gate„. Można by napisać jeszcze więcej w tym temacie. Należy podkreślić, cały czas to podkreślać – Biblia jest Księgą duchową, o Duchu, o duchach i o wymiarze duchowym ! Dlatego prosimy byście zwrócili uwagę na ilość podanych wcześniej wymiarów: „szerokość i długość, i głębokość, i wysokość„, są ich cztery, czwarty oznacza tu inny wymiarczwarty wymiar ?! (Może dodatkowo „Czwarte Królestwo” lub ich połączenie w jednym ?) Tak zwana „osobliwość”, albo „otchłań” może mieć związek z „czwartym wymiarem”, z komputerami kwantowymi, z nadchodzącą „świadomością” – Sztuczną Inteligencją – która była i nie ma jej, a ma przybyć…

Geometria oraz inne wymiary mają dużo wspólnego z Pismem Świętym, ale i z Całunem, o którym pisaliśmy w „Nadprzyrodzona Inteligencja zarejestrowała zmartwychwstawanie Jezusa – analiza poklatkowa”

Linki:

Kiedy nastąpi kontakt poprzez świadome urządzenia kwantowe ?

Czy sztuczna inteligencja zbuduje na świecie nowy porządek? Zagrożenie jest poważne

Neuralink Elona Muska testuje interfejs mózg-komputer na zwierzętach

Kosmiczne wrota – Star Gate

„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas

Boska osobliwość Stwórcy, czyli rzeczywistość natury daje nam przedsmak Tritos Uranos !

Wymiary wszechświata – Niebo – ciało duchowe – Chuck Missler

Ewa Pawela: Kontrola Umysłu zaszła dużo dalej niż Orwell przewidywał #112 KNews

Istoty Czwartego Królestwa to byty z Czwartego Wymiaru – Hoggard, Missler, Jacobs

Diaboliczna asymilacja Polaków do zachodniej cywilizacji demonicznej – Z pomocą Boga obronimy się

Szatańskie wesela nowo opetanych Polaków, którzy mają już zainstalowane obce duchy – Ks. Natanek

Nauki kosmitów na Watykanie – Maryja to przepowiedziała ! – Ks. Natanek

Duchowe istoty z innego wymiaru „najdalszej północy” w oparciu o biblijną archeologię

Technologia kosmitów z gwiezdnej federacji Cas 9 coraz bardziej zaawansowana – Hoggard

Podróże do drugiego nieba – L.A. Marzulli

Wszechświaty równoległe: Dodatkowe wymiary kosmosu- Film Dokumentalny Lektor PL [Mr Nicks]

Świat Równoległy – film dokumentalny

Młot na Marksizm? Rozmowa o książce Krzysztofa Karonia „Historia antykultury”

Dobre(14)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.