Nadprzyrodzona Inteligencja zarejestrowała zmartwychwstawanie Jezusa – analiza poklatkowa

W naszej ocenie najbardziej odpowiednim słowem, jakie można zastosować do artykułu jaki publikujemy tu na Argonaucie jest słowo: „wstrząsający” ! Autor który dla państwa to zebrał w całość doświadczał w trakcie pracy na tymi danymi niewymownych, albo niewysłowionych przeżyć, związanych z tym co tu przeczytacie i zobaczcie ! Duchowa archeologia, z jaką mamy tu do czynienia, przenicowuje ludzką duszę i umysł, zwłaszcza chrześcijanina, ciągle atakowanego przez cywilizację śmierci, coraz bardziej obecną w Europie i w Polsce. Całun, a właściwie to co tam widać, okazuje się być momentami „katolickie” ! Boskie moce i Boska wiedza z zakresu geometrii oraz nieznanego rodzaju fotografii, zakodowała na materiale coś niebywałego, można śmiało wyrazić opinię, że jest to nieznany przekaz do ludzkości !

W roku 2018 pojawiły się wstrząsające wyniki prac włoskich naukowców zajmujących się analizą obrazu z Całunu Turyńskiego, w badaniach zastosowano metodę fotogrametrii. Materiał okrywający ciało, pokryte szeregiem ran, jest niezbitym dowodem męczeństwa jedynego Zbawiciela ludzkości – Jezusa Chrystusa. Aby trochę bardziej przybliżyć państwu naukowy aspekt rewelacyjnych włoskich badań cudownego artefaktu, prosimy zapoznać się z poniższym  wstępem, jaki i całością zgromadzonego tu materiału, dotyczącym zastosowania najnowszych technik obrazowania, służących do eksploracji procesów/zjawisk (z innego wymiaru) jakie pojawiły się w czasie zmartwychwstawania oraz dodatkowych, wcześniej niewidocznych, zarejestrowanych na płótnie rzeczy, związanych z Jezusem.

Sprawa ma totalnie sensacyjny wymiar, wykryto nieznane do tej pory energetyczno-geometryczne procesy powstawania tego typu „obrazu”, potwierdzają że Chrystus był prawdziwym Mesjaszem, przybyłym z innego świata, od Stwórcy, odrzuconym przez żydowski Sanhedryn i dużą część ludu. Żydzi do tej pory nie chcą uznać Jezusa, co skutkuje coraz większym ich zagubieniem, a wielu z nich, zwłaszcza tych nowoczesnych, wierzy bardziej w technologię, niż w prawdziwego Boga. Chcą stworzyć własną „super wszechmoc” – sztuczną i demoniczną inteligencję Technologicznej Osobliwości.

Wstęp

Obserwowane coraz powszechniej procesy digitalizacji w zastosowaniach inżynierskich, zmierzające do tworzenia trójwymiarowych modeli obiektów fizycznych, wykorzystują techniki skanowania 3D. W efekcie, otrzymywana jest tzw. Chmura punktów, reprezentująca skanowany obiekt, stanowiąca podstawę dalszej jego obróbki. Uzyskanie właściwego modelu, jako końcowego efektu procesu digitalizacji okazuje się z różnych względów niełatwe, bardzo czasochłonne i kosztowne.

Fotogrametria jest metodą alternatywną do skanowania 3D, dzięki której osiąganie podobnych rezultatów również jest możliwe, lecz znacznie szybciej i taniej. Materiał video z analizy Całunu przedstawia podstawowe zagadnienia dotyczące modelowanie w tym i 3D, kilka metod wyznaczenia orientacji wewnętrznej oraz punktów współrzędnych zdjęć, na podstawie których odbywa się rekonstrukcja modelu Chrystusa, jego położenia i nieznanych nam zjawisk(nadprzyrodzonych) obecnych w czasie tego kosmicznego-innowymiarowego zdarzenia – zmartwychwstawania !

Przykładowo modelowanie 3D jest procesem tworzenia i modyfikacji obiektów trójwymiarowych. Procesy te dokonuje się za pomocą specjalizowanych programów komputerowych jak np. AutoCAD, Inventor, 3D Studio Max, CATIA, należących do grupy systemów CAD. Aplikacje te dostarczają użytkownikowi dużego zestawu niezbędnych narzędzi oraz zbioru podstawowych modeli, które można w szybki sposób wykorzystać do budowy obiektów 3D. Obecnie wyróżnia się trzy odmiany modeli trójwymiarowych:

-Modele krawędziowe (wire-frame)

-Modele powierzchniowe (surface)

-Modele bryłowe (solid)

Nas będzie w przypadku Całunu Jezusa najbardziej interesować „Model powierzchniowy„. Modele powierzchniowe tworzone mogą być przy pomocy tzw. Powierzchni elementarnych oraz swobodnych. Te pierwsze opisywane są zwykle prostymi zależnościami matematycznymi (funkcjami dwóch zmiennych). W drugim przypadku, opis jest bardziej złożony, z uwagi na konieczność jednoznacznego określenia każdego punktu modelowanej powierzchni w przestrzeni. Modele powierzchniowe, w zależności od sposobu ich definicji, mogą podlegać bardzo zaawansowanym metodom obróbki graficznej (deformacja, parametryzacja, rendering, itp.)

Współczesne techniki symulacji, bazujące na stworzonych modelach 3D, wspomagają badania nad kinematyką i dynamiką dowolnie złożonych układów. Również, poprzez wykorzystanie modeli postaci ludzkich, wiele produktów, rozwiązań przestrzennych (np. wnętrz samochodowych), podlega optymalizacji z punktu widzenia ergonomii i bezpieczeństwa ich użytkowania. I teraz prosimy państwa o uwagę ! Coraz częściej też, wspomniane techniki służą zupełnie innym celom: pomagają gromadzić informacje o zabytkach kultury, wspomagają działania zmierzające do ich rekonstrukcji lub konserwacji, ułatwiają identyfikację oraz inwentaryzację dzieł sztuki, przyczyniają się do powstawania wirtualnych muzeów, ożywiają świadomość posiadanego dziedzictwa kulturowego !

Fotogrametria zajmuje się odtwarzaniem kształtów, rozmiarów i wzajemnego położenia obiektów fizycznych na drodze rejestracji oraz interpretacji obrazów i zdjęć. Jako dość obszerną dziedzinę nauki, fotogrametrię można podzielić na:

-jednoobrazową, która zajmuje się opracowaniem fotogramów oraz dwuobrazową, w wyniku której otrzymywane są stereogramy

-topograficzną, która opracowuje mapy oraz nietopograficzną

-naziemną, lotniczą i satelitarną, które zajmują się opracowaniem zdjęć z różnych wysokości.

Fotogrametria ma wiele zastosowań w dzisiejszej nauce i technice, a możliwości generowania nie tylko wirtualnych, bezskalowych map numerycznych lub trójwymiarowych modeli przestrzennych sprawiły, że sposoby fotogrametryczne mają również zastosowania w: architekturze, archeologii (w dokumentacji prac odkrywczych), policji (szybkie sprawdzanie lokalizacji wypadków), geologii, urbanistyce, przemyśle i medycynie.

Obecnie duża liczba opracowań projektów fotogrametrycznych sprowadza się do wykorzystania kamer analogowych czy też cyfrowych. Sprawia to, że sposób rekonstrukcji staje się bardzo atrakcyjny i popularny dla użytkowników, którzy zazwyczaj z powodów finansowych nie mają możliwości zakupu sprzętu wysokiej klasy. Również dla zastosowań architektonicznych i archeologicznych, w których nie konieczne jest uzyskiwanie wysokiej dokładności pomiarów, sprzęt taki jest zupełnie wystarczający.

Fotogrametria staje się obecnie jedną z częściej stosowanych metod modelowania 3D. zwłaszcza w zagadnieniach dotyczących trójwymiarowej rekonstrukcji obiektów. Z uwagi na to, że w dzisiejszych czasach rozwój techniki komputerowej jest na bardzo wysokim poziomie i oferuje szeroki wachlarz oprogramowania i sprzętu, to metoda ta jest stosunkowo mało skomplikowana oraz atrakcyjna pod względem kosztów, które wiążą się z jej stosowaniem. W porównaniu z modelowaniem za pomocą skanerów 3D, fotogrametria wydaje się rozwiązaniem zdecydowanie tańszym, czasowo krótszym, ale niekiedy nieco mniej dokładnym.

O ile bowiem odtworzenie modelu obiektu na podstawie pozyskanych chmur punktów w procesie digitalizacji przedstawia problem o charakterze bardzo złożonym, dla którego nadal trwają poszukiwania efektywnych metod przetwarzania danych, o tyle fotogrametria, jako dziedzina nieco starsza, posiada już ich całą gamę, wypracowanych i sprawdzonych (np. DLT). Nieporównywalna wręcz kosztochłonność zastosowania digitalizacji laserowej(która nie mogła być zastosowana w przypadku całunu) w stosunku do metod fotogrametrycznych wynika przede wszystkim z ogromnej ceny samych skanerów 3D, stąd alternatywa w postaci niewielkiego zestawu na który składa się odpowiedni aparat fotograficzny sprzężony z notebookiem i ogólnodostępnym oprogramowaniem do cyfrowej obróbki zdjęć czyni ją atrakcyjną i ciągle rozwijaną metodą modelowania obiektów 3D.

Analiza Miedzynarodowego Instytutu Zaawansowanych Badań nad Odwzorowaniem Przestrzeni w Palermo z filmu „Nowe zadziwiające zjawiska wykryte na Całunie” – ang:The new astonishing phenomenon detected on the Shroud”

Rycina pierwsza – początkowa z filmu, powyżej: „Fotogrametryczne przywracanie/odwzorowanie ujawniło na Całunie z Turynu wcześniej nieznany(nie obserwowany) fenomen, który otwiera nowe horyzonty dla nauki. Geometryczne dane jakie pojawiły się w wyniku fotogrametrycznego przywracania/odtwarzania zostały uzyskane  z powiększania bardzo małych sekcji zdjęć fotograficznych negatywów całunu, razem z ich skanowaniem w wysokich rozdzielczościach. Czasami jest trudno zauważyć te dane, zwłaszcza linie, w szerszych sekcjach, które nie mogą zostać powiększone. Wzór całunu który przemienia przezroczyste/jasne mikropaski w ciemne mikropaski, matuje(sprawia niewyraznym) zdjęcie cudownie „nadrukowanego” obrazu na tkaninie. Oddalając się od Całunu percepcja „obrazu” staje się lepsza, dzieje się to, ponieważ mikropaski zaczynają się łączyć, co skutkuje tym, że wiele podłużnych kresek zostaje ponownie zjednoczone, określając(definiując) tym samym części ciała i przedmiotów.

Naukowcy w poprzednich latach ustalili, że postać jaka widnieje na materiale nie powstała poprzez kontakt włókien z jakimkolwiek barwnikiem, nie było fizycznego nanoszenia, wizerunek jest, jak to określono „termostabilny„. Zmiany w materiale, w wyniku których powstał cudowny obraz, wydają się być działeniem fotooksydacji, lub czegoś podobnego do tego procesu. Fotooksydacja (albo utlenienie fotosensybilozowane) to proces przeniesienia elektronu, lub energii z cząsteczki barwnika absorbującego (fotosensybilizator) promieniowanie widzialne, ultrafioletowe lub bliską podczerwień, na inną cząsteczkę chemiczną. Mamy więc tu coś, co już na stronie Argonauty.pl było opisywane, a co dzieje się w świecie subatomowym, całkowicie nieznanym dla nauki, choć jakoś opisywanym, bardziej lub mniej zrozumiale, ew. zapętlająco.

2min. 45sek. filmu: Ustalono, że zdjęcie na całunie powstało również jako rzutowanie na tkaninę z pewnej odległości. Gdyby energia przenikała ciało Boga Jezusa w prosty sposób to wizerunek na płótnie byłby bardzo zdeformowany. To co widać, co można już ustalić, przypomina bardzo dokładną fotografię ludzkiego ciała, a właściwie jest to coś zbliżonego do (nadprzyrodzonej) radiografii. Radiografia to inaczej zdjęcie rentgenowskie, na którym widać wnętrze prześwietlanego obiektu. Na całunie mamy więc obiekty, które prześwietlone nieznanymi nam energiami nakładają się na siebie, dokumentując kosmiczne zdarzenie z udziałem Syna Boga YHWH. Boski negatyw jaki został uwieczniony na tkanym materiale jest ‚negatywową fotografią‚, bardzo dokładne skanowanie uzyskanych z niej zdjęć, z bardzo dużymi rozdzielczościami, pozwala na obserwację i identyfikację niewidocznych do tej pory obiektów !

Do badania uzyskanych obrazów/obiektów z całunu zastosowano Geometrię Rzutową, dziedzinę nauki zajmującą się badaniem własności figur geometrycznych, które nie zmieniają się przy przekształceniach rzutowych. Przypomnijmy, że Płaszczyznę rzutową otrzymuje się przez dodanie do płaszczyzny euklidesowej punktów w nieskończoności. Na płaszczyźnie rzutowej nie ma prostych równoległych i każde dwie proste przecinają się w jednym punkcie; podobną konstrukcję przeprowadza się w przestrzeniach o więcej niż dwóch wymiarach.(3min, i 54sek. filmu). Dzięki Geometrii Rzutowej można uzyskać/odwzorować obiekty w przestrzeni trzy wymiarowej, ich kształt, miejsce/połorzenie/pozycję !

Na rycinie 04 z całunu widzimy linie uwidocznionych obiektów, które były w czasie „Boskiego naświetlania” w ruchu ! Tego typu foto-zdarzenia są na całunie widoczne w dużych ilościach. Rycina 05 i 06 (poniżej) pokazuje podobne zjawisko, które nauka określa jako Fotografię Stroboskopową, gdzie fotografia faz ruchu jest dokonywana za pomocą tarczowej (wirującej) migawki naświetlającej materiał światłoczuły wiele razy (tę samą klatkę) lub za pomocą szybkich błysków lampy elektronowej (fotografowanie przy otwartej migawce); dzięki takiemu fotografowaniu na zdjęciu zostaje utrwalonych kilka do kilkudziesięciu faz ruchu, trwającego przed obiektywem sekundy lub ułamek sekundy; tego typu foto-technika znajduje zastosowanie w badaniu szybkich ruchów, np. w sporcie, pracy mechanizmów maszyn, odrzutu broni itp.(5min.55sek filmu).

Badania Włochów pozwoliły ustalić, że podczas wykonywania nadnaturalnej fotografii materiał tkaniny nigdzie się nie zaginał (był w jakimś [nieznacznym]stopniu naprężony, pod ciałem i nad) – rycina 07 , dalsze analizy pozwoliły ustalić pozycję w jakiej znajdowało się Ciało Zbawiciela, było ono w pozycji leżącej, ale na brzuchu, twarzą do ziemi – rycina 07(6min. i 25sek. filmu).

Zauważono bardzo słaby zarys/falujący – jakiegoś pasa tkaniny, obwiązujący ciało w pasie – rycina 08. Widoczny również z tyłu – rycina 08 strona lewa, opadający aż do kostek. Wykryto ślady wskazujące na ‚ubranie’ Jezusa w tzw. „kalesony„, specjalny rodzaj obcisłej sukni – rycina 10, 11 i 12, to właśnie na niej została zaschnięta krew, kiedy ciało było w pionie, krew spływała w dół, układając się charakterystycznie na materiale „kaleson” – rycina 13. W czasach Mojżesza „kalesony” były noszone razem ze specjalnym pasem, zrobionym ze skóry węża rycina 14. Wężowy pas był znacznie masywniejszy niż materiał „kaleson” – rycina 15

W 12min. i 36sek. filmu pokazano znalezione na fotografii łańcuchy, widoczne w okolicach nadgarstków oraz z tyłu ciała – ryciny 17, 18 i 19, a w 13min. i 37 sek. widzimy zarejestrowane przez moc Boga owoce kolczastej rośliny-korony, i samą koronę zrobioną z Krwiściągu Ciernistego(Sarcopoterium spinosum) – rycina 21 i 22. Ustalono również, że twarz nie dotykała tkaniny, głowa opierała się na łodygach-kolcach Krwiściągu – rycina 25, upływ krwi jaki został nadzwyczajnie uwieczniony na Całunie potwierdza pozycję leżącego na brzuchu i skierowanie twarzy ku ziemi oraz głowy opierającej się na kolcach.

Dodatkowo wykryto malutki dekoracyjny łańcuszek zwisający po lewej stronie twarzy – rycina 26 i 27 (15min i 47sek. filmu oraz zdjęcie rozkładowe do tego artykułu), niewielkich rozmiarów łańcuszek okazał się być niezwykle ważnym odkryciem, łączącym Całun Turyński, obraz tam widniejący, z tzw. Chustą z Oviedo w Hiszpanii. Według tradycji jest to sudarium, w które zawinięto w grobie głowę Jezusa Chrystusa, o czym opowiadają Ewangelia Łukasza, Ewangelia Mateusza, Ewangelia Marka i Ewangelia Jana.

Na Chuście z Oviedo nie obserwuje się „fotografii”, jedynie nieregularne zacieki krwi. Analiza Chusty i zdjęcia Całunu z okolic czoła i lewego czubka głowy Zbawiciela wykazała połączenie łańcuszka i Chusty – rycina 28 (18min. i 30sek. filmu), sama Chusta została zwinięta/złożona i zastosowana jako (dodatkowa)”poduszka”, pomiędzy czołem a płaszczyzną na której leżało ciało ! W miejscu styczności Chusty z czołem nastapiło wsiąknięcie krwi do materiału Chusty – rycina 29 Powiększenia ukazały specjalny rodzaj „zapinki-klamry”, która przytrzymywała zakrwawioną Chustę – rycina 30 (19min. i 25sek. filmu), a to z kolei wyjaśnia kilka mocnych zagnieceń i przedziurawień Chusty z Oviedo, spowodowanych „zapinką”(19min. i 45sek. filmu) !

Tkanina i umieszczone na niej cudowne zdjęcie, jego frontalne przedstawienie, wykazuje tajemnicze pozorne anatomiczne „niezgodności-asymetryczność” uwiecznionego tam ciała. Przykładowo prawa dłoń/ręka jest (jakby) dłuższa niż lewa – rycina 31, 32.

Na rycinach 31 i 32 strona lewa, widzimy jakby przedłużenie prawej ręki, jest to stroboskopowy etap rejestracji-ruchu dłoni i zmiany ułożenia jej palców w specjalny znak-układ, który ostatecznie przyjął kształt z ryciny 35…

…kciuk jest umieszczony pomiędzy dwoma palcami, z których dwa mniejsze-dolne się zaginają. Naukowcy twierdzą, że promieniowanie wypływające z ciała Chrystusa powodowało przezroczystość tkanki, Bosko uwiecznionej. („Jezus jednak powiedział: Ktoś się Mnie dotknął; poczułem bowiem, że moc wyszła ze Mnie.” Ew. Mateusza 8:46). To nie wszystko ! Stroboskopowa rejestracja ruchów dłoni ukazuje i inną/dodatkową pozycję układu palców – rycina 36 – góra…

widać na kciuku coś co przypomina mini opaskę, „prześwitywanie-prześwietlanie tej opaski” wskazuje na inną gęstość z jakiej jest zrobiona – rycina 36 – dół. W związku z tym, naukowcy twierdzą, że mamy tu do czynienia z następującymi po sobie „wystrzałami” energii(stroboskopowymi) w kierunku Zmartwychwstającego, powodującymi nakładanie się na siebie nawet do kilkunastu obrazów ! Z tego względu w niektórych miejscach obraz jest zasmużony-zamglony, w innych wyrazny. Z wielu względów, prace badaczy są gigantycznym wyzwaniem dla nich samych, jak i dla obecnej technologii oraz wiedzy z zakresu geometrii, przejdzmy jednak dalej.

Na zdjęciach z ryciny 40 zauważono gwózdz, przebijający dłoń/dłonie, widać go na kilku „strobo-poruszeniach”, zostaje następnie usunięty z rany, miejsca gdzie się znajdują(albo znajduje) pasują do widocznych zacieków krwi, wypływających z ran. (Nie jest pewne czy jest to jeden i ten sam gwózdz, czy może dwa osobne gwozdzie ! W zależności o metody krzyżowania !). Strobo-zarejestrowane ruchy dłoni pokazują uwalnianie się z widocznych tam łańcuchów – rycina 43.

Cudowne zdjęcia na całunie zdradzają i inne niezwykłe rzeczy. Rycina 44 pokazuje specjalny rodzaj paska i znajdującego się na nim jakiegoś niezwykłego węzła. Pasek ten umiejscowiony jest na lewej dłoni, widać go w innych ujęciach strobo-obrazów…,

….w których widzimy go razem z malutką skrzynką-pudełeczkiem, jest to modlitewny Tefilin, każdy Żyd podczas modlitwy musi mieć takie dwa, wykonane są ze skóry, noszą go jedynie mężczyzni, jest zawijany paskami na lewej ręce, a drugi umieszczany paskami na górnej części czoła.

Ważne by pamiętać, że węzeł górnego pudełeczka różni się od tego na ręce – rycina 45, a na Całunie rycina 46. Skanowanie wysokiej rozdzielczości pozwoliło zobaczyć różne pozycje paska Tefilin – rycina 47, a nawet zmierzyć jego szerokość ! Na Całunie zarejestrowany został owinięty dookoła lewej ręki, aż do środkowego palca- rycina 48 i 49.

Strobo-zdjęcia ukazują poruszające się pudełeczka Tefilin także na czole Boskiego Rabina – rycina 50 (od 34min. i 25sek. filmu). W tym samym momencie został zarejestrowany poruszający się wspomniany wcześniej mały ‚czołowy’ łańcuszek, na którego końcu widać tajemniczy medalion – rycina 53, 56. W czasie „wystrzałów” energii Zbawiciel i przedmioty się poruszały(razem z Jezusem), co zostało stroboskopowo utrwalone. W wyniku tego obserwujemy kilka tych samych rzeczy w różnych miejscach, wcześniej wspomniany efekt strobo-fotografii – rycina 58

Kolejną anatomiczną „niezgodnością” odkrytą na całunie-zdjęciu jest ułożenie stóp Zbawiciela – rycina 60. Lewa stopa jest wyraznie „nie na miejscu”, przesunięta jakby na lewo. Naukowcom udało się zobaczyć prawidowe ułożenie stóp, ale jest bardzo słabiutkie, ledwo widoczne, akurat w tej strefie występuje wiele nakładających się na siebie zdjęć !

Obrazy stóp pokazują dziurę i gwózdz przez nią przechodzący rycina 65 i powiększenie prawy dolny róg (od 41min. i 12sek filmu). Jak już wcześniej wspomnieliśmy Jezus się poruszał, „budził się„, dlatego gwozdzie w jego ciele się przemieszczały, co zostało zarejestrowane poklatkowo – rycina 66.

Rycina 67 przedstawia rysunek poglądowy gwozdzia, tkaniny i zółtych strzałek które pokazują kierunek z jakiego napływało nieznane promienowanie naświetlające w danym miejscu tkaninę – linia czerwona, coś powodowało, że powstawały zdjęcia poklatkowe (43 min. filmu).

Promieniowanie „wypływało”-wydobywło z ciała Chrystusa jak i z Drugiego Zródła rycina 70, naświetlając tkaninę i prześwietlając wszystkie obiekty, pamiętajmy: Jezus mógł (od tamtej chwili) przemieszczać się przez każdą materialną przeszkodę.

Wspomnieliśmy o Drugim Zródle promieniowania, oprócz samego Zbawiciela, naukowcom udało się ustalić, z pomocą geometrii, jak i pojawiających się tam niewyjaśnionych do tej pory elementów nauki o geometrii, istnienie innej Przyczyny Energii znajdującej się „gdzieś indziej”-w innym wymiarze(47 min. filmu), w pracy badawczej jest mowa o niezrozumiałych procesach geometrycznych zachodzących w czasie zmartwychwstawania, obserwowanych na cudownej „błonie fotograficznej” całunu – rycina 70 – prawa górna część, inne dodatkowe Zródło Energii(Bóg YHWH) wysyłało promienie, które przenikały Ciało Syna z dwóch przeciwnych kierunków – rycina 70 – dolna ilustracja.

Badania prowadził „Miedzynarodowy Instytut Zaawansowanych Badań nad Odwzorowaniem Przestrzeni” w Palermo, Włochy, rok 2008, przygotowanie i opracowanie zespół Argonauty.pl

Linki:

https://www.shroud.com/fanti.htm

http://shrouduniversity.com/hiresimage.php

http://ohioshroudconference.com/papers/p08.pdf

Czterdzieści mikronów – 40 milionowych metra !

„poczułem, że MOC wyszła ze Mnie” δυναμιν – kosmiczny klej Qi

Wszyscy mają być multi kulti – neanderthalensis ?

Miłość do Jezusa – pokarmem żywota rodu boskiego Lecha

Tajemnice aż do tritos Uranos

„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas

The new astonishing phenomenon detected on the Shroud

Analiza poklatkowa zapisu geometrii Całunu Turyńskiego – Argonauta.pl

 

 

 

Dobre(7)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.