Kod Źródłowy Biblii – „chorton”

Zanim przejdziemy do sedna, odsyłamy wszystkich zainteresowanych „Kodem Żródłowym Biblii” do artykułu o „trawie”, a dokładniej o „kodowaniu trawy”. Tytuł tego tekstu to: „Chrześcijańska medytacja zasłony kodu Biblii„. Temat jest w pewnym sensie „bardzo skomplikowany”, choć z drugiej strony nie aż tak, żeby nie można było coś z niego zrozumieć duchowym rozumem (Pochodzącym od Logosu). Nasze badania starożytności, a szczególnie kodów Biblii, zaprowadziły nas do Boskiej Semantyki jaką odczytujemy w Ks. Rodzaju, wszystko to dzięki Miłosierdziu Jezusa Chrystusa, który,: „polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie.” Ew. Marka 6:39

Kod źródłowy”, to zapis programu komputerowego przy pomocy określonego języka programowania, opisujący operacje, jakie powinien wykonać komputer na zgromadzonych, lub otrzymanych danych. Głównym zastosowaniem kodu źródłowego jest wyrażanie programów komputerowych w zrozumiałej postaci, dzięki czemu mogą być one łatwo rozwijane i rozbudowywane o nową funkcjonalność. Kod stanowi wtedy wejście dla procesu, którego wynikiem jest rzeczywisty program nadający się do wykonania. Kod źródłowy stanowi także jeden ze sposobów zapisu algorytmów, na przykład w książkach lub artykułach.

Proszę zobaczyć: „…na przykład w książkach lub artykułach” ! Jaki jest „Święty Kod Żródłowy Biblii„, to znaczy „pieczęć”,  i kto go/ją posiada ?! „I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci. I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: «Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?»A nie mógł nikt – na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią – otworzyć księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nikt nie znalazł się godzien, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć. I mówi do mnie jeden ze Starców: «Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci».” Apokalipsa św. Jana 5:1

Kim był ów „Starzec”, co to za kosmiczna istota, posiadająca wiedzę o „Kodzie” ?! No dobrze, skoro wiemy, że Jezus posiadał „Kod Źródłowy Biblii”, nauczał o nim tych „którzy usiedli na zielonej trawie„, to może zastanowimy się jak ją „rozumieć” ?

A w ogóle kim byli „ci którzy usiedli” ? Co się takiego działo w kosmosie, w tym wymiarze, w tej „kwantowej jaskini„, kiedy Syn Boży wykładał Świętą Naukę, a dokładniej podawał tysiącom „Kod Żródłowy” ? Postaramy się w tym króciutkim artykule choć troszkę „usiąść na zielonej trawie„, ale tak, by w niej nie „ugrzęznąć„. Naszym skromnym zdaniem „zielona trawa”, to znaczy „byty substancjalne”, albo „niesubstancjalne” – („Mówię tu o tych, którzy grzęznąc w bytach nie są zdolni wyobrazić sobie czegoś, co rzeczywiście nadsubstancjalnie istnieje ponad bytam(…)„) może symbolizować to, co państwo za chwilkę przeczytacie, pochodzą zdania te z dzieła wybitnego polskiego znawcy (kwantowo-filozoficznych) „traw”:

Weźmy najpierw pod uwagę relację do materii (przyczyny materialnej). Jeśli formy substancjalne powstają z potencjalności samej materii, to między nimi a materią istnieje proporcja. Formy są porządku materialnego. Wyzwolenie form z potencjalności materii pierwszej wcale nie oznacza, że materia pierwsza istnieje jako taka, w abstrakcji od swych dyspozycji. Tak pojęta – bez dyspozycji – materia pierwsza byłaby tylko naszym intelektualnym „chwytem”, naszym pojęciem. W rzeczywistości gdyby materia pierwsza istniała realnie bez formy i konkretnych dyspozycji byłaby jawnym absurdem.

To bowiem, co istnieje, to realny, konkretny byt, a więc byt materialny, zawierający w sobie materię pierwszą, ukrytą pod dyspozycjami i formę, która uzasadnia realność materii i fakt dyspozycji. Nie istniała i nigdy nie może istnieć materia pierwsza bez formy i dyspozycji. I właśnie byt, istniejący z konkretnymi dyspozycjami materialnymi i materią pierwszą jako podłożem, zawiera w sobie potencjalnie nieskończoną możliwość nowych bytów, a więc i nowych form. Forma substancjalna zatem nie wyłania się z potencjalności czystej jako takiej „abstrakcyjnej” materii pierwszej, lecz z materii pierwszej udoskonalonej przez konkretne bytowe dyspozycje.

I normalnie przez zmianę dyspozycji dokonuje się nowa relacja, nowa proporcja do innej formy. Poprzednia forma „zanika”, lecz nie unicestwia się, bo unicestwiać się może tylko byt, a forma nie jest bytem, lecz elementem bytu; ona „wchodzi” w potencjalność materii, podobnie jak forma kulistości staje się jakąś inną bryłą. Powstanie zatem nowych form, a przez to „przejście” form poprzednich w potencjalność materii dokonuje się w materii w zależności od jej dyspozycji.

Dyspozycje materii normalnie wyznaczają gatunek nowej formy, która ma pojawić się w konkretnej materii. A więc zmiana dokonuje się w realnym bycie, chociaż uzasadnieniem jednego aspektu tej zmiany: aspektu podmiotu – jest właśnie potencjalność tego podmiotu, jest materia, taka jaka jest, a więc konkretna materia z dyspozycjami, a nie jakaś czysta materia pierwsza, która jako taka w ogóle nie istnieje. Niewątpliwie, pojawienie się nowej formy substancjalnej nie jest zjawiskiem przypadłościowym, będącym rezultatem tylko dyspozycji i odnoszącym się tylko do dyspozycji.

Nie. Forma substancjalna dosięga sedna materii pierwszej, aktualizuje jej zasadniczą potencjalność, ale powstanie nowej formy dokonuje się w zależności, np. od układu subkwantowego lub atomowego czy też cząsteczkowego i od całego szeregu innych dyspozycji, takich jakie w konkretnej materii są. Drugim czynnikiem warunkującym powstanie nowej formy substancjalnej, a tym samym powodującym ubocznie wystąpienie formy poprzedniej, jest czynnik sprawczy.

Materia pierwsza bowiem, nawet z aktualnymi dyspozycjami powstałymi pod jakąś formą, nie może sama przejść z potencjalności do aktu, nie może zrealizować swej możliwości (Nihil reducitur de potentia in actum nisi per ens actu). A zatem czynnik sprawczy uzasadnia sam fakt powstania nowej formy. Zachodzi bowiem współmierność nie tylko między formą a materią, lecz także między materią i formą (całym bytem) a ich przyczyną sprawczą. Byty materialne bowiem są bytami przygodnymi i dlatego fakt ich istnienia jest uwarunkowany przyczyną sprawczą.

Oddziaływanie przyczyny sprawczej na materię, na konkretny, materialny byt, ma ogromny wpływ na powstanie czy też przemienianie się rozmaitych dyspozycji w tym właśnie materialnym bycie. Z tego wynika, że im większą moc posiada przyczyna sprawcza, im jest ona doskonalsza w stosunku do podmiotu swego działania, do bytu materialnego, tym większe może ona wprowadzić modyfikacje i wewnętrzne przemiany w tym właśnie materialnym bycie.

Przyczyna wyższa, czyli doskonalsza w swej bytowości, posiadająca proporcjonalnie większą siłę, ma w sobie moc wprowadzenia najrozmaitszych form, niż tylko formy wprowadzane przez przyczynę o słabszych czy mniej proporcjonalnych siłach. Stąd też jeden czynnik sprawczy może wyzwolić w materii tylko jakąś jedną, proporcjonalną do siebie formę, a drugi czynnik może od razu zmienić dyspozycje materii w takim stopniu, że one natychmiast wyłaniają formę doskonalszą, czy też mogą wyłonić rozmaitego typu formy. Przemiany bytowe są więc uwarunkowane zarówno konkretną materią, istniejącą z dyspozycjami, jak i czynnikiem sprawczym proporcjonalnym.

Od mocy czynnika sprawczego zależy zarówno doskonałość poszczególnej formy, jak i możliwość sukcesywnego powstawania całego wachlarza form. Tak materia pierwsza, jak i forma substancjalna, nie są bytami, lecz elementami bytu, pierwszą „realizacją” analogicznego pojęcia aktu i możności. Pierwszym aktem materii pierwszej jest forma i ona wyznacza treść bytu: compositum, czyli całość.

To, co istnieje w rzeczywistości, to konkretny, materialny byt, to całość – compositum. I dopiero w konkretnie istniejącym bycie wyróżniamy formę i materię. Nie ma zatem procesu poznawania od części składowych do compositum, lecz odwrotnie, od bytu – od compositum – do wyróżnienia w nim składowych części jako realnych bytowych – racji z jednej strony ewolucji (materia), a z drugiej – treści i definiowalności bytu. 

Z chwilą jednak dostrzeżenia istnienia składowych części w bycie materialnym powstaje trudność: czy całość – byt, compositum – jest czymś różnym od materii i formy wziętych łącznie? Trudność ta łączy się ze słynnym platońsko-awicenniańskim zagadnieniem forma totius i forma partis”. Jeśliby bowiem całość jako byt konkretnie istniejący różniła się czymś od materii i formy, jako części składowych łącznie wziętych, to niewątpliwie różniłaby się jakimś bytowym elementem, a więc jakimś aktem właściwym całości – jakąś formą totius – realnym aktem różnym od aktu, jakim jest forma substancjalna. I rzeczywiście, znana jest w scholastyce – nie bez udziału myśli platońskiej — teoria Dunsa Szkota, według której całość jako byt różni się jednak jakimiś elementami od materii i formy razem wziętych, jako składowych czynników tej całości.

Zasadniczy argument na korzyść tej teorii to twierdzenie, że materia i forma wzięte łącznie nie posiadają jedności, lecz są w zjednoczeniu, natomiast konkretnemu compositum przysługuje jedność. A więc, jak zjednoczenie różni się od jedności, tak też całość różni się od swych składowych części. A ponieważ jedność jest czymś więcej niż zjednoczenie, przy zjednoczeniu bowiem byty są różne, a przy jedności jest tożsamość, wobec tego całość bytu materialnego, compositum, jest czymś różnym od swych składowych części, nawet wziętych razem.

Bliski tej argumentacji zdaje się też Arystoteles, który w księdze A Metafizyki twierdzi, że materia, forma i compositum – są to trzy substancje. Teoria ta znajduje jeszcze inne argumenty na swe poparcie, jak np. ten, że materia i forma są wzajemnie przyczyną, a compositum jest skutkiem, skutek zaś różni się od przyczyny, a więc i compositum różni się od materii i formy wziętych łącznie.” – koniec cytatu

Wydaje się nam, że to co właśnie przeczytaliście to wspaniała „zielona trawa”, albo ma dużo z nią wspólnego ! Budowa tej rzeczywistości (kwantowej jaskini) jest wzorowana na tej prawdziwej – „niebieskiej”, którą rzutuje się na „materię pierwszą” tego wymiaru (oceanu) – „Służą oni w świątyni, która jest tylko obrazem i cieniem niebieskiej, jak to zostało objawione Mojżeszowi, gdy miał budować przybytek” List do Hebr 8:5

Skoro napisaliśmy co nam się „wydaje”, to warto odrazu przejść od elementów „hylemorfizmu” i „trawy”, tak tak „trawy”, do Istot duchowych, które lubią jeść zielone „rośliny” ! Biblia jest Księgą Duchową, napisana specjalnym Kodem, prowadzącym nas do świata Ducha oraz bytów duchowych. W Ks. Powt. Prawa 28:42 mamy takie oto zdanie: „Wszystkie twoje drzewa i owoc twojej ziemi pożre szarańcza.” (Rabini tłumaczą to tak samo, Rashi oraz inni rabinaccy mędrcy, piszą o „cykadach” pożerających rośliny”)

Aramejski traktat Sefire zawiera przekleństwo mówiące o szarańczy pustoszącej ziemię przez siedem lat, podobne do przekleństwa umieszczonego na tej liście. Szarańcza była rozpowszechniona na całym Bliskim Wschodzie, czyniąc niewyobrażalne szkody. Owady wylęgały się na terenach Sudanu. Chmary wędrującej szarańczy pojawiały się w lutym lub marcu, wraz z wiatrami wiejącymi w stronę Egiptu lub Palestyny. Każdy owad zjadał codziennie ilość pokarmu odpowiadającą wadze swojego ciała. Szarańcza pokrywała niekiedy obszar sięgający nawet 650 km (na powierzchni 1,5 km2 mogło pomieścić się do 1 min owadów).

Nie dajcie się „kwantowej jaskini” i nie przyjmujcie rozumienia historyczno-materialnego, Biblia jest natchniona przez Boga Ducha, a Ten prowadzi nas do miejsca gdzie przynajmniej mogli byśmy usiąść na „zielonej trawie” rozumienia ! Skoro tak, to przypomnijcie sobie o istotach „jak żaby” – „Biblijna analiza zdarzenia z Emilcina – istoty reptiliańskie – „jak żaby” – Takie istoty istnieją, podobnie insekty, albo insektoidy, pożerające „wszelką uprawę” !

Jeszcze raz podkreślmy, zastanawiamy się tu nad świętym „Kodem Źródłowym Biblii Jezusa Chrystusa”, Jedynego który go posiada ! Nie jest to rozumienie historyczno-materialne, ale duchowe. Dlatego przejdzmy szybko do Apokalipsy 9:3-4 gdzie czytamy takie oto zdania: „A z tego dymu wyszły na ziemię szarańcze, którym dana została moc, jaką jest moc skorpionów na ziemi. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach.

Mam nadzieję, że wznieśliście się państwo na odpowiedni poziom rozumienia Duchowego Kodu, i nie przyjmujecie prostej historyczności, jakoby Święty Tekst opisywał nam tu zwykłe rośliny „trawy” ?! Jak widzicie, mamy tam również istoty (hylemorficzne – „jak żaby” ?) insektoidalną „szarańczę”, która ma nie wyrządzać szkody „trawie”, gercki wyraz „chorton„, ani żadnej „zieleni„. Byty te, mają nie pożerać „upraw” ! ( Uprawy, podlewanie i zbiory ? ) „Drzewa” też mają być chronione ! „Cała ziemia odetchnęła uspokojona, szaleje z radości. Nawet cyprysy mają uciechę z ciebie i cedry libańskie: „Odkąd powalony leżysz, drwale nie wychodzą na nas” Księga Izajasza 14:7 – dlatego umieszczamy poniżej znaną państwu kompilację z symbolem „drzewa” !

Jeśli uważacie, że mowa jest tam o zwykłej trawie, to błądzicie, nawet jeszcze nie „usiedliście„, jeszcze nie „siedzicie” koło drogi! Nie będziemy tu wstawiać grafiki Króla Królów, który naucza tych, którzy „siedzą” ! Przecież „drwale” istnieją, i jak czytamy mogą wyjść po każdą istotę duchową !

„…Ty zaś, kochany Tymoteuszu, ćwicz się nieustannie w kontemplacjach mistycznych, odrzuć od siebie doznania zmysłów i intelektualne energie, całość rzeczy i postrzeganych, i pojmowanych, i wszystkie niebyty, i wszystkie byty, tak ażebyś w tej całkowitej niewiedzy został wyniesiony, na ile jest to możliwe, do jedności z tym, co jest ponad każdą substancją i ponad wszelką wiedzą. Wtedy to bowiem, w niepohamowanym i oczyszczającym wyrzeczeniu się siebie i wszystkich rzeczy, uwolniony i oswobodzony ze wszystkiego, przeniesiesz się, w sposób nieskażony, do promiennego świata boskiej ciemności ponad substancją. Bacz jednak na to, by nikomu z niewtajemniczonych nie ujawniać tych rzeczy. Mówię tu o tych, którzy grzęznąc w bytach nie są zdolni wyobrazić sobie czegoś, co rzeczywiście nadsubstancjalnie istnieje ponad bytam(…)

Cytat z Dionizego, który tu przytoczyliśmy pochodzi z artykułu pt.: „Starożytne perły zaawansowanej duchowej nauki chrześcijańskich mędrców – megalitycznej uprawy„. Biblia jest wspaniała, jest cudowna, jest napisana specjalnym Duchowym Kodem, dlatego prosimy o Miłosierdzie Jezusa Chrystusa, byśmy mogli, tak jak starożytni, „usiąść na zielonej trawie” i lepiej rozumieć Święty duchowy Tekst.

Linki:

Pierwszym musi być część II – Kod Źródłowy Biblii, część II – Więcej o zaawansowanej „zielonej trawie”

Biblijne kody – część II

Uprawy, podlewanie i zbiory ?

Sny mieszkańców cienistej krainy

Wstęp do Esencjalizmu biblijnego

Kosmiczny zwiad w Emilcinie z roku 1978 – rocznica

„Z jakiego powodu mielibyśmy być tak często odwiedzani?” – II część hipotezy rzadkiej ziemi

„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas

ważny tekst w sprawie symboli nosi tytuł: Święty alchemiczny, rozumny naród, który kocha – II część przygotowań, albo wprowadzenie do duchowej archeologii, również odsyłamy do: Rabin Zev Porat wyjaśnia zagadkę „porannej gwiazdy” – „obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy”dodatkowo prosimy sprawdzić tekst pt.: „Ogrodnicy, siewcy, rybacy, myśliwi i żniwiarze”

„bez przypowieści nic im nie mówił” !!!

Globalne przemiany alchemików – tajemnica Piątego Elementu

Kontakt z Niebiańską Inteligencją, z „gwiazdami” – część II

Zagadka natchnienia i symboli Tolkiena

Dwadzieścia lat poszukiwań odkrywcy piątego elementu…

Kosmiczne symbole Biblii – gdzie jest „pole” ? – część I

Kosmiczne symbole Biblii, medytacja tajemnicy, część III

Chrześcijańska medytacja zasłony kodu Biblii

Tajemnicze ogólnoświatowe wzięcie ! – Film

„a duch mój po raz pierwszy ujrzy światy nieznane” – השמים

Dwie starożytne nadprzyrodzone potęgi

„strzeż się i pilnuj swojej duszy” – hebr. néfesz [נֶפֶשׁ] i gr. psyché [ψυχή]

Księstwa księcia tego świata

Kosmiczni ogrodnicy dusz oraz duchowe istoty w biblijnej trawie – Symbole Biblii – inwazja obcych ?

Niezwykła manifestacja niebiańskiej struktury – przykład hylemorfizmu ponadświatowych inteligencji?

Jak się robi Polaków i ludzkość na „genetycznego wnuczka” – Kod Żródłowy…

https://youtu.be/wSveUxTJF_s

Wielkie wydarzenie na Jasnej Górze – Przełomowe ujawnienie tajemnic biblijnej symboliki !!!

Poszukiwacze Świetej Pamięci Total Recall i rozumienia biblijnych duchowych symboli – Zev Porat

Zev Porat wyjaśnia symbol 'porannej gwiazdy' – Tajemnice biblijnej symboliki istot jak GWIAZD

Ponadświatowe intelekty, Matka Boża Anielska oraz Tritos Uranos

Dobre 13

Podobne Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *