Cudowna i prosta droga naukowego kreacjonizmu burżujów obala zabobony sekty ewolucjonistów marksistów, leninistów i stalinistów XXI wieku !

(Czy wiecie państwo że Stalin pisał książki fantastyczno naukowe o inteligentnej materii ? A jeszcze wcześniej, podobnie, albo zwłaszcza fantaści: Engels, Marks i Lenin ! Ale o tym będzie trochę dalej…, generalnie jest to artykuł o potwornej biedzie i nędzy ideologiczno duchowej polskich środowisk naukowych i politycznych !) Istnieją różne drogi do odkrycia cudownych rzeczy. Zawsze chciałem odkryć coś niezwykłego, nie poszukiwałem skrajnie alternatywnych wyjaśnień, choć i takie mnie pociągały, skłaniałem się jednak do odmiennych zapatrywań na świat. Te proste zachowania oraz odgórne kierownictwo Ducha Świętego, zaprowadziły mnie do naukowego kreacjonizmu, i w końcu do duchowego przełomu ! Jakże prosty i wspaniały jest kreacjonizm, jak łatwo udowodnić jego słuszność ! Dla każdego z państwa, którzy już przełamaliście w sobie fałsz ewolucji jest to proste, ale dla tych którzy ciągle jeszcze mają wyprane, przez system edukacji – mózgi, jest to straszna bariera, wydaje się nie do pokonania !

Jeśli zapytacie się państwo zwykłego obywatela Polski, albo zagranicznego przechodnia na ulicy, czy coś wiedzą o ewolucji, to większość odpowie wam: „jest to udowodniona naukowa prawda, przecież piszą tak w książkach, mówią w telewizji i uczą w szkołach„. Diabelski system prania mózgów jest potwornie silny, mało kto daje radę go w sobie pokonać ! Podkreślmy, pokonać go w sobie, w umyśle – w duszy. Tego boją się najbardziej słudzy zła – pato elity NWO ! Boją się tak bardzo, że wystosowali nawet list. Co ciekawe nikt tam nie wspomina że „Teoria ewolucji” to tylko teoria ! Teraz na świecie i w Polsce wymazano wyraz „teoria”. Nikt w żadnej szkole nie wspomina o teorii ewolucji, przyjmuje się ze to pewna „naukowa wiedza”, choć nigdzie na świecie nie znajduje się form przejściowych, które rzekomo miały doprowadzić do przeobrażenia się błota w żywe skomplikowane układy biologiczne i na końcu w człowieka myślącego.

Sam Darwin nie znajdował niezliczonych, podkreślmy ogromnej ilości, wręcz nieskończonych wersji mutowania organizmów w kolejne doskonalsze formy ! Gdzie są miliardy, albo biliardy, sekstyliony form przejściowych w każdej warstwie geologicznej !? Nigdzie ich nie ma ! Samych chrząszczy tylko w Polsce opisano do dziś ok. 6,5 tys. gatunków. Na świecie naliczono ich ponad 300 tys. gatunków, a może być ich nawet 1,5 mln. Biorąc to pod uwagę, warto się zastanowić, jak wielka jest bioróżnorodność na naszej planecie i czy jesteśmy w stanie ogarnąć rozumem skalę wersji zmutanciałych, przeobrażeniowych, jakie musiały by powstać na drodze tzw. „ewolucji”, by doprowadzić do powstania człowieka ?! Liczbą jaka to może opisywać to 10 do potęgi 57, jest to nieskończoność…, a oni, tzw. „ewolucjoniości”, jeśli przyjąć te ich oszustwa w postaci form przejściowych, znalezionych podobno szczątkowych szkieletów: naliczyli ich kilka sztuk ! (Proszę sprawdzić koniecznie tekst „Życie na Ziemi zostało zaprojektowane i stworzone od podstaw, ewolucja to naukowa religia„)

Kiedyś, wiele lat temu sam należałem do globalnej sekty ewolucjonistów ! To co robią z nami nauczyciele w szkołach jest straszne. Ciężko o tym pisać, trzeba wielu lat by się oczyścić z naleciałości religii ewolucjonizmu ! Religijni fanatycy na uniwersytetach, a osobiście wierzę że to masoneria, zgodnie z badaniami doktora Krajskiego, jak dowodzi wspomniany polski spec od iluminatów, opanowała głównie szkoły wyższe, boi się ujawnienia prawdy o fałszu ewolucji ! Piszą do wszystkich by nie czytali i nie sprawdzali o co chodzi w kreacjonizmie ! To podobnie jak inni ortodoksi. Tak samo zachowują się rabini w Izraelu, każą wszystkim wyrzucać do kosza dyski CD z nagraniami mesjańskiego rabina Zev Porata ! (Nie wolno myśleć !) Obecna klasa inteligencji-nauczyciele, tzw. „naukowcy na uczelniach”, jak za chwilkę się przekonacie leniniści-stalinowcy, zakazują nawet myśleć o kreacjonizmie naukowym ! Nie wolno porzucić wiary ewolucjonistycznej ! Jeżeli sprawdzicie co piszą naukowi kreacjoniści zostaniecie wyklęci z ewolucyjnego kościoła !

Jako popularyzatorzy nauki oraz obywatele zatroskani losem rodzimej edukacji, czujemy się zobowiązani do ostrzeżenia Państwa przed nową falą pseudonauki, która coraz śmielej wdziera się na polskie uniwersytety. W sposób szczególny kierujemy Państwa uwagę na podstępne działania antyewolucjonistycznej fundacji En Arche, ściśle powiązanej ze środowiskami zagranicznych kreacjonistów i religijnych fundamentalistów.” – koniec urywka z listu kapłanów wiary ewolucjonizmu, czyli nauczycieli akademickich. Oni, ci od sekty ewolucjonistycznej, ostrzegają przed „podstępnymi działaniami kreacjonistów” ! Jeśli się zapoznacie z obszerną bazą danych o błędach i fałszu ewolucji, stracicie wiarę w szaleństwo powstania człowieka z błota !

Pamiętajcie – człowiek powstał z błota, wszystko trwało miliardy lat, materia typu skała, piasek i woda zrodziły człowieka, właściwie to wszystko wyszło z inteligentnej prazupy ! Jeśli nie wierzycie w inteligentną materię typu skały, kamienie albo błoto, która jest sztuczną inteligencją, potrafiącą wykreować cały świat, badać i tworzyć formy przejściowe, których nie znajdujemy, i nadać mu prawa fizyki, matematyki, etyki i moralności, to nie możecie dłużej należeć do kościoła ewolucji !

Ale najgorszą rzeczą jaką możecie zrobić by zburzyć wiarę w ewolucję i nasze pochodzenie od małpy, to czytać wypowiedzi innych naukowców, zwłaszcza tych którzy zdobyli nagrody nobla i są kreacjonistami ! Takie zachowanie jeśli zostanie udowodnione, będzie oznaczało wyklęcie z kościoła małpy i wyrzuceniem z uczelni leninowsko-marksistowstowsko-stalinowskich (pralni mózgów) ! (Za chwilkę postaramy się udowodnić twierdzenie, że obecni tzw. „naukowcy ewolucyjni” – z polskich uczelni, w sporym odsetku, to bardzo często: marksiści, leniniści i stalinowcy ! Bo jak się okazuje Stalin także pisał książki o inteligentnej materii !!!)

Powstawanie typów: dowody kopalne

Nagłe pojawienie się w zapisie kopalnym od 50 do 100 odmiennych planów budowy ciała z bardzo małym zróżnicowaniem gatunkowym w obrębie typów, popiera wniosek, że teoria ewolucji nie może wyjaśnić pochodzenia wyższych taksonów i głównych planów budowy ciała.

„Jak to jest dobrze wiadomo, większość zachowanych w skamielinach gatunków zjawia się w zapisie kopalnym nagle”. (Tom Kemp [paleontolog, kurator zbiorów zoologicznych w Oxford University Museum], A Fresh Look at the Fossil Record, New Scientist, vol. 108, No. 1485, 5 December 1985, s. 66.)

„Większość gromad, klas, rzędów i typów pojawia się w kopalnym zapisie raczej nagle, często bez anatomicznych form pośrednich gładko łączących ewoluujące taksony z ich domniemanymi przodkami”. (Niles Eldredge [dyrektor działu bezkręgowców, American Museum of Natural History, współtwórca punktualizmu], Macro-Evolutionary Dynamics: Species, Niches, and Adaptive Peaks, McGraw-Hill Publishing Company, New York 1989, s. 22.)

„To jest wciąż kolosalny problem z nagłym różnicowaniem się wielokomórkowców. Ten fakt jest bezdyskusyjny. Ten fakt to prawdziwy fenomen”. (Niles Eldredge, cyt. za: Luther D. Sunderland, Darwin’s Enigma: Fossils and Other Problems, Master Book Publishers, Santee, California, 1988, s. 45.)

„Istotnie, główną frustracją jaką powoduje kopalny zapis jest to, że nie mamy empirycznego świadectwa odnoszącego się do ewolucyjnych tendencji większości morfologicznych adaptacji”. (Stephen J. Gould and Niles Eldredge, Species Selection: Its Range and Power, naukowa korespondencja do redakcji Nature, 1988, vol. 334, s. 19.)

Powstawanie typów: dowody kopalne

Nagłe pojawienie się w zapisie kopalnym od 50 do 100 odmiennych planów budowy ciała z bardzo małym zróżnicowaniem gatunkowym w obrębie typów, popiera wniosek, że teoria ewolucji nie może wyjaśnić pochodzenia wyższych taksonów i głównych planów budowy ciała. W przeciwieństwie do przewidywań teorii ewolucji, liczba wyższych taksonów (phyla) gwałtownie rośnie w geologicznie krótkim czasie (5-10 mln lat) by następnie spadać. Obecnie żyje mniej typów niż po eksplozji kambryjskiej.

„Dlaczego w późniejszych okresach wielkiej ewolucyjnej aktywności kiedy powstawały niezliczone gatunki, rodzaje i rodziny nie powstał żaden nowy plan budowy ciała, żaden nowy typ?”. (Roger Lewin, Science, vol. 241, 15 July 1988, s. 291.)

„Skokowy zapis kopalny i wszystkie dowody wskazują, że ten zapis jest realny: widzimy odbicie prawdziwych wydarzeń w historii życia, a nie artefakty ubogiego kopalnego zapisu”. (Niles Eldredge and Ian Tattersall, The Myths of Human Evolution, Columbia University Press 1982, s. 59.)

„Jest rzeczą oczywistą, że eksplozywna ewolucja typów z różnorodnymi planami ciała nie może zostać wyjaśniona przez ekstrapolacje procesów i tempa ewolucji obserwowanej we współczesnych gatunkach”. (Robert L. Carroll, Towards a New Evolutionary Synthesis [Perspectives], Trends in Ecology & Evolution 2000, 15: 27-32.)

„Kiedy zaczynamy rozważać szczegóły, możemy udowodnić, że żaden gatunek się nie zmienił; nie możemy natomiast udowodnić, że ewentualne zmiany w obrębie gatunku byłyby dla niego korzystne – zaś takie założenie leży u podstaw teorii [ewolucji]”. (Charles Darwin, The Life and Letters of Charles Darwin, vol. 2, editor Francis Darwin, D. Appleton and Co., New York 1898, s. 210.)

„No dobrze, jesteśmy już około 120 lat po Darwinie i wiedza o skamieniałościach bardzo się rozszerzyła. (…) Zasługuje na ironię fakt, że mamy obecnie nawet jeszcze mniej przykładów przejść ewolucyjnych, niż mieliśmy ich w czasach Darwina”. (David M. Raup [paleontolog, kustosz Field Museum of Natural History w Chicago, które posiada około 20% wszystkich gatunków wystepujących w postaci kopalnej], Conflicts Between Darwin and Paleontology, Bulletin of the Field Museum of Natural History, vol. 50, January 1979.)

„Sam zapis kopalny nie dokumentuje stopniowych zmian – zmian prowadzących od jednej formy zwierząt lub roślin do innej zupełnie innej formy”. (Steven M. Stanley, The New Evolutionary Timetable: Fossils, Genes, and the Origin of Species, Basic Books, Inc., Publishers, New York 1981, s. 40.)

 

Teoria ewolucji kontra dowody kopalne

„Wątpliwości paleontologów co do ewolucji gradualistycznej były przez lata skrywane”. (Steven M. Stanley, The New Evolutionary Timetable: Fossils, Genes, and the Origin of Species, Basic Books, Inc. Publishers, New York 1981, s. 104.)

„Wyjątkowa rzadkość występowania form przejściowych w zapisie kopalnym stanowi cichy sekret paleontologów”. (Stephen Jay Gould [paleontolog z Harvard University, znany popularyzator ewolucjonizmu], Niewczesny pogrzeb Darwina, PIW, Warszawa 1991, s. 185.)

„Mamy tak wiele luk w ewolucyjnej historii życia, luk w takich kluczowych obszarach jak pochodzenie organizmów wielokomórkowych, pochodzenie kręgowców, nie mówiąc już o pochodzeniu większości grup bezkręgowców”. (C. McGowan, In the Beginning… A Scientist Shows Why the Creationists are Wrong, Prometheus Books 1984, s. 95.)

„Każdy paleontolog wie, że w zapisie kopalnym bardzo mało jest form przejściowych. (…) Nie wątpię że preadaptacja może czasem uratować gradualizm. Czy jednak zezwala nam ona wymyślać bajeczki o istnieniu ciągłości zawsze lub prawie zawsze?” (Stephen Jay Gould, Niewczesny pogrzeb Darwina, PIW, Warszawa 1991, s. 195.)

„Duże ewolucyjne innowacje nie są dobrze poznane. Żadna nie była obserwowana, i nie mamy pojęcia czy jakakolwiek mogła się w ten sposób rozwijać. Żadna nie jest dokumentowana w zapisie kopalnym”. (R. Wesson, Beyond Natural Selection, Massachusetts Institute of Technology Press, Cambridge, MA 1991, s. 45.)

„Darwin przewidział, że zapis kopalny powinien wykazywać umiarkowanie gładkie continuum par przodek-potomek oraz dostateczną liczbę form posrednich pomiędzy większymi grupami. Posunął się nawet do twierdzenia, iż o ile nie znajdzie się tego wszystkiego w zapisie kopalnym, to jego teoria będzie w poważnym niebezpieczeństwie. Za czasów Darwina nie znaleziono takich płynnych przejść, co on sam po części wyjaśniał niedoskonałością zapisu geologicznego, a po części brakiem badań tego zapisu. Od czasów Darwina nastąpił kolosalny rozwój wiedzy paleontologicznej i wiemy dziś o wiele więcej o zapisie kopalnym niż w jego czasach, lecz w zasadzie sytuacja niewiele się zmieniła. Faktycznie możemy mieć mniej przykładów gładkich przejść, niż mieliśmy w czasach Darwina, ponieważ niektóre z dawnych przykładów okazały się niepoprawne, gdy je bardziej szczegółowo przebadano”. (David M. Raup, The Geological and Paleontological Arguments of Creationism, w: Godfrey [ed.], Scientists Confront Creationism, W.W. Norton and Company, New York, s. 156 [147-162].)

Teoria ewolucji kontra dowody kopalne

„Patrząc na paleontologiczny zapis możemy stwierdzić, że wszystkie obecnie znane typy wyewoluowały około 525 milionów lat temu. Pomimo pół miliarda lat dalszego ewolucyjnego rozwoju kladów powstałych w kambrze, żaden nowy typ i żaden nowy plan budowy ciała od tego czasu nie pojawił się”. (James W. Valentine, Douglas H. Erwin, and David Jablonski, Developmental Evolution of Metazoan Bodyplans: The Fossil Evidence, Developmental Biology 173, Article No. 0033, 1996, s. 376.)

„Paleontologowie (i generalnie ewolucyjni biologowie) są znani ze swojej zdolności do wymyślania prawdopodobnych historii; jednak często zapominają oni, że prawdopodobna historia nie musi być prawdziwą historią”. (Stephen Jay Gould [Prof. of Geology and Paleontology, Harvard University], dr. David M Raup [Curator of Geology, Field Museum of Natural History, Chicago], J. John Sepkoski, Jr, [Dpt of Geological Sciences, University of Rochester, New York], Thomas J.M. Schoph [Dpt of Geophysical Sciences, University of Chicago], and Daniel S. Simberloff [Dpt of Biology, Florida State University], The shape of evolution: a comparison of real and random clades, Paleobiology 1977, vol. 3, s. 34-35.)

„Z zaledwie jednym wyjątkiem każda grupa bezkręgowców i kręgowców jest dobrze uwidoczniona w kopalnym zapisie. Przy braku dodatkowego kopalnego zapisu, większość spekulacji o wspólnym przodku kręgowców skupia się na żyjących obecnie bezczaszkowcach i osłonicach. (…) Rekonstrukcja pochodzenia dużych i zróżnicowanych grup współcześnie żyjących kręgowców opiera się przede wszystkim, jak to widzimy, na zapisie kopalnym. Niestety, zapis kopalny wczesnych kręgowców jest często niekompletny i mówi nam o wiele mniej niż chcielibyśmy wiedzieć o kolejnych ewolucyjnych trendach”. (C.P. Hickman, L.S. Roberts and A. Larson, Integrated Principles of Zoology, McGraw Hill, New York 2001, s. 499-500, 505.)

„Jest pewne, że organizmy wielokomórkowe, jak te należące do dwóch różnych królestw Fungi [grzyby] i Plantae [rośliny] pochodzą od jednokomórkowych (lub bezkomórkowych) eukariotycznych pierwotniaków. Ale ta pewność się chwieje. Większość zwierzęcych typów reprezentowanych w kopalnym zapisie pojawia się w nim nagle, w pełni uformowana w kambrze około 550 milionów lat temu. (…) Dlatego zapis kopalny w odniesieniu do powstawania i początkowego różnicowani się różnych typów zwierząt nie może nam pomóc”. (R.S.K. Barnes, P. Calow, P.J.W. Olive and D.W. Golding, The Invertebrates: A New Synthesis, Cambridge University Press, Cambridge 1993.)

„Luki pomiędzy wyższymi taksonami są duże i regularne”. (R.A. Raff and T.C. Kaufman, Embryos, Genes, and Evolution: The Developmental-Genetic Basis of Evolutionary Change, Indiana University Press 1991, s. 35.)

„Najbardziej spektakularnym wydarzeniem w ewolucji wielokomórkowców było gwałtowne powstawanie nowych struktur i planów budowy ciała dokumentowane w eksplozji kambryjskiej. Aż do 530 mln lat wstecz wielokomórkowce składały się głównie z prostych form, z których większość zachowana w kopalnym zapisie została zidentyfikowana jako parzydełkowce i gąbki. Następnie, w ciągu mniej niż 10 mln lat pojawiły się prawie wszystkie zaawansowane typy włączając w to szkarłupnie, strunowce, pierścienice, ramienionogi, mięczaki i mnóstwo stawonogów. Ekstremalna szybkość anatomicznych zmian i adaptacyjnych radiacji w czasie tego krótkiego okresu wymaga wyjaśnień, które wykraczają poza te, które proponuje się we współczesnej biologii”. (Robert L. Carroll, Towards a New Evolutionary Synthesis [Perspectives], Trends in Ecology & Evolution 2000, 15:27-32.)

Teoria ewolucji kontra dowody kopalne. Zbiorcze zestawienie przewidywań teorii ewolucji z dowodami kopalnymi.

„Jest to rzeczywiście bardzo dziwny stan rzeczy, jak sądzę, że paleontologowie podkreślali, iż ich zapis jest zgodny z powolną, stałą i stopniową ewolucją tam, gdzie – myślę to prywatnie – wiedzieli przez ponad sto lat, że tak nie jest”. (Niles Eldredge [dyrektor działu bezkręgowców, American Museum of Natural History, współtwórca punktualizmu], Did Darwin Get It Wrong?, Nova, 1 November 1981, s. 6.)

„Im bardziej bada się paleontologię, tym pewniejsze jest, że ewolucjonizm opiera się na samej tylko wierze; na dokładnie tym samym rodzaju wiary, jaki konieczny jest w wielkich misteriach religijnych”. Colin Patterson [paleobiolog z Brytyjskiego Muzeum Historii Naturalnej, jeden z propagatorów kladyzmu], cyt za: Luther Sunderland, Darwin’s Enigma. Fossils and Others Problems, Master Book Publishers, San Diego 1984, s. 27.)

„Albo trzymasz się konwencjonalnej teorii, mimo że ta niespecjalnie pasuje do skamielin, albo skupiasz się na empirii i mówisz, że skokowe przemiany wyglądają na rozsądny model procesu ewolucyjnego – wtedy jednak musisz przyjąć zbiór raczej wątpliwych twierdzeń biologicznych”. (Niles Eldredge, Time Frames: The Rethinking of Darwinian Evolution and the Theory of Punctuated Equilibria, Simon & Schuster, New York 1985, cyt za: Phillip E. Johnson, Sąd nad Darwinem, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 1997, s. 83.)

„Kiedy Niles Eldredge i ja zaproponowaliśmy teorię punktowo naruszanej równowagi ewolucyjnej, uczyniliśmy to, by nadać stazie (w rodowodach filogenetycznych) status czegoś, o czym warto informować – bo stazę pomijano uprzednio jako brak dowodu na ewolucję, mimo, że wszyscy paleontolodzy wiedzą, jak duża jest jej względna częstość”. (Stephen Jay Gould [paleontolog z Harvard University, znany popularyzator ewolucjonizmu], Punctuated Equilibria, an Alternative to Phyletic Gradualism, w: Niles Eldredge, Time Frames…, cyt za: Phillip E. Johnson, Sąd nad Darwinem…, s. 82.)

Przejdzmy teraz do wspomnianej inteligentnej materii, albo wprost do sztucznej inteligencji z kosmosu, która stworzyła życie na ziemi ! Sama jest sztuczną inteligencją, tworzącą cud życia, znajduje się w skałach, w piasku w błocie, itp, itd, potrafić tworzyć niezliczoną ilość form przejściowych, których nigdzie nie odnajdujemy, jak twierdził sam Darwin ! Gdy zapoznałem się z poniższym tekstem, to po prostu miałem wrażenie jak bym czytał powieść sci-fi. Inteligencja filozofów pozwala im tworzyć niezwykłe baśnie, które jak się za moment przekonacie, są następnie wykładane przez ewolucyjnych marksistów i leninistów na uniwersytetach !

Oto cytat: „Jak wiadomo wątki heglizmu pojawiły się ewidentnie w m a r k s i z m i e . To Marks i jego zwolennicy zaakceptowali całkowicie dialektykę rozwojową Hegla, zamieniając, po prostu wyrażenie „idea” na „materia„. Czym jednak jest ta materia? Według Lenina może być ona zrozumiała jako przedmiot zmysłowego poznania, ściślej, jako to, co jawi się w poznaniu zmysłowym. „Materia jest filozoficzną kategorią służącą do oznaczenia obiektywnej rzeczywistości, która dana jest człowiekowi we wrażeniach, którą nasze wrażenia kopiują, fotografują, odzwierciedlają, a które istnieją niezależnie od nich” (W. I. L e n i n , Dzieła, t. 14, s. 145). O tak rozumianej materii pisze K. Ochocki: „Filozoficzne pojęcie materii podane przez Lenina, było krokiem naprzód w rozwoju tego pojęcia w dotychczasowej literaturze, w tym i literaturze marksistowskiej. (….udoskonalone przez następców Lenina, dzisiejszych ewolucjonistów od inteligentnej materii! – dopis Argonauty)

Marks i Engels nie wypowiadali się szerzej na temat pojęcia materii. W nieznanej Leninowi (gdyż wydanej po jego śmierci) Dialektyce przyrody Engels wypowiadając się o materii, traktuje ją jako nazwę ogółu rzeczy, którym przypisuje szereg własności… Cechy te współznaczone przez słowo »materia« stanowią jego treść, sens, czyli konotację. Natomiast desygnatami pojęcia materii są konkretnie istniejące rzeczy (respective zbiory rzeczy). Lenin, w odróżnieniu od Engelsa, wyróżnia tylko jedną jej własność tj. własność bycia obiektywną realnością, daną nam we wrażeniach zmysłowych… Lenin wskazuje na to, że w świetle odkryć przyrodniczych nie można inaczej ustalić treści znaczeniowej pojęcia materii, jak tylko w relacji poznawczej, w stosunku materii do poznającego ją podmiotu” (Spory o pojęcie materii, Warszawa 1972, s. 75 i nn).

I właśnie przedmiot zmysłowego poznania, ujęty i wytworzony przez człowieka, zwany „materią” staje się koniecznym „pośrednikiem” w dalszej interpretacji świata rzeczy i osób. Zastąpienie nazwy idei inną nazwą „materia” nic tu nowego nie wnosi, gdyż tak pojęta „materia” jest już ujęciem poznawczym, abstrakcyjnym tego, co jako konkret (ten oto człowiek, ten oto koń, dąb, kwiat, minerał) zmysły ujmują w swym akcie poznawczym. Dialektyczny rozwój Heglowskiej „idei” czy marksistowsko-leninowskiej „materii” jest ten sam. Dlatego Engels w swym dziele Ludwik Feuerbach i zmierzch klasycznej filozofii niemieckiej pisał: „Wraz z Heglem skończyła się w ogóle filozofia, z jednej strony dlatego, że ujął on w najświetniejszy sposób w systemacie swoim cały jej rozwój, z drugiej – dlatego, że wskazał nam, aczkolwiek nieświadomie, drogę wyjścia z tego labiryntu systematów, do rzeczywistego pozytywnego poznania świata„.

Jeśli, jak pisze EngelsWraz z Heglem skończyła się w ogóle filozofia„, to przez zastosowanie metody dialektyki Hegla marksizm chciał pozostać jako „ostatnia”, najdoskonalsza filozofia. Niestety jednak był to ten sam idealizm, który uprawiał świadomie Hegel, albowiem, to właśnie „pojęcie materii” miało podlegać temu samemu procesowi koniecznego dialektycznego rozwoju, któremu u Hegla podlegała „idea”. Jest tu nie tylko aprioryzm myśli w stosunku do interpretacji realnie istniejącego świata, ale jest nadto daremna próba usiłowania przejścia a nosse (posse) ad esse, chyba że utożsami się myśl i byt, jak to uczynił sam Hegel. W marksizmie sprawa jeszcze bardziej się wikła, albowiem byt-materia, jako przedmiot filozoficznego wyjaśniania, nie jest (nie ogranicza się do) treścią wrażeń i wyobrażeń naszego spontanicznego poznania, ale – jako światopogląd „naukowy” – opiera się na rezultatach poznania naukowego nauk szczegółowych; a więc na ustalonych prawach nauki, które, z kolei mają być poddane filozoficznej obróbce (ewolucjonistów sci-fi od inteligentnej materii – dopis Argonauty), poprzez rozmaicie pojętą generalizację filozoficzną (nie wiadomo jak pojętą: czy to jako ekstensję zakresu pojęć, czy też jako ekstrapolację – już ekstrapolowanych w naukach – teorii?).

Jakże wiele występuje tu pośredników z samym przedmiotem filozoficznych eksplanacji. Cały system znaków naturalnych i umownych wraz ze szczegółowymi metodami odpowiednich nauk pośredniczą w pierwszym kontakcie z przedmiotem danym do wyjaśnienia. I czyż nie mamy tu do czynienia raczej ze zbiorem, a nawet misternie utkaną siatką „idei”, aniżeli z samą tzw. materią-bytem? I czyż nie jest to epistemiczny idealizm – zwany ontologicznym materializmem? A kto, jeśli nie filozofia ma osądzać o wartości tak spontanicznego, jak i do pewnego stopnia zreflektowanego – w naukach szczegółowych – zespołu pojęć? Tymczasem te właśnie pojęcia stanowią „punkt wyjścia” w konstruowaniu filozofii marksistowskiej. Jak się przedrzeć ku realizmowi przez cały ten rozbudowany „idealizm„? Chyba tylko myśleniem życzeniowym. Odnajdujemy w systemie marksistowskim nie mniej aprioryzmu niż w jego metodologicznej matrycy – w systemie idealistycznym Hegla.

A marksistowska ideologia miała się stać (i to się dokonało!) jedyną ważną podstawą kultury w Polsce. Warto sobie przypomnieć, w tym miejscu, co pisał A. Schaff w roku 1950 w swej pracy: Narodziny i rozwój filozofii marksistowskiej na ostatniej (403) stronie. Warto to uczynić tym bardziej mając na uwadze fakt, że filozofowie-profesorowie wyższych uczelni byli habilitowani zazwyczaj w dziedzinie marksizmu, a jak wiadomo nie jest łatwo zmieniać nabyte usprawnienia w pracy. Czytamy więc: „Warunkiem całkowitego ideologicznego zwycięstwa światopoglądu marksistowsko- leninowskiego w Polsce jest, między innymi, przezwyciężenie wpływów ideologicznych obcych klasowo kierunków filozoficznych. Idzie tutaj w pierwszym rzędzie o filozofię tomistyczną, a więc filozofię o wyraźnym obliczu fideistycznym, która jest oficjalną filozofią szkół katolickich. Poważny wpływ posiada filozofia neopozytywistyczna. Wreszcie, niejaki wpływ wywiera również pewna odmiana filozofii Husserla.

Walka z tymi obcymi wpływami ideologicznymi w filozofii nie jest łatwa, chociażby ze względu na to, iż marksistowskie kadry naukowe dopiero rosną i zwolennicy filozofii marksistowskiej dopiero zaczynają się przedostawać na katedry uniwersyteckie. Teoria marksistowska oddziaływa jednak rozmaitymi drogami. Szeroka sieć szkolnictwa partyjnego oraz masowa akcja upowszechniania ideologii marksistowskiej są potężną bronią w walce z obcymi kierunkami ideologicznymi. Największy wpływ wywiera słowo pisane. Tłumaczenia klasyków marksizmu oraz naukowej literatury marksistowskiej osiągają fantastyczne jak na stosunki przedwojennej Polski nakłady.

Dość powiedzieć, że Dzieła wybrane Marksa i Engelsa wydano w nakładzie ponad 200.000 egz., Lenina Materializm i empiriokrytycyzm 275.000 egz., Stalina O materializmie dialektycznym i historycznym ponad 300.000 egz., a Krótki kurs historii WKP(b) został wydany w nakładzie 1.300.000 egzemplarzy. Walka przeciw burżuazyjnej ideologii w Polsce Ludowej jest jednym z aspektów toczącej się w kraju i na całym świecie walki obozu demokracji i socjalizmu przeciwko obozowi imperializmu grożącego ludzkości rozpętaniem nowej wojny światowej. W świetle ostatnich wielkich historycznych zwycięstw socjalizmu, w świetle nieprzerwanego postępu budownictwa socjalistycznego w ZSRR i krajach demokracji ludowej, perspektywy tej walki zarysowują się zupełnie wyraźnie – wynik może być tylko jeden: zwycięstwo socjalizmu w całym świecie. Będzie to ostateczny tryumf ideologii marksizmu-leninizmu”. („…ideologii marksizmu-leninizmu ewolucyjnego małpy” – dopis Argonauty)

Podstawy tej pewności – tu wyrażonej – daje system oparty na Heglowskiej dialektyce, ustalającej „żelazne prawa” rozwoju przyrody i historii. Ale właśnie to historia sprawdziła prawdziwość takiej ideologii opartej na założeniach apriorycznych, tak przedmiotu jak metody interpretacji. Dlaczego jednak aprioryzm i pseudo-naukowa gnoza tak wiele muszą ludzkość kosztować? Czyż nie lepiej dla społeczeństw jest po prostu zapoznać się z samą filozofią i jej wielkimi pomyłkami płynącymi właśnie z poznawczego aprioryzmu? Trzeba badać filozofię u źródeł jej klasycznych sformułowań, w oparciu o doświadczenia naukowe wielu pokoleń trzy tysiącletnich dziejów tej dyscypliny i stosować wyostrzony namysł metodologiczny dostosowany do właściwego przedmiotu badań. To może dopomóc do zrozumienia trudnej dziedziny filozoficznego poznania.” – koniec cytatu z Ojca Krąpca – polskiego duchownego katolickiego, dominikanina, filozofa, tomisty, teologa, humanisty, wieloletniego rektora i profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, współtwórcy lubelskiej szkoły filozoficznej, inicjatora wydawania i przewodniczącego komitetu naukowego Powszechnej Encyklopedii Filozofii.) !

Jeśli zastąpicie, jak to zrobili marksiści-leniniści, słowo „sztuczna kosmiczna inteligencja” na „ewolucja”, to powstanie religia ewolucjonizmu, nauczana cały czas w szkołach podstawowych, średnich i uniwersytetach ! Teoria klas Karola Marksa ujawniła rolę burżuazji – czytaj dziejszej prawdziwej chrześcijańskiej inteligencji – w społeczeństwie, a jednocześnie podała w wątpliwość jej użyteczność w postulowanym komunistycznym społeczeństwie przyszłości ewolucjonistów od sztucznej inteligencji-materii, czy to produkcji hybryd technokratów NWO, czy jeszcze innej strukturze tworzonej w ramach sekty Agendy 2020 leninistów NWO, w której ewolucjoniści z lewackich uniwersytetów sami będą zarządzać produkcją ludzko-zwierzęcych humanoidów i korzystać z owoców społeczeństwa punktów poprawności politycznej (ciągłego nadzoru komunistów NWO w ramach inteligencji superkomputera bestii 666 Nowego ORMO-NWO).

Marks opisał burżuazję (dzisiejsi członkowie sekty iluminackiej) jako klasę wyzyskującą, wskazał na jej klasowy egoizm czy ciasnotę poglądów, jaką jest uznanie ewolucji jako paradygmatu. W ramach walki klasy panującej pato elity iluminatów loży hybryd, z klasą ludzi, jeszcze czystych genetycznie, choć już w sporej części zabrudzonych wstrzyknięciami śmiercionek DNA, tworzone jest nowe społeczeństwo z anomalną tożsamością ufonautyczną ! W „Nowym Wspaniałym Świecie hybryd” chrześcijaństwo będzie spychane na margines, ustępując Nowej religii Antychrysta – prawdopodobnie z Watykanu. Jeśli uda się pokonać ewolucyjny fałsz marksistowsko leniowskich nauczycieli, to i tak mogą nas zaatakować wiarą w nadprzyrodzone moce ufo istot, jako tych które stworzyły człowieka i świat ! Stać się to może po wielkim ujawnieniu UFO, do którego dążą sekty fanów „kosmitów”…

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” List do Galatów 1:8-9

 

 

Linki:

Szybka globalna terraformacja – archeologiczne dowody istnieją, wbrew programowaniu

Tysiące, nie miliardy !

Starożytni księżycowi ludzie mieli jednak po 3 i 4 metry wzrostu !

Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell

Wszyscy ludzie są częścią rozumu świata, czyli kosmicznego logosu

Wiek Ziemi według fizyka nuklearnego ?

Tajna wiedza naukowców ? Kto tai przed nami prawdę ?! Badania Ziemi i zdarzeń apokaliptycznych

Życie na Ziemi zostało zaprojektowane i stworzone od podstaw, ewolucja to naukowa religia

Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis

Zaginiony świat sprzed tysięcy lat

Tajemnice hinduskich świątyń pamięci Total Recall’u – część I

Synowie Światłości kontra mutanci (Darwina

Ślady cywilizacji technicznej sprzed tysięcy lat

„Creatio ex nihilo” – płynąca radość

Zakazana geologia to zakazana planetarna pamięć (Duchowy 'Total Recal

Miłość do Jezusa – pokarmem żywota rodu boskiego Lecha

Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !

Duchowe poglądy o rzeczywistości

Przejścia przez duchowe bramy – ale dokąd ?

Któż jest tak mądry, aby to zrozumiał, i tak rozumny, aby to pojął ?

Szczególna teoria myślenia względnego

Teoria ewolucji to wielkie zwiedzenie ludzkości – dr Thomas Kindel

 

Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell

System punktów niewolnictwa NWO, a polskojezyczne „Nowe ORMO-NWO”

Kreacjonizm jako punkt zwrotny w interpretacji świata i człowieka – prof. Andrzej Maryniarczyk SDB

 

Dr Kent Hovind 6 Teoria Hovinda (polish)

Miękka tkanka dinozaurów ! Dinosaur Soft Tissue Discovered by Mark Armitage Micro Specialist

Duchowy terroryzm lucyferian w Polsce

Hybrydy dwóch zachodzących na siebie trójkątów loży iluminackich NWO – super kazania Ks. Natanka

Hymn polskojęzyczny Dąbrowskiego to dzieło iluminackich lucyferian ! – czas go zmienić na Polski !!!

Dobre 11

Podobne Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *