Pozaziemskie pochodzenie „synów Boga” – biblijni giganci

Po wypędzeniu Adama i Ewy z raju ludzkość zaczęła się mnożyć. Synowie Boga brali sobie za żony córki człowiecze, a potomkami tych związków byli olbrzymi. Rozpowszechniona jest interpretacja, według której fragment Listu Judy 6–7 stanowi nawiązanie do opisu powstania nefilim i jest argumentem za pozaziemskim pochodzeniem „synów Boga”.

Pozaziemskie pochodzenie „synów Boga” może oznaczać także inną rzeczywistość, świat istniejący gdzieś indziej, innym kosmosie, posiadający inne właściwości, inną strukturę. Apokryficzna etiopska Księga Henocha, której część pierwsza, zwana Księgą czuwających, rozwija przekaz Księgi Rodzaju 6, 1-4, traktuje o łączeniu się synów Bożych z córkami ludzkimi (Henocha 6-36). Z tych związków poczęci zostali giganci, którym przypisywano czynienie zła na Ziemi, za co na ludzkość został sprowadzony potop.

Aniołowie ujrzeli kobiety ziemskie i za namową ich dowódcy, Szemihaza, złożyli przysięgę, że spłodzą z nimi dzieci. Dwustu aniołów zstąpiło na Ziemię, każdy wybrał sobie kobietę, którą nauczył czarów i zaklęć. Ze związków tych narodzili się giganci, wysocy na trzy tysiące łokci. Ponieważ ludzie nie mogli ich utrzymać, giganci obrócili się przeciwko nim. Księga Henocha przedstawia nefilim jako istoty niegodziwe, niszczące ziemię, zabijające ludzi i praktykujące kanibalizm. Jako potomkowie aniołów duchy nefilim nie mogły umrzeć tak jak ludzie podczas potopu, została im odebrana tylko ich ziemska powłoka, sami natomiast pozostali na Ziemi w postaci bezcielesnych demonów. Odtąd nękają ludzkość tak, jak robili to w czasach przed potopem, zazdroszcząc śmiertelnikom ciał i możliwości zbawienia !

Według agad talmudycznych aniołowie zstąpili na Ziemię z polecenia Boga. Wkrótce potem ożenili się ze śmiertelnymi kobietami, a z tych związków zrodzili się giganci. Poprzednia Ziemia z jej niezwykłą atmosferą oraz odmiennymi warunkami geomagnetycznymi była z pewnością dobrym podłożem by Biblijni giganci mogli powstać i żyć, nawet dzisiejsi ponad normatywni ludzi są „jakby dowodem” na możliwość wystąpienia gigantów w starożytności, i chociaż medycyna wypowiada się o dzisiejszych „wielkoludach” jako jednostkach chorobowych, to świadczyć mogą oni o możliwym występowaniu gigantów w starożytności, a zwłaszcza gdy wezmiemy pod uwagę manipulacje DNA dokonane poprzez łączenie się „Synów Bożych” z córkami człowieczymi. Dzisiejsi anomalnie wielcy przedstawiciele rasy ludzkiej są dalekim potwierdzeniem Biblijnej relacji Izraelczyków, gdy ci napotkali prawdziwie inne istoty, zwane gigantami, mogli byśmy ich nazwać zgodnie z terminologią nauk bilogicznych – hybrydami:

Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach” (Ks. Liczb 13,32-33). Pierwszym gigantem, wymienionym z imienia, jest Og, król Baszanu: „On zaś, król Baszanu, był ostatnim z Refaltów. Czyż to nie jego trumna, cała z żelaza, znajduje się w Rabbat Ammonitów ? Ma ona dziewięć łokci długości, a cztery łokcie szerokości – według zwykłej miary łokcia”. (Powturzonego Prawa 3,11)  Jako że łokieć hebrajski mierzył 48,4 cm, łoże króla miało wymiary 4,3 m na 1,9 m.

Zdjęcie ukraińskiego przedstawiciela „gigantów”, Leonid Stadnyk – 7 feet 7 inches (231.1 cm), chociaż są strony, które podają, że jego wzrost to 2 metry i 59 cm.

ukrainian-tallest-man-8-feet-5inches

leonidstadnyk (24)

Poniżej Bao Xi Shun – 7 feet 8.95 inches (236.1 cm) choć wikipedia podaje, że wzrost Chińczyka to 2m i 49cm.

tallest-man-china-8-feet-5-inches

article-0-02599EF5000005DC-655_468x613

Wydaje się prawdopodobne, że wiele kości Biblijnych gigantów jest ukrywane przed opinią publiczną, a w to miejsce zostaje nam indukowane kłamstwo ewolucyjne. Kości wielkoludów znalezione na terenach Kaukazu:

giant.bones-Georgia

Gdy pod dowództwem Judy patriarchy, następcy Jozuego Hebrajczycy zdobywali plemiona ziemi kannanejskiej, przenieśli swój obóz do Hebronu opanowując ten gród i zabijając jego mieszkańców. Z nieprzyjaznych ludów, pozostało wtedy w pobliżu tylko plemię olbrzymów, których ciała były ogromne i postacie odmienne. Ludzie strasznie się dziwili ich widokiem i ze strachem przekazywali sobie o nich wieść. (Józef Flawiusz DDIk5_125)

Zdjęcie poniżej to zapewne ukrywany okaz, o którym wspominają zródła pierwszych archeologów, a ci jak wiadomo wyznawali Biblijną wersję dziejów wszechświata, nieznany autor zdjęcia ani miejsce jego zrobienia.

giant-skeleton-unknown

Kolejne zdjęcie to okrywcza praca L.A. Marzulliego:

http://lamarzulli.wordpress.com/2014/05/08/l-a-marzulli-on-the-trail/

1613871_319938954825146_8653299264243204725_n

1557726_319939318158443_2927038025364827710_n

10172833_319939501491758_3394421860095066194_n

Zdjęcie pochodzi z publikacji Ralpha Gliddena odkrytego w Muzeum Wyspy Catalina. Praca badaczy w oparciu o punkty referencyjne ustaliła, że wzrost szkieletu mógł wynosić pomiedzy 2m i 28cm do 2m i 59cm. Z kolei L.A. Marzulli we współpracy z czterema naukowcami używającymi specjalistycznego oprogramowania kryminalistycznego, oszacowali wzrost tego szkieletu na wysokość około 2m i 50 cm. Publikacje Gliddena w różnych czasopismach pomiędzy rokiem 1920 a 1930 donoszą o kilku okazach mierzących ponad 2m i 50cm, oraz kilku z terenów wyspy ze wzrostem ponad 2m i 20cm.

Poniżej zdjęcie skamieniałej starożytnej istoty Giganta. Zrobione zostało w 1895 roku, jego wzrost miał wynieść 3m i 65 cm. Gigant został odkryty podczas prac górniczych w Antrim, Irlandia. Zdjęcie udostępnione przez „The British Standard Magazine” – December 1895.

b3205eb7f26b6996d547a0972eb6069d (1)Księga Henocha daje nam wskazówki o pochodzeniu Biblijnych Gigantów oraz o jakimś typie istot, przybyszach z innego wymiaru ?:
[…]Odpowiadając mi rzekł do mnie swoim głosem: „Słuchaj! Nie lękaj się, Henochu, sprawiedliwy mężu i pisarzu sprawiedliwości. Podejdź tutaj i posłuchaj mego głosu. Idź! Powiedz Czuwającym nieba (ang. Watchers), którzy przysłali cię tutaj, abyś wstawił się za nimi: ’To wy powinniście wstawiać się za ludźmi, nie ludzie za wami. Dlaczego opuściliście wysokie, święte i wieczne niebo i złączyliście się z kobietami i staliście się nieczyści z córkami ludzkimi, wzięliście sobie żony i postąpiliście tak, jak synowie ziemscy i zrodziliście synów gigantów? Byliście duchowymi, świętymi, żyjącymi Życiem wiecznym, a staliście się nieczyści z powodu kobiet. Zrodziliście [dzieci] poprzez krew ciała. Zapałaliście ludzkim pożądaniem i stworzyliście ciało i krew tak, jak czynią to ludzie, którzy umierają i ulegają zniszczeniu. Dlatego dałem im żony, żeby siali w nich nasienie i żeby dzięki nim mogły się rodzić dzieci, tak, aby niczego nie brakowało na ziemi. Ale wy pierwotnie byliście duchowymi, żyjącymi wiecznym, nieśmiertelnym życiem po wszystkie pokolenia świata. Z tej racji nie przewidziałem dla was żon, albowiem mieszkanie [bytów] duchowych jest w niebie. A teraz giganci, którzy zrodzili się z duchów i ciała, otrzymają na ziemi nazwę złych duchów i ich mieszkanie będzie na ziemi[…]

Prawda o 12 planetach Sitchina – doktor Michael Heiser kontra Zecharia

Biblijni Giganci – rozmawiaja Gary Stearman i L.A. Marzulli, przedsmak „Sky Watch TV”

L.A. Marzulli: The Biblical Giants 04.08.2015

 

Dobre(22)Słabe(0)

Opinii: 6 do Pozaziemskie pochodzenie „synów Boga” – biblijni giganci

  1. MONSTER MONSTER napisał(a):

    Jaki to wstyd żeby w 2014 roku takie artykuły były tylko na niszowych stronach. Są dowody, informacje, czego zatem jeszcze brakuje oprócz dobrej woli? Dlaczego mówimy ciągle o zakazanej archeologii? To przecież jest nasza historia i to nie ta zafałszowana lecz prawdziwa.

    Dobre(21)Słabe(1)
  2. Thot napisał(a):

    Byli jeszcze znani giganci opisywani w Piśmie Świętym czyli Goliat walczący z Davidem. Bardzo możliwe że mitologiczni bogowie greków i rzymian też mają jakiś związek z kulturą Sumerów, czy cywilizacją Atlantów. Opisy samadhi, czy nawet badania Ernesta Muldaszewa opisują olbrzymów z dziwnym ułożeniem oczów i trzecim okiem skrywających się w Himalajach. Do tego pradawni cyklopi i tytani, ojciec Zeusa, Kronos który zjadał swoje dzieci, tak jak olbrzymi których opisałeś, gdy ludzie nie byli w stanie ich wyżywić, Ci zjadali ich, żywili się nimi po prostu. Być może te legendy, mity można połączyć w jedną całość filtrując niepotrzebne nadpisy różnych biblistów czy kronikarzy. Może duże yeti to taki potomek olbrzymów, nawet na Sumeryjskich tabliczkach są rysunki jak olbrzymi bogowie tworzą z gliny mniejszego człowieka.
    Do tego niektóre pradawne budowle wykonane z kamienia mogły tylko powstać przy użyciu siły gigantów lub nowoczesnej techniki, czyli zrobotyzowanych urządzeń.

    https://www.youtube-nocookie.com/embed/QeorL8Lx7S8?rel=0

    http://treborok.wordpress.com/about/ernest-muldaszew-i-tajemnice-himalajow/ernest-muldaszew-i-tajemnice-himalajow-2/

    http://kodczasu.pl/files/ryc_3_rezerwuar_genetyczny_700.jpg
    http://dc399.4shared.com/doc/ggyWjVYS/preview_html_m1e53c786.jpg
    http://sladamiprawdy.i365.pl/images/news/img1.jpg

    Dobre(9)Słabe(2)
  3. Pulsar Pulsar napisał(a):

    Cytat:
    "Aniołowie ujrzeli kobiety ziemskie i za namową ich dowódcy, Szemihaza, złożyli przysięgę, że spłodzą z nimi dzieci. Dwustu aniołów zstąpiło na Ziemię, każdy wybrał sobie kobietę, którą nauczył czarów i zaklęć. (...) Jako potomkowie aniołów duchy nefilim nie mogły umrzeć tak jak ludzie podczas potopu, została im odebrana tylko ich ziemska powłoka, sami natomiast pozostali na Ziemi w postaci bezcielesnych demonów. Odtąd nękają ludzkość tak, jak robili to w czasach przed potopem, zazdroszcząc śmiertelnikom ciał i możliwości zbawienia !"

    No ten cytat mnie rozwalił...
    Powalająca fantastyka.
    Biblia nie podaje jakie pierwotnie nosiła imię owa istota duchowa, która była późniejszym władccą demonicznych aniołów (Szatan Diabeł), ani że to ów anioł nakazał swym podwładnym zapładniać ludzkie kobiety. Aniołowie Ci zrobili to z własnej nieprzymuszonej woli, idąc za swym porządaniem, - a Szatan tylko nakłonił ich do tego czynu iż tak można. Nie wiadomo też dokładnie ile osób anielskich zwiódł wtedy Szatan.
    Prawdziwe czary nie istnieją. Są to albo nieuczciwe sztuczki i triki, pozwalające oszukać nieświadomą niczego osobę, albo są to pokazy naturalnych zdolności istot niematerialnych (anielskich), którym Bóg zezwolił na jakąś częściową władzę nad materią, ale i tak owa władza musi być podporządkowania wedle regół praw fizyki i chemii jakie postanowił ich Stwórca. W obu przypadkach efektem ma być oszukanie niczego nie świadomej istoty ludzkiej, iż można dokonywać czarów za pomocą magicznych zdolności.

    Co zaś do Nefilimów,... skoro biblia naucza, iż istota materialna nie posiada żadnej duszy w sensie cząstki swej osobowości, która jest nieśmiertelna, - a raczej naucza, iż cielesne ożywione ciało jest tą duszą, która jest śmiertelna, - to owszem, Nefilimi zostali unicestwieni, gdyż byli istotami materialnymi, a nie duchowymi.
    Raczej to ich demoniczno-anielscy ojcowie przybrali formę materialną (cielesną) by móc zapładniać ludzkie kobiety, i gdy potop zstąpił na ziemię, to przybrali spowrotem swe niematerialnie ciała (powrócili do formy energetycznej), bowiem utrzymanie obecnej wtedy formy matrialniej nie miało dla nich żadnego sensu, bowiem ich kobiety pogineły w falach potopu.
    Daje to wgląd na to jak Szatan wraz ze swymi demonami przez wieki zwodził ludzkość po potopie, udając zmarłych ludzi pod postacią widmowych istot z zaświatów. Tak zrodziła się wiara w duszę nieśmiertelną, która rozpowszechniła się na cały świat wraz z ekspansją ludzi na ziemi i wnikła do systemów religijnych tworzonych narodów i ludów.

    Dobre(6)Słabe(8)
  4. Thot napisał(a):

    Według Zaginionej księgi Enki szatan nigdy nie istniał, był tylko klan węża którym przewodził stwórca ludzkiego gatunku, czyli najmądrzejszy z bogów Enki.
    Dlatego znany wąż to prawdopodobnie ktoś z klanu węża, być może sam Enki który chciał uwolnić ludzi ze sztucznie wytworzonego ogrodu Eden. Natomiast co do Evy to ponoć brat Enkiego czyli Enlil ją uwodził i posiadł. Według tekstów sumerysjskich w wyniku reywalizacji i intryg , spore obszary planety weszły i znalazły się pod władzą ENLILA, jego przyrodniego brata. Enkiemu przypisuje się nie tylko stworzenie człowieka, ale wiele innych dokonan, ponoc osuszył on bagna nad Zatoką Perską. Zastapiwszy ja urodzajną glebą, budował tam też okrety, był wybitnym uczonym. Teksty mezopotamskie przedstawiają Enkiego jako tego który w rodzie istot pozaziemskich stawał w obronie nowego ziemskiego ludu. Protestował on przeciwko wielu okrucieństwom jakie spotkały ludzi ze strony istot pozaziemskich, między innymi za sprawą jego przyrodniego brata Enlila. Z tabliczek wynika że Enki nie chciał zniewolenia człowieka, ale został w tej kwestii przegłosowany. Ludzie byli traktowani przez swych panów po prostu jak zwierzęta juczne, byli narażeni na przejawy okrucieństwa. Ponadto w inskrypcjach mowa jest o głodzie, chorobach i czymś, co dziś okreslamy jako wojnę biologiczną. Gdy owo ludobójstwo nie spowodowało jednak spadku ludności, postanowiono ich zgładzić poprzez potop,także w nadziei na to, że będzie mozna się pozbyć istot niecałkiem udanych – mieszanców, mutantów, zwierzoludzi, efekt poprzednich nieudanych eksperymentów genetycznych.(skąd my to znamy, teraz też jest zbyt dużo ludnosci, trzeba się pozbyc, chorobami, skazeniami, wojnami, kataklizmami)
    Starotestamentowe okreslenie węża brzmi: nahasz, a wywodzi się ono ze źródłosłowiu NHSH i oznacza tyle, co rozszyfrować wykrywać. Założycielem Bractwa Węża był buntowniczy z natury, ale i twórczy książę Enki.
    W starożytnych tekstach czytamy, że Enki i jego ojciec Anu mieli rozległą wiedzę w zakresie etyki i wiedzę duchową, która znalazła odzwierciedlenie w biblijnej opowieści o Adamie i Ewie. Enki został uznany winnym w tym sensie, że dał człowiekowi wiedzę o pochodzeniu rodu ludzkiego, o jego stwórcach (istotach pozaziemskich) i jego wolności, a zarazem pomógł człowiekowi osiągnąć wolność ducha. W ogrodzie E.DIN (czyż nie przypomina on nam nazwy znanej nam jako Eden, Raj który został przepisany przez kronikarzy, teologów, biblistów różnych religii?) który dla społeczności Anunnaki był sadem i w którym pracowali także niewolnicy z gatunku homo sapiens, obowiązywał zakaż zjadania owoców z pewnej jabłoni z drzewa wolności. Dlaczego było to zakazane. jakież to niebezpieczeństwo kryło się w jabłku? Wczytajmy się w krótki fragment Starego testamentu, aby sprawdzić, co na ten temat mówi Biblia. W Księdze Rodzaju znajdujemy ten oto passus: A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe które Pan Bóg stworzył. Bóg powiedział. „Nie wolno wam jeść z niego a nawet go dotykać, abyście nie pomarli”. Wtedy rzekł wąż do niewiasty: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg bedziecie znali dobro i zło”.(Rdz. 3,1-5) Każdemu kto uważa Stary Testament za ważny dla siebie, już chocby ten fragment powinien dać do myslenia: otóż jego „Bóg” kłamie! Adam i Ewa nie umarli…
    Ow „Bóg” nie był wszakże Bogiem-stwórca wszechrzeczy, lecz postacią tożsama z Anu, ojcem Enkiego i Enlila, kimś, kto znał szczególne włościwości tamtego jabłka, w istocie owocu granatu!
    Czym się ten owoc wyróżnia? Pestki owocu granatu oraz kora na korzeniach tego drzewa zawiera pewną szczególną substancje odurzającą – DMT. Zażywając jej, popada się w stan swoistej iluminacji. Dotyczy to również noworodków, które przychodzą na świat z mózgami pełnymi DMT, dzieki czemu mają bezposredni kontakt z hiperprzestrzenią. Właśnie DMT, występuje w pestkach owoców granatu. W czasach Adama i Ewy trzeba więc było uniemożliwić zażywanie tej substancji. Dlatego też nastąpiła najbardziej brzemienna w skutki interwencja w dziejach ludzkości: wygnanie z raju!
    Spożywanie tego owocu i w efekcie poznanie dobra i zła miały ogromne znaczenie, bo dawały ludziom mozliwość rozmnażania się – dzięki osiągnięciu statusu istot świadomych. Wczesniej ludzie byli tylko hybrydami, powstałymi z krzyzowania dwóch odmiennych ras i jak wszystkie hybrydy, istotami bezpłodnymi. Mezopotamista Zacharia Sitchin interpretuje sumaryjski tekst jako świadectwo o uznaniu człowieka za mieszańca gatunków:
    Anunnaki i Homo erectus, za poprzednika gatunku Homo sapiens. Oczywiście społeczności Anunnaki ludzka chęć rozmnażania się była nie na rękę, zależało bowiem owym istotom na zachowaniu kontroli nad swoim eksperymentem. Wiedza jaką uzyskali ówczesni ludzie, wydobycia się ze statusu bezpłodnych hybryd i stania się rasą istot zdolnych do potomstwa. Anunnaki byli tą ambicją bardzo rozgniewani i dlatego wypędzono ludzi z ogrodu E.DIN. Enki, który pomógł niewolnikom stać się nową rasą, namówił ich do spożycia owego owocu, ponoć wystąpił nie przeciwko Bogu, tak jak czytamy w Biblii, lecz przeciw okrutnym czynom pozaziemskich istot „bogów”, a także swego ojca, króla istot pozaziemskich. Mimo dobrych chęci Enkiemu i Bractwu Węża zapewnie nie powiodło się wyzwolenie człowieka. Tabliczki mezopotamskie mówią że Wąż (Bractwo Węża)w krótkim czasie uległ przewadze innych frakcji rządzącej elity istot pozaziemskich. Enki został wygnany na Ziemię i bezwzględnie oczerniony przez swoich wrogów, aby nigdy już nie mógł zyskać sobie zwolenników. Zmieniono jego tytuł „Władcę Ziemi” zastąpił „Władca Ciemności”. Enki okazuje się upadłym synem jutrzenki (jakże to spadłeś z niebios, jasniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty który podbiłeś narody?) on własnie jako najpiękniejsza i najpotęzniejsza istota w swoich czasach, jawi się jako ten który niesie światło. Był nosicielem światła dla Germanów, Grecy znali go pod imieniem Heliosa albo Fosforosa, jego łacińskie imie brzmiało: Luciferus. Został więc utozsamiony z diabłem! Przedstawiano go jako smiertelnego wroga istoty najwyższej, w tym przypadku jego ojca, dowódcy statku kosmicznego. Ale mieszkańcom Ziemi wmawiano że był wrogiem ich stwórcy(co zresztą nie całkiem mijało się z prawdą skoro dla ludzi zrobił tyle sprzeciwjając się ojcu). Zapewniano więc ludzi że całe zło świata pochodzi od niego i że pragnie on ich duchowego zniewolenia. Taka interpretacja byłaby mozliwa przy założeniu identyczności Enkiego i Lucyfera. Ale czy rzeczywiście są oni tożsami? I czy Lucyfer naprawdę jest bezinteresownym orędownikiem wolności? Bynajmniej nie jest bezpodstawnym twierdzenie, że na naszej planecie pojawiały się różne istoty z głębi wszechświata, by tutaj płodzić nowe istoty, po czym nas opuszczały. Wszystko wskazuje na to że diabła i demonów nie ma, najwyższy z bogów Anu zrobił z zemsty za nieposłuszeństwo syna Enki, wroga ludzkości którym nie był (tak jak bóstwo Prometeusz dał ludziom ogień)tak Enki dał ludziom wolność, wyzwolenie, możliwość rozmnażania się i wiedzę. Za to wmówiono wszystkim że był złem i wrogiem wszelkiego stworzenia, jednak złym diabłem i demonami byli przedstawiciele obcej cywilizacji, zaś aniołami nacje obcych dobre i sprawiedliwe dla ludzkości, opiekujące się człowiekiem. Bardziej mi tu pasuje do roli diabła Enlil, który chciał zniszczyć ludzkość, zaś Enki został niesłusznie oczernionym wrogiem. W sumie nie można ich też nazwać bogami tylko naszymi stworzycielami, modyfikującymi DNA, ale w tamtych czasach dla zacofanych ludzi wyglądali na boskie istoty. Jedno jest pewne na pewno oni nie są wszechmocni i nie stworzyli wszechświata, może jako kosmiczni podróżnicy sami poszukiwali odpowiedzi jak rasa, cywilizacja wysoko rozwinięta kto to wszystko stworzył i czy jest koniec wszechświata? Za jakiś czas pewni i my na marsie lub innej planecie stworzymy genetycznie nowe życie by zdołało przetrwać w trudnych warunkach na Marsie i będziemy dla tych stworzeń bogami?
    http://publicdisorder.wordpress.com/2011/08/11/zaginiona-ksiega-enki-zecharia-sitchin-e-book/

    http://gadzetomania.pl/1181,marsjanskie-ogrody-jak-bezpiecznie-zarazic-czerwona-planete-ziemskim-zyciem

    Dobre(17)Słabe(7)
    • Bez Pana napisał(a):

      Pięknie napisane.
      Dzisiejsi sataniści i różnej maści niezrównoważeńcy przypisują sobie za swojego Boga Lucyfera.Nie ma on nic wspólnego z nimi.Owe wynaturzenie wydaje się być sterowane aby ludziom obrzydzić Niosącego Światło i wyzwolenie z tyranii.Cóz tacy ludzie kierujacy sie nienawiscią moga mieć w spólnego z tym który ryzykujac własne zycie przyniusł ludzim pomoc?Kiedy kieruje sie litoscia do rodzaju ludzkiego ponad własny interes jak Prometeusz?Dosłownie NIC.Bardziej przypomina Chrystusa jak wyznawanego przez pokrzywionych Diabła.

      Dobre(0)Słabe(0)
  5. Sahado napisał(a):

    Złe duchy, ten przekaz jest nie rzetelny albowiem zwrot złe duchy miał za znacznie, że życie ludzkie przemija i pojawia się zbawienie,ale złe duchy skazane są na tułaczkę odradzanie się w kółko w postaci człowieka. Jednak by nie były zbyt dużym zagrożeniem dla ludzi rodząc się poraz kolejny nie pamiętają, że są energią niesmiertelną, a to jest tułaczka za grzechy. Są inni od ludzi dlatego że widzą czują i słyszą więcej. Mają dary jasnowidzenia, telepati, magnetyzm itp itd Nie zdają sobie sprawy kim są. Oczywiście zdarzało się iż któryś Nefilim zrozumiał kim jest i wtedy zaczął wykorzystywać moce by władać ludźmi. Jednak gdy umieralo Ciało ludzie w którym był i natadzał się jako dziecko znów pamięć była pusta.
    Apokalipsa
    To właśnie Nefilimy są wstanie uratować wszystko gdy pokonają w sobie grzechy ich anielskich ojców.

    Dobre(2)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.