‚Elity farmakis – nowa cywilizacja farmakia’

european_union_parliament-o

W poprzednim artykule podjęliśmy się opisu zagadnienia starożytnej sztuki czarów, chociaż skrótowo, to jednak widać na jego podstawie, że starożytność przykładała niezwykłą wagę do magii. Dzisiejsi kontakterzy (często farmakis), zaliczyć do tej grupy można również jakiś procent ufologów, propagują pewne poglądy i sposób życia, który wielu ludzi ma doprowadzić do zrozumienia i kontaktu z nieuchwytnym UFO.

Istnieje spora grupa ufologów, jeśli nie większość, która za żadne skarby nie uzna istot z „pojazdów UFO” jako bytów typu demonicznego, czy para anielskich, takie stwierdzenia mogły by podważyć ich jako ufologów, przecież w mniemaniu wielu, religia to zabobon lub zle tłumaczone fenomeny ufologiczne. Dzieje się tak dlatego, że wyznają oni pewien określony paradygmat (są często ewolucjonistami). Mają silny pogląd, który mówi, że „statki UFO” to twarda materia, że w środku jest jakiś rodzaj „śrub, sprężyn, połączeń, elektroniki i innej nieznanej jeszcze technologii”, że tzw. ufonauci musza być zbudowani podobnie do nas, czyli być rodzajem humanoidów, mieć w jakiejś mierze podobną psychikę do naszej, podobne pragnienia (zwiedzania kosmosu).

Ta część ufologów jest także określana, przez bardziej ROZWINIĘTYCH duchowo badaczy, jako ‚partyjny beton’. ONI (ufonauci) po prostu krążą po kosmosie z nudów, jako naukowcy, jako podróżnicy i odkrywcy nowych światów, z ciekawości typu „Star Trek”. Oczywiście i takie rzeczy są możliwe, są do zaakceptowania, jednak co innego to nasze oczekiwania, a co innego ‚realna rzeczywistość‚ kontaktów z obcymi. ‚Beton’ często sądzi, że chrześcijaństwo to tzw. średniowiecze, a chrześcijanie to „ludzki zabobon”, ostatnio nawet jeden starszy ufolog określił nas jako ‚niebezpieczne oszołomstwo’.

Starając się być obiektywnym, należy wspomnieć o istnieniu ufonautycznej awangardy, która czasami jest nawet wierząca, są tam i chrześcijanie, choć często w ukryciu, jako tzw. underground, by nie stać się, jak to Joe Jordan, chrześcijański ufolog z USA określił, celem UFO-towarzyskiego ostracyzmu. W rzeczywistości, zwłaszcza gdy już człowiek jest świadom tego, że standardowa ufologia jest tylko pewnym bladym odbiciem prawdziwej nauki o DUCHU Świętym, o Stworzeniu planety Ziemia, o Boskiej Mocy zdolnej powoływać do istnienia całe światy, i wreszcie o istotach inteligentnych, zaprojektowanych i stworzonych przez Stwórcę, a także tych które wybrały być w opozycji, można odetchnąć od teorii UFO (o)błędu, w jaki nas partyjniacy od latających dysków wplątali.

RIR-130221_big

Ufologiczny beton, zwłaszcza ten ewolucyjnie uwarunkowany, nie chce słyszeć o dziwnych, często mało wiarygodnych przekazach od tych istot, zwłaszcza gdy ktoś chciałby je przeanalizować pod względem prawdomówności, zgodności z faktami, lub co gorsza pod względem duchowym, bo niby do jakiego ducha mieli by je odnieść ? Przecież nie do darwinowskiego…

european_union_parliament_04__tower_of_babel__by_nixseraph-d5ttxe1

Ludzie zajmujący się zjawiskiem NOL-i, tak jak i inni naukowcy, są pod oddziaływaniem określonego światopoglądu, poszukują odpowiedzi na ważne pytania o początek, dlatego nie można oczekiwać by byli specjalistami delikatnej duchowości chrześcijan. Prace ufologa Joe Jordana pokazują, że część jest pod silnym działaniem stereotypów myślowych, że nie mogą się przekonać do poglądu, iż UFO byty mogą być kimś innym niż standardowymi kosmitami ! Kim zatem są ? Z punktu chrześcijańskiego mogą być istotami anielskimi, które wybrały inną drogę, inną od tej uznającej Stwórcę za Ojca wszystkiego, wszystkich istot. W takim ujęciu, fenomen ten wygląda zupełnie inaczej i znacznie ciekawiej ! Chrześcijaństwo dostarcza również informacji o miejscu zsyłek potężnych istot, z którego w określonym czasie mają się one wyłonić (ponownie), by wykonać jakieś zadanie.

Aby uchronić się przed nimi, Bóg postanowił nas specjalnie oznaczyć: „Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie, i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.” 2 List do Koryntian 1:21

37dd780ed2f21336c39fcee706d3476e

Obecnie prowadzi się ukryte działania by doprowadzić pewne siły (kosmiczne), aby powróciły do ziemskiej rzeczywistości. Tego typu działania są domeną tajnych stowarzyszeń, o tym pisze wspomniany wcześniej Tom Horn w jego książce pt.: „Powrót APOLLYONA – ostatni symbol odnaleziony, tajemnica wielkiej pieczęci ujawniona” (ang. „Apollyon Rising 2012: The Lost Symbol Found and the Final Mystery of the Great Seal Revealed”) W książce tej Horn opisuje działania światowej elity, która stara się by starożytny Apollyon powrócił na Ziemię i by przejął władzę nad jednym światowym rządem. Trzeba wyjaśnić tym z państwa, którzy nie są za bardzo w temacie, że istota nazwana Apollyon to w hebrajskim ABADDON. „Mają nad sobą króla – anioła Czeluści; imię jego po hebrajsku: ABADDON, a w greckim języku ma imię APOLLYON” Apokalipsy 9:11

appollyon rising

cern-i-statua-01bb

Z książki tego znakomitego badacza wynika, że światowe elity chcą, by królował im anioł czeluści, a ten ma pod sobą istoty, których „zęby ich były jakby zęby lwów, i przody tułowi miały jakby pancerze żelazne, a łoskot ich skrzydeł jak łoskot wielokonnych wozów, pędzących do boju. I mają ogony podobne do skorpionowych oraz żądła; a w ich ogonach jest ich moc szkodzenia ludziom” ! Apokalipsa 9:8

W swojej książce Horn prześledził zachowania, gesty, specjalne gestykulacje, mowę i kody językowe jakich używają elity w ich spotkaniach, doszedł do szokującej prawdy w związku z tą grupą ludzi, posługiwać się mają specjalnym starożytnym szyfrem, przepowiedniami oraz specyficznym rodzajem kryptografii, mającym zmieniać rzeczywistość w jakiej się poruszają. W książce znalezć można wiele na temat starożytności i przepowiedni dla obecnego czasu.

eu-turnul-babel

Farmakija w starożytnej Grecji

Wyrocznia Delficka to sławne w starożytnej Grecji miejsce położone w Delfach. Była to wyrocznia pochodząca jeszcze z okresu mykeńskiego. W okresie homeryckim wyrocznia stała się ośrodkiem kultu Apollina, a przepowiednie wieściła siedząca na trójnogu kapłanka Pytia, wieszczka Apollina. Według mitu wysłał Zeus dwa orły z przeciwległych końców świata, które lecąc spotkały się w Delfach. Od tego czasu wiadomo było, że znajduje się tam środek świata. Ziemia-matka Gaja połączyła się z błotem, które pozostało po końcu złotego wieku i urodziła latającego WĘŻA lub SMOKA Pytona. Pyton posiadał zdolność jasnowidzenia i mieszkał w miejscu później nazwanym Delfami. Mamy więc znowu odniesienie do biblijnej starodawnej istoty z Ogrodu Eden („reptiliana”)

Następnie kapłanka musiała przeprowadzić obrzęd ‚farmakia’. Podczas ceremonii, ubrana w białą szatę i z głową ozdobioną złotym diademem i wieńcem z liści laurowych, piła wodę ze świętego źródła Kassotis. Następnie siadała na trójnogu ustawionym nad rozpadliną i wdychając ODURZAJĄCE WYZIEWY udzielała odpowiedzi ! Przepowiednia była traktowana jako wyrocznia Zeusa objawiona za pośrednictwem Apollina. Kim był Apollin zdaniem starożytnych ? W rzeczywistości było to bóstwo o szerokich, często sprzecznych, kompetencjach. Był bogiem gwałtownej śmierci – Grecy wywodzili jego imię od ἀπόλλυμι (apollymi) „niszczę, zabijam„, strzegł bramy do tajemnej wiedzy, ukrytej pod/w ziemią !

Aby mieć nadzieję na przyszłość należy pamiętać, że Maryja uzyskała niezwykłą łaskę od Boga, związaną z Aniołami, nazywa się ją przecież Matka Boska Anielska !  Tytuł ten przypomina, że Maryja jako Matka Boża jest Królową również aniołów, a więc istot najwyższych wśród stworzeń. Już Ewangelie zdają się wskazywać na rolę służebną aniołów, dlatego gdy coś się dzieje można się pomodlić o Jej pomoc !

Matka_Boza_z_Guadalupe

Ważne linki:

 Stary dobry Bóg, stara dobra Ziemia – przygotowania do „nowej” ?

Nowy Wspaniały Świat „charagma therion”

Myślący i żyjący trylionowo miliardowy system vs świetlista istota Nachasz-a

Statua Wolności istoty nadprzyrodzonej ?

Niewidoczne przygotowania do Dnia Pana

Chrześcijaństwo jakiego nie znamy – o wojnie informacyjnej w Tv Trwam

Ochronny znak z innego wymiaru

Byty czwartego i piątego stanu skupienia – hylemorficzne

Ufonautyczna infekcja oraz „niebezpieczna strawa”

Prawdziwy władca pierścieni – część II (Aktualizacja – wersja 2.2)

Tajemnice aż do tritos Uranos

Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)

Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli

Cesarstwo Rzymskie IV wiek, a UE wiek XXI – Kolejne Deja Vu, czy plan totalny ?

„W pierwszej kolejności ze względu na godność stworzył Bóg tak zwanych bogów”

Katy Perry – gusła i szatan

Medialne programowanie nastroj w przeciw chrześcijaństwu

https://lamarzulli.wordpress.com/2015/02/10/guest-blogger-gonz-shimura-jupiter-rising-et-panspermia/

https://lamarzulli.wordpress.com/2015/02/11/another-take-on-the-grammys-guest-blogger-nathan-leal/

http://popotopie.blogspot.com/2015/07/geopolityka-ponadludzka-nowastara.html

http://argonauta.pl/ufo-holizm/

http://popotopie.blogspot.com/2015/11/nadprzyrodzona-polska-vs-elity-nwo.html

http://popotopie.blogspot.com/2015/10/co-takiego-dzieje-sie-w-polsce-ze-jako.html

Armia ciemności iluminackiego kominternu vs Synowie Światłości i ich duchowa broń

Amerykański sen, a może jednak horror… ?

Programowanie materii, a biblijne znamię

Chrześcijański komentarz do programu Ewy Paweli i Witolda Hake – 9.12.2016

Polska przyszłość, czy Słowianie przetrwają Rozkaz 66 ?

Uwaga – Ksiądz Natanek dzięki przekazom z innego wymiaru odkrył niewidoczne znamię bestii !

Czy Polska zostanie wywyższona w potędze i świętości ?

Pamiętnik znaleziony w internecie – Polsko-Amerykański Ruch Oporu

 

Poniżej film, który powinni obejrzeć wszyscy ! Pizzagate…

Pizzagate – SKANDAL władzy w Ameryce + twittergate

„Zgodnie z Mahabharatą asurowie na skutek powtarzających się klęsk w walkach z dewami i pozbawieni władzy i nieba zaczęli inkarnować się w ludzi z królewskich rodów (a dziś byśmy mogli powiedzieć, że w „elity„). Jako wcieleni i źli z natury bogowie (w liczbie wielu tysięcy) zaczęli szerzyć na Ziemi śmierć i zniszczenie.” więcej w artykule „Starożytna niebieska materia

000777

Podróże do drugiego nieba – L.A. Marzulli

Farmakia w starożytnosci i w czasach dzisiejszych – HD. PL.

Elity oczekuja na Abaddona – dochodzenie Toma Horna i Josha Pecka

Nowy Wspaniały Świat – Stearman, McGuire

Technologia starożytnego Babilonu ponownie – McGuire, Marzulli

Zawsze i wszędzie ten sam klej – superglue

Polska kolejny raz najechana ? 

Duchowy terroryzm lucyferian w Polsce

UFO to demony z innego wymiaru!

Niewidoczne istoty sterujące światem

C E R N the Opening of the Abyss?

Nadprzyrodzona Polska vs elity NWO – szansa na wolność

Deja Vu ? polskie fatum ? DLACZEGO ?! Ksiadz Natanek MOCNO

Nowy Porzadek Rzeczy i Kosciół Katolicki

451 stopni motłochu

Szatanski plan tajnych elit – Co się stanie z Polską ?

Dobre(121)Słabe(3)

Opinii: 7 do ‚Elity farmakis – nowa cywilizacja farmakia’

  1. Zielonawyspa pisze:

    Medyczna metoda uzyskiwania nieśmiertelności zakłada, że wieczne życie da się osiągnąć po znalezieniu sposobów na jakie ciała ludzkie da się utrzymywać młodymi, zaś dzięki tym młodym ciałom życie ludzkie samo będzie się automatycznie wydłużało w nieskończoność. (Oczywiście, jak ujawnia to mechanizm działania czasu opisany na tej stronie, owo założenie jest naiwne i zupełnie błędne.)
    W akedemickich kręgach nauk medycznych istnieje rodzaj międzynarodowej organizacji, która promuje badania nad uzyskaniem nieśmiertelności przez ludzi. Organizacja ta nosi nazwę "The Strategies for Engineered Negligible Senescience (SENS)". Wydaje ona własne czasopismo o nazwie "Rejuvenation Research", zaś w początkach września 2009 roku zorganizowała ona konferencję w Queens' College Cambridge, UK, w której wzięło udział około 200 naukowców. Opisy celów i zamiarów owej organizacji zaprezentowane zostały m.in. w artykule "Immortality beckons as scientists tackle ageing" (tj. "Przywoływanie nieśmiertelności kiedy naukowcy zwalczają starzenie się"), ze strony A21 gazety The New Zealand Herald, wydanie ze środy (Wednesday), September 16, 2009. Członkowie tej organizacji widzą rozwiązanie problemu nieśmiertelności w ogromnie naiwny sposób. Przykładowo, uważają oni że wystarczy medycznie zwalczyć obecne choroby, znaleźć medykamenty które będą odnawiały procesy biechemiczne w ciele, oraz nauczyć się wymieniać zużyte części ciała na nowe, a już wkrótce ludzie będą mogli żyć po 1000 lat, a być może nawet bez końca. Docelowe osiągnięcie możliwości życia do 1000 lat według nich będzie możliwe już za około 25 lat. Oczywiście, owe naiwne spojrzenie na nieśmiertelność NIE bierze pod uwagę kilku faktów. Przykładowo faktu, że po drugiej wojnie światowej medyczne standardy życia ludzi w niektórych krajach zostały raptownie podwyższone o relatywnie wysoką wartość. Jednak jednocześnie długość życia w owych krajach wcale nie podskoczyła o podobną proporcję wartości - a stąd ciągle rzadko kto dożywa tam 100 lat (np. w 2009 roku najstarszy znany mężczyzna świata liczył 113 lat - był nim niejaki Walter Brelining). Czyli sama poprawa zdrowia wcale NIE wystarcza aby drastycznie wydłużyć długowieczność. Innym faktem nie wziętym pod uwagę przez owych naukowców, jest że skoro Bóg w autoryzowanej przez siebie Biblii potwierdził iż istnieje granica 120 lat dla długości życia ludzi (patrz Biblia, Ks. Rodzaju 6:3), to oznacza że musi ku temu istnieć jakiś istotny powód trwale wbudowany w nasze ciała. Wszakże jeśli upływ naszego czasu faktycznie jest skokowym ruchem kontroli wykonawczej przez elementarne rozkazy naszych "programów życia", zaś wszelki istniejący materiał dowodowy to potwierdza, wówczas długości życia NIE da się medycznie wydłużyć ponad to co jest odrutowane na trwałe w owych "programach życia". Z kolei aby móc zmieniać to trwałe odrutowanie naszych "programów życia", szczególnie zaś aby móc dodatkowo wydłużać owe programy ponad obecne trwałe (bo fizyczne) ograniczenie ich długości, my ludzie musielibyśmy posiąść wiedzę równą wiedzy Boga. Wszakże wymagałoby to m.in. wydłużenia podwójnych heliksów kodów genetycznych (DNA) w każdej ludzkiej komórce - patrz punkt #C2 poniżej. Posiądnięcie takiej zaś wiedzy NIE nastąpi już w przeciągu 25 lat (ani nawet 250 lat). Innymi słowy, owe naiwne twierdzenia zwolenników medycznie osiąganej długowieczności przypominają mi twierdzenia jakie słyszałem w latach swojej młodości na temat samochodów - mianowicie że jeszcze przed 2000 rokiem samochody będą już latały w powietrzu - zmiast toczyć się pod drogach. Tymczasem rok 2000 minął, a zasada działania samochodów pozostaje dokładnie taka sama jak ta z lat mojej młodości (wprawdzie ja sam ponad ćwierć wieku temu wynalazłem magnokraft oraz komorę oscylacyjną, które mogą zastąpić samochody i pozwolić nam latać, jednak jak dotychczas nikt NIE kwapi się aby dopomóc mi je zbudować).
    Obserwując uważnie to co wokół nas się dzieje, można już z całą pewnością stwierdzić, że niestety, ludzkość praktycznie nigdy NIE będzie w stanie konkurować z Bogiem w stworzeniu alternatywnych do obecnie istniejących form życia, jakie jednocześnie byłyby kompatibilne z życiem już istniejącym. Bez zaś istnienia takich stworzonych przez ludzi, alternatywnych choć kompatibilnych form życia, aby odmładzać czyjeś ciało i przedłużać życie, ludzie będą musieli albo "kopiować" albo też "rabować" potrzebne im surowce biologiczne, np. komórki czy tkanki. Innymi słowy, niezależnie od Boga ludzkość nigdy NIE będzie w stanie stworzyć wymaganych surowców biologicznych (np. żywych komórek ani tkanek) które byłyby w stanie zastępować ludzkie ciało, a jednocześnie które NIE byłyby odrzucane przez organizmy ludzi, ani nie byłyby od kogoś kopiowane czy rabowane. Tymczasem każde kopiowanie oraz rabowanie, szczególnie zaś kopiowanie lub rabowanie składników życia, jest działalnością niemoralną. To właśnie dlatego ludzkość wymyśliła tzw. "copyright", włąsność intelektualną, oraz najróżniejsze prawa które bronią ludzi przed rabunkami. Dlatego bez względu na to jak w przyszłości ludzie będą przedłużali swoje życie metodami medycznymi, zawsze owo przedłużanie pozostanie działaniem niemoralnym.
    Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia zawsze będzie wzbudzał najróżniejsze wątpliwości i protesty w tych osobach które swoje postępowanie bazują na podszeptach własnego sumienia (tak jak to czynią intuitywni totaliźci.) Dlatego droga ludzi do nieśmiertelności uzyskiwanej metodami medycznymi zawsze będzie pełna problemów, niemoralnych decyzji, oraz etycznie problematycznego działania. Jako zaś taka będzie ona też bardzo kosztowna, a stąd dostępna jedynie dla nielicznych wybranych. Moralne problemy jakie ludzkość napotka na owej drodze, już obecnie są sygnalizowane zarówno przez prawdziwe życie, jak i przez najróżniejsze filmy na ten temat. Prawdopodobnie najbardziej klarowny obraz tych problemów ukazał film science-friction typu "thriller" o tytule "The Island" (tj. "Wyspa"), MVL, 2005, z Ewan McGregor i Scarlett Johansson w rolach głównych. Pokazywał on kolonię samoświadomych klonów ludzkich hodowanych w mieście odciętym od reszty świata tylko po to aby ich organy mogły być użyte do przedłużenia życia osób z których były one klonowane. Kiedy nadchodziła chwila medycznego uśmiercania danego klona dla pobrania jego organów, aby uspokoić jego i innych wmawiano im wszystkim że jest on wysyłany na odległą wyspę która jakoby miała być rodzajem "raju na ziemi".
    Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia jest również źródłem całego szeregu innych wad. Przykładowo, nie zachęca ono ludzi do udoskonalania swojej moralności poprzez wysiłki wejścia w stan totaliztycznej nirwany - ponieważ NIE jest możliwym doświadczenie nirwany kiedy postępuje się niemoralnie. Ponadto ma ono też tą cechę, że uciekali się będą do niego głównie ludzie o niemoralnych inklinacjach charakteru. To zaś będzie prowadziło ludzkość wprost w szpony tzw. "wieczystego potępienia" opisanego w punkcie #H3 poniżej. Jako taka, medyczna droga ludzkości do nieśmiertelnego życia jest drogą iście "szatańską" i zamiast przynieść ludziom dobro i szczęśliwe życie, faktycznie będzie przynosiła tylko nieopisane zło i cierpienia. Pasożytnictwo jest to filozofia życiowa, postawa przyjęta na temat prowadzenia swojego życia, a także rodzaj choroby moralnej, jaka stanowi dokładne przeciwieństwo totalizmu. (To właśnie jest powodem, dla którego pasożytnictwo jest głównym przeciwnikiem, albo wrogiem, totalizmu, a także dlaczego pasożyci zawsze instynktowanie atakują totaliztów i starają się ich niszczyć.) Pasożytnictwo zajmuje postawę, że w życiu powinniśmy "unikać przestrzegania jakichkolwiek praw, chyba że zmuszeni jesteśmy przez kogoś lub coś aby je przestrzegać". To oznacza, że wyznawcy pasożytnictwa nie przestrzegają żadnych praw, w tym także nieprzestrzegają i praw moralnych, chyba że ktoś właśnie patrzy im na ręce i pod groźbą konsekwencji zmusza ich do przestrzegania jakichś praw. Pasożytnictwa nikt nie musi się uczyć, lub praktykować w sposób zamierzony, jako że zjawia się ono zawsze w sposób naturalny, kiedy dana osoba czy dany "intelekt grupowy" podąża przez życie bezwysiłkowo, zawsze staczając się w dół zbocza pola moralnego wzdłuż linii najmniejszego oporu intelektualnego. Wszakże takie bezwysiłkowe staczanie się w dół pola moralnego pozwala, aby osoba ta odmawiała przestrzegania czegokolwiek, co przestrzegać powinna, jednak czego przestrzeganie pochłania jakiś wysiłek. Jednak na przekór, że pasożytnictwo powstaje w sposób żywiołowy, ciągle jest ono bardzo wyróżniającą się filozofią, jaka posiada doskonale identyfikowalną formę i jaka zawsze ujawnia ten sam zestaw unikalnych dla niego cech filozoficznych - po szczegóły patrz rozdział JD z tomu 8 monografii [1/4]. Dla przykładu, wyznawcy pasożytnictwa nigdy nie przestrzegają żadnych zasad (a bardziej ściśle, zawsze przestrzegają oni zasadę aby "nie przestrzegać żadnych zasad"), zawsze działają na podstawie swoich wewnętrznych impulsów, zawsze wybierają rozwiązania, jakie są najłatwiejszym wyjściem z danej sytuacji, zawsze ochoczo wykonują tylko te działania, jakie przynoszą im przyjemność, władzę nad innymi ludźmi, lub dochód, oraz zawsze zawzięcie atakują wyznawców totalizmu, nad którymi poczuwają się do jakiejś przewagi (jednak nigdy nie atakują kogokolwiek, kogo uważają za silniejszego od siebie, jako że wymagałoby to wysiłku i odwagi - jakości jakich nigdy nie mają w zapasie). Pasożytnictwo jest naturalnie osiągane przez wszystkich ludzi, którzy wierzą, że w życiu należy czynić jedynie przyjemne rzeczy, jakie wymagają niewiele wysiłku, lub jakie są całkowicie bezwysiłkowe. Pechowo dla pasożytów, jeśli ktoś czyni w życiu jedynie przyjemne rzeczy, wówczas z definicji owych rzeczy musi staczać się wzdłuż linii najmniejszego oporu intelektualnego i dlatego popychają one tą osobę w dół pola moralnego. Oczywiście, spadać w dół nie daje się bez końca, stąd uprawianie pasożytnictwa zawsze kończy się katastrofą. (Na podobnej zasadzie, jak systemy gwiezdne które podążają po linii najmniejszego oporu zawsze w końcu lądują w stanie kosmicznej "czarnej dziury".) Dla tego powodu, w świetle totalizmu, praktykowanie pasożytnictwa jest nawet gorsze niż prowadzenie kryminalnego życia, ponieważ ci którzy prowadzą kryminalne życie posiadają granice jak źli mogą się stać, natomiast ci którzy praktykują pasożytnictwo nie posiadają żadnych granic dla swojej szatańskości. Jest raczej szokujące, że na przekór bycia takim antymoralnym, pasożytnictwo jest ciągle tak dominujące na Ziemi i, że wszystko - począwszy od naszych publikatorów a kończąc na licznych religiach, promuje pasożytnicze sposoby prowadzenia życia. Aby uczynić je jeszcze bardziej antymoralne, ludzie którzy prowadzą takie nastawione na przyjemności życie, zawsze potrzebują kogoś kto wykona dla nich wszelkie prace, podczas gdy oni jedynie zbierają owoce i nic nie czynią. Dlatego wyznawcy pasożytnictwa mogą przetrwać tylko, jeśli znajdą oni sposoby aby zamienić innych w niewolników, a potem żyć z tych niewolników poprzez eksploatowanie ich na tysiąc i jeden sposobów. To jest przyczyną dla jakiej wyznawcy tej filozofii nazywani są "pasożytami". Z powodu owej konieczności posiadania niewolników jacy na nich pracują, pasożyci prowadzą życie inteligentnych pasożytów. (Owo pasożytnicze życie jest właśnie powodem, dla jakiego nazwa "pasożytnictwo" została użyta dla opisania tej filozofii.)
    Zależnie od sposobu na jaki pasożyci nie wypełniają praw moralnych, istnieją dwie wersje pasożytnictwa. Można je nazywać "prymitywnym pasożytnictwem" oraz "wyrafinowanym pasożytnictwem". Prymitywne pasożytnictwo jest tym, w którym jego wyznawcy NIE WIEDZĄ o istnieniu praw moralnych, dlatego też nie wypełniają owych praw poprzez brutalne ich łamanie. Ludzie z planety Ziemia praktykują obecnie prymitywne pasożytnictwo. Z kolei wyrafinowane pasożytnictwo uprawiane jest przez istoty, jakie już wiedzą o istnieniu i działaniu praw moralnych, dlatego jakie wcale nie łamią tych praw chociaż również ich nie wypałniają, a tylko na najróżniejsze sposoby ostrożnie obchodzą te prawa naokoło. Jeśli pasożytnictwo praktykowane jest przez dużą instytucję, państwo, lub nawet całą cywilizację, wówczas nazywamy je "instytucjonalnym pasożytnictwem". Instytucjonalne pasożytnictwo posiada ten okropny zwyczaj, że narzuca ono pasożytnictwo każdemu kto jest w sferze wpływu owej pasożytniczej instytucji. Dlatego, jeśli instytucjonalne pasożytnictwo opanuje całą cywilizację, wówczas nie ma ucieczki przed tą chorobą moralną i każdy musi stać się pasożytem, podczas gdy cała owa cywlizacja w końcu sama się niszczy. W końcu jeśli instytucjonalne pasożytnictwo nabierze tak dużego zboczenia, że pasożyci zaczynają kaleczyć i mordować swoich niewolników aby uniemożliwić im wyzwolenie się z poddaństwa, taką najbardziej zwyrodniała formę pasożytnictwa nazywamy "szatańskim pasożytnictwem". Niszczycielskie działania takich szatańskich pasożytów są opisane dokładniej na całym szeregu stron internetowych, przykładowo na stronach zło, zniszczeniowe użycie wehikułów UFO, 26ty dzień, plaga. ludobójcy, tornada, huragany, obsuwiska ziemi, UFOnauci, Columbia, WTC, czy bandyci wśród nas. Jak z owych stron staje się to wyraźnie widoczne, nasza planeta Ziemia właśnie jest sekretnie okupowana przez takich "szatańskich pasożytów" z kosmosu. W dzisiejszych czasach są oni nazywani UFOnautami, podczas gdy w przeszłości nazywano ich "diabłami".
    http://ufonauci.w.interia.pl/

    Dobre(11)Słabe(1)
  2. rita pisze:

    Jest jeszcze jedna mozliwosc - tezy stawiane przez prof.Pajaka - urzadzenie ktore zostanie wynalezione stworzy mozliwosc.

    Dobre(0)Słabe(0)
  3. Slawomir pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=rLQJaPCOkAU

    Dobre(0)Słabe(0)
  4. Slawomir pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=5spGJg2XuWo

    Dobre(0)Słabe(0)
  5. baren pisze:

    Artykuł bez wątpienia ciekawy, napisany w barwnym i absorbującym stylu. Odniosę się jednak do przed przedostatniego akapitu: "Aby mieć nadzieję na przyszłość należy pamiętać, że Maryja uzyskała niezwykłą łaskę od Boga, związaną z Aniołami, nazywa się ją przecież Matka Boska Anielska ! Tytuł ten przypomina, że Maryja jako Matka Boża jest Królową również aniołów, a więc istot najwyższych wśród stworzeń. Już Ewangelie zdają się wskazywać na rolę służebną aniołów, dlatego gdy coś się dzieje można się pomodlić o Jej pomoc !".
    Drogi Autorze: przecież to jest manipulacja, kłamstwo i zwiedzenie. Pierwsze zdanie akapitu wg logiki wskazuje, że ponieważ kogoś się w jakiś sposób nazywa, to jest on z tym związany i musi być wyróżniony wyjątkową łaską Boga. Poza ludzką tradycją nic na takie wyróżnienie Marii (fizycznej) matki Pana Jezusa nie wskazuje. Nigdzie w Nowym Testamencie nie jest to napisane. Jeżeli mylę się, to proszę o wskazanie. W kolejnym zdaniu, gdy Autor uznał absolutną wiarę czytelników w treść zdania poprzedzającego, rozwija nadawanie tytułu Marii; królowa również aniołów. Dlaczego również? Jest jeszcze kogoś/czegoś królową? Można się modlić do Marii? Bez wątpienia jest ona (dla mnie niedoścignionym) przykładem zaufania, pokory, poświęcenia i wiary człowieka wobec Boga. Ale nikim więcej! Wracając już do objawienia się Boga w prawie danym Mojżeszowi (Księga Wyjścia 20;1-17), proponuje Autor łamanie pierwszego przykazania. Zapomina również o Zbawicielu Jezusie Chrystusie wobec którego apostoł zapisał "I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni." (BT Dz. Ap. 4;12). Nigdzie w Biblii nie ma wskazania ku oddawaniu czci Maryji. Proszę więc, aby wskazując wiele kłamstw tego świata, nie wprowadzać tak samo ohydnej grozy.

    Dobre(2)Słabe(1)
  6. Kasia pisze:

    Jezus oczywiście wielką literą.

    Dobre(0)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>