Syn Człowieczy, to nie syn ufonauty(czny)

25 pazdziernika 2018 odbyła się ciekawa dwuczęściowa audycja internetowej Niezależnej Telewizji NTV. Rozmawiali Janusz Zagórski oraz Igor Witkowski. Wymiana zdań i poglądów była dla nas interesująca, bo skupiono się na Kościele Katolickim, Maryi Dziewicy i chrześcijaństwie. Niezwykłe było również to, że odbyła się w tego typu medium, przecież śmiało można nazwać NTV telewizją Nowej Ery (New Age) „turbosłowian”, jednak rozmówcy są bardzo zainteresowani katolicyzmem, a właściwie przepowiedniami dotyczącymi upadku Watykanu i zaprowadzeniu w to miejsce Nowego Porządku. Analizowali historię Kościoła, przesłań Matki Boskiej, zwłaszcza tego z Fatimy, określanego jako „Czwarta tajemnica fatimska„.

Mocno streszczając opinie dwóch słynnych panów, można je opisać jako wizja: „katolików nic nie kumających” z dziejącej się właśnie rewolucji, a właściwie ‚delikatnego’ wstępu do prawdziwego duchowego i cywilizacyjnego przewrotu. Polskojęzyczni fani fenomenu UFO ubolewają nad tym, że nie da się z pewnymi odłamami katolików „dialogować”, są w ich ocenie „zabetonowani”, chcą wracać do katolicyzmu trydenckiego, nic nie rozumiejąc ze sfery istot UFO, bo przecież w ich ocenie istoty UFO, to te same które objawiają się chrześcijanom. Nie przypominam sobie tylko, czy gdzieś była mowa o Szatanie i jego pomocnikach, albo o okupacji tej planety przez określone istoty, nazywane „książętami” ?!

…Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego” Ks. Daniela 10:13 (Biblia Warszawska)

I tu dochodzimy do sedna, do definicji „znaczenia-znaku”, tego co się kryje za danym „wyrazem-symbolem” – „znaczenie” to pojęcie, które łączy to, co rejestrujemy naszymi zmysłami z jakimś symbolem.  Znak, zdanie, gest, czy dźwięk nie mają znaczenia, jeśli nie odnoszą się do czegoś, co jest nam znane, a czy oni, albo my, znamy wystarczająco duchowość katolicką, albo szerzej chrześcijańską ? Albo jeszcze inaczej, czy ci dwaj panowie, przedstawiciele Niu Ejdżu (New Age) znają z doświadczenia „Książęta„, stojące po stronie Michała, czy może „Książęta” sprzeciwiające się Michałowi ? Po której stronie się opowiadają ?

Jaką rolę odegra polskojęzyczne środowisko UFO wielbicieli, kiedy zacznie się na poważnie przekształcanie narodów w transhumanistyczny UFO zlepek, powstającego ogólnoplanetarnego zespolonego bytu humanoidów, pod przewodem Antychrysta („syna ufonauty„) ? Kiedy na niebie coraz częściej zaczną pojawiać się niezidentyfikowane światła będą nas uspokajać, że to „dobrzy kosmici„, ci sami którzy się pojawiali biblijnym patriarchom, przecież przylecieli nas ratować, dać nam wreszcie upragnioną nieznaną-cudowną technologię ? Zresztą większa część tego środowiska uważa, iż wszelkie UFO jest technologią, albo wynikiem magicznej technologii (nowoczesnych i postępowych istot z kosmosu ?).

Może będą namawiać „zacofanych” katolików, by przestali chodzić do kościołów i się modlić, oni przecież wiedzą lepiej z „czym” mają do czynienia ! „Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową.  Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” List do Galatów 1:7

Oczywiście były w audycji też i dobre symptomy, pan Zagórski nie jest bezkrytyczny i nie przyjmuje wszystkiego, nie łyka czegokolwiek od ufonautów, czy od wizjerów-kontakterów. Na opowieść pana Witkowskiego o „solidnym zdalnym postrzeganiu” określonych psychotroników stwierdził, że: „opinie w ich temacie są podzielone i nie wszyscy uznają te osoby/wizje za wiarygodne”.

Gdyby głębiej się zastanowić nad dialogowaniem pomiędzy katolikami, a grupą New Age, o którym wspominali, to sprawa „semantyki” jest o wiele bardziej poważna, niż przypuszczamy. Przypomnijmy „semantyka” to dyscyplina zajmująca się systemami znakowymi, badająca problem ‚znaczenia‚ w języku, a także relacji formy znaku do treści oznaczanej. Właśnie na „semantyce” symbolu oparta jest w wielu miejscach cała Biblia, cały jej język, ale też cała historia Kościoła Katolickiego.

Jeśli zmienicie jezyk-znaki-symbole i zachowania ludzi w kościele katolików, to co pozostanie ? Pojawi się wówczas upragniona „Nowa Wspaniała Religia Ufonautyczna zbiorowego kolektywu komputera kwantowego„, objawi się we własnej OSOBIE „syn ufonauty”, sam Sidious ! Do tego właśnie dążą siły zwalczające zasady i elementy kościoła trydenckiego, całą tradycję prawdziwego katolicyzmu wieków poprzednich, w to miejsce instalują jakiś wielki „ufonautyczny wszczep„, nowe słownictwo, nowe zwyczaje, nową liturgię, nową moralność, nową naukę społeczną (LGBTQ), wszystko ma być nowe, dostosowane do zmieniającego się świata, do budowanego porządku imperium gejowskiego, do gigantycznego wybuchu okultyzmu New Age, jaki zdaniem amerykańskich ufologów i badaczy tego tematu, ma się już niebawem pojawić na tej planecie ! (Oczywiście małymi kroczkami, żebyśmy się nie połapali…)

Będzie tak olbrzymi, zapewne za przyczyną nowych wynalazków, nowej technologii, że przyćmi wszelkie religie, wszelką wiarę-prawdziwą duchowość ! „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” Ewangelia wg św. Łukasza 18:8 Św. Paweł naucza: “Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus” (1 Tm 2,5). Modne jest dzisiaj twierdzenie, że nie można poznać całej prawdy, że Kościół Chrystusa nie ma monopolu na prawdę. W religii albo ruchach niu ejdżowskich ma to swoje konsekwencje, m. in. w twierdzeniu, że każda religia jest dobra, albo że „każdy kosmita” jest dobry.

Myślących inaczej traktuje się jak głupców i zacofańców. Bolesne jest to, że czynią to nawet pasterze Kościoła. Czy dla mnie Chrystus jest jedynym Pośrednikiem w drodze do Boga? Czy też wierzę w Chrystusa, Buddę, Mahometa, uważając że wszyscy są równi? Czy Jezus Chrystus jest dla mnie Synem Człowieczym, czy może jest istotą ufonautyczną zmiennokształtną ? Co nam w ogóle mówi zwrot-znak „Syn Człowieczy” ? Przecież nie jest to „syn UFOnauty„, ale „Syn Człowieczy„. We wcześniejszych księgach Starego Testamentu oznacza on po prostu „człowieka”, w literaturze późniejszego judaizmu jest tytułem Bożego wysłannika czasów ostatecznych (do czasów istot UFO-GMO ?). Określenie „syn człowieczy” lub „syn ludzki” w Starym Testamencie znaczy zwykle to samo co „człowiek”.

Jedynie w Księdze Daniela określenie to nabiera tajemniczego głębszego znaczenia. W księdze tej, po proroctwie o czterech bestiach, opisana jest wizja proroka: „Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego.  Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską , a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.” (Dn 7,13.14, BT)

Istnieją zasadniczo dwie „dziwne” interpretacje tego proroctwa. Według pierwszej, tzw. „kolektywnej”, Syn Człowieczy jest tu symbolem większej zbiorowości, przeciwstawionej czterem królestwom pogańskim. Dochodzi też do głosu interpretacja tzw. „indywidualna”, według której chodzi o konkretną osobę, za czym przemawiają badania tzw. „naukowców od tekstu„. Niektórzy bibliści uważają, że jednostka króla stanowi reprezentację kolektywu.

Nie jest wyjaśnione, na ile termin Syn Człowieczy użyty w ewangeliach nawiązuje do proroctwa Daniela, a jeszcze mniej pewnego da się powiedzieć o związkach z apokaliptyką żydowską. Ponieważ mocno wkraczamy w erę inżynierii genetycznej (ufonautów), to musimy wspomnieć urywku z Ewangeli Mateusza 24.37 „A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

W Nowym Testamencie określenie Syn Człowieczy używane jest niemal wyłącznie w ewangeliach – ponad 70 razy w ewangeliach synoptycznych, 12 razy w Ewangelii Jana. Według ewangelistów terminu tego Jezus używał od samego początku swej działalności. Wielu biblistów przyjmuje, że tytuł ten był jedynym tytułem, który Jezus odnosił do siebie – używał go zamiast terminu Mesjasz, który wówczas wiązano z politycznymi nadziejami narodu izraelskiego. Z badań doktora Michaela Heisera, ale i innych, wiemy, że Syn Człowieczy z Ks. Daniela to ten sam, który objawił się ludzkości w postaci Jezusa z Nazaretu.

Linki:

Pierwszym musi być: Biblistyczny deuter(O) – Izajasz

drugim koniecznie: Kto się przemieszcza po Niebie ? – Dwie starożytne nadprzyrodzone potęgi

trzecim: Stary dobry Bóg, stara dobra Ziemia – przygotowania do „nowej” ?

W związku z tym tematem jest seria artykułów o możliwej „instalacji” w ludzkie ciała innych istot duchowych: pierwszy – „Z jakiego powodu mielibyśmy być tak często odwiedzani?” – II część hipotezy rzadkiej ziemi, drugi – „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas  , trzeciSchodzenie i wchodzenie na góry – II część Biblii subtelnej

Kosmiczno duchowa bitwa Efezjan

Czwarta tajemnica fatimska – w trakcie realizacji ?

Nasz Wojownik-Uzdrowiciel

Wielkie przygotowania do „Nowej Wspaniałej Cywilizacji”

Nowy UFO Volkizm kontra chrześcijańska hołota Untermensch

Spełnią się marzenia globalistów? ONZ planuje w przeciągu 12 lat stworzyć Rząd Światowy

Niewygodne aspekty transformacji – Igor Witkowski 25 paź 2018

Zwiastuny wstrząsu w Watykanie – Igor Witkowski

Plany opetańców z Nowego Towarzystwa Vril a sprawa Polska

Syn Człowieczy to nie syn ufonautyczny – podmiana kościoła – Ks. Natanek

Rewolucja diabelsko-masońsko-ufonautyczna w Kościele Katolickim – Ks. Natanek

Tajna operacja „Odra 2018” – VRIL THULE w akcji ?!

Druga część rewolucji diabelsko-ufonautyczno-masońskiej w Kościele Katolickim – Ks. Natanek

Krajski z abp. Lengą o działaniu diabła, III Tajemnicy Fatimskiej, fałszywym miłosierdziu

WOW! MUST WATCH! Dr. Tom Horn Joins Investigation Into NEW AGE DECEPTION! 23 paź 2018

NEW AGE Teaches An ALIEN JESUS And Christians TOLERATE IT! Steven Bancarz & Josh Peck Debunk Lies! 25 paź 2018

Duchowe istoty z innego wymiaru „najdalszej północy” w oparciu o biblijną archeologię

Wielka rewolucja ufonautyczna towarzystwa Vril od filantropów – Polska kolejny raz najechana

Dobre(17)Słabe(0)

Opinii: 2 do Syn Człowieczy, to nie syn ufonauty(czny)

  1. Kulalis napisał(a):

    Pan Witkowski niedawno przyznał się do mentalnych kontaktów z jakąś istotą. Dostaje od niej jakieś informacje. W ogóle w jednym z ostatnich wywiadów był jakis dziwnie niepewny siebie, moze to tylko przemeczenie po kontaktach z " opiekunem."

    Dobre(1)Słabe(0)
    • argonauta argonauta napisał(a):

      To bardzo ciekawa informacja, bo to by potwierdzało wszystko o czym pisaliśmy w serii artykułów o zainstalowanych w ludzkich ciałach duchowych istotach, a przede wszystkim o dążności środowiska New Age do "przyjęcia" w siebie mieszkańca... W związku z tym tematem jest seria artykułów o możliwej "instalacji" w ludzkie ciała innych istot duchowych: pierwszy - „Z jakiego powodu mielibyśmy być tak często odwiedzani?” – II część hipotezy rzadkiej ziemi, drugi - „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” – chrześcijaństwo nie z tego świata, tak jak duchy zamieszkujące w nas , trzeci - Schodzenie i wchodzenie na góry – II część Biblii subtelnej

      Dobre(0)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.