Gdzie żyjemy, na jakim świecie ? Wewnętrzne i zewnętrzne fenomeny światów i toczących się na nich bitew

Jeżeli się chwilkę zastanowić, trochę pokontemplować otaczający nas fenomen, to znaczy oderwać się od strasznej cywilizacji techno odsysu energii życiowej, przemyśleć planetę Ziemia, mknącą wokół Słońca z prędkością 109 tys. kilometrów na godzinę, to sprawy zaczynają wyglądać zupełnie inaczej. Nie musimy wysłuchiwać bredni telewizyjnej agentury wojsk elektronicznych, codziennie sączącej do głów Polaków teorie neodarwinizmu, ale i truciznę darwinizmu społecznego, który niszczył w wielu z nas, przez lata – Ducha.

Tuż po roku 89 zaczęły pojawiać się w mediach postacie głoszące teorię o jednostkach „sprawniejszych”, którym się „udało”, w przeciwieństwie, do tych którym nie wyszło, czyli do całej reszty, do Narodu Polskiego, pozbawionego swojej własności i perspektyw ! „Darwinizm Społeczny” to termin, który powstał w latach 80. XIX wieku. W latach 30. i 40-tych teorie te zyskały popularność, w nazistowskich Niemczech doprowadzając do odejścia od tradycyjnych wartości medycyny takich jak leczenie, współczucie oraz niesienie ulgi w cierpieniu, co skutkowało paleniem tysięcy ludzi w piecach obozów koncentracyjnych.

Dzisiejsi wyznawcy „Darwinizmu Społecznego” ciągle są wynoszeni na piedestał, większość postkomunistycznych elit, właśnie tą teorię wyznaje i ciągle ją rozgłasza. Od wielu lat pisze o tym redaktor Ziemkiewicz. Oficjalnie, jedynie subkultura satanistów stworzona przez Antona Szandora LaVey’a bezpośrednio nawiązuje do ideologii „przetrwania najsilniejszych” i stosuje termin darwinizm społeczny w celu samookreślenia swojego ruchu, jednak proszę nie zapominać, że co roku najwyżsi kapłani religii „Darwinizmu Społecznego” zbierają się w Davos, by ustalać apoll-yoński kierunek „postępu” i „nowoczesności” !

Ale chyba trochę odeszliśmy od tematu, chodzi o otaczającą nas rzeczywistość i tego jak ją odbieramy. Jak wspomnieliśmy, Ziemia porusza się z ogromną prędkością 109 tysięcy km/h, jakby tego było mało, to cały Układ Słoneczny właśnie w tym momencie pruje przez kosmos z prędkością 220 km/s, czyli jakiś 792 tys. km/h ! To znaczy przy okazji dookoła jądra galaktyki. Dlaczego siły odśrodkowe takich prędkości nie odrywają nas od podłoża, albo nie zgniatają ?! To jest prawie 800-set tysięcy km/h i nic się z nami nie dzieje ! Tu musi się dziać coś tajemniczego, coś czego nie rozumiemy (patrz tekst pt.: „Szczególna teoria myślenia względnego„).

Wszędzie na około nas takich zjawisk jest co nie miara. Cały Wszechświat jest niepojętym zjawiskiem ! Staramy się go opisywać, badać ten fenomen za pomocą urządzeń, jednak ciągle nic o nim nie wiemy, zwłaszcza o jego Projektańcie. Zjawisko, albo fenomen (gr. phainomenon – obserwowany) to pojęcie filozoficzne oznaczające to, co dane jest w poznaniu zmysłowym, a więc obrazy, dźwięki, zapachy, smaki itd. Jak wykazali to filozofowie (Platon-Arystoteles oraz Biblia) zjawiska często przeciwstawiane są nieobserwowalnej, ale dostępnej rozumowo rzeczywistości.

Zresztą, zależy jak rozumieć „rozumienie fenomenologiczne”, w fenomenologii fenomen jest tym, co podmiotowi poznania jawi się bezpośrednio i naocznie, ale fenomenem może być nie tylko konkretny zespół spostrzeżeń zmysłowych, ale też konkretny dany zespół spostrzeżeń wewnętrznych: „Skąd” się bierze coś, co pobudza nasze zmysły. Impuls bio-elektryczny (wibracja) jest przekazywana z każdego zmysłu do mózgu, gdzie tworzona jest interpretacja impulsów, a następnie jest ona „asymilowana” przez duszę, lub w zależności od filozoficznej interpretacji tworzony jest obraz świata, który odbieramy jako rzeczywistość.„.

Świat wewnętrzny to mikrokosmos. Rządzi się „swoimi prawami„, dlatego starożytny mędrzec pisze: „Niech nie panują nade mną żądze zmysłowe i grzechy cielesne, nie wydawaj mię bezwstydnej namiętności!” Mądrość Syracha 23:6 Inteligencja która stworzyła Wszechświat, może wydawać każdego, całe społeczeństwa, na pastwę „bezwstydnej namiętności” ! Jesteśmy coraz bardziej świadkami takich fenomentów mikrokosmosu, w czymś na kształt społecznego „życia„. Cała cywilizacja stacza się w odmęty „bezwstydnych namiętności„, a ci co o tym mówią, co to wykazują, określani są jako „głosiciele mowy nienawiści” ! „namiętność gorąca, jak ogień płonący, nie zgaśnie, aż będzie zaspokojona; człowiek nieczysty wobec swego ciała, nie zazna spokoju, aż go ogień spali; rozpustnik, dla którego każdy chleb słodki, nie uspokoi się aż do śmieci.” Mądrość Syracha 23:17 Proszę zwróćcie uwagę na słowo „bezwstydny-ych” !

Niewyobrażalną Potęgę, zdolną tworzyć całe światy, można prosić, można i należy błagać (!), by „nie wydawała nas bezwstydnej namiętności!„. Błagać mogą jednak tylko odpowiedni ludzie, albo istoty duchowe z innego świata, które rozpoznały poprawnie fenomen Kosmosu, jak i mikrokosmosu, stworzonego przez Super Byt Wszechmocny. Na przeciwko nas, daj Boże istot z innego świata(nie z tego), stoi wojsko ! Nie tylko stoi, ono cały czas atakuje ! Na skutek zbrojnych działań część ludzkości ginie: „Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.”

Gdy obserwujemy zachodnie społeczeństwa nadzorowane przez apoll-yońskie elity, to chyba możemy śmiało stwierdzić, iż ogromny odsetek dusz idzie na zatracenie, tak jak w Polsce, gdzie setki tysięcy młodych ludzi naśladują zachodnią cywilizację Apollo-yona. Przy analizie Świętej Księgi mikrokosmosu, w momencie 1 Listu do Kor. 1:18, proszę zwócić uwagę na grecki wyraz apollymenois απολλυμενοις. Pochodzi od greckiego słowa apolesai – „zniszczyć„, dlatego mamy od niego odrazu tuż obok απολλυων (apollyōn), co się przekłada jako „niszczyciel„, i jak zapewne pamiętacie, występuje to słowo w słynnym już wersecie Apokalipsy 9:11, odnoszącym się do niszczycielskiej elity, wspomnianej powyżej, zbierającej sie w Davos: „Mają nad sobą króla – anioła Czeluści; imię jego po hebrajsku: Abaddon, a w greckim języku ma imię Apollyon.

Jak państwo widzą, grzebanie w, albo „odkopywanie” duchowej archeologii jest wspaniałym zajęciem ! Co ciekawe, duchowa 'odkrywka' dostarcza nam nie tylko informacji o zjawiskach-fenomanach jakie się działy w dalekiej przeszłości, ale jakie właśnie się materializują, w tym i o przyszłych. Badanie Świętej Księgi fenomenów mikrokosmosu to coś więcej, to również analiza „pamięci świadomości„, dzięki której możemy przyswoić Świętą Naukę, a także przypomnieć sobie Pamięć Globalną – Total Recall.

Wszystko to jest możliwe jeśli posiadamy odpowienie „narzędzia” – poprawne przekłady, tekst oryginalny, odnośniki i literaturę pomocniczą. Niestety w Polsce, od kilkudziesięciu lat do momentu pisania tego tekstu, nie ukazała się Polska interlinearna „Septuaginta” ! Owszem, pojawiło się jej tłumaczenie w wersji Remigiusza Popowskiego, ale przecież to jest tylko i wyłącznie jego wersja, bez tekstu greckiego ! Zamieszczamy w związku z tym audycję Telewizji Trwam, w której wybitny znawca tematu, bez najmniejszego wachania zachwala polską biblistykę, twierdząc o niej jakoby była na światowym poziomie.

Ten „światowy poziom” bardzo często opiera się na pracach niszczycieli wiary – biblijnych elitach apollo-yońskich ! Wspominaliśmy o nich w tekstach  Biblistyczny deuter(O) – Izajasz, czy „Megalityczna interpretacja zmieszania 2:43„, opisywaliśmy tego rodzaju „naukę” jako: szatańską „krytykę literacką”. Najczęściej pochodzi ona z prac niemieckich „naukowców”, ale o tym postaramy się więcej napisać w innym artykule.

Linki:

Chrześcijańska medytacja zasłony kodu Biblii

Biblistyczny deuter(O) – Izajasz

Wstęp do Esencjalizmu biblijnego

Tajemnicza kwantowa kraina – II część wstępu do Esencjalizmu biblijnego

„bez przypowieści nic im nie mówił” !!!

Kosmiczne symbole Biblii – gdzie jest „pole” ? – część I

Kosmiczne symbole Biblii – ‚odbijanie pocisków’, część II

Przedświadomość megalityczna

Tożsamość archeologiczna

Chrześcijańskie anamnesis

Kto ma szanse na asymilację do kosmicznego Rodu Królewskiego ?!

Szatański Klub z Sant Gallen oraz tajne grupy uderzeniowe SS-Lucyfera w Polsce

Unia Europejska to dobrobyt obozu koncentracyjnego i zwodnicze swiatło istoty nadprzyrodzonej

Wielkie zwiedzenia organizacji Dwóch Trójkątów – Musimy się obronić przed iluminatami

Rozmowy niedokończone: Czytanie Pisma Świętego (22.04.2019)

 

Dobre 25
Złe 1

Podobne Artykuły

One thought on “Gdzie żyjemy, na jakim świecie ? Wewnętrzne i zewnętrzne fenomeny światów i toczących się na nich bitew

  1. Gdzie żyjemy?
    Na ziemi, która zbudowana jest tak, jak to opisuje model zwany niebocentryzmem.
    Dowodów mamy na to na prawdę wiele, wystarczy wspomnieć fakt, że horyzont jest zawsze, ale to zawsze płaski, niezależnie od wysokości wznoszenia, czy 10m, czy 10km nad poziomem morza (poza nagraniami kamerami typu „rybie oko”, gdzie się „ziemia zagina”). Ten model świata także został potwierdzony w przekazach do p. Cypriana Polaka, gdzie też Pan Jezus wspomniał o fałszerstwie tzw. „lotu księżycowego”. Tutaj garstka tych Orędzi, temat kosmosu i niebocentryzmu był omawiany jeszcze szerzej:

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/12/12-xii-2017-sprawy-egzystencji.html

    Wtorek, 12 grudzień
    22.40
    Dobrze, dziecko, o co teraz chciałbyś spytać?
    • Panie Jezu czy mogę o tak wielką rzecz?
    • Tak synu, przecież już to powiedziałem i mówiłem o tym
    potem.
    • Panie Jezu, skoro powiedziałeś, że to teoria Agarthy to
    wszystko jest jasne
    • Ale człowiek jest taki, że woli dopytać. Teoria Agarthy w tej
    wersji, że żyjecie we wnętrzu Ziemi (inaczej niebocentryzm), w
    niej jest niebo, słońce, księżyc i planety a jeszcze wyżej
    niebiosa niebios gdzie mieszka Bóg.
    Jak widzicie nieskończony Bóg uniżył się i zamieszkał w
    Niebie, we wnętrzu Ziemi. Potem uniżył się i schował w
    kawałku chleba.
    Na zewnątrz jest otchłań.
    Dlatego mówię o wyrzuceniu na zewnątrz, w otchłań.
    Dlatego jakikolwiek sens ma szturm do Nieba zapowiedziany w
    Apokalipsie.
    Panie Jezu, ale dlaczego tak:)?
    Tak chce doskonałość Boga. Lecz Bóg nie jest przecież niczym
    ograniczony.
    – Króluj nam Chryste.
    Czy, Panie, Jezu, te przejścia przez otwory na biegunach to
    jest w inny wymiar czy to fizyczne przejście?
    Inne wymiary utkane są z waszych opowieści i nie jest to
    poparte żadną nauką.
    Jest to po prostu przejście na zewnątrz Ziemi, gdzie mieszkają
    diabły, demony, które przybierają postać kosmitów i także tzw.
    nadludzi.
    A piekło, Panie Jezu?
    I na to przyjdzie czas moje dziecko:)
    • Jezu ufam Tobie.

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/09/18-ix-2018.html

    – Powiedziałeś, Panie (do Mnie), że nikt z innej planety nie może dostać się
    do nas. Ale to co blokuje ich i nas to miałyby być pasy Van Allena. Gdy to,
    Panie, powiedziałeś zakładałem, że Ziemia jest okrągła i mieszkamy na
    zewnątrz niej a kosmos jest taki jak nam przedstawiają. Jak, Panie, Twoje
    słowa umiejscowić w kontekście niebocentryzmu?
    – Z innej planety, dziecko, niezależnie gdzie te planety byłyby.
    – Ale jeśli mieszkamy w środku Ziemi, pasy Van Allena to fikcja.
    – Nie dziecko, nie są fikcją.
    Człowiek nie może, fizycznie dotrzeć do pałacu Boga bo zabije go
    promieniowanie. Tak samo inna cielesna istota.
    30- Czyli jeśli na planetach w naszym mikro układzie słonecznym miałyby
    mieszkać jakieś żywe istoty ( z materii) to nie mogłyby się przedostać do
    nas bo zabiłoby je promieniowanie?
    – Tak dziecko.
    – Czyli człowiek nie może dostać się na księżyc?
    – Tak dziecko, oddziela go ten pas silnego promieniowania.
    – Czy ten pas jest widoczny?
    – Nie dziecko. Ale można go wykryć i zrobiła to nauka.
    – Prawda miesza się z kłamstwem?
    – Tak.
    – Ale to promieniowanie jest za linią Karmana?
    – Tak, w odległości proporcjonalnej do zawyżonych wymiarów jakie wam
    podają. W takiej odległości od Ziemi i Księżyca jak to podają, z
    uwzględnieniem proporcji.
    – Ale demony mogą przeżyć to promieniowanie.
    – Istoty bezcielesne mogą.
    – Skąd, Panie Jezu, biorą się kamienie z Nieba, z tak małej przestrzeni –
    meteoryty. A często bardzo duże jak były uderzenia meteorytów. Czy Bóg
    rzuca tymi kamieniami?
    – Nie dziecko. One były po to by kształtować Ziemię. Są jako materialna
    łączność Ziemi z Niebem. Dla dawnych ludów były święte. Dziś możecie
    zbadać, że te kamienie przechodzą przez szkło nieba, które na nich jest
    spalone. Ale tego nauka nie robi.
    31- Czy tzw. Oko Sahary to jest kawałek firmamentu, który się oderwał i spadł.
    – Tak dziecko.
    – Dziękuję Panie Jezu.
    – Jakby było trochę pieniędzy, Panie Jezu to znaczy jakby się skrzyknęło
    kilku ludzi, którzy mają trochę więcej pieniędzy to by mogli zamówić,
    zbudować taką rakietę, która by wleciała w to szkło nieba, linię Karmana,
    filmowałaby i byłoby widać, że na stu kilometrach coś się zaczyna
    zmieniać, jest tarcie, pojazd się zapala i już tu „są górne warstwy
    atmosfery” nie jak podają, wielokrotnie dalej.
    – Tak dziecko, to możliwe, trzeba by jednak opracować specjalną
    technologię aby mieć bezdyskusyjne materiały. Musiano by to robić w
    ukryciu, w tajemnicy a i tak satanistyczne służby mogłyby wykryć – wielu
    ludzi służy złu. Więc prawie na pewno, któryś ze współpracowników,
    fachowców by zdradził.
    Jednak kosztowałoby to więcej niż myślisz. Kwota pięciuset milionów
    złotych okazałaby się za mała.
    – Czyli nic się nie da zrobić?
    – 🙂
    – Jak brat Elia sfotografował Cię, Panie, na pustej, białej ścianie tak i linia
    Karmana mogłaby zostać w cudowny sposób sfotografowana i być pobrane
    w cudowny sposób próbki.
    – Jesteś jak dziecko:)
    Gdyby nie przedstawiono dowodu na wylot rakiety, lotu kapsuły badawczej
    itd. to takie materiały, zdjęcia, filmy, próbki nic by nie dały.
    – A i sam lot mógłby być podważany?
    – Zwłaszcza gdyby to robiono w ukryciu. A na jawne nie pozwolą żadnym
    ludziom, którzy szukają prawdy.
    32( krótkie bardzo rozmyślanie)
    – Przecież, Panie Jezu, tu można dużo zbadać. Jeśli nam mówią, że meteor
    spala się w górnych warstwach atmosfery to wiadomo z jaką prędkością
    leci, spada na Ziemię. Wystarczy zmierzyć tę odległość gdy przestaje
    świecić, do momentu gdy spadnie by policzyć jaką przebył odległość.
    – Brawo dziecko:).
    Po to też wam daję rozum byście myśleli.
    – Chwała Tobie Panie Jezu.

    https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2018/11/20-xi-2018-dlaczego-swiato-w-sprawie.html

    Zapisz
    – Wszystko co dobre daję człowiekowi. Także i samoloty. Można rzec, że to
    jest szczególne dobro, które pozwala bardzo szybko się przemieszczać.
    Dlatego też chciałem i chcę abyś Ty od kiedy jesteś na mojej drodze dużo
    latał. ( W tym roku trzeci raz:) A może jeszcze gdzieś polecisz (w tym roku).
    I chwalił Mnie z pełną świadomością, także tą, że żyjecie w kuli, a nad wami
    mieszka Bóg. I to ledwie trzy tysiące kilometrów.
    – Dlatego, Panie, Ci co byli w „kosmosie” to znaczy przebili linię Karmana
    mówili często o obecności Boga, choć przedtem nie byli religijni, lub mało
    religijni. Nawet może wychowani jako ateiści, jak Gagarin, który miał mówić
    o Bogu i za to go zabili w katastrofie samolotu, choć może to nieprawda iż
    ten był powód, albo, że tylko ten.
    – Kto mówi o Bogu, zaczyna mówić o Bogu, może chcieć mówić prawdę i w
    innych sprawach. Gagarin stał się więc i niewygodny, ale i niebezpieczny
    dla systemu. Jednego, kłamliwego, światowego systemu.
    – Dlaczego, Panie Jezu, nie dawałeś światła swoim sługom w sprawie
    niebocentryzmu i to świętym i mocno pokutującym czy żyjącym dość
    surowo i wstrzemięźliwie.
    – Jak wiesz, dziecko, sprawa tego kłamstwa została przypieczętowana od
    czasu kłamstwa lotu na Księżyc a wcześniej na „orbitę” ziemską. Jest to
    zatem od dość niedawna.
    Trzeba też było aby był Internet w swej rozwiniętej fazie abyś Ty mógł na
    ten temat pozyskiwać wiadomości i to jeszcze przed przekazami a potem
    dokładniej i więcej i aby mogli inni.
    Gdyby nie było Internetu, który dałem, jak mówiłem, na Czasy Ostatnie nie
    byłoby to możliwe.
    – Chwała Tobie Chryste.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *