Duchowe inteligencje z wyżyn „77”

Wielu ludzi wtajemniczonych w misteria uważa, że całą planetą Ziemia rządzą istoty anielskie, bogowie. Tak też wierzyli starożytni, składali im ofiary. Nie inaczej jest w religiach, tam też uwaga skupiona jest na istotach nadnaturalnych. Święty Tomasz z Akwinu przeszedł do historii pod przydomkiem „Doctor angelicus”, co się tłumaczy „Doktor anielski”. Te tajemnicze nadnaturalne istoty zajmują w teologii św. Tomasza dość istotne miejsce. Po pierwsze, stanowią one szczególną część stworzenia: podobnie jak człowiek posiadają one intelekt i wolę, a inaczej niż on są niecielesne i nieśmiertelne. Po drugie, opis natury i działania aniołów pomaga w lepszym poznaniu i rozumieniu cech człowieczeństwa, właściwych istotom ludzkim oraz ich działania, a także sytuacji całej ludzkości, będącej obecnie pod okupacją Władcy Powietrza. Doktor anielski uważa, że poprzez aniołów działa Bóg, ale są też istoty, które odwróciły się od Stwórcy, te określane są z języka greckiego jako: „daimonion” !

Ale skoro upadły anioły z każdego z chórów, to dlaczego Apostoł wspomina tylko dwa chóry nazywając je demonami? Odpowiadam. W nazwach chórów [anielskich] mają odbicie trzy sprawy: w niektórych zaznaczona jest relacja do Boga, w innych moc, w jeszcze innych służba Bogu. Nazwom Cherubiny, Serafiny i Trony odpowiada zwrócenie ku Bogu. Demony zaś są odwrócone od Boga i dlatego im nie odpowiadają te nazwy.” – koniec cytatu świętego Tomasza. Wszystkie te inteligentne byty przebywają w odpowiednich „rejonach”, tzw. chórach”, zarządzają odpowiednimi „królestwami„, stąd też nazywane są często „księciami„.

Pisaliśmy o tym w tekście pt.: „Wszystkim rządzą duchowe inteligencje! Władze nadprzyrodzone albo duchowe Księstwa !” – ” …Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego” Ks. Daniela 10:13 (Biblia Warszawska)

Wspominamy o tych bytach, bo chcielibyśmy państwu zaprezentować niezwykłe badania pastora Hoggarda. Dotyczą one wręcz szokujących działań tych inteligencji, niewidocznych śladów jakie zostawiają w ludzkiej kulturze, w naszej cywilizacji. Tych odcisków normalnie się nie zauważa, albo w ogóle się ich nie widzi. Wszystko to ma związek ze Stanami Zjednoczonymi. To tam, z jakiegoś powodu obserwuje się najwięcej obiektów UFO, jak i znajdujemy najwięcej raportów ufologów.

Tak przynajmniej się wydaje. Dlaczego akurat USA jest jednym, jeśli nie najbardziej odwiedzanym przez „kosmitów” państwem na tej planecie ? Czy znajdziemy coś o tym w Biblii ? Tu wkracza wybitny pastor Michael Hoggard, zanim jednk mu oddamy głos, zaprezentujemy kilka przedziwnych informacji.

Prawdziwa historia Stanów Zjednoczonych jest obecnie, w dobie internetu, łatwo dostępna. Zwłaszcza ta trochę mniej oficjalna jest interesująca, opowiada o rzeczywistych podwalinach państwa „kowboi”, a są to już dobrze znane informacje o tajemnych kultach, jakie były zródłem powstawania USA jako tzw. „państwa masońskiego”. Główni Ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych, jak George Washington, Benjamin Franklin i Thomas Jefferson byli stu procentowymi wyznawcami religii masońskiej.

Thomas Jefferson był dodatkowo uważany za agnostyka, był też gorącym zwolennikiem iluminatów, oraz wrogiem standardowej religii. Obrazy z epoki przedstawiające architektów państwa amerykańskiego, ukazują większość z nich odzianych w masońskie stroje kapłanów religii masońskiej istoty z otchłani – „ordo ab chao”.

Amerykańskie Dokumenty Niepodległościowe są naszpikowane symboliką masońską – iluminatów. Stolica USA, czyli Waszyngton, została zaplanowana i wykonana według okultystycznych wytycznych „idealnego miasta masońskiego” – w łączności z istotami innowymiarowymi. Wszystkie większe (mniejsze też) miasta USA są tak zbudowane, by umysły mieszkańców był cały czas szprycowane ich specjalną (ukrywaną) symboliką cyrkla i kielni. Te rzeczy są tak wyraźne i oczywiste, że tylko skrajni lewacy oraz darwiniści tego nie „widzą”(albo nie chcą zobaczyć!).

Nie będziemy się nad tym tu teraz rozwodzić, chodzi nam o coś bardziej ciekawego, o duchowość planetarną, o istoty duchowe, jakie kryją się za najbardziej iluminackim państwem na tej planecie, a może za całymi systemami religijnymi, właściwie to nie „może”, ale na pewno. Aby trochę naświetlić temat musimy zacząć od specjalnej, świętej symboliki, z której to religia masońska przywłaszczyła sobie bardzo dużo, chodzi o liczbę „siedem”, a w przypadku iluminatów dodatkowo o „siedemdziesiąt siedem” – „77”, inaczej o dwie siódemki.

Cyfra siedem to liczba od niepoamiętnych czasów uważana za mistyczną, wyróżniającą się bogatą symboliką. W wielu mitologiach i religiach świata jest symbolem całości, dopełnienia, symbolizuje związek czasu i przestrzeni. W Nowym Testamencie (Mt 18,21) oznacza pełnię i doskonałość, tak jak u starożytnych Chińczyków, w religii judaistycznej kojarzyła się z siedmioma dniami tygodnia, siedmioma archaniołami.

Starożytni filozofowie przypisywali jej własności opieki i władzy nad światem, kojarząc z siedmioma planetami, z siedmioma nadrzędnymi duchami kosmosu. Pitagorejczycy uważali ją za najwyższą podstawową liczbę całkowitą. W wielu mitologiach stanowiła atrybut bogów, jej wartość była przedstawiana w architekturze, świętych pismach, przykazaniach, kosmologii. Jeden z pierwszych zigguratów, Etemenanki, zbudowany ok. 3000 p.n.e. w Babilonie, miał siedem kondygnacji, a wyobrażał cały wszechświat (każda kondygnacja poświęcona jednej z siedmiu planet).

Piramida Dżesera – ok. 2650 p.n.e. – również miała siedem kondygnacji (najniższa kondygnacja schowana jest dziś pod ziemią). Starożytni przyznawali wielką rolę siódemce, zwłaszcza Sumerowie. Mieli oni siedmiu bogów Anunnaki, siedmiu bogów opiekuńczych. siedmiu mędrców, siedem boskich praw, siedem wielkich wiatrów, siedmiu bogów losu, siedem złych demonów, siedem imion Isztar, a do podziemnej krainy Kur prowadziło siedem bram (miało to zapewne oznaczać, że po ich przekroczeniu niemożliwy jest powrót).

Ponadto mieli pojęcie „siedmiu synów”, siedem sag, bóg Enlil manifestował się w „siedmiu gwiazdach„, przed potopem było siedem miast w Mezopotamii, a w mitach i legendach występował wątek za siedmioma górami. Siedem pojawia się w ich duchowej sztuce, drzewo o czternastu gałęziach (z każdej stron po siedem), siedmiogłowe węże np. Muszmahhu, tak jak siedem głów węży w starożytnym buddyźmie.

Za przykład dzieła o szczególnym nagromadzeniu siódemki może służyć Epos o Gilgameszu. Zanim przejdziemy do tej niezwykłej istoty i ogromnej ilości starożytnych symboli, prosimy sprawdzić w tym temacie tekst pt.: „Mozolna praca duchowego rozumu„. Gilgamesz, oficjalnie, w nauce akademickiej był tzw. królem Uruku z ok. 2700 p.n.e., a wśród dobrze obeznanych ze starożytnością, w której Synowie Boga mieszali się poprzez nasienie z córkami człowieczymi(Księga Rodzaju 6:1-4 oraz Daniela 2:43), był herosem, prawdopodobnie hybrydą !

Według eposu mury Uruk zostały założone przez siedmiu mędrców, bramy miały siedem zapór, a w mieście tym przechowywano siedem sag (pochodzących sprzed potopu!). Topór Gilgamesza ważył siedem min i siedem talentów. Potwór Huwawa, pełniący funkcję strażnika lasów, otrzymał od Enlila siedem błysków (emanacji), którymi wzbudzał strach u swoich przeciwników i z ich powodu, był nie do pokonania.

Z tego powodu, hybryd Gilgamesz(coś jak w filmie „Jupiter:Intronizacja„) prosi Szamasza, o siedem wielkich wiatrów które wykorzysta przeciw Huwawie (siedem przeciwstawione siedmiu!). Gilgamesz i Enkidu zanim dotarli do tego potwora musieli przekroczyć siedem gór. Wysłany w okolice Uruku dziki byk w siedmiu łykach wypił rzekę Purattu i nastało siedem lat plew i pustych kłosów! Coś wam to mówi ? („Teraz więc niech faraon upatrzy sobie kogoś roztropnego i mądrego i ustanowi go zarządcą Egiptu. Niech faraon tak ustanowi nadzorców, by zebrać piątą część urodzajów w Egipcie podczas siedmiu lat obfitości. Niechaj oni nagromadzą wszelką żywność podczas tych lat pomyślnych, które nadejdą. Niechaj gromadzą zboże do rozporządzenia faraona jako żywność w miastach i niechaj go strzegą. A będzie ta żywność zachowana dla kraju na siedem lat głodu, które nastaną w Egipcie. Tak więc kraj nie zginie z głodu.”  Rodz. 40,33-36)

Utnapisztim opowiedział Gilgameszowi, że swego czasu Enlil rozgniewał się na ludzi za czyniony przez nich hałas i ukarał ich sześcioma uciążliwymi plagami, by zmniejszyć ich liczbę. Dokuczały one ludziom przez sześć lat, ale nie zdołały zmniejszyć ich liczby, więc w roku siódmym Enlil ukarał siódmą, tym razem skuteczną, plagą potopu. Uratował się tylko Utnapisztim, który zbudował siedmiopiętrową arkę.

Gilgamesz zadaje duchowi Enkidu szereg pytań odnośnie śmierci i losu ludzi w świecie podziemnym, wśród nich wyróżnia się siedem, dotyczące ojców posiadających rozmaitą liczbę synów, od jednego do siedmiu. Najgorszym losem cieszy się ojciec jednego syna, a najlepszym – ojciec siedmiu synów. W eposie kilkakrotnie powtarza się określenie czasowe: siedem dni i siedem nocy, pojawiające się przy ważnych wydarzeniach, a najbardziej szczęśliwą liczbą synów jest – siedem.

Występuje też wątek siedmiu wojowników, synów jednej matki, jest wzmianka o siedmiu kochankach Isztar. Nie są to wszystkie przykłady, ale te, które zostały już podane pokazują, że częstotliwość występowania siódemki w eposie jest wprost imponująca. (Warto dodać, że bogini Aruru stworzyła Enkidu, kudłatego barbarzyńcę jako istotę o nadludzkiej sile, mieszkającego na pustyni razem ze zwierzętami, pośród których się wychował.

Natomiast w Biblii czytamy o innej owłosionej istocie. Biblijna postać „Ezaw” oznacza owłosiony/włochaty, jest wzmiankowany w Księdze Rodzaju, syn Izaaka i Rebeki, starszy brat bliźniak Jakuba. Mistycy często uważali Ezawa za przedstawiciela tzw. „drugiej strony”, z języka aramejskiego druga strona to: sitre-achre,  nazywana też „lewą”, w odróżnieniu od „prawej” – boskiej.

Oznacza ona wszystkie siły przeciwne Bogu i stające na przeszkodzie zbawieniu. Według szkoły żydowskiego mistyka Izaka Lurii (ben Szlomo Luria Aszkenazi ur. 1534 w, zm. 25 lipca 1572), są następstwem katastrofy, jaka wydarzyła się podczas samego procesu emanacji (hebr. szwirat ha-kelim). W tej koncepcji moce demoniczne są skorupami (hebr. klipot) rozpadłych pranaczyń, które gromadziły różne aspekty boskiego światła. Siedzibą „drugiej strony” jest lewa strona przepastnej wielkiej otchłani (hebr. Deotom Raba). Skoro wspomnieliśmy o pewnej ideii prastarej katastrofy, to przypomnijmy urywek artykułu o „Odczytywaniu duchowej pamięci przedpotopowych Adamów”:

„Należy zastanowić się teraz, co takiego wydarzyło się z „Adamami”(pierwszą ludzkością!) przed globalnym kataklizmem ? Święta Duchowa Pamięć tajemniczo informuje nas o wystąpieniu jakiegoś globalnego „skażenia” ! Od tego momentu, cała ludzkość, wszyscy „Adamowie” zostali „skażeni” ! „Ziemia została skażona w oczach Boga.  Gdy Bóg widział, iż ziemia jest skażona, że wszyscy ludzie postępują na ziemi niegodziwie,…” Ks. Rodz 6:11

Wróćmy jednak do świętej starożytnej „siódemki”. W mitologii egipskiej, główni bogowie Re i Ozyrys otoczeni byli przez siedem bóstw. W 28. roku panowania Ozyrysa Set, sprzymierzony z 72 wspólnikami, napadł Ozyrysa i pokrajał jego ciało na czternaście części(dwa razy po 7), które rozrzucił po całym kraju. Izyda odnalazła je wszystkie i połączyła. Herodot wyliczył siedem kast w Egipcie. Mumifikacja zwłok trwała 70 dni, a używano w niej siedmiu olejów.

Persowie, podobnie jak Sumerowie, dzielili świat na siedem sfer, również ziemię dzielili na siedem części, ponadto wyróżniali siedem metali, a lato trwało siedem miesięcy. Według zaratusztrianizmu ludzkość miała się pojawić w siódmym tysiącleciu od założenia świata. U starożytnych Greków występowania „siódemki” jest tak dużo, że nie sposób tego nawet tu przedstawiać. W epoce hellenistycznej siódemkę przyjęli wszyscy Grecy.

Dla starożytnych Rzymian liczba siedem była symbolem miasta Rzym, które zostało zbudowanie na siedmiu wzgórzach. Na Bliskim Wschodzie, w Islamie, liczba siedem miała szczególne znaczenie, głównie w mistycyzmie Sufich. Siódemka stosowana była jako symbol również w Indiach. W południowo-wschodniej części tego kraju znajduje się miasto Mahabalipuram, które było znane z siedmiu pagód (tj. świątyń o kilku kondygnacjach). Według 13. hymnu Rigwedy Suria (słońce) podróżuje złotym powozem ciągniętym przez siedem koni.

Hymn ten zna też siedmiu wieszczy. Indra, bóg grzmotu, zabija smoka Writrę i wypuszcza zeń siedem rzek (Hymn 12, 312). Do szczęk Waruny wpływa siedem rzek, które dzięki niemu nigdy nie wysychają. Według Mahabharaty Brahma miał siedmiu synów. Bhagawadgita mówi o siedmiu pradawnych wielkich mędrcach. Siedmiu mędrców z rodu półboga Angirasa, przyszło na świat w postaci niedźwiedzi, a potem wstąpili do nieba i stali się siedmioma gwiazdami Wielkiej Niedźwiedzicy.

Według mitu Santalów, mówiącego o stworzeniu świata z prawód, stworzonych zostało dwoje ludzi, którzy mieli siedmiu synów i siedem córek, a z tych wywodzi się siedem klanów Santalów. Marutów było czterdziestu dziewięciu. Najgroźniejszy z asurów, Taraka, otrzymał od Brahmy obietnicę, że tylko siedmioletnie dziecko może go zabić. Dokonał tego syn Śiwy, sześciogłowy Skanda, w siódmym dniu swego życia. U ludów azteckich liczba siedem była symbolem siedmiu gwiazd Wielkiej Niedźwiedzicy. W kulturze chińskiej liczba 7 jest liczbą yang, w mistyce wiązana jest jednak z pierwiastkiem yin, co pokazuje, że jest pełnią. W Japonii siódemka kojarzy się z siedmioma bogami szczęścia.

W Starym Testamencie siedem jest liczbą świętą. Liczba siedem zawiera też w sobie pewną tęsknotę za nadejściem siódmej epoki, w którym osiągnie upragniony odpoczynek po ciężkich trudach obecnego wieku (szabat), życie w obfitości, szczęściu i dostatku (razem z Chrystusem Panem). Siódemka wycisnęła silne piętno na ostatniej księdze Nowego Testamentu, tj. na Apokalipsie Jana. Jest ona nie tylko najczęściej stosowanym w niej symbolem, ale również najważniejszym symbolem, któremu podporządkowano cały szereg innych symboli.

Wiele symboli występuje w liczbie siedmiu. Siedem świeczników, siedmiu aniołów, siedem gwiazd, siedem kościołów Azji Prokonsularnej, księga zapieczętowana siedmioma pieczęciami, siedem oczu i siedem rogów Baranka, siedem głów Smoka, siedem głów Bestii, siedmiu królów, siedem pagórków. Niektóre symbole zostały nawet uszeregowane w siódemkowe serie i decydują o strukturze Apokalipsy – listy, pieczęcie, trąby i czasze. Również tekst całej księgi można podzielić na siedem części.

Siedem ma wiele zastosowań w Apokalipsie. Siódemka bywa też w Apokalipsie ukryta, nieuchwytna przy bezpośrednim wglądzie. Siedem razy występuje jednak również: otchłań oraz Szatan, a wyraz „śmierć” 14 razy. Jednym z przykładów tego o czy tu piszemy niech będzie werset z Ks. Rodzaju 8:4 „I osiadła arka w siódmym miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca; na górach Ararat.” (Zagadnienie tajemnicy symboli liczb, ich znaczenia w Biblii, od wielu lat gruntownie bada pastor Hoggard, wybitny znawca zaawansowanego biblijnego kodu, odsyłamy do ważnego artykułu, zajmującego się tą problematyką „Kosmiczny mysterion Kodu Króla Jakuba – Część III starożytnych procesów (rozumienia)

W tym momencie należy przejść do istot z „wyżyn 77”. Powyżej i poniżej widzicie państwo kompilacje kadrów z filmi „Bliskie spotkania 3 stopnia”. Premiera filmu miała miejsce w roku 1977. Wyjeliśmy kilka zdjęć z tego filmu. Pokazują „święty” znak iluminatów, tzw. „Trójkąt-oko Boga”, oczywiście w filmie jest on poukrywany i lekko zmieniony, ale przesłanie jest oczywiste. Tajne bractwo ufonautyczne NWO prowadzi badania, które mają doprowadzić do nawiązani kontaktu z „kosmitami” i pozyskania magicznej technologii. Dokładnie to samo próbowali osiągnąć hitlerowscy okultyści z towarzystwa Thule-Vrill.

W filmie jest znacznie więcej poukrywanych rzeczy, tak jak i w innych produkcjach iluminatów z Hollywood, dlatego mocno nalegamy byście zobaczyli sensacyjny materiał pastora Hogarda. To co odkrył jest niezwykle cenne ! Można chyba powiedzieć, że jest to jakiś przełom w badaniach nad wpływem Obcych na ludzką cywilizację. Ten wpływ jest prowadzony poprzez iluminackie towarzystwa ufonautyczne NWO-GMO ! Roszczą sobie prawo do całej planety, podobnie jak UFOnauci – przeczytajcie o tym tekst pt.: „Kto ma szanse na asymilację do kosmicznego Rodu Królewskiego ?! Rozmowa amerykańskich ufologów

Linki:

Ufologia wsparta video technologią uzupełnia nasz pogląd na Biblię – „królestwo ludzkie”

Kosmiczny mysterion Kodu Króla Jakuba – Część III starożytnych procesów (rozumienia)

Prawdziwy władca pierścieni – część II (Aktualizacja – wersja 2.2)

Batalia o ufo implant, relacja L.A. Marzulliego

Naśladowanie Boskich rozwiązań – bionika bogów, czy taka istnieje ?

Marzulli ujawnia wiedzę z zakresu tożsamości ufonautów ! (Full Disclosure)

Atak na Argonautę – Ogłoszenie

Ludzie Acheiropoietos – nie ludzką ręką uczynieni !

Czy ludzkość zamieni się w UFOnautów ?

Byty czwartego i piątego stanu skupienia – hylemorficzne

Polskie elity ufologiczne w kontekście duchowości ufonautów

Najszybsza droga do nieba ! – sensacyjne ustalenia pastora Hogarda, ks. Natanek

Dodatkowo polecamy ten film !

Nowa Globalna UFOnautyczna Wiara 33 stopnia (paciamamowca Sankt Galen)

Dobre(13)Słabe(1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.