Cywilizacja UFO iluminacka (egipska) to ciągłe zniewolenie w kosmicznym obozie koncentracyjnym egipskiego pieca – duchowo cybernetycznego

Ludzkość posiada ogromną ilość dowodów na stworzenie Ziemi, całej rzeczywistości, nas ludzi, ale boimy się z tymi faktami zapoznawać. Jest to spowodowane różnymi czynnikami psychiki oraz duszy, programowanej od lat najmłodszych. Niektórzy chcą wierzyć w coś, co, wykracza poza totalną beznadzieję cywilizacji iluminackiej diabelskiej NWO, w której przyszło nam żyć, jednak nie mogą się uporać z własnym wnętrzem, z atakującymi zewsząd informacjami wielkiej machiny Lucyferian, piorących ludzkości mózgi. Z tego powodu napisaliśmy kilka tekstów, najważniejszym jest: „Programowalny (duchowy) układ logiczny , lub programowalna (duchowa) sieć logiczna„. Jesteśmy, jako ludzkość istotami INFORMATYCZNYMI !

Dowodów jest ogrom, wystarczy się zastanowić co robimy każdego dnia, otóż miliardy ludzi jest wpatrzone po kilka albo kilkanaście godzin  dziennie w telewizory, urządzenia sączące informację wprost do mózgu, a potem bezpośrednio do ludzkich dusz ! Niektórzy nie mogą się oderwać od telewizorów, muszą pobierać codzienną dawkę informacji, nieważne jakiej, jakąkolwiek, mamy przecież po kilkadziesiąt kanałów więc każdy znajdzie dla siebie odpowiednią informację, musimy ją dostarczać do naszych układów INFORMATYCZNYCH, do ludzkich dusz, umieszczonych w biologiczno informatycznych pojemnikach, nazywanych w Biblii „mieszkaniem-namiotem„.

Zresztą nawet konstrukcja biologiczna ciała ludzkiego jest skonstruowana jako silniki molekularne, pamiętacie zapewne tekst pt.: „Arcydzieło boskiej super technologii – czyli duchowe maszyny molekularne, cegły cybernetycznych pojemników „prochu gliny” ! (ucieczka przez morze)„. Pismo Święte, a dokładniej Duch Świety, wspaniale to zakodował, starożytni mieli coś z tego zrozumieć, ale dopiero w XX i XXI wieku rozszyfrowaliśmy te słowa, z dalekich czasów, spoza tej rzeczywistości, chodzi o „proch ziemi„, z którego jesteśmy zbudowani, o maszyny tak małe, że są dosłownie „prochem” – Rodzaju 2:7 – „Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia…” – to jest coś pięknego, Kod Biblii jest cudowny ! Ten „proch ziemi” można by jeszcze głębiej wyjaśnić – bardziej duchowo, ale nawet to wytłumaczenie z dziedziny inżynierii molekularnej jest wspaniałe.

Chrześcijanie mają w Piśmie, w swojej wierze, w Bogu oparcie, jest to oparcie umysłu i duszy, a potem dzięki niemu-im i ciała, jeśli rozróżniamy te pojęcia dusza-gr. psyche. Jeśli nie macie wspomnianego oparcia, a jest to oparcie duchowo nadprzyrodzone, to pobieranie informacji o wspomnianym kreacjonizmie, czy tajemnicach Biblii, istotach demonicznych, aniołach, duchach i Bogu, może okazać się czymś trudnym, albo powodować nawet lęk. Nie mając prawdziwego oparcia w Bogu, w Duchu Świętym, spotkania z demonami, albo nawet z ich ciałami mogą doprowadzić do depresji. Naszym zdaniem, coś takiego trafiło się James’owi Forrestalowi (1892–1949) – był prominentną postacią w amerykańskiej polityce i wojsku, pełniąc funkcję ostatniego sekretarza marynarki wojennej USA i pierwszego sekretarza obrony w latach 1947–1949.

Jego nazwisko pojawia się w kontekście dobrze potwierdzonych relacji związanych z rzeczywistymi programami UFO w USA, szczególnie w związku z grupą MJ-12, która miała zajmować się badaniem zjawisk istot pozaziemskich, tzw. „kosmitów”. Nazwa „kosmici” to taki środek uspakajający dla całej rzeszy milionów, albo miliardów ludzi, którzy chcą wierzyć w „kosmitów”, że tacy istnieją, odrzucają nazwę „demon”, nie podoba się im także nazwa „anioł”, nazwa „duch” też niezbyt im pasuje, musiano więc wymyślić coś co ich umysł, ich mocno oszukana dusza zaakceptuje – maja wyprane mózgi – nie zapominajmy o tym procederze (odsyłamy kolejny raz do tekstu o przeprogramowaniu się, waszych dusz-psyche, o pracy by zaprogramować się zgodnie z wielowiekową prawdą, a nie ułudą ewolucyjnej bolszewi!).
James Forrestal był jednym z członków tajnej grupy MJ-12 (Majestic-12, Majority-12 lub Majesty-12), która została powołana przez prezydenta Harry’ego S. Trumana we wrześniu 1947 roku w celu badania zjawiska UFO po incydencie w Roswell, od początku miała ukrywać prawdę, straszny horror UFO demonów, ich ciał bionicznych, czy jeszcze innych konstrukcji humanoidalnych potworaków. Dokumenty związane z MJ-12, takie jak Eisenhower Briefing Document i Truman Memorandum, sugerują, że Forrestal, jako sekretarz obrony, był kluczową postacią w tej grupie, odpowiedzialną za nadzorowanie badań nad technologią pozaziemską i kontaktami z istotami pozaziemskimi, tzw. „kosmitami”.
Wielokrotnie podkreślaliśmy jedną ważną rzecz, nie twierdzimy, że UFO istoty to nie „kosmici”, ale, że należy ich opisywać zgodnie ze starożytnym nazewnictwem, a nie dzisiejszym globalnym zwiedzeniem. Kosmici latający w kosmosie, pomiędzy wymiarami mają swoje nazwy, nie są to „kosmici” jak ich pokazuje propaganda z hollywood, albo jak to rozumie szerokie spektrum zwykłych redaktorów, czy naukowców ewolucyjnego mainstreamu (bolszewi darwinistycznej) w Polsce i na świecie.
Grupa MJ-12, według badań ufologów, składała się z wysokich rangą urzędników rządowych, wojskowych i naukowców, takich jak Vannevar Bush, Lloyd Berkner czy Nathan Twining. Miała ona działać w tajemnicy przed Kongresem, finansując swoje operacje z funduszy pochodzących z nielegalnych źródeł, takich jak handel narkotykami. Forrestal, jako osoba odpowiedzialna za Departament Obrony, był zaangażowany w zarządzanie szczątkami UFO oraz badaniami nad technologią pozaziemską, w tym nad statkiem z Roswell i przetrzymywanym w Los Alamos FUNKCJONUJĄCYM ciałem Obcego, lub Obcych w latach 1949–1952.
Według badań ufologów Forrestal miał grozić ujawnieniem tajemnic związanych z UFO i MJ-12, co doprowadziło do konfliktu z innymi członkami grupy lub tajnymi służbami. Według tych informacji, jego sprzeciw wobec ukrywania informacji o pozaziemskich kontaktach miał być powodem jego eliminacji. Ufolodzy, na podstawie badań twierdzą, że został zamordowany przez członków MJ-12 lub CIA, ponieważ groził ujawnieniem tajemnic dotyczących UFO i technologii pozaziemskiej. Służby które go zamordowały zrobiły wyraźną pokazówkę dla innych chętnych zdradzić informacje o UFO demonach ! Okoliczności jego śmierci są wyraźnym znakiem dla potomnych, okno, z którego wypadł, było zabezpieczone, a jego ciało znaleziono w nietypowej pozycji. Dodatkowo, jego tajny dziennik, który mógł zawierać informacje o UFO, pozostaje utajniony, co podsyca spekulacje.
William Cooper, autor książki Behold a Pale Horse (1991) według niego, Forrestal miał dostęp do ściśle tajnych danych o incydencie w Roswell i chciał ujawnić opinii publicznej istnienie UFO, co doprowadziło do jego eliminacji. S. Friedman, znany fizyk jądrowy i ufolog, był jednym z głównych badaczy incydentu w Roswell i dokumentów MJ-12. Napisał książki takie jak Top Secret/Majic (1996), Friedman zajmował się dokumentami MJ-12, które wymieniają Forrestala jako członka tej grupy. Sugerował, że jego śmierć mogła być związana z konfliktami wewnętrznymi w MJ-12, wynikającymi z jego sprzeciwu wobec utajniania informacji o UFO. Friedman nie twierdził jednoznacznie, że Forrestal został zamordowany, ale wskazywał, że okoliczności jego śmierci, takie jak brak wzmianki o samobójstwie w oficjalnym raporcie Marynarki Wojennej z 2004 roku, budzą wątpliwości.

Timothy Good, brytyjski ufolog, autor książek takich jak Above Top Secret (1987), zajmujący się rządowymi spiskami dotyczącymi UFO, twierdzi, że Forrestal, jako sekretarz obrony, miał dostęp do tajemnic MJ-12 i mógł zostać zamordowany, aby zapobiec ujawnieniu informacji o pozaziemskich technologiach. Sugerował, że jego hospitalizacja w Bethesda Naval Hospital była przymusowa, a jego „samobójstwo” mogło być wynikiem działań CIA lub innych służb, które chciały chronić tajemnice UFO, spotkał „seryjnego samobójcę”, jak to zwykle bywa.

Forrestal miał zostać umieszczony w Bethesda Naval Hospital wbrew swojej woli, rzekomo z diagnozą „ciężkiej depresji”. Niektórzy twierdzą, że była to przykrywka dla jego izolacji z powodu groźby ujawnienia tajemnic. Raport Marynarki Wojennej z 2004 roku, wydany na mocy FOIA, stwierdza, że śmierć Forrestala była spowodowana urazami po upadku, ale nie wspomina o samobójstwie, co kontrastuje z ówczesnymi doniesieniami prasowymi o samobójstwie. Ufolodzy na podstawie swoich dociekań twierdzą, że Forrestal spotkał się z jeszcze funkcjonującym ciałem UFO demona, nawiązał z nim kontakt, co spowodowało poważne zmiany w jego psychice-duszy, było to główną przyczyną jego ciężkiej depresji, jakiej doświadczał.

Według biografów, takich jak Arnold A. Rogow (James Forrestal: A Study of Personality, Politics, and Policy, 1963) oraz oficjalnych raportów, Forrestal wykazywał objawy depresji w ostatnich miesiącach życia. Współpracownicy zauważyli, że w 1948 i 1949 roku Forrestal stał się coraz bardziej wycofany, drażliwy i nieskoncentrowany. Bliscy i współpracownicy zauważyli, że w 1949 roku Forrestal wyglądał na wychudzonego i wyczerpanego, co było prawdopodobnie wynikiem stresu i depresji. Niektóre źródła wskazują, że Forrestal wykazywał oznaki paranoi, np. wierzył, że jest śledzony przez agentów komunistycznych lub służby wywiadowcze. Mówił o „obcych siłach” zagrażających jego bezpieczeństwu, co mogło być wynikiem stresu związanego z jego walką z duchowymi siłami Obcych, jak i walką z mocami opętanych polityków loży wolnomurarskich, chcących się mieszać z Obcymi, pozyskiwać od nich magiczna technologię, co jest dobrze znane wśród badaczy tego fenomenu, pamiętacie to z różnych naszych tekstów. Prosimy sobie przypomnieć wypowiedz, oficjalną, często opętywanego przez Obcych komandosa siłspecjalnych USA, opisującego jak był przez nich dosłownie „opętywany” ! (Zdjęcie komandosa poniżej)
Osobiście wierzę, że jego stan duchowy, albo psychiczny, bardzo ciężki, miał związek ze spotkaniem z funkcjonującym Obcym ciałem bionicznym, w którym przebywał demon. To ciało ma jakieś właściwości o których mało co wiemy, często w raportach pojawiają się informacje, że potrafią się natychmiast łączyć z naszymi duszami, z naszymi psyche, przeglądać nasze wspomnienia, przewijać je jak w filmie, robią to nawet na duże odległości, kiedy ludzie widzą je wzrokowo, ale i nawet bez bezpośredniego kontaktu. Jak wspominaliśmy w artykule pt.: „W USA, wśród fanów UFO, panuje euforia i radość z nadchodzącego mieszania się z potworakami i tego jak można kierować pojazdami Obcych ! (Komandos ujawnił niebywałe rzeczy) ” – jest to technologia duchowo cybernetyczna, na podstawie wielu lat badań jesteśmy tego pewni ! Dlaczego tak twierdzimy, bo dodatkowo mamy o tym informacje w Biblii. Właściwie, to pierwszym źródłem powinna być dla nas Biblia, ale skoro przechodzimy przez „morze demonów„, to wspominamy i o tym „zbiorniku” – stosując terminologię Kodu Biblii.

Ludzkość cywilizacji iluminackiej mieszańców, duchowych ,czy biologicznych, jest zbudowana na szaleństwie technokratycznej budowy Wielkiego Babilonu, wierzą w „postęp i nowoczesność” widziana oczami okultystów z Hollywood, a nie świętymi przesłaniami Pisma. Te istoty przybywają ze świata, w którym mogą skonstruować potwora jakiego chcą, stworzyć hybrydę jaką chcą, część Obcych przybywa z technologiczno duchowego piekła. Co mogło się stać w czasie spotkania Forrestala z działającym ciałem UFO demona ? Mogło się wydarzyś kilka rzeczy: Forrestal mógł zostać połączony z umysłem tego stwora, nastąpiła wymiana informacji, o jego piekle i o naszym położeniu, chodzi o to, że większość ludzi na tej planecie jest biblijnym „tylko ciałem„, z tego powodu Forrestal mógł poczuć horror wymiany umysłu z umysłem demona (biblijnego zmieszania się!), stał się z nim jednym, stopił się. („stopił się” ?… o tym za chwilkę)

Aby jakoś opisać to zjawisko wystarczy przywołać scenę z filmu: „Battleship: Bitwa o Ziemię” (ang.: Battleship) – amerykański film wojenny sci-fi z 2012 roku w reżyserii Petera Berga. Mamy tam sytuację, jeśli widzieliście tą produkcję, w kilku momentach całkiem sensowną, po zaciętej walce na morzu, Alex i inni członkowie załogi wyciągają na pokład statku rannego, nieprzytomnego demona, tzw. „kosmitę”, wyglądem przypomina ufo hybrydę. Żołnierze, zachowując ostrożność, próbują ocenić jego stan. W pewnym momencie Alex podchodzi do obcego i waha się, po czym delikatnie dotyka jego ręki.

W tym momencie następuje momentalna, intensywna wizja. Umysł Alexa łączy się z umysłem kosmity (kadr powyżej). Alex widzi obrazy, które przekazują mu obcy wprost do jego umysłu. Widzi płonącą planetę, ogromne armady statków kosmicznych i zniszczenia. Te obrazy ukazują im, że cywilizacja obcych jest w desperackiej sytuacji, szukają nowego domu i surowców, a ich atak nie jest bezmyślną agresją, lecz ostatnią deską ratunku. Połączenie trwa tylko chwilę. Alex, wstrząśnięty i zdezorientowany, wycofuje się, a kosmita odzyskuje przytomność, stając się agresywny i atakując załogę. Ta krótka chwila kontaktu zmienia jednak postrzeganie obcych przez Alexa i część jego załogi, dając im nowy wgląd w motywy kosmitów. Coś podobnego stało się z Forrestalem, doznał kontaktu, załamał się, a do tego doszły jeszcze duchowe ataki ze strony kościołów masońskich ordo ab chao, czyli mieszania się wszystkiego ze wszystkim.

Innym prawdopodobym zjawiskiem w czasie kontaktu z Obcym ciałem duchowo cybernetycznym było porwanie jego duszy, albo części duszy, części umysłu, co doprowadziło do depresji, będącej objawem porwania duszy ! Prosimy sprawdzić tekst pt.: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat”. To, co się stało z Forrestalem jest wstępem do zagłębienia się w starożytność, dojście do momentu, w którym przełączycie się państwo na inne istoty, na Zbawiciela, Maszijaha Jeszuę, czyli Chrystusa Jezusa i Jego aniołów. To On nam podarował miłosierdzie i swoją miłość, by wydobyć nas z otaczającego całą planetę morza UFO demonów ! ( Odsyłamy do „Czy kosmiczne moce (malakhei raim), a za nimi idący trójkąt w dół, doprowadzi do globalnych przetasowań – czy miliardy ludzkich dusz trafi do giga zbiorników ?!„)

Kiedy już niebo i ziemia zostały stworzone, „ciemność unosiła się nad powierzchnią bezmiaru wód” (Rodzaju 1, 2). Bóg „osadził ziemię na morzach i utwierdził ponad rzekami” (Psalm 24, 2) Drodzy Rodacy, szanowni Państwo, my w to wierzymy, dzięki Boskiej Biblii, dzięki Ojcom Kościoła, dzięki św. Papieżom, ale i dzięki super rabinom, piszącym Kodem, często przekazującym ukryte tajemnice Kosmosu, dusz, istot nadnaturalnych. Są nagrywane „statki kosmiczne” wielkości kulkudziesięciu planet Ziemia, istnieją inne wymiary, obce byty, kosmiczna sztuczna i duchowa inteligencja, duchy, demony i aniołowie, w tym sam Stwórca Logos Arche w Trójcy.

Skoro mamy za sobą wstęp z udziałem UFO stworów, czyli ciał bionicznych i porywania ludzkich dusz, latających pracowników Boskiego Projektu, pracujących dla Stwórcy, w tej kosmicznej uprawie, w której uprawia się coś bardzo cennego, coś niematerialnego, to przeanalizujmy werset z którego dowiadujemy się o istotach które potrafią wysysać z biologicznych ciał nasze dusze, po czym je mogą umieszczać w innych ciałach, w „składach” o niewyobrażalnych rozmiarach, ale i przenosić je do ciał anielskich i tam je montować, byśmy stali się „jak aniołowie„.

Aby dokładnie przeanalizować werset Łukasza 12:20: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”, skupmy się na kluczowym zagadnieniu: czy czasownik „zażądają” (w języku polskim) odpowiada liczbie mnogiej w oryginalnym tekście greckim (koine) i czy implikuje „oni zażądają”.

Wers Łukasza 12:20 w greckim Nowym Testamencie (tekst krytyczny, np. Nestle-Aland) brzmi: Ἄφρων, ταύτῃ τῇ νυκτὶ τὴν ψυχήν σου ἀπαιτοῦσιν ἀπὸ σοῦ· ἃ δὲ ἡτοίμασας, τίνι ἔσται; Kluczowym czasownikiem jest ἀπαιτοῦσιν (apaitousin), który w polskim tłumaczeniu oddano jako „zażądają”. Czasownik: ἀπαιτέω (apaiteō) oznacza „żądać (z powrotem)”, „domagać się”, „odebrać”. W kontekście Łk 12:20 odnosi się do „żądania duszy”, co można interpretować jako metaforę śmierci lub odebrania życia. Liczba mnoga: Wskazuje na więcej niż jeden podmiot wykonujący czynność „żądania”, jakieś inteligencje !!!
W koine czas teraźniejszy w takich kontekstach może mieć znaczenie futurystyczne (tzw. „futurystyczny teraźniejszy”), co odpowiada polskiemu „zażądają” (przyszłość). W kontekście biblijnym i żydowskim (a także w greckim koine) liczba mnoga w takich konstrukcjach może implicite odnosić się do aniołów, mocy boskich lub innych nadprzyrodzonych istot. Na przykład: W tradycji żydowskiej aniołowie (np. anioł śmierci) są czasem przedstawiani jako wykonawcy woli Bożej, w tym w kontekście śmierci. W greckim świecie liczba mnoga mogła sugerować demony lub inne istoty duchowe, choć w kontekście Ewangelii Łukasza bardziej prawdopodobne jest odniesienie do boskiej woli, czyli istot pracowników kosmicznej innowymiarowej uprawy Stwórcy.
Bóg mógłby być domyślnym sprawcą (poprzez swoich wysłanników), co jest zgodne z teologicznym kontekstem przypowieści o bogaczu, gdzie Bóg wypowiada te słowa. Czy są to istoty zarządzające kosmiczną uprawą miliardów dusz ? Tak, czasownik ἀπαιτοῦσιν jest w liczbie mnogiej w oryginalnym tekście greckim. Polski przekład „zażądają” wiernie oddaje tę formę. Oni zażądają: Polski przekład „zażądają” jest poprawny gramatycznie, ale brak wyraźnego podmiotu w tekście greckim sugeruje, że jest to raczej konstrukcja bezosobowa, lub odniesienie do boskich sił (np. aniołów) działających w imieniu Boga.
Skoro mamy to wyjaśnione, a w tytule mamy coś o „kosmicznym obozie koncentracyjnym” to warto przypomnieć werset w którym Apostoł wspomina coś o naszej sytuacji, o tym co nas tu trzyma, co to za konstrukcja ? Chodzi o wersety Rzymian 7:24-25 „Nieszczęśliwy ja człowiek; kto mnie wyzwoli z ciała tej śmierci? Chwała Bogu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana! Tak więc ja sam umysłem służę Prawu Boga, lecz ciałem – prawu grzechu”. W wielu pismach super rabinów mamy elementy Nowego Testamentu, ukrywane za pewnymi budowlami judaizmu, jednak nie powinniśmy się dziwić, rabini czytali i czytają Nowy Testament, pisma Ojców Kościoła, by potem je interpretować na swój sposób, jest tego całkiem dużo !
W tradycji rabinicznej istnieje pojęcie jecer hara („zły popęd”) i jecer hatow („dobry popęd”), które odzwierciedlają wewnętrzną walkę człowieka między skłonnością do grzechu a dążeniem do dobra. Na przykład w Talmudzie Babilońskim (Berachot 61b) mówi się, że człowiek ma dwa popędy, a jecer hara jest skłonnością do zła, co przypomina pawłowy opis walki między „umysłem” a „ciałem” w Rz 7:25.
W Midraszu Rabba (Bereshit Rabba 22:12) czytamy, że Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi (skłonność do zła) i tchnął w niego duszę (skłonność do dobra). To odzwierciedla dualizm natury ludzkiej, podobny do Rz 7:24-25, choć bez chrześcijańskiej perspektywy odkupienia przez Chrystusa. W judaizmie pokuta (teszuwa) i przestrzeganie micwot (przykazań) są środkami do naprawy relacji z Bogiem, a nie odkupienie przez Mesjasza. Na przykład w Misznie (Joma 8:5) mówi się, że Jom Kippur (Dzień Pojednania) oczyszcza z grzechów, co jest odpowiednikiem idei wyzwolenia, ale w ramach Tory. 
Większość rabinów zdaje sobie sprawę z otaczające go Ziemię morza demonów, z tego powodu zabraniają w Izraelu oblepiania autobusów linii przejeżdżających przez ich dzielnice obrazami UFO potworaków. Ultraortodoksyjni rabini w Izraelu, czyli ci najbardziej rozwinięci duchowo jeśli chodzi o „morze demonów” wspominane w Piśmie, tacy jak Szlomo Amar czy Owadia Josef, odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu światopoglądu religijnego w społecznościach charedim (ultraortodoksyjnych Żydów), które charakteryzują się ścisłym przestrzeganiem halachy (prawa żydowskiego) oraz konserwatywnym podejściem do zmian kulturowych i technologicznych.
Ich krytyczne stanowisko wobec nowoczesnych mediów i technologii, takich jak internet, telewizja, a nawet smartfony, wynika z głęboko zakorzenionych przekonań religijnych, które kładą nacisk na duchową czystość, izolację od wpływów zewnętrznych oraz ochronę tradycyjnego stylu życia przed sekularyzacją i demoralizacją oraz możliwością odsysu ich dusz !
W XX i XXI wieku, wraz z rozwojem technologii, takich jak radio, telewizja, a później internet, ultraortodoksyjni rabini zaczęli postrzegać te media jako potencjalne zagrożenia dla duchowej integralności swoich społeczności. Uważają, że enwuowskie technologie diabła narażają wiernych na treści niezgodne z halachą, takie jak obsceniczność, przemoc, sekularyzm czy idee sprzeczne z judaizmem. W szczególności obawiają się, że media lucyferian mogą osłabić wiarę, zachęcać do buntu wobec autorytetów religijnych, lub prowadzić do asymilacji z kulturą zachodnią, czyli ze wspomnianą w tytule cywilizacją iluminacką, co doprowadzi do zmieszania się, wspomnianego w Ks. Daniela 2:43
Ludzkość owładnięta przez całe hordy demonów (zamieszkujące wspomniane „morze”), latających w statkach kosmicznych, czy w energetycznych kokonach jako duchy, lub inne rodzaje niematerialnych inteligencji, oddziaływuje przez środki masowego prania mózgów ! Rabin Owadia Josef (1920–2013), jeden z najbardziej wpływowych rabinów sefardyjskich w historii, był duchowym liderem partii Szas i autorytetem w kwestiach halachicznych. Jego podejście do nowoczesnych mediów było złożone – z jednej strony doceniał technologię, jeśli służyła celom religijnym (np. publikacja książek religijnych), ale z drugiej strony ostro krytykował media masowego ataku duchowego na ludzkie dusze, powodując pogłebianie się zapaści moralnej – coraz większe unicestwienie w kosmicznym obozie koncentracyjnym, a w języki Biblii: „Egipcie – piecu do topienia żelaza”.

Josef wielokrotnie potępiał telewizję, określając ją jako „narzędzie szatana” i źródło moralnego zepsucia. W swoich responsach halachicznych (np. w dziele „Jabia Omer”) argumentował, że oglądanie telewizji naraża ludzi na nieczyste treści, takie jak pornografia, przemoc czy świeckie ideologie. W 2009 roku podczas jednego z kazań stwierdził, że telewizory w domu są „źródłem grzechu” i zalecał ich unikanie, szczególnie w społecznościach religijnych.

Josef popierał inicjatywy takie jak „koszerne telefony” – urządzenia pozbawione funkcji multimedialnych, które pozwalały jedynie na rozmowy telefoniczne i SMS-y. Takie telefony były promowane w ultraortodoksyjnych społecznościach jako alternatywa dla smartfonów, które postrzegano jako zagrożenie. Dzisiaj, w dobie okupacji przez wielkie grupy banksterskie NWO, promujące smartwony jako środek płatniczy oraz nadchodzące urządzenie do zniewolenia „punktami poprawności politycznej” w smartwonach, jako zbiorowego umysły niewoniczego elektronicznego obozu, musimy stać na straży, by nie dopuścić do wprowadzenia całkowitego odebrania ludziom ich wolności poprzez ciągłe stosowanie elektronicznych urządzeń bestii 666 !

Niektóre treści medialne, szczególnie te związane z popkulturą, mogą być interpretowane jako promujące współczesne formy bałwochwalstwa, np. kult celebrytów czy materializmu. Rabini tacy jak Josef i Amar odwołują się do zakazu idolatrii z Tory (Wj 20:4–5), aby uzasadnić swoje stanowisko. Społeczności charedim w Izraelu często dążą do izolacji od świeckiego społeczeństwa, aby chronić swoją tożsamość religijną. Media masowe, które promują wartości liberalne, równość płci czy sekularyzm, są postrzegane jako zagrożenie dla życia duchowego i tożsamości ludzkiej, opartej na Torze, Słowie Boga, czyli Jezusa !

Rabini wydawali fatwy (psakim), które zakazywały lub ograniczały korzystanie z telewizji i internetu. Na przykład w 2008 roku grupa rabinów, w tym zwolennicy Josefa, ogłosiła zakaz oglądania telewizji w domach charedim, argumentując, że prowadzi to do „duchowego zniszczenia”. Pamiętajmy, że telewizor to bardzo zaawansowane urządzenie, nazywane przez specjalistów: „maszyną snów” –  Po pierwsze odsyłamy do tekstu pt.: „Biblijna deprawacja sensoryczna, albo biblijna izolacja percepcyjna – megalityczne maszyny umysłu – maszyny snów (czyli skrzydła medytacji!)” gdzie opisywaliśmy różne metody wpływania na umysł-duszę, by się łączyć z istotami innowymiarowymi ! W wielkim skrócie „telewizor” to „maszyna snów” !!! Ogromny odsetek ludzi nie może zasypiać bez włączonego telewizora ! To działa, tak działa właśnie „maszyna snów”.
Dodatkowo warto się zapoznać z tekstem: „Niezwykle zaawansowana ufologia Obcych z innego wymiaru, pokazywana w różnych programach dokumentalnych roku 2023!!! „, gdzie opisywaliśmy prawdziwe techniki medialnych praktyk, by uzyskać łączność z ufo demonami. Dzwięk i obraz, odpowiednio modyfikowane, razem z podprogowymi treściami doprowadzają do połączenia z Obcymi, z duchami, czy UFO istotami.

Doszliśmy do kluczowego momentu, do „Egipcjan” i „Egiptu”, chodzi o to, co o ludzkości cywilizacji iluminackiej NWO, nazywanej „Egipcjanami” oraz „Egiptem”, wspomina Bóg w Piśmie. Jako Chrześcijanie, jak wspominaliśmy w poprzednich wpisach, nazywamy się Żydami, zgdonie z nauką Ojców Kościoła i św. Papieży, dlatego wychodzimy z „Egiptu”, przestajemy być „Egipcjanami” ! Natomiast większa część ludzkości, żyjąca w kosmicznym obozie koncentracyjnym – „piecu do topienia Żelaza” – oddaje swoją wolność, staje się zmieszana z UFO demonami (Patrz Ks. Dania 2:43) o czym publicznie opowiadał poseł Braun, na podstawie super zaawansowanych nauk rabina Szneur Zalmana !

דיוקן של בעל התניא

Drodzy Rodacy, nasznowni Chrześcijanie, do tego momentu wszystko jest zgodnie z Biblią, ale i z wieloma raportami ufologów, istniejemy na tej planecie otoczeni biblijnym „morzem” z którego przybywają tu istoty potworne, jacyś pracownicy kosmiczneju uprawy, wytapiają tu żelazo, albo je „topią”. Skoro jest „kosmiczny obóz koncentracyjny: to i są „piece”, albo jeden wielki – patrz: „Dzisiejszy „Egipt” to ciągle kosmiczny piec do topienia żelaza – Druga część semantyki znaków i symboli Biblii ” – jeśli nie uważacie się za Żydów Chrześcijan, to jak macie wyjść z Egiptu ? Jak macie uciec z „domu niewoli”, z „kosmicznego obozu koncentracyjnego” – z „pieca” ?

Zaprezentujemy wam teraz super cenny urywek z Ojca Kościoła, czyli super rabina katolickiego, jest warty conajmniej milion dolarów, jeśli chcieli byśmy to jakoś przeliczać na „srebrniki”, to jest wielki skarb jaki wam tu cytujemy, oto on: „Warto, jak się zdaje, zastanowić się i rozważyć z kolei, co Bóg w widzeniu mówi do samego Izraela i w jaki sposób umacniając go i dodając mu odwagi, tak jakby wysyłał go na jakieś zawody, posyła go do Egiptu. Powiada: „Nie lękaj się zejść do Egiptu” (Rdz 46, 3)., to znaczy: wyruszając „przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom i przeciw Rządcom świata tych ciemności„(Por. Ef 6, 12.) – a symbolem „tego świata” jest Egipt (Por. Ef 6, 12.) – nie bój się, nie lękaj się, nie trwóż się. Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego nie powinieneś się lękać, posłuchaj mojej obietnicy: „Albowiem uczynię cię tam wielkim narodem; zejdę z tobą do Egiptu i ja cię stamtąd na końcu odwołam” (Rdz 46, 3-4.).

Nie boi się zatem „zejść do Egiptu”, nie boi się przystąpić do zawodów tego świata, do walk ze sprzeciwiającymi mu się demonami ten, z którym Bóg przystępuje do zawodów. Posłuchaj zresztą, co mówi apostoł Paweł: „Pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną”(1 Kor 15, 10.). Również w Jerozolimie, kiedy to powstał bunt przeciw niemu i gdy on sam zmęczył się bardzo w znakomitych zawodach za Słowo i za głoszenie nauki Pańskiej, przystąpił do niego Pan i powiedział mu to samo, co tutaj powiedziano do Izraela; powiedział mu: „Nie lękaj się, Pawle, trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie”(Dz 23, 11.). Wydaje mi się jednak, że w omawianym tekście ukrywa się jeszcze większa tajemnica…

I dalej: Wedle świadectwa Pisma żaden Egipcjanin nie jest człowiekiem wolnym. „Faraon bowiem podbił sobie lud w niewolę” i nie pozostawił nikogo wolnego w granicach Egiptu, a całej ziemi egipskiej odebrana została wolność. I może dlatego napisano: „Ja jestem Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”. Egipt zatem stał się domem niewoli – i co gorsza, dobrowolnej niewoli. Bo chociaż Pismo donosi, że i Hebrajczycy zostali podbici w niewolę i że utraciwszy wolność, dźwigali jarzmo cudzego panowania, to przecież stwierdza, iż zostali do tego przywiedzeni gwałtem. Napisano bowiem: „Egipcjanie żywili wstręt do synów Izraela; Egipcjanie gwałtem i przemocą gnębili synów Izraela i uprzykrzali im życie przez uciążliwe prace przy glinie i cegle oraz przez różne prace w polu; na wszelkie sposoby przemocą czynili ich niewolnikami”. Zwróć szczególną uwagę na to, że Pismo stwierdza, iż Hebrajczycy „gwałtem” zostali podbici w niewolę: naturalnym ich stanem była wolność, której nie odebrano im łatwo albo przez jakiś podstęp – odebrano im ją przemocą. Jeśli zaś idzie o lud egipski, to faraon z łatwością poddał go swej niewoli i Pismo nie mówi, iżby miał tego dokonać przemocą. Egipcjanie bowiem chętnie skłaniają się do podłego życia i szybko poddają się niewoli wszelakich występków.

Zastanów się nad pochodzeniem tego ludu, a stwierdzisz, że ich protoplasta Cham, który wyśmiał nagość swego ojca, zasłużył sobie na taki wyrok – aby jego syn, Kanaan, był niewolnikiem jego braci, po to, by jego niewolnicza kondycja stanowiła potępienie jego nagannych obyczajów. Nie bez racji zatem zwyrodniała potomność naśladuje niskie pochodzenie tego narodu. Hebrajczycy natomiast, chociaż zostali podbici w niewolę, chociaż znoszą tyrańską władzę ze strony Egipcjan, znoszą to jednak na skutek gwałtu i konieczności. Dlatego też zostają wyzwoleni „z domu niewoli” i przywróceni do pierwotnej wolności, którą utracili wbrew swej woli. Zresztą również prawa Boże zastrzegają, że jeśli ktoś kupiłby przypadkiem niewolnika Hebrajczyka, nie może go trzymać w wiecznej niewoli: służyć mu on może przez sześć lat, a w siódmym roku ma odejść wolny6. Nie ma podobnego przepisu w odniesieniu do Egipcjan – Prawo Boże nie troszczy się o ich wolność, oni bowiem utracili ją dobrowolnie; Prawo pozostawia ich w wiecznym jarzmie niewolniczego stanu i w ciągłej niewoli.” – koniec cytatu. Jak czytacie, „Egipcjanie”, obecna cywilizacja NWO, czyli istoty „egipskie”, enwuowcy, sekty Nowej Ery, politycy wolni murarze, pozostają ciągle, bez końca niewolnikami w „kosmicznym obozie koncentracyjnym, w piecu do wytopu żelaza” !

To co zawiera w sobie Słowo Boże jest czymś co przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia o otaczającej nas rzeczywistości, nie mamy bladego pojęcia o innych światach, wspomnianych przez św. Faustynę ! Jesteśmy święcie przekonani, że Biblia to czyste Miłosierdzie Jezusa, to jest Jego dzieło dane ludzkości w ramach miłości, zbawienia nas poprzez Jego Naukę. Oczywiście, nie tylko historyczny przekaz tam się znajduje, cała Biblia jest również Kodem, czymś mocno zaszyfrowanym ! Ojcowie Kościoła, św. Papieże, rabini ortodoksyjni („standardowi”) oraz kabaliści dyskutują na ten temat w komentarzach talmudycznych, midraszach, Zoharze i innych tekstach, chodzi o tajemnicę miłosierdzia Logosu Arche.

Od wieków św. katoliccy znawcy jak i rabini wyjaśniają, dlaczego Pismo Święte, Tanach (Biblia hebrajska, zwana Torą w szerszym sensie) jest napisany w stylu pełnym tajemnic, alegorii, niejasności i wielowarstwowych znaczeń, zamiast prostego, bezpośredniego języka. Rabini kabalistyczni, opierając się na Zoharze, tłumaczą, że Torą jako boska mądrość jest zbyt głęboka i transcendentna, by pojawić się w świecie w czystej formie – mogłaby go zniszczyć. Dlatego jest „okryta” w proste narracje (jak historie o patriarchach), podobne do aniołów, którzy muszą przybrać ziemską postać, by wejść w nasz świat. Bez tych „ubrań” boska esencja pozostałaby niedostępna. Historie pozwalają na dostępność dla wszystkich, nawet dzieci, ale mędrcy widzą w nich głębsze warstwy: mitzwy (przykazania) jako „ciało”, a mistyczne sekrety jako „duszę” i „duszę duszy”. To czyni Torę nieskończoną w interpretacjach, odzwierciedlającą nieskończoność Stwórcy.

Rabini Talmudu argumentują, że Torą jest napisana w „języku ludzkim” (Dibrah Torah bilshon b’nei adam), czyli niedoskonałym i ograniczonym, by ludzie mogli ją zrozumieć – boski język byłby zbyt abstrakcyjny. To pozwala na wieloznaczności, które pogłębiają psychologiczne i mistyczne wglądy. XV-wieczny rabin Yosef Albo dodaje, że Torą nie może być w pełni doskonała i bezpośrednia, bo ludzkie relacje, zwyczaje i sytuacje ewoluują; wymaga to rozwijającej się tradycji ustnej (Tora ustna), która wypełnia luki. Przykłady: wersety o tefilin (filakteriach) czy kaszrucie (zakaz gotowania cielęcia w mleku matki) są kryptyczne i wymagają szczegółowych wyjaśnień z Tory ustnej, by stały się praktyczne.

Kabaliści wierzą, że Torą ma cztery poziomy interpretacji (PaRDeS): Peshat (literalny), Remez (alegoryczny), Derash (midraszowy, interpretacyjny) i Sod (mistyczny, ukryty). Tajemniczy styl zachęca do poszukiwania głębszych sensów, jak w gematrii (numerologia liter hebrajskich) czy Drzewie Życia. Cytując Księgę Przysłów (25:2): „Chwałą Boga jest ukrywanie spraw, a chwałą królów – ich badanie”. Bóg celowo ukrywa mądrość, by ludzie ją odkrywali, co czyni studiowanie Torą aktem duchowego wzrostu i zrozumienia wszechświata, duszy oraz planu Bożego.

Św. Augustyn (354–430) pisze:„Pismo Święte jest księgą, w której Bóg mówi do nas w sposób prosty, ale zarazem głęboki. Jego słowa kryją w sobie tajemnice, które objawiają się stopniowo w miarę naszego wzrostu w wierze.” (O nauce chrześcijańskiej, Księga II). Cudowny i rewelacyjny św. papież Św. Grzegorz Wielki (ok. 540–604) przekazuje ludzkości takie zdanie: „Pismo Święte jest jak rzeka, w której jagnię może brodzić, a słoń się zanurzyć. Jego prostota karmi początkujących, a głębia zadziwia uczonych.” (Homilie na Ewangelię). Św. Jan Paweł II także nas informuje w tym temacie: „Pismo Święte jest tajemnicą, w której objawia się Boży zamysł zbawienia. Czytanie go w Duchu Świętym prowadzi nas do głębi Odkupienia, które dokonuje się w Chrystusie.” (Encyklika Redemptor hominis, 1979)

Benedykt XVI pisał do nas: „Biblia nie jest tylko zbiorem tekstów historycznych, lecz żywym słowem, w którym Bóg objawia swoją tajemnicę. Wymaga ona serca otwartego na Ducha Bożego, aby odkryć jej pełny sens.” (Adhortacja apostolska Verbum Domini, 2010). Benedykt XVI zachęcał do lectio divina i korzystania z tradycji patrystycznej w interpretacji Pisma.

Ojcowie Kościoła widzieli w Biblii wielowarstwowe dzieło, które łączy sens dosłowny z duchowym, alegorycznym i moralnym. Podkreślali, że odkrycie ukrytego sensu wymaga wiary, bliskości z Chrystusem i działania Ducha Świętego. Papieże, czerpiąc z tej tradycji, akcentują, że Biblia jest żywym słowem, które objawia tajemnicę Boga i człowieka, a jej zrozumienie wymaga otwartego serca i dialogu z Duchem Świętym. (Prosimy o modlitwę, o katolicką modlitwę za twórców Argonauty, za naszą rodzinę ! Bóg zapłać !) – część I tego wpisu nosi nazwę: „Ucieczka z „kosmicznego obozu koncentracyjnego” tylko wązką drogą i ciasną bramą !
Linki:

Jednym z najważniejszych linków jest ten o porywaniu dusz ludzkich, umieszczaniu ich w jakichś ciałach: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat

Starożytny Egipt to kosmiczny piec do topienia żelaza? – Semantyka znaków i symboli Biblii

Dzisiejszy „Egipt” to ciągle kosmiczny piec do topienia żelaza – Druga część semantyki znaków i symboli Biblii

tajemnica ciał duchowych w jakich są umieszczane dusze zbawionych: „Żyjąc jak Chrześcijanin, modląc się, poznając św. Naukę, klęcząc prosimy o to, by Bóg zbudował nam „Dom””

więcej o tajemnicach reinkarnacji w tekście: Zagubione byty humanoidalne – biologiczne, zwane „ciałami”: „ujrzą Boże zbawienie”? Jak uciec z diabelskiego koła samsary?

Zaawansowane nauki (gwiezdnych) Rycerzy… („dynamin”)

Humanoidy określane mianem „choirous” – starożytny zaawansowany duchowy kod

Nadzwyczajny przekaz do prawdziwych Żydów – Duchowi Mnisi, obserwujący duchowy umsył – Logos Chrystusa”.

część I „Tajemniczy przekaz do prawdziwych Żydów – część I, wstęp

część III tu „Wewnętrzni(e) prawdziwi Żydzi ciągle idą przez pustynię, należy uważać na kąsające „węże” !

część IV tu Kolosalnie tajemniczy megalityczny przekaz do Prawdziwych Żydów – część IV

Biblijna deprawacja sensoryczna, albo biblijna izolacja percepcyjna – megalityczne maszyny umysłu – maszyny snów (czyli skrzydła medytacji!)

kolejnym ważnym linkiem powinien być: Hollywóódzki „Matrix” to cienki barszcz masoński, w porównaniu do prawdziwego („pałera”) starożytnych megalitów „trójkąta do góry”

innym linkiem obowiązkowym jest: Polska jako „państwo duchowe”, ludzi z „zainstalowanymi w nich/nas duchami”

warto zajrzeć na „Czy istnieje technologia „Pamięci absolutnej – alagesometa” (Total Recall’u) z poziomu VII skali Izaaka Asimova ?

W sprawie reinkarnacji i faktycznego wiecznego życia w ciele anielskim tutaj: „Religia Jahwistyczna trydencka, czyli nauka Ojców Kościoła i świętego Tomasza (Tajemnice Atlantydy oraz Roberta Kilwardby – jedno wieczne życie po-reinkarnacyjne?)

Podobne Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *