DNA jako szerokopasmowy emiter informacji w środowisku kwantowej logiki Wszechświata

moses-in-sinai_thumb

Oddziaływanie elektromagnetyczne to jedno z czterech znanych fizyce oddziaływań elementarnych, czym zatem są te tajemnicze oddziaływania elementarne ? Są to inaczej oddziaływania podstawowe (fundamentalne), czyli oddziaływania fizyczne obserwowane w przyrodzie, nie dające się sprowadzić do innych oddziaływań. No dobrze, czym więc są te nie dające się sprowadzić oddziaływania ? Najprościej, w fizyce klasycznej, są to oddziaływania między masą lub ładunkiem i tylko to można obserwować (do pewnej granicy). Jak już pisałem gdzie indziej, nie istnieje w gruncie rzeczy ani masa, ani ładunek ! Na pewnym poziomie atomowym te terminy są umowne. Coś jednak działa i oddziałuje ! Tajemnica jest tak wielka, że buduje się za miliardy euro różnego rodzaju dziwne urządzenia, typu zderzacze hadronowe, itp…

To wszystko tylko po to, by zrozumieć tajemnicę rzeczywistości. Zgodnie z prawdą i obowiązującą teorią/ami należy przyjąć, że naukowcy nie wiedzą ani gdzie się znajdują (rzeczywistość), ani z czego są ZROBIENI (materia/substancja), a tym bardziej kiedy się znajdują (czas kosmiczny ?), oraz Kto, jaka INTELIGENCJA STWORZYŁA (Bóg) całość ?! W chrześcijaństwie ludzie będący w kontakcie z duchową inteligencją zwani są często świętymi, działają trochę na innych zasadach niż wszyscy inni (W hinduizmie są to wybrani św. jogini) ? Otóż ta grupa ma kontakt z Wyższym Bytem, dzieje się to za pomocą Ducha Świętego, często ich poglądy moga wyprzedzać swoją epokę o tysiąclecia: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.” Ew. św. Jana 16:13

Wielu dawniejszych chrześcijańskich naukowców, którzy światło materialne uważali za prasubstancję świata, było pod wpływem arabskiej metafizyki światła. Ta ostatnia miała swój odpowiednik chrześcijański, również neoplatońskiego pochodzenia. Głównym przedstawicielem tego poglądu był teolog Robert Grosseteste (ur. ok. 1175-zm. 1253) Jego ważnym dziełem jest traktat „O świetle”, opisujący koncepcje dotyczące światła jako zasady rzeczywistości. Poglądy Grosseteste’a są niezwykle interesujące z punktu widzenia współczesnej nauki i dlatego warte szerszej uwagi, zwłaszcza w kontekście koncepcji elektromagnetycznej natury życia.

Świat bowiem według niego, w swojej strukturze i w swoich przejawach, daje się zasadniczo sprowadzić do światła i jego praw Kluczem otwierającym wszystkie tajniki przyrody jest według Grosseteste’go nauka o różnych przejawach działań światła, gdyż wszystkie ciała promieniują i natura ich jest świetlna. Światło jako substancja jest czymś pośrednim między duchem a materią, zaś aktywność jego leży w nim samym, to jest w sile pozaczasowego i nieskończonego rozprzestrzeniania się. To substancjalne światło jest aktywną siłą i praformą ciał. Innymi słowy w ciałach tych istnieje ono jako jedyna aktywna siła, powodująca zresztą różnorodność samych ciał, bowiem ciała powstały wskutek rozwijającego się procesu rozszerzania się i refleksji światła.

Ciała, które najpierw powstały są „silniejsze światłem”, światło jest w nich bardziej duchowe i proste, podczas gdy w później zaistniałych ciałach jest ono bardziej złożone i cielesne, bowiem znajduje się w nich w rozmaitym stopniu czystości i prostoty. W konsekwencji światło ciał niebieskich różne jest od światła ciał ziemskich (inna świetlna informacja).Według Grosseteste’go wszystkie naturalne skutki doznawane przez ciała muszą być sprowadzone do aktywności światła. Siły fizyczne bowiem widzi on w naturalnej sile oddziaływania światła.

Świat to universum substancji aktywnych oddziaływujących na siebie. Jedno ciało musi osiągnąć drugie ażeby na nie oddziaływać: bez kontaktu bowiem nie ma oddziaływania; a więc każda substancja cielesna musi rozprzestrzeniać dokoła siebie pewien rodzaj promieniowania (emanacji), które przebijając dzielącą przestrzeń w końcu pada na to inne ciało, np. w zmysłach wywołuje duchową i szlachetniejszą czynność, zaś w materii materialną, co jak pisałem gdzie indziej jest potwierdzone dzięki najnowszym badaniom przyrody !

Oprócz biomakroluminescencji naukowcy odkryli ultrasłabą emisję promieniowania elektromagnetycznego przez organizmy żywe, jest to rzędu kilkudziesięciu kwantów na cm2 w ciągu sekundy, która towarzyszy wielu procesom życiowym. Świeci cała przyroda żywa.”

Oczywiście to nie wszystko ! Co więcej, Grosseteste wysuwa postulat matematycznego traktowania działania światła. Kosmogonia Grosseteste’go wykazuje wiele punktów stycznych z nowożytną, korpuskularną teorią światła i E. P. Hubble’a kosmologiczną teorią dynamicznego obrazu Wszechświata, a w gruncie rzeczy jest związana z tajemnicą POJAWIENIA się RZECZYWISTOŚCI ! (Stworzenia, a nie ewolucji ! Choć sam Grosseteste opisywał to w formie, którą nazwali byśmy dziś para”ewolucyjną”, oto jego koncepcja: „Bóg stworzył materialny punkt, od którego świat wziął swój początek. Od owego punktu ekspansywnie rozchodziło się światło, porywając za sobą materię i tworząc w ten sposób kulę. Groseteste odróżniał światło zwane lux wyznaczające granice świata, od światła lumen, będące poza wszechświatem„)

Najciekawsze są tu jednak poglądy dotyczące przejawów życia, choć niestety bardzo szczupło reprezentowane w całości jego koncepcji. Światło (naturalne) jest więc czynnikiem pośredniczącym pomiędzy duszą a ciałem; jest wehikułem duszy. Obecność światła w ciele, na przykład ludzkim (naukowo potwierdzona !), umożliwia transmisję działania duszy do materii ciała, tj. poleceń do nerwów i mięśni, a szczególnym wypadkiem aktywności duszy są wrażenia zmysłowe. Grosseteste więc uważa, że światło jest aktywnym elementem we wszystkich zewnętrznych zmysłach (a nie tylko w wypadku zmysłu wzroku), pomnaża się ono wewnątrz sfery otaczającej dany organ. Aktywność ta jest zróżnicowana w zależności od tzw. rodzajów lub władz duszy (wegetatywna, zmysłowa, rozumna). Krótko mówiąc, światło konstytuuje każdy byt ożywiony i nie- ożywiony oraz jest źródłem życia, przyjmując istnienie duszy i Boga.( DUSZA żyjąca – to ciało (ukształtowane z prochu ziemi) i DECH życia. Tchnął [nafách] w  nozdrza jego dech [neszamáh] życia, i człowiek stał się duszą [néfesz] żyjącą)

9y16f5cajwpptmtjgt1o763ww.960x720x1

Światło – Informacja

Ponieważ tak naprawdę nikt nie wie czym jest światło, a tym bardziej informacja, to można założyć, nie bez podstaw, iż są one elementem życia biologicznego spajającego substancję naszych ciał (rzeczywistości wszechświata). Problem istoty informacji, jej przetwarzania i magazynowania w układach żywych jest niezmiernie złożony i wieloaspektowy. Pojęcie informacji biologicznej jest nadzwyczaj bogate. Wyróżnia się wiele jej rodzajów, np. informacja: atomowa, genetyczna, dziedziczna, strukturalna, immunologiczna, typu komunikacji (chemiczna, optyczna, akustyczna), ekologiczna, a nawet intelektualna. W termodynamicznie otwartych układach biologicznych uporządkowanie strukturalne i funkcjonalne jest podtrzymywane przez strumienie masy i energii, dzięki prawidłowościom kinetyki procesów fizyko-chemicznych zachodzących w warunkach dalekich od równowagi termodynamicznej. (Układ termodynamiczny – rodzaj układu fizycznego, czyli zespołu wzajemnie oddziałujących obiektów makroskopowych (ciał i pól), które mogą wymieniać energię i materię.)

Zanim przejdziemy dalej i spróbujemy zrozumieć w jak wielkim cudzie bierzemy udział, należy zapoznać się z pewnymi definicjami. Negentropia (ujemna entropia) to w teorii systemów i cybernetyce miara stopnia organizacji. Stanowi różnicę pomiędzy maksymalną możliwą wartością entropii, odpowiadającą całkowitej dezorganizacji systemu (śmierci biologicznego ciała), a jej aktualną wartością (funkcjonującego np. systemu człowieka). Przy dezorganizacji systemu negentropia maleje. W 1943 roku słynny Erwin Schrödinger użył pojęcia ujemnej entropii w popularnonaukowej książce pt. „What is life?” (Czym jest życie?), aby zjawisko to zilustrować w bardziej „pozytywny” sposób stwierdził: organizm (system) importuje z zewnątrz negatywną entropię i składuje ją wewnątrz.

W opublikowanej w 1982 książce Principles of Biochemistry amerykański biochemik Albert Lehninger pisze, że wytwarzaniu porządku w komórkach towarzyszy wzrost nieporządku w otoczeniu, który kompensuje, a nawet przewyższa wzrost porządku w komórkach. Lehninger wyjaśnia: „Organizmy żywe utrzymują swój wewnętrzny porządek przez pobieranie z otoczenia energii swobodnej w formie pożywienia lub światła” ! (Bretarianizm – odżywianie się światłem) Zasadnicza różnica pomiędzy systemem nieożywionym a ożywionym polega na istnieniu ekstremalnej relacji informacyjno-energetycznej w tym drugim. Innymi słowy układ żywy definiowany jest jako: samoreplikujący się, funkcjonalny i hierarchiczny układ adaptacyjny, oparty na zasadzie ekstremalnej regulacji energetyczno-informacyjnej. W układzie żywym mamy do czynienia z koherencją informacyjnoenergetyczną.

moses_sinai

Współczesna biofizyka poświęca już sporo uwagi elektromagnetycznym oddziaływaniom międzykomórkowym, nazywanym również bioinformacją elektromagnetyczną. Stwierdza się, że w biosystemach zachodzi magazynowanie fotonów. (Kronika akaszy ?) W szczególności DNA działa jako zbiornik światła (wymrażarka fotonów), w którym czas przebywania fotonu może być rzędu tysięcy lat. DNA jest przykładem biologicznego lasera małej mocy, którego spójne światło byłoby nośnikiem bioinformacji. Środowisko komórek jest przeźroczyste dla sygnałów wysyłanych przez DNA, który jest szerokopasmowym emiterem, nie tylko w zakresie widzialnym widma. Przetwarzanie sygnałów nie jest tylko przedsięwzięciem ludzkim – nawet pojedyncze komórki przetwarzają sygnały w formie mRNA, białek i bardziej generalnych chemicznych poziomów. Podobnie jak komputery, komórki mogą być genetycznie zaprogramowane by przetwarzać sygnały. Tak jak w obwodach elektrycznych, mogą tam zostać wbudowane włączniki, a ponieważ dodatnie i ujemne sprzężenia zwrotne są już tam obecne, umożliwia to ‘zaprogramowanie’ szeregu zachowań, takich jak chemiczne oscylacje zgodne ze zdefiniowaną wcześniej częstotliwością.

Genetyków interesuje nie tylko to, co dzieje się na poziomach ekspresji dwóch różnych próbek w tym samym momencie czasu, ale także jak te poziomy ekspresji rozkładają się w czasie. […] Liczne techniki przetwarzania sygnałów zostały rozwinięte w celu analizy tego typu danych, podobnie jak klastrów genowych w mikromacierzach”. Oprócz przetwarzania sygnałów w analizie biologicznych układów może mieć zastosowanie także lingwistyka. Jak stwierdzają autorzy: “Jako, że o DNA i sekwencjach aminokwasów można myślec jako o typach języka, interesującym jest użycie technik z dziedziny lingwistyki komputerowej do analizy sekwencji genetycznych. Rozwinięta przez Chomskiego teoria gramatyki w komputerowym sensie znalazła szerokie zastosowanie przy analizie sekwencji – od określania struktury genu po definiowanie drugorzędowej struktury RNA. Mantegna ze współpracownikami zastosowali metody lingwistyki statystycznej wraz z teorią informacji do badania różnic pomiędzy niekodującym i kodującym DNA. Pokazało to obecność ukrytej informacji i dodatkowej redundancji w rejonach niekodujących […]”

7-2_tabernacle-day

Kwantowa logika

Wiązania wodorowe w kwasach nukleinowych oscylując z częstotliwościami -10 do potęgi 12 Hz, przesyłają informacje wewnątrzkomórkowe podobnie jak struny harfy, mogące służyć do wygrywania melodii !. Oszacowano, że na przykład informacja elektromagnetyczna potrzebna do sterowania aktywnością enzymatyczną jest rzędu 10 do potęgi 20 bitów. Ultrasłaba emisja biofotonowa z biomakromolekuł może przenosić bioinformację Uważa się, że materia żywa dysponuje „logiką kwantową„, umożliwiającą optymalne wykorzystywanie impulsów „informacyjnych” ze środowiska w celu własnej stabilizacji i wydobywania się z bezładu kąpieli cieplnej ! (świetlna inteligencja). Dzięki informacji dopływającej nieprzerwanie z Wszechświata i Ziemi materia biologiczna wrasta dynamicznie w pole elektromagnetyczne. Innymi słowy materia żywa jest swoistą odbitką (odciskiem) informacji z otoczenia; systemem, który pochłania impulsy elektromagnetyczne, magazynuje je i wykorzystuje do tworzenia trwałych struktur.

(Słynny badacz Pisma Świętego Steve Quayle w swoich książkach, jak i wypowiedziach, podkreśla biblijną informację o starożytnych możliwościach znanego większości chrześcijan czerubina, nadprzyrodzonej istoty, posługujacej się „harfą – lutnią”. Ten potęzny byt posiada (ciągle jeszcze) niezwykle zaawansowaną wiedzę i umiejętności, w temacie wpływu muzyki/drgań na układy biologiczne, w tym i ciało człowieka. Zaawansowane prace badawcze określonych grup naukowców (piramidalnego oka), mają wegług wspomnianego badacza, prowadzić do opracowania skrytej (wojskowej) technologii zmiany informacji DNA, (również bądz głównie) za pomocą określonych dzwięków/modulacji ! „Twoją pychę i brzęk twoich lutni strącono do krainy umarłych” Ks. Izajasza 14:11 Stamtąd ma on prowadzić swoje coraz śmielsze zakusy mające prowadzić do zmiany ludzkiego DNA, twierdzi Quayle. „I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12)

stevequayle2

Zanim przejdziemy dalej należy podać kilka informacji czym jest, lub bardziej czym wydaje się być dla naukowców „Logika kwantowa” Logika klasyczna jest przybliżeniem logiki kwantowej. Logika mechaniki kwantowej nie rozróżnia pomiędzy istnieniem, a nieistnieniem logicznych obiektów – nakładanie się na siebie (superpozycja) różnych stanów istnienia, która daje się w sposób ewidentny zaobserwować, nie daje się pogodzić z ludzkim postulatem stanów zero jedynkowych („Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie„) Konsekwencją tego stanu rzeczy jest bezwzględny wymóg interpretacji „irracjonalnej” mechaniki kwantowej (przykłady: interpretacja kopenhaska, interpretacja wielu światów Hugh Everett’a etc.).

Wszystkie próby interpretacji zjawisk kwantowych są próbami przetłumaczenia lub dopasowania ich wymowy do logicznych wymogów klasycznej racjonalności – te bowiem od zawsze skutecznie określają horyzont ludzkiej wyobraźni. Konsekwencją eksperymentalnej fizyki kwantowej jest mianowicie przekonanie, że realny świat nie jest rzeczą uniwersalną. Takie przekonanie stawia pod znakiem zapytania nie tylko tzw. fizykę wszechświata (ukazując w całej krasie problem niekompatybilności teorii względności i teorii kwantowej), nie przystaje ono przede wszystkim do najbardziej podstawowych, do fundamentalnych zasad klasycznej logiki.

Problem ze zrozumieniem kwantowych efektów dekoherencji nie jest zatem problemem aktualnej fizyki, a problemem logiki, przy pomocy której staramy się go rozwiązać – jest zatem problemem o wiele głębszym, niż się większości z nas wydaje…Problem ten jest jednak na poziomie archaicznej logiki nierozwiązywalny. (Od dziesięcioleci zajmujemy się mechaniką kwantową – mimo tego, że jest i była tak obiecująca nie posuwamy się wprzód ani w kwestii kwantowych systemów komputerowych, ani nawet w tak ważnej obecnie dziedzinie kwantowej kryptologii…że nie wspomnę o logice)

Problem ten ma do czynienia z faktem, że logika realności kwantowej jest logiką nieklasyczną (dlaczego miałaby w ogóle taka być? Z jakiego powodu realność świata miałaby być z ludzkiego punktu widzenia „racjonalna”? Stwórca stworzył ten świat/rzeczywistość, nas w nim i musimy przyjąć ten fakt do świadomości, zakceptować taką nielokalną logikę !. Z jakiego powodu miałaby być zorganizowana na wzór „ludzkiego” porządku? Dlaczego miałaby się dopasowywać do aktualnie obowiązującego stanu wiedzy na ziemi?)

Logika kwantowa podpowiada więc nam, że świat jest czymś niezwykłym, że jest po prostu CUDEM Boga ! Stąd niezmiernie interesujące problemy przetwarzania informacji w biosystemach, dla coraz bardziej kreacjonistycznych naukowców są coraz bardziej otwarte. Sięga się więc, co jest zrozumiałe, do analogii z komputerami, np. neurony traktuje się już jak mikroprocesory i molekularne komputery kwantowe, enzymy zaś jako nanoprocesory. Rozpatruje się przetwarzanie informacji w mikrotubulach (elementy cytoszkieletu) uznając je za automaty biomolekularne i nanokomputery. Wnętrze mikrotubul może funkcjonować jako falowód elektromagnetyczny, a przebiegające tam lasero-podobne, daleko-zasięgowe kwantowe zjawiska koherentne pozwalają na nowe spojrzenie na zagadnienia funkcjonowania mózgu i świadomości.

mount-sinai-1280x960px-mtsinaijune2006

Stworzony Świat

Mózg może być z pewnością traktowany jako biologiczny komputer fotonowy, który zawiera subneuronowe, kwantowe sieci optyczne. Między warstwami kory mózgowej może dokonywać się transfer informacji za pomocą fal elektromagnetycznych. Co więcej, wysunięto niedawno hipotezę, że skomplikowane pola elektromagnetyczne, towarzyszące procesom elektrofizjologicznym mózgu, reprezentują „nieświadome części naszych umysłów” i, że „umysł świadomy” jest zdolny do wzajemnego oddziaływania z tymi „nieświadomymi polami sił fizycznych„. Jak wiadomo, mózg ludzki ma istotny udział nie tylko w percepcji rzeczywistości, ale i w stwarzaniu nowej rzeczywistości, stąd traktowany jest jako urządzenie hermeneutyczne, dlatego kolejny raz należy przypomnieć, co starożytni wiedzieli o zakazanej wiedzy:

[…]O wiele bardziej tajemniczo brzmi jednak inny przekaz o tym, jak wielki mędrzec Wiśwamitra dzięki opanowaniu wiedzy zawartej w Wedach stworzył alternatywny wszechświat, i to razem z istotami zwanymi bogami (ufo ?). Wszechświat ten wprawdzie nie przetrwał (ponieważ jego kreacja odbyła się wbrew woli Boga !), ale sam fakt istnienia takiej możliwości dobitnie uzmysławia potęgę kryjącą się w starożytnej wiedzy nauk duchowych…

Żydowskie zródła, które opisują sprawę stwarzania nowych światów to midrasze:

Wąż powiedział do Ewy: „…Wiesz jaka jest prawdziwa przyczyna zakazu? Bóg sam jadł z tego drzewa i stworzył wszechświat. Teraz próbuje wam przeszkodzić, abyście nie stali się jak On i nie stworzyli własnych światów!…” Żydowski mędrzec Michtaw MeElijahu dodał do tego takie oto zdanie: (…)”Tymi słowami wąż próbował skusić Chawę (Ewę) perspektywą zdobycia nowej wiedzy o złu, mówiąc: „…Bóg stworzył ten świat, utajniając Swoją Obecność w nim, aby dać ludziom możliwość odkrycia Go i aby przez rozpraszanie ciemności uświęcano Jego Imię, dzięki temu człowiek mógł zdobyć udział w wieczności. Możecie osiągnąć to samo, jedząc owoc z Drzewa Poznania. Poznacie siły zła i pokonując je, stworzycie nowe światy duchowe !„(…)

Stąd w postulowanej przez A. Jadczyka nieliniowej geometrii kwantowej pola informacji wyrażana jest sugestia, iż „świat ciała (materii)” i „świat słowa (informacji)” mogą być objęte właśnie przez tą teorię. Niemniej jednak różnice pomiędzy tymi dwoma aspektami rzeczywistości są tak duże, że połączenie ich bez pośrednictwa „katalizatora” nie wydaje się możliwe. „Katalizatorem” tym jest prawdopodobnie światłoWtedy Bóg rzekł: <Niechaj się stanie światłość!> I stała się światłość„. Zbawiciel dodatkowo stwierdził, że istnieją specjalne miejsca, gdzieś w innym wymiarze świetlnym, w Niebie ?: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.” Ew. Jana 14:2

Cała rzeczywistość jest więc specjalnym „miejscem-wymiarem”, umieszczonym „gdzieś-nigdzie” – „Znacie drogę, dokąd Ja idę” Ew. św. Jana 14:4, a poruszać się można w nim i poza niego, za pomocą światła-informacji ?

aaron-lampstand

– „Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności” (1 list św. Jana l),
– „Jest odblaskiem wieczystej światłości” (Mądrości 7.26),
– ” Wspaniałość Jego podobna do światła, promienie z rąk Mu tryskają, w nich to ukryta moc Jego” (Hab3,4),
– „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J8.12),
– „…a życie było światłością łudzi” (Jana 1.4),
– „Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi” (Jana l,9),
– „Ja przyszedłem na świat jako światło…” (Jana 12.46),
– „...zamieszkuje światłość niedostępną…” (l List do Tym 6,16)

Zdjęcie rozkładowe to jakby „drzewo” Krzew gorejący heb: הסנה הבוער

snap4

Światło w Ogrodzie Eden – Chuck Missler, urywek wykładu

Tajemnice mikroświata – Marcin Łobejko – 2.12.2014

Elektryczny Kosmos, cz. 5 – Krzysztof Michalik – 5.12.2014

Długowieczność a ogród Eden – lek.med. Jan Pokrywka – 08.12.2014

Steve Quayle and Sheila Zilinsky on Xenogenesis

Dobre(76)Słabe(3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>