Chrześcijańskie cuda – część IX

Garabandal

Nie każde nadprzyrodzone zjawisko świetlne, czy doświadczenie fenomenalne typu objawień może posiadać Boskie pochodzenie, czy to od dobrych Aniołów, czy to od Ducha Świętego. Może wystąpić znaczna ilość podobnych zjawisk pozorujących dobro i udawać korzyść dla człowieka, wobec tego, tylko zewnętrzna ocena zjawisk nadprzyrodzonych, cudów i ich skutków, nie może stanowić jednoznacznego kryterium ich oceny. Dlatego uzdrowienia, zmiana na lepsze życia ludzi doświadczających danych fenomenów oraz zgodne z chrześcijańskim duchem przekazy, powiny być potwierdzeniem ich prawdziwości. Sprawy te są bardzo delikatną materią więc Kościół Katolicki posiada w swoich szeregach specjalistów zajmujących sie analizą wszelkiej działalności nadprzyrodzonej, mającej charakter objawień, bądz zdarzeń uznanych za cudowne.

Jednym ze słynniejszych miejsc gdzie pojawiła się Maryja jest hiszpańskie Garabandal. 1 stycznia 1965 roku przy piniach w Garabandal Matka Boża z Góry Karmel zapowiedziała Conchicie ostrzeżenie światowe. Ma ono być napomnieniem sumienia całego świata. Według widzącej Conchity ostrzeżenie pochodzi bezpośrednio od Boga. Nie nadejdzie ono jako kara, lecz jako cudowny środek ocalenia. Inna widząca z Garabandal, Jacinta, tak opowiedziała o tym, jak rozumie ostrzeżenie:

To coś, co będzie najpierw widziane poza nami, w przestworzach, a potem natychmiast odczujemy to w duszy. Potrwa krótki czas, ale będzie się wydawało, ze trwa bardzo długo z powodu oddziaływania na nas, na nasze wnętrze. Stanie się to dla dobra dusz, abyśmy ujrzeli nasze sumienie, dobro i zło, jakie popełniliśmy. Odczujemy wtedy wielką miłość do naszych Niebieskich Rodziców (do Boga, który jest naszym Ojcem oraz Maryi – naszej Matki) i poprosimy ich o przebaczenie za wszystkie zadane im zniewagi…

Widzące z Garabandal starały się jedynie własnymi słowami przedstawić trudne do opisania zjawisko duchowe. Podejrzewa się również, iż nie zostały te objawienia uznane przez święte oficjum ze względu na zbyt mocne ostrzeżenia skierowane pod adresem kapłanów św. Kościoła Katolickiego: „PRZYJMIJCIE Prawdę, otwórzcie serca, Garabandal jest kontynuacją Fatimy !  Nie powtarzajcie waszych błędów… PIOTRZE! Piotrze, bądź Moim Echem ! Paś Moje baranki, Piotrze…” (1.12.87)

our-lady-2

Wydawać się mogło, że wszystko bedzie się toczyć taj jak i w innych przypadkach, gdzie Maryja przekazywała swoje orędzia, jednak pojawiły się głosy, a nawet publikacja, iż jest to zwodzenie szatana. Książkę wydano w 2001 roku, nosi ona tytuł: „Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?” Wkrótce po tych tajemniczych zjawiskach, na miejsce objawień udał się jezuita ks. dr. Józef Warszawski, autor wspomnianej pozycji, na co dzień kierownik polskiej sekcji Radio Vaticana oraz, co może być dla pewnej części ludzi ważne, doktor filozofii. Badania terenowe wykazały, w jego opinii, że mimo pozornie prawdziwego charakteru objawienia, w Garabandal tak naprawdę objawił się zły duch, mający na celu ośmieszenie i usunięcie na bok prawdziwych objawień Matki Bożej w Fatimie. Zdarzenia przedstawione w książce oparte są na rozmowach z widzącymi dziewczynkam i świadkami zdarzeń mających miejsce w hiszpańskiej wiosce.

GarabandalE

conchita

Temu jednak zdecydowanie przeciwstawia się znany i ceniony polski tradycjonalista, pustelnik ks. Piotr Natanek. W jego cyklu wykładów, której tylko część prezentuję poniżej, wyjaśnia jak sprawy miały się naprawdę. Ksiądz Natanek osobiście przeprowadził własne, bardzo szczegółowe dochodzenie, rozmawiał na miejscu ze światkami cudów, przeanalizował wszelkie dostępne w tym temacie materiały, a co najważniejsze dokonał duchowego oglądu tych przesłań. W jego ocenie są one w pełni wiarygodne, autentyczne i należy je traktować jako bezpośrednie działanie Matki Boskiej. Praca tego znanego i cenionego polskiego duchownego jest w mojej ocenie bardzo cennym wkładem w poznanie prawdy o hiszpańskiej wizycie Boskiej Istoty. Aby wyrobić sobie samemu zdanie, kazdy powinien zapoznać się z obszerną pracą naszego wybitnego rodaka.

05956be2058d6e406e68179150f43dad

pustelnia_ks_natanek_hawrot_wp_600_9

garab4

Belgia, Rok 1374

Pewna świątobliwa dama ze średniowiecznej Belgii prowadziła uświęcone życie. Pochodziła z Middleburga w Niderlandach. Obdarzała swe sługi wielką dobrocią i dbała o ich duchowy rozwój. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 1374 roku, zgodnie z ustalonym zwyczajem, domownicy zachęcani byli do godnego przygotowania się do świąt przez przystąpienie do sakramentów świętych. Jeden ze sług – Jan z Kolonii, udawał tylko gorliwość religijną, dalekim będąc od ducha pokuty i przystąpił do Komunii Świętej bez spowiedzi. Gdy tylko kapłan udzielił mu Komunii, Hostia natychmiast zamieniła się w cząstkę ciała i ugrzęzła mu w gardle. Przerażony sługa chciał jakoś ukryć ten fakt, lecz gdy przygryzł zębami tkwiące w ustach ciało, natychmiast wypłynęły z niego krople krwi, spadając na komunijny obrus. Kapłan zauważył krew oraz dziwne zachowanie komunikanta i szybko zareagował, usuwając Hostię z jego ust i przenosząc Ją z czcią na ołtarz.

Historia przekazuje, że ta świętokradcza Komunia nie uszła Janowi bezkarnie – stracił on natychmiast wzrok. Ogarnięty żarliwym żalem za swój grzech, podszedł na kolanach do kapłana i wyznał go przed całym kościołem. Ta szczera skrucha przywróciła mu wzrok na nowo. Opowiadano później, że po tym wydarzeniu Jan z Kolonii prowadził wzorowe życie, odznaczając się szczególnym nabożeństwem dla Sakramentu św. hostii. Wieść o cudzie rozeszła się błyskawicznie docierając do uszu Fryderyka III, arcybiskupa Kolonii i hrabiego z Sarwerden. Jako że w tym czasie Niderlandy należały do Cesarstwa Niemieckiego. Fryderyk nakazał przeniesienie cudownej Hostii do katedry w Kolonii.

pustelnia_ks_natanek_hawrot_wp_600_11

Niemcy, Rok 1681

Cudowny wizerunek w Maria Steinbach pochodzi z kościoła klasztornego w Rot. Podczas pożaru klasztoru został mocno uszkodzony i odłożony do schowka. Później przekazano go proboszczowi ze Steinbach, który umieścił go w polnej kaplicy. Wkrótce doszło tam do cudownych zjawisk i spełnienia wielu próśb modlitewnych. W roku 1728 figurę odrestaurowano i ustawiono w kościele farnym. Zaobserwowano, iż oczy Maryi poruszały się, stwierdzono łzy, nabrzmiewanie żył na czole i zmienianie koloru twarzy. W nocy kościół był tak mocno rozświetlony, że z zewnątrz można było do strzec malowidła na sklepieniu. Ustosunkowana z początku nieprzychylnie kuria biskupia w Konstancji wysłała do zbadania sprawy odpowiednią komisję, która w roku 1734 potwierdziła cudowne wydarzenia i zarządziła podniesienie kościoła farnego do rangi kościoła pielgrzymkowego. Pielgrzymki rozwinęły się tak intensywnie, że w XVIII wieku Steinbach stało się najważniejszym miejscem pielgrzymkowym południowych Niemiec.

710199_090403_Plock_05_34

Austria, Rok 1685

Podczas świąt Bożego Narodzenia w 1685 roku żona chłopa Leopolda Gasslera usłyszała w swej izbie niewyjaśniony płacz nieznanego pochodzenia. Sprawdzając to zjawisko odnalazła za kufrem zakurzony, zupełnie nieznany w domu obraz maryjny. Był on zalany łzami. Kościelne badanie potwierdziło ten fakt i stwierdziło, że obraz nieustannie płacze, nawet wtedy, kiedy próbowano ocierać łzy. Biskup rozkazał wówczas umieścić wizerunek w kościele w Inzing w dolinie Oberinntal, o 15 km na zachód od Innsbrucka. płacz natychmiast ustał, ale obraz począł świecić. W roku 1814 wielu pielgrzymów widziało, jak poruszają się w nim oczy i usta (jest to kopia innsbruckiego obrazu Maryi z Mariahilf).

DSC02625_(1280_x_1024)

Niemcy, Rok 1690

W roku 1690 w cudownym wizerunku Matki Boskiej Bolesnej w monachijskim kościele szpitala książęcego zaobserwowano zjawisko poruszania oczami, potwierdzone przez arcybiskupią komisję powołaną do zbadania tej sprawy. 21 stycznia dziesięcioletnia Franziska Maria Schrott pierwsza zauważyła, że w niedzielę podczas odmawiania Litanii loretańskiej oczy figury wznoszą się na przemian w górę ku ukrzyżowanemu Synowi, w dół i w obie strony. Dziewczynka opowiedziała o tym w domu. Następnego dnia wiele osób przyszło sprawdzić tę wiadomość, specjalna komisja stwierdziła, że figura „przez dłuższy czas rano i wieczorem wznosi oczy w górę i na dół, porusza nimi w lewo i w prawo„. Ponieważ pięć oczywistych cudownych uzdrowień potwierdziło nadprzyrodzony charakter owego zjawiska, arcybiskup uznał to zdarzenie za prawdziwe, wzywając jednocześnie do odbywania pielgrzymek i oddawania czci figurze.

 1001_mb_czstochowska_35867

Polecane linki:

Artykuł Bibuły:Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?

Całość wykładów w temacie Garabandal Ks. Natanka znajdą państwo POD TYM ADRESEM.

http://argonauta.pl/lekarstwo-na-modrernizm/

http://argonauta.pl/exo-kontra-vaticana-krolowa-nieba-vs-reptilianie/

 

 Objawienia w Garabandal – Wykłady Ks. Natanka – część 01

Ks. Piotr Natanek – Wywiad ze świadkiem objawień w Garabandal

Garabandal – Objawienia Matki Bożej, Lektor PL – Ateizm Urojony

Objawienia w Garabandal – Wykłady Ks. Natanka – część 02

Dobre(32)Słabe(2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>