Strefa ciszy informacyjnej

0007862877286452

Klasztory są znane przede wszystkim z chrześcijaństwa i buddyzmu, choć występują lub występowały także w hinduizmie, dżinizmie, islamie i judaizmie. Na świecie istnieją już tylko dwa ruchy religijne, dwie religie, które posiadają w swoich strukturach formy życia kontemplacyjnego. Są to wspomniane buddyzm i chrześcijaństwo. Gdyby nierozważnie rozpatrywać ten pierwszy jako wrogi wobec tego drugiego, to chrześcijanie byli by w takim układzie ostoją świata cywilizacji Boga YHWH, jednak nie musimy wcale do zjawiska buddyjskiego monastycyzmu podchodzić w ten sposób. Najstarsze formy życia monastycznego wywodzą się z półwyspu indyjskiego, z hinduistycznego ascetyzmu. Hinduistyczne formy klasztorów to większa i bardziej sformalizowana matha oraz aśrama. Buddyzm jest odłamem hinduizmu, i tak powinniśmy go odbierać.

Meteora

Starożytność ciągle jeszcze kultywowana przez monastycyzm chrześcijański i buddyjski jest w nim w sposób subtelny doświadczana. Ludzie którzy uwolnili się od Maji (माया māyā) cywilizacji śmierci i zdecydowanie przeszli do innej rzeczywistości – życia konsekrowanego (chrześcijaństwo), lub ascetycznej zbiorowości buddyjskiej należą do coraz mniejszej społeczności. Ideą twórcy buddyzmu było ustanowienie zakonu (sanskt sangha), który byłby jednym ciałem (samaggatta), złożonym z mnichów ze wszystkich stron i regionów, organizacji dość scentralizowanej. Jednak już za życia Buddy sangha zaczęła się coraz bardziej atomizować (chociaż starano się zachować centralizm).

Aby przetrwać okres pory deszczowej mnisi gromadzili się w specjalnych miejscach. Nazywano to vassavasa (przebywaniem, mieszkaniem w zgodzie). Z tej idei narodził się buddyjski monastycyzm. Budda naciskał na dystansowanie się wtedy od wszelkich innych sekt ascetycznych. Vassavasa zaczęła być wykorzystywana do corocznych introspekcji, wyznań (spowiedzi), uzgadniania spraw doktrynalnych itp. W judaizmie starożytnym istniały wspólnoty przypominające klasztorne zgromadzenia jak to w Qumran.

Saint_Anthony_The_Great

Własną i bogatą tradycję monastyczną wykształciło chrześcijaństwo. Klasztory zaczęły się rozwijać ze wspólnot pustelniczych w Egipcie i rozprzestrzeniły się na cały chrześcijański świat. Kiedy ruch pustelników przybrał masowy charakter pustelnicy zaczęli wybierać spośród swojego grona „ojców” (aram. abbas, opat), którzy kierowali ich pracą duchową. Wspólnie żyjący eremici stanowili etap pośredni do wykształcenia zdyscyplinowanej wspólnoty, której członkowie oddzielnie sypiali (w tzw. celach), ale wspólnie pracowali, spożywali posiłki oraz modlili się. Pierwsze takie wspólnoty założyli w Egipcie święty Antoni Wielki, zwany Ojcem Wszystkich Mnichów, oraz Pachomiusz, który spisał pierwszą regułę zakonną. Zakonnicy wstępując do klasztoru po okresie nowicjatu składają śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Klasztory istnieją we wszystkich odłamach chrześcijaństwa, także w protestantyzmie, jednak w każdym rozwinęły odrębne cechy charakterystyczne. W języku polskim klasztory prawosławne określa się słowem monaster. W Islamie cechy klasztorów nabrały wspólnoty sufickie.

StPakhom

Badając święty Kościół Katolicki można natknąć się na wiele ciekawych rzeczy. Organizacja ta posiada wiele tajemnic, właściwie to jest nimi nasączona. Chrześcijaństwo, którego największym zrzeszeniem są katolicy (gr. katholikos, powszechny,) ma ciągle jeszcze dostęp do starożytnych tajemnic, ciągle je bada, prowadząc lub uczestnicząc w pracach archeologicznych. Starając się poznać tą tajemniczą strukturę można odkryć naprawdę fascynujące sprawy. Oczywiście do świętego Kościoła Katolickiego należy podchodzić inaczej niż sobie to wyobrażamy, inaczej niż pozwala nam na to ‚informacyjny wszczep‚, nie jest to zwykła konstrukcja. Oprócz tego, że posiada żywe „elementy humanoidalne”  wszczepione w Boskie Drzewo, to również niewidoczne (duchowe) struktury (…na wyżynach niebieskich ?).

1359972025

Spora liczba istot rozumnych, zamieszkujących Ziemię nie rozumie Organizacji Katolickiej, tak jak i innych religii – nie jesteśmy przecież wszyscy profesorami religioznawstwa. Obserwujemy częste ataki na tą wspólnotę. Oskarżana jest o niezliczone przewinienia, za które najczęściej obwinia się przywódcę tej społeczności, zwanego papieżem. Wszyscy którzy chcieli by odkrywać starożytny kosmos za pomocą żywej formy katolichos muszą uzbroić się w cechy człowiecze, jest to nieodzowne. Po odrzuceniu oprogramowania ufonautycznego (lucyferycznego – coraz bardziej narzucanego przez nieformalne struktury grzechu) powinniśmy starać się tak przeprogramować nasze wnętrza, by nabywać coraz więcej cech ludzkich (człowieczych), potrzebnych w kontaktach z istotami anielskimi YHWH, pomocne w tym jest właśnie życie konsekrowane/klasztorne.

Wtem ujrzałam przy sobie jednego z siedmiu duchów, tak jak dawniej rozpromienionego, w postaci świetlanej; stale go widziałam przy sobie. Kiedy jechałam pociągiem widziałam, widziałam, jak na każdym z mijanych kościołów stał anioł, jednak w bledszym świetle od ducha tego, który mi towarzyszył w podróży. A każdy z duchów, którzy strzegli świątyń, skłaniał się duchowi temu, który był przy mnie. Kiedy weszłam do furty w Warszawie, duch ten znikł; dziękowałam Bogu za Jego dobroć, że nam daje aniołów za towarzyszy. Ach, jak mało się nad tym ludzie zastanawiają, że zawsze mają przy sobie takiego gościa i zarazem świadka wszystkiego. Grzesznicy, pamiętajcie, że macie świadka czynów swoich.” – Cytat z „Dzienniczka św. Faustyny” nr 630 (Zdjęcie pierwsze i poniżej to chrześcijański klasztor w Grecji)

MR0111

Ignacy Loyola założyciel zakonu jezuitów, który pokochał papieską organizację w swoich ‚Ćwiczeniach duchownych’, w ramach „Reguł o trzymaniu z Kościołem” pisał: „…trzeba być zawsze gotowym wierzyć, że to, co ja widzę jako białe, jest czarne, jeśli tak to określi Kościół Hierarchiczny.” Kościół Hierarchiczny to ogromna zagadka, we wspaniałym starożytnym przekazie pseudo Dionizego, odzwierciedla Niebiański Układ ! Prowadząc badania nad zaginioną ludzkością zdajemy sobie coraz bardziej sprawę z ogromu stojących przed nami tajemnic. Globalna przedpotopowa wiedza (Pamięć Totalna – Total Recall) w większości wypadków jest pokryta grubą warstwą naniesionej ziemi, jako ludzkość tkwimy w amnezji, będącej skutkiem starożytnej katastrofy, jak i darwinistycznej (ufo) maji (माया maya – coś, czego nie ma), w wedyzmie jest to nadprzyrodzona, iluzoryczna moc bóstwa, a przekładając na język biblijny, moc Lucyfera/pomocników Szatana, wzmacniająca ‚nadawany na prawie wszystkich kanałach ewolucyjny przekaz‚.

czaszki-nieznanej-rasy02

miejsca-przedpotopowe-ekspl

Falls-3

10632882_687108171411173_9098597475834484792_n

Analiza coraz większej ilości informacji pochodzącej z wykopalisk, badań genetycznych oraz życia duchowego (przeprogramowania własnych wnętrz) daje asumpt do coraz silniejszego poszukiwania chrześcijańskiej prawdy, mającej moc uwalniania ze szponów tych, którzy wierzą w „niosącego światło”. Nabywanie cech ludzkich/człowieczych, a porzucanie życia ufonautycznego – trans humanistycznego, zbliża nas do tajemnic pierwszej ludzkości, z których największą i najwspanialszą jest Osoba „Alef i Taw”. Dzisiejsi ‘Poszukiwacze zaginionej Arki’ (אָרוֹן הָבְרִית Aron HaBrit), zagłębiający starożytność Biblii napotkać mogą na swej drodze przedziwne informacje, niewysłowione odczucia i doświadczenia.

75524_384794471623833_521506717_n

(Faraon Marenptach)

bible-archeology-victory-stele-of-merneptah-israel-is-wasted-seed-is-not-canaan-plundered-ashkelon-carried-off-gezer-captured-hurru-widow-1205bc-close

Czułość duchowego odbiornika jest bodaj najważniejszym parametrem w poszukiwaniach anielskiej cywilizacji YHWH, od niej zależy siła i jakość odbieranych sygnałów (kosmicznych, archeologicznych, przekazu (z) Biblii, mistycznego życia w ‚kolektywie katholicos’). (…)Nadmiar informacji, podobnie jak nadmiar skutecznych leków i najlepszego jadła, może się okazać ujemny w skutkach. Alkoholik określiłby to jednoznacznie: „Informację w nadmiarze trzeba zwymiotować.” Przy pewnym bowiem natężeniu i zbytnim urozmaiceniu poczyna ona ogłupiać. Strefa ciszy informacyjnej nie ma charakteru wyłącznie akustycznego, jak można by sądzić, lecz również elektromagnetyczny, a nawet chemiczny. Chemiczna, elektromagnetyczna i akustyczna strefa ciszy jest wizją ochrony środowiska ludzkiego wnętrza, ludzkiego umysłu i DUSZY(…)

Varlaam-Meteora-by-Andrea-Kirkby-attr-requ-1000

Kiedy się raz bardzo modliłam do świętych Jezuitów, nagle ujrzałam Anioła Stróża, który mnie prowadził przed tron Boży; przechodziłam przez wielkie zastępy świętych, poznałam wiele znajomych, których znałam z ich obrazów, wiele widziałam Jezuitów, którzy się pytali mnie, z jakiego zgromadzenia ta dusza. Kiedy im odpowiedziałam, spytali się: kto jest twoim kierownikiem? Odpowiedziałam, że Ojciec A. . . Kiedy chcieli więcej mówić, mój Anioł Stróż dał znak milczenia i przeszłam przed sam tron Boży. Widziałam jasność wielką i nieprzystępną, widziałam miejsce swego przeznaczenia w bliskości Boga, ale jakim ono jest – nie wiem, bo je zakrywał obłok, ale mój Anioł Stróż powiedział mi: – tu jest tron twój, za wierność w spełnianiu woli Bożej.” –  (Dzienniczek św. Faustyny 683)

Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie!” – Mateusza 17:4

961

Zródła:

http://popotopie.blogspot.com/2015/06/megalityczna-rzeczywistosc-kontra.html

http://popotopie.blogspot.com/2015/07/czaszka-kolejnego-gwiezdnego-dziecka.html

http://popotopie.blogspot.com/2013/06/analiza-anatomiczna-czaszek-nefilim.html

Nowy nieznany rodzaj jogi

 

TRIK… – Ks. Natanek, kazanie z dnia 17 01 2016

Dobre(18)Słabe(1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>