Sitchinowska wersja „historii” ? – część III

Mayan-Astronaut-demo2

W trzeciej już części tajemnic Zecharii Sitchina i jego teorii, zobaczycie państwo więcej przykładów wskazujących na rozpowszechniane starożytne błędy znanego wszystkim autora. W środowisku specjalistów i znawców starożytnych tekstów nie jest to nowość. W obecnych czasach każdy może publikować to co chce, problem zaczyna się gdy dane teorie są rozpowszechniane na gigantyczną skalę jak to ma miejsce w przypadku omawianego publicysty, a następnie uznane jako „naukowy fakt”. Wielu ludzi którzy poznali się na twórczości Sitchina zdaje sobie obecnie sprawę jak głęboko byli oszukani.

Przejdzmy jednak do kolejnych przykładów. (Druga część artykułu jest tutaj) Następna inskrypcja pokazuje gwiazdę o sześciu ramionach/punktach, identycznie jak pieczęć VA243 Rycina zodiakalnej płaskorzezby pochodzi z pracy Ursuli Seidl, „Die Babylonischen Kudurru Reliefs„, str 23, pierwszy po prawej to symbol Słońca, na lewo pośrodku to Księżyc, a ostatni licząc od prawej to sześciopunktowa gwiazda.

sumero-pieczec

Poprzednie dwa przykłady (z części I i II) mają wyraznie związek z zodiakiem, również kolejny ma taki kontekst. Pokazane w poprzednich odcinkach dwa przykłady posiadają w sobie często spotykany, charakterystyczny symbol, zgodny ze standardem cech sumero-mezopotamskich (faliste linie oraz zakreślone koło), który niewątpliwie rozróżnia Słońce od symbolu gwiazdy. Symbol gwiazdy oznacza za każdym razem, w każdym przypadku ciało astronomiczne, choć ilość punktów/ramion może się różnić. To także znaczy, że ilość punktów/ramion nie jest istotna dla identyfikacji symbolu gwiazdy jako gwiazdy lub planety, ale nie SŁOŃCA ! Ktoś może powiedzieć, „że przecież standardowo symbol gwiazdy ma osiem punktów, a sitchinowska pieczęć posiada ich sześć, stąd nie jest to gwiazda ale ‚słońce’” Takie podejście jest błędne ponieważ przykłady pokazują wyraznie, że symbol gwiazdy może mieć 6,7 albo 8 punktów/ramion, a do tego brak jest w nim falistych linii, więc symbol na „sitchinowskiej pieczęci” nie jest Słońcem ! To jest gwiazda, i stąd oznacza gwiazdę, boga albo pojedyńczą planetę. Takie ujęcie sprawy wynika z twórczości i konwencji sumero-mezopotamskich artefaktów.

Prześledzmy dalsze kilka przykładów pieczęci cylindrycznych. Jak już było powiedziane do tej pory, gwiazda była przyporządkowana i oznaczała bóstwo lub dosłowną gwiazdę, czy planetę. Oto przykład cylindra z Isztar, sygnalizowanej jako bóstwo poprzez gwiazdę:

000Isztar

Zródło: Henri Frankfort, Pieczęcie Cylindryczne: „A Documentary Essay on the Art and Religion of the Ancient Near East” (London: MacMillan and Co., 1939): Tabliczka XXVI-pieczęć L

Ten przykład zawiera oczywiście symbol osmiopunktowej gwiazdy i jest bardzo podobny w swoim kształcie do symbolu gwiazdy z VA243. Naukowcy są przeświadczeni o tym, że jest to gwiazda, a nie Słońce, ponieważ przedstawiona bogini to Isztar. (Pontificum Institutum Biblicum, 1945 oraz E. Douglas van Buren, Symbols of the Gods in Mesopotamian Art)

Poniżej kolejny przykład symbolu gwiazdy, bardzo podobny do VA243:

000tabliczka

Górny lewy róg tej pieczęci zawiera uskrzydlony słoneczny dysk, ponad głową istoty zwanej przez badaczy jako „człowieka skorpiona” (widoczny jest u niego, wychodzący z korpusu ogon) Należy w tym momencie przytoczyć biblijny opis podobnych lub tych samych istot: „A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach.” Apokalipsa Jana 9:3 Możliwe że zbliżona wyglądem istota została opisana w słynnym UFO „Przypadku rodziny Reedów Wróćmy jednak do sumeryjskiej rzeczywistości. Na prawo od uskrzydlonego dysku znajduje się nasz symbol gwiazdy. Tym razem gwiazda posiada siedem punktów i jest podobna do VA243. Proszę także zauważyć w prawym górnym rogu zgrupowanie siedmiu gwiazda Plejad, do których jeszcze powrócimy.

Poniżej kilka przykładów pieczęci z sześcioramiennymi/punktowymi gwiazdami, (Frankfort, Tabliczka XXXIII – pieczęć d):

0000pieczesc-sumero02

Proszę zauważyć sześciopunktowe gwiazdy w górnym lewym i prawym rogu pieczęci. W obu przypadkach widoczne towarzystwo „kropek”, w grupach po siedem – jako Plejady. („Dodatkowa kropka” ponad głową mniejszej stojącej postaci oznacza bóstwo, czyli/również gwiazdę.) Siedem kropek równa się siedmiu gwiazdom Plejad (kropki są wymienialne ze szpiczastymi gwiazdami, mającymi oznaczać gwiazdy) Sumeryjski ekspert od sumeryjskiej i mezopotamskiej sztuki E. Douglas van Buren tak to komentuje:

W najwcześniejszej reprezentacji znanych siedmiu kropek, widocznej jako formowany układ (rozetty) dookoła centralnej kropki(…) Od okresu wczesnego Babilonu posuwając się dalej w czasie, jest coraz bardziej powszechne, że znajduje się układ siedmiu kropek w gwiezdnej konstelacji Plejad, a w drugim tysiącleciu p.n.e. kropki są kształtowane poraz pierwszy w postaci gwiazd.” (E. Douglas van Buren, “The Seven Dots in Mesopotamian Art and Their Meaning”, Archiv fur Orientforschung XIII (1941): str. 277, oraz “The Rosette in Mesopotamian Art” – „Zeitschrift fur Assyriologie and vorderasiatische Archaeologie”

Te spostrzeżenie jest ważne, ponieważ pokazuje, że „szpiczaste gwiazdy” plus „Układ Plejad” nie jest wzorem wymagającym określonej liczby punktów/ramion gwiazd. Proszę sobie przypomnieć sytuacje w zodiakach, gdzie liczba punktów była różna, stąd więc VA243 zawiera gwiazdę, a nie Słońce.

Kolejny przykład pochodzi z tabliczki Frankfort XXXV – pieczęć h.

000sumer-pieczec04

Na tym przykładzie pieczęci widać sześciopunktową gwiazdę z zakreśleniem koła w obrębie centralnej kropki, a obok kolejny raz widoczny symbol Plejad. W podsumowaniu graficznym prezentuję porównanie trzech gwiazd, widoczne podobieństwo do stylu „sitchinowskiej” VA243 mającej być według Zecharii „Słońcem” oraz gwiazd z tabliczek do tej pory prezentowanych.

symbolika-gwiazd-i-Slonca

Z powyższych przykładów wynika, że Sitchinowskie „Słońce” nie jest naszym Słońcem. Co w takim razie reprezentują kropki ? Opierając się na zaprezentowanych dowodach można stwierdzić, iż są one także gwiazdami. Widać to wszędzie jako gwiezdną grupę Plejad, ukazywaną jako siedem zgrupowanych kropek. Widzieli państwo również, że na pieczęci tabliczki Frankforta XXXIII-d pojedyńcza kropka gwiazdy może być powiązana z innymi kropkami będącymi gwiazdami. Jest prawie pewne, że „gwiazda plus siedem kropek” symbolizuje „konstelację Plejad”

VA_243_2

Istnieje spora liczba przykładów potwierdzających, że kropki z pieczęci VA243 są gwiazdami. Jest wysoko prawdopodobne, że VA243 „mówi” nam: „Konstelacja – jednej z pośród 11 gwiazd” Należy więc ustalić, o który gwiezdny układ może w tym przypadku chodzić, jest to jednak sprawa dla astronomów. Symbolika tej pieczęci może również wskazywać na bóstwo wraz z prawdopodobnym składem boskiej rady/panteonu. (Z lewej wybitny specjalista, językoznawca starożytnych języków doktor Michael S. Heiser, w oparciu którego prezentuję dowody oraz Zecharia Sitchin)

RIR-100829_med

Zajmując się sprawami nadprzyrodzonymi starożytnych Sumerów warto przypomnieć, iż badacze identyfikują starożytne sumeryjskie miasto Ur ze wzmiankowanym w Biblii Ur chaldejskim – miastem, w którym urodzić się mieli biblijni Haran oraz prawdopodobnie jego brat Abraham. Jahwe ukazał się Abrahamowi nakazując mu opuszczenie miasta, w którym z pewnością wyznawane były istoty ukazane na zaprezentowanych tabilczkach. Głowa rodziny Terach wraz ze swym synem Abrahamem, synową Sarą (Saraj) oraz swym wnukiem Lotem przeprowadzili się z Ur do Charanu (Rdz 11:31; 12:1; Neh 9:7). Bóg Stwórca – Jahve wyprowadził Abrahama z Ur nie tylko fizycznie, ale i duchowo, wywiódł go z „kainy Isztar”, a jak widać z przykładów ufologii istoty te są cały czas aktywne i istnieją gdzieś „obok” nas, a nawet są jak zaznaczyłem zapowiedziane w Apokalipsie św. Jana ! Sprawa Sitchina jest już zapewne dla państwa oczywista, wynika z niej wiele ważnych wniosków, jednak starożytność to ciągle gorący temat, skrywający tajemnice i cuda o którym się filozofom nie śniło !

ut50110562

Koniec części III przedostatniej, CDN…  (Częsć I jest pod tym adresem) – (Część druga artykułu) – (Część czwarta)

W związku z tematem „niosącego światło” wspomnianego w II części serii, polecam film Chucka Misslera, który naświetli państwu temat jeszcze bardziej, zapraszam.

Teoria przerwy – Chuck Missler – Gap theory (polskie napisy-HD)

Dobre(61)Słabe(7)

Jedna opinia do Sitchinowska wersja „historii” ? – część III

  1. Zielonawyspa pisze:

    Podsumujmy teraz fakty. (1) Dowiedziona jako niezawodna i wielokrotnie sprawdzona w działaniu naukowa metodologia "porównywania atrybutów" konklusywnie udowadnia nam że "religijne diabły to dzisiejsi UFOnauci". (2) Badania powodów obecności UFOnautów na Ziemi ujawniają, że te istoty przybywaja na naszą planetę aby rabować ludzi z surowców biologicznych. (3) Badania filozofii UFOnautów ujawniają że owe istoty wyznają odmianę ogromnie niszczycielskiej, niemoralnej i ateistycznej filozofii, w podrozdziale JD2.4 monografii [1/4] nazywanej "szatańskim pasożytnictwem". (4) Empiryczne obserwacje ludzi uprowadzanych na pokłady UFO ujawniają, że wielu UFOnautów wygląda tak identycznie do ludzi, że na ulicy, w biurze, ani w telewizji nie jesteśmy stanie ich od siebie odróżnić. (5) Zarówno ludowa tradycja "podmieńców", jak i najnowsze obserwacje empiryczne opisywane na stronie ludobójcy, ujawniają, że aby lepiej zniewalać i sabotażować ludzkość UFOnauci udający ludzi zostają naszymi przywódcami, przełożonymi, oraz kolegami w pracy. Wszystkie te fakty razem wzięte wprowadzają cały szereg ogromnie istotnych następstw dla naszej cywilizacji. Wyliczmy więc tutaj najważniejsze z tych następstw:
    #1. Wszystko to co religie dotychczas nakazywały nam przyjmować na wiarę, totalizm zaczyna obecnie udowadniać metodami naukowymi, że jest to obiektywna prawda. Innymi słowami totalizm zamienia wiarę we wiedzę (jak wiadomo, zawsze można przestać wierzyć, jednak nigdy nie przestaje się wiedzieć). I tak totalizm udowodnił już że Bóg z całą pewnością istnieje (po szczegóły patrz strona o nazwie god_pl.htm). Totalizm udowodnił też ze religijne przykazania są po prostu archaicznymi sposobami wyrażania działania praw moralnych (po informacje czym są prawa moralne i jak one działają - patrz strona o nazwie totalizm_pl.htm). Na niniejszej zaś stronie zaprezentowany jest dowód totalizmu że religijne diabły faktycznie istnieją i faktycznie są one zajadłymi wrogami ludzi. Problem polega jedynie na tym, że owe religijne prawdy wyrażane są archaicznym językiem i odwołuja się do archaicznych metod działania. Dlatego aby zrozumieć co dokładnie one stwierdzają, najpierw należy to przetlumaczyć na pojęcia totalizmu i Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Po więcej szczegółów patrz strony internetowe totalizm_pl.htm.

    Dobre(2)Słabe(3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>