Nadprzyrodzony punkt widzenia – coraz więcej internowanych Polaków po roku 2007

00anioly

Od wieków Polska doświadczana jest napaściami państw ościennych. W przeszłości zdarzyło się, że zaatakowało nas również państwo zza morza. Wszystkie one mają nad sobą istoty nadprzyrodzone (aniołów), które kierują politykami, przykład takiej sytuacji podałem w artykule „Polska cywilizacja człowiecza„. Te starożytne i nieśmiertelne byty wcale nie zaprzestały swojej działalności po zmatwychwstaniu Jezusa. UFO i inne tajemnicze zjawiska duchowe występują od tysiącleci w strefie ludzi, w tym układzie planetarnym. Najnowsza historia Polski jest przykładem, że odbieramy ciągle ciężkie batogi od niewidzialnych sił. Po okupacji hitlerowsko – diabelskiego systemu odsysu energii życiowej, wraz z mordami na ludności polskiej, nastąpiła okupacja sowiecka, zsyłki na Sybir, by tam karmić niewidzialne istoty sterujące opętanymi Rosjanami. Po roku 89 nasze państwo niepostrzeżenie i z premedytacją zostało włączone w inny SYSTEM wyciągu życiowej siły pranicznej. Tym razem cała armia polskich pracowników zostaje wysłana na przymusowe roboty do państw unii europejskiej, i chociaż wielu twierdzi, że to „szansa„, to badania i opinie pokazują, iż jest to ucieczka, a nie wycieczka.

maxresdefault

Inni opisują to wygnanie nie tylko jako wyjazd za chlebem lub ratunek przed ‚polską’ powolną śmiercią, ale jako przymusowe doświadczenie ‚gospodarczego internowania‚. Na świecie toczy się niewidzialna walka. Siły anielskie Boga YHWH toczą bój z przeciwnymi im mocami nadprzyrodzonymi. Jako naród przez wieki zanurzony w (chrześcijańskiej) rzeczywistości duchowej możemy odbić nasz kraj z rąk niewidzialnych istot (banksterskich NWO). Potrzeba nam do tego nie tylko pomocy dobrych Boskich istot anielskich, nadzwyczajnej wiary i wiedzy o świecie nadprzyrodzonym, ale uduchowionych chrześcijańskich polskich polityków .

Book-Anglewarslarge

Po zakończeniu II wojny światowej włączona do Trzeciej Rzeszy Austria została podzielona na cztery strefy okupacyjne. Wysunięty najbardziej na zachód alpejski Tyrol zajęli Francuzi, górzyste tereny Styrii, i Karyntii – wojska brytyjskie, Salzburg i Górną Austrię – Amerykanie. Najbogatsza Dolna Austria, gdzie leży stolica kraju – Wiedeń, oraz spora część Burgenlandu a także część Górnej Austrii – padły łupem sowieckiej Armii Czerwonej. Wiedeń podzielono na wzór Berlina. Na zajętym obszerze Sowieci wprowadzili swoje komunistyczne porządki, co powinno się tłumaczyć jako grabienie wszystkiego co popadnie. W roku 1950 franciszkanin ojciec Petrus Pavlicek podjął inicjatywę zorganizowania wielkiej krucjaty różańcowej w intencji wycofania z kraju sowieckich wojsk okupacyjnych.

firtel-vorbeter

Na jego wezwanie w nocnej procesji wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy wiedeńczyków, którzy ze świecami i różańcami w ręku przeszli od Votivkirche przy wiedeńskim Ringu do klasztoru franciszkanów na Franziskanerplatz. W procesji wzięli także udział liczni politycy. Krucjata następnie objęła całą Austrię, a nabożeństwa odprawiane przez niego gromadziły wielkie rzesze wiernych. Ze względu na bardzo liczny udział wiernych, powstał zwyczaj odmawiania różańca w wielkich halach i obiektach sportowych. Wśród członków krucjaty byli nawet najwybitniejsi politycy, jak minister Figl i kanclerz Raab !

Pod koniec 1955 roku rząd katolickiej Austrii był zdesperowany i załamany. Możliwości dyplomatyczne wyczerpały się już ostatecznie. Ponad trzysta prób doprowadzenia do porozumienia z sowietami zakończyło się fiaskiem. Wtedy Figl zwrócił się do ojca Pavlicka: „Pozostała już tylko modlitwa”. I Krucjata zrywa się do szaleńczego ataku i wówczas zdarzył się cud. Austracka delegacja, która w kwietniu 1955 r. wyjechała do Moskwy, nieoczekiwanie wraca z dokumentem gwarantującym Austrii wolność! Przejęty kanclerz federalny Raab komunikuje narodowi: „Chcę podziękować przede wszystkim Bogu”. Nawet najwyżsi dostojnicy państwowi przypisują zmianę w polityce Rosji nie swoim zasługom, lecz Bogu i Jego Matce. Dobrowolna rezygnacja Związku Sowieckiego z okupacji Austrii była bez wątpienia cudem wyproszonym wieloletnią modlitwą tysięcy ludzi. Sowieci nie mieli bowiem w zwyczaju wycofywać się z raz zajętych terenów.

orbanR400

Podobny cud wydarzył się na Węgrzech po tym jak w roku 2006 prymas Węgier przypomniał słowa kardynała Mindszentego, wzywając do narodowej modlitwy różańcowej. Węgrzy wyprosili sobie coś czego brakuje nam w Polsce 2015. Z początku szło opornie, dopiero z czasem ruch zaczął rosnąć w siłę. Kiedy przekroczył milion deklaracji, wierni zdwoili wysiłki modlitewne. Udało się. Po czterech latach do Krucjaty Różańcowej w intencji Ojczyzny przystąpiły dwa miliony Węgrów. Na efekty tak ogromnego zrywu modlitewnego nie trzeba było długo czekać — rządzący Węgrami niepodzielnie przez dwie kadencje socjaliści przegrali z kretesem wybory parlamentarne. Zwyciężyła chadecka partia Fidesz byłego premiera Viktora Orbana, która zdobyła absolutną większość w parlamencie, pozwalającą nawet na zmianę węgierskiej konstytucji. To ewenement na skalę europejską. Dziś preambuła tamtejszej ustawy zasadniczej zaczyna się od słów modlitwy: „Boże, pobłogosław Węgrów!”, a cała konstytucja uznaje rolę chrześcijaństwa za „kluczową dla podtrzymania narodu” oraz chroni prawnie rodzinę, małżeństwo i życie ludzkie od momentu poczęcia.

Maryja i Jej objawienia to nie jest jakaś bajka, to nie są ufonauci, którzy przylatują tu z Zeta Retikuli by dokonywać bolesnych eksperymentów, i nie są to „nadprzyrodzeni bracia”, o których wspominają bractwa ufonautyczne. To są poważne moce anielskie, które służą Maryi by ta ostrzegała ludzkość przed samą sobą, przed duchowymi przeciwnikami, by mogła instruować nas jak się bronić i jak wypraszać wolność !

b2-aliens

Kiedy zostali stworzeni aniołowie?

Święty Hieronim, św. Jan Damasceński, Ojcowie greccy i wielu doktorów Kościoła utrzymuje, że stworzenie aniołów nastąpiło zanim stworzony został świat fizyczny. Inni teologowie i badacze świętych pism uważają, że aniołowie zostali stworzeni w tym samym czasie, co świat, chociaż przed stworzeniem człowieka. Dlatego też sugeruje się, iż w Układzie Słonecznym widać ślady ich starożytnej bytności. Większość znawców tej tematyki jest przekonanych, że aniołowie zostali stworzeni w stanie łaski w specjalnej duchowej strefie – niebie, lecz w innym, oddzielonym od nieba Boga YHWH – chrześcijańskiej Trójcy. Aniołowie mieli dać dowód swojej wierności wobec Boga przed dopuszczeniem do Jego obecności. To właśnie wtedy doszło do buntu złych aniołów.

Po upadku tych aniołów, którzy odtąd stali się diabłami, aniołowie dobrzy i wierni zostali dopuszczeni do nieba YHWH – chrześcijańskiej Trójcy, gdzie pozwolono im wpatrywać się w niezawoalowane piękno Boga. Takie przekonanie, jak wyżej, jest poglądem wielu teologów, w tym św. Tomasza z Akwinu, doktora Kościoła. Święty ten pisze, że owi wierni aniołowie od osiągnięcia nieba Trójcy, nie mogli i nie mogą obecnie grzeszyć ani buntować się, ponieważ oglądają teraz Boga „w Jego istocie„, co święty nazywa również „błogosławionym zespoleniem„, tajemniczy ale i bardzo ważny termin !

Guardian_Angel_1900

Czy człowiek może walczyć z, lub bronić się przed napaściami istot z innego wymiaru ?

Psalmista napisał: „czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich” (Psalmów 8, 5-6). Jesteśmy stworzeni niewiele mniejszymi od aniołów, ale jeśli, i gdy osiągniemy niebo, zapewne nasz status będzie wyższy. Św. Łukasz cytuje słowa Jezusa: „Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania” (Łukasza 20, 36). Natomiast św. Tomasz z Akwinu pisze: „Przez dar łaski ludzie mogą zasłużyć na chwałę w takim stopniu, by zrównać się z aniołami, w każdym ze stopni anielskich; a to oznacza, że ludzie są wywyższeni do stanu aniołów„.

Nie oznacza to wcale, że staniemy się aniołami. Św. Tomasz w podanym cytacie ma na myśli, że odpowiednio do stopnia świętości, który osiągniemy tutaj na ziemi, będziemy równi aniołom z wyższego, średniego albo niższego chóru anielskiego. To wyjaśniałoby wizję św. Franciszki Rzymianki (lata 1384 – 1440), w której ujrzała ona swego zmarłego syna, Ewangelistę, w towarzystwie anioła, a miał nim być stały widzialny towarzysz św. Franciszki. Ewangelista miał powiedzieć: „Jest dziewięć chórów aniołów w niebie i wyższe zastępy duchów niebieskich pouczają o Boskich tajemnicach niżej stojące inteligencje. Jeśli chcesz znać moje miejsce w pośród nich, Matko, to wiedz, że Bóg w swojej wielkiej dobroci, wyznaczył je w drugim chórze aniołów w pierwszej hierarchii archaniołów. Ten mój towarzysz jest wyższy rangą ode mnie, ponieważ z wyglądu jest bardziej świetlisty i jaśniejący niż ja„.

guardian-angel-stock_749816

Rok po śmierci swego młodego syna, Ewangelisty, św. Franciszka Rzymianka, modliła się w swojej kaplicy, gdy w pomieszczeniu zabłysło tajemnicze światło a J e g o promienie, jakby przeniknęły nie tylko jej zmysły, lecz również całą głębię jej jestestwa, i rozbudziły w jej duszy dziwne uczucie radości„. Nagle stanął przed nią Ewangelista, pełen radości i pokoju, podobnie jak towarzysz stojący przy nim. Towarzysz został jej przedstawiony jako anioł wysłany przez Boga, który ma pozostać przy niej w widzialnej postaci przez wiele lat. Po zniknięciu syna, anioł chodził za nią gdziekolwiek się udała, niezmiennie w aureoli olśniewającej światłości. Za radą swego duchowego przewodnika, Don Antonia, święta opisała anioła w następujący sposób: „Ma budowę dziecka, mniej więcej dziewięcioletniego, jego wygląd jest pełen słodyczy i majestatu, oczy przeważnie zwraca ku niebu: nie można wyrazić słowami tej boskiej czystości spojrzenia”.

Z literatury dowiadujemy się, że św. Ojciec Pio jako młodzieniec często widywał swego Anioła Stróża, ukazującego mu się pod postacią dziecko. Ojciec Augustyn, przewodnik duchowy ojca Pio, zauważa, że ,jego przyjaźń z własnym aniołem nie ulega wątpliwości”. Podsłuchując ojca Pio podczas ekstazy w 1911 roku, Augustyn zapisał, że ojciec Pio powiedział do swego anioła między innymi takie słowa: „Dobra robota, dziecko”.

pio12

Spora część ufologów będących pod wpływem bliżej „nierozpoznanych istot„, tzw. „kosmitów”, twierdzi że wszystkie te zjawiska mają tą samą i jedną UFO naturę, wrzucają wszystko do jednego worka. Właśnie taki cel przyświeca naszym przeciwnikom, i obojetne czy są nimi bractwa ufonautyczne, czy byty duchowe spoza tej rzeczywistości. Sprawozdania ufologiczne jak i chrześcijańskie relacje pozwalaja często określić z jakim typem istot mamy do czynienia. I choć zdarzają się ataki podstawionych duchów wyglądających jak „świętości”, to jako chrześcijanie jesteśmy przed nimi ostrzegani/bronieni. Tzw. UFO zjawiska opisywane na dziesiątkach stron internetowych jak i moce jawiące się tysiącom ludzi na całym świecie nie są wymysłem ani ufologów ani chrześcijan. Te rzeczy istnieją i mogą być dla wielu bardzo niebezpieczne ! Wróćmy do dobrych aniołów, ich zachowań i przekazów, których z jakichś powodów standardowi ufolodzy nagminnie nie potrafią zaakceptować. W takich przypadkach chodzić może o dar z Nieba, czyli o ŁASKĘ ?

guardian_angel

Bliżej naszych czasów najsłynniejszy przypadek ‚spotkania’ anielskiego to ten z Fatimy. Gdy troje dzieci fatimskich bawiło się pewnego dnia, silny wiatr zaczął kołysać drzewami. Ponieważ ten dzień był niezwykle spokojny, dzieci rozejrzały się wokoło i ujrzały postać zbliżającą się do nich ponad drzewkami oliwnymi. Łucja pisze w swoich Wspomnieniach: „W miarę jak postać zbliżała się do nas, mogliśmy rozróżnić jej rysy. Był to młodzieniec lat około czternastu lub piętnastu, bielszy nad śnieg, przezroczysty jak kryształ, gdy słońce prześwieca przezeń, oraz wielkiej piękności. (…) Gdy podszedł do nas, powiedział: „Nie bójcie się! Jestem aniołem pokoju, módlcie się”. Uklęknąwszy i dotknąwszy twarzą ziemi powtórzył trzykrotnie następujące słowa: „Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię! Wybacz tym, którzy w Ciebie nie wierzę, nie uwielbiają Cię, nie ufają Tobie i nie kochają Cię”. Łucja dodaje: „Jego słowa tak głęboko wryły się w nasze umysły, że już nie mogliśmy ich zapomnieć”.

k,MjE5ODk1MjIsNzA5MDUw,f,ONR-P2

Na zakończenie tego artykułu przytoczmy przypadek z roku 1966, ta niezwykła ingerencja z Nieba wydarzyła się w miejscowości Porto San Stefano we Włoszech, w wyniku ŁASKI.

Od 27 marca Maryja ukazuje się często trzydziestopięcioletniemu rolnikowi Enzo Alocci jako Królowa świata. Od roku 1966 „widzący” jest obdarzony stygmatami, zaś od roku 1972 figura Maryi w jego domu wiele razy płacze krwawymi łzami. Zostaje mu przekazanych wiele przesłań oraz wezwań do pokuty i modlitwy. Pewnego razu Enzo ukazał się archanioł Gabriel i „widzący” skorzystał z okazji, by go zapytać, dlaczego do takiego zadania Bóg wybrał mało pobożnego i niewykształconego chłopa ! Gabriel odpowiedział: „Właściwe obejście się z owym obrazem Najświętszej Panny skłoniło Boga, żeby wybrać ciebie.” Do końca maja ukazywała mu się tylko Maryja, potem Maryja z Jezusem i czterema aniołami. Enzo Alocci tak relacjonował to objawienie:

„ Ukląkłem i modliłem się: z boku stał mój szwagier Sirio, który trzymał ceramiczną figurkę Madonny z Dzieciątkiem; chciał, żeby została pobłogosławiona. W tej chwili wydało mi się, że rozwarła się ściana, a w niej pojawiło się światło, światło o niesłychanej sile ! Z domku, w którym się znajdowałem, nic już nie dostrzegałem. Pośrodku światłości ukazali się Jezus, Madonna i czterej aniołowie. (…)Anioły miały taki wygląd, po jakim zwykle je poznajemy, tzn. ich szaty i skrzydła były oślepiająco białe. A Jezus… – człowiek… piękny, piękny… majestatyczny, władczy, ale przeniknięty dobrocią. Na całym świecie nie ma człowieka, który byłby do Niego podobny… Ujrzałem Go i napełniło mnie to radością. Z Jego rąk rozchodziły się promienie żywego światła. Jego biała szata lśniła światłem. Oczy lśniły bardziej niż wszystko inne. Oblicze Madonny było zachwycające. Nosiła na głowie biały welon, płaszcz miała niebieski, szalę różową, oblicze życzliwie uśmiechnięte. Wtedy zapytałem Ją: „ Pani, czy pozwolisz, bym ucałował Ci stopy? ” Odpowiedzią był Jej łagodny uśmiech. Potem objąłem Jej stopy, klęcząc, i ucałowałem je z wielkim zachwytem i żarliwą miłością. Stopy te były cielesne, moje dłonie dotykały jej skóry.(…)

„Nagle nastąpił wielki wstrząs. Anioł Pana zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Jego wygląd – jak blask błyskawicy, a jego odzienie – białe jak śnieg.” Ewangelia Mateusza  28:1-10

Zródła:

http://www.ostoja.pl/zakupy/?54,sw-maksymilian-maria-kolbe-o-masonerii-i-zydach-pisma-wybrane

http://www.fakt.pl/polityka/polacy-masowo-wyjezdzaja-na-emigracje,artykuly,539379.html

http://www.polskieradio.pl/42/275/Artykul/1107099,Praca-za-granica-co-czwarty-Polak-chce-wyjechac-za-chlebem

http://www.prawy.pl/z-kraju/9353-anna-komorowska-wyjazdy-za-granice-za-praca-sa-wielka-szansa-a-nie-problemem

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/az-83-polakow-mysli-o-emigracji-nadciaga-nowa-fala-ucieczek-polski

http://rozaniec.info/krucjata-rozancowa-za-ojczyzne-ma-juz-rok/

http://niezalezna.pl/40881-krucjata-rozancowa-twardo-stapamy-po-ziemi-ojczyznie-trzeba-modlitwy

http://popotopie.blogspot.com/2015/07/geopolityka-ponadludzka-nowastara.html

jesus-in-the-synagogue

Diabelskie prawo partii PO – rozkazy wykonane

Islamska trauma z roku 960 – Doktor Krajski o Wolności

Nowa atlantyda już w Polsce ? dr Stanisław Krajski wyjaśnia

Islam, masoni, Polacy i Jan Paweł 2

medjugorje 2009 – miracle photographs i took on my pilgrimage

Objawienia Maryjne MEDJUGORJE

Cywilizacja orficka w natarciu

Niewidoczne istoty sterujące światem

Ich działania nie są teorią, to są fakty – dr Stanisław Krajski

Magiczny układ i sieć której nie widzimy

Dobre(96)Słabe(11)

Opinii: 8 do Nadprzyrodzony punkt widzenia – coraz więcej internowanych Polaków po roku 2007

  1. Falka Falka pisze:

    Trzydziestopięcioletniemu rolnikowi Enzo Alocci ukazuje się Jezus (tylko przypominam, gdyby komuś się zapomniało: Zbawiciel Świata/ Syn Boży/ Światłość Świata itd. itd.), Maryja i czterej aniołowie.

    Chyba czegoś tu nie rozumiem.. Czy Pan Alocci był w tak wielkim szoku, że pomyliły mu się stopy?

    Dobre(0)Słabe(0)
    • argonauta argonauta pisze:

      Może dlatego ? "Mówi jej Jezus nie Mnie dotykaj jeszcze nie bowiem wstąpiłem do Ojca mojego idź zaś do braci moich i powiedz im wstępuję do Ojca mojego i Ojca waszego i Boga mojego i Boga waszego" Jana 20:17

      Dobre(0)Słabe(0)
      • Falka Falka pisze:

        Pewnie po zmartwychwstaniu z jakiś niezrozumiałych dla nas względów było to uzasadnione, gdyż jak Jezus sam mówi: „jeszcze nie bowiem wstąpiłem do Ojca mojego ”. Niemniej jednak objawienia w Porto San Stefano miały miejsce w 1966...czyli raczej już po Wniebowstąpieniu Pańskim.

        Ten fragment Pisma Świętego raczej nie tłumaczy zachowania Enzo Alocci, który większą czcią otaczał Maryję, niż samego Jezusa. Prawdopodobnie poprzez te wszystkie objawienia, była mu po prostu bliższa. Jesteśmy tylko ludźmi i jakikolwiek kontakt z nadprzyrodzonym wywiera na nas ogromne wrażenie. Co nie zmienia faktu, w moim odczuciu to jest właśnie „haczyk”, który powoduje że ludzie oddalają się od „prawdziwego źródła”.

        Być może się czepiam, ale gdy czytam w Pana artykułach na temat objawień maryjnych, które zawsze ukazywane są w pozytywnym świetle, zapala mi się w mózgu czerwona lampka ;). Szczególnie, że oglądając niektóre z zamieszczonych przez Pana filmów, takie jak „UFO maskarada - Karla Turner 1995 - cały film PL”( głównie fragment 44:17), raczej powinniśmy być ostrożni w ocenianiu wszelkich zjawisk nadprzyrodzonych. Nawet jeżeli na pierwszy rzut oka, poprzez nasze uwarunkowania kulturowe, wydają nam się one pozytywne.

        Dobre(1)Słabe(0)
  2. jan pisze:

    Z całym szacunkiem, ale ten chłop Enzo łże jak mało kto, od kiedy to aniołowie mają skrzydła?Skrzydła anielskie są tylko symbolem malowanym na obrazach,aby każdy wiedział czym są owe przedstawione postacie.Czy w czasach chłopa Enzo był sprzedawany dopalacz "mocarz"?A tak od siebie lubię tu wchodzić,stronka O k

    Dobre(0)Słabe(0)
    • argonauta argonauta pisze:

      Kościół Katolicki nie sformułował jeszcze orzeczenia co do wydarzeń w Porto San Stefano, co pokazuje że pana bardzo mocne oskarżenia są ryzykowne, ludzie będący w innym stanie umysłu lub w innej rzeczywistości opisują zjawiska nadprzyrodzone tak jak im pozwala słownictwo i ludzka świadomość. Pozdrawiamy serdecznie.

      Dobre(0)Słabe(0)
    • H.Xystos pisze:

      Wierzacy czlowiek widzi to czego spodziewa sie ujze,wazne ze kogos zobaczyl,kogos z innego i miejmy nadzieje lepszego wymiaru
      do.ktorego zmierza nasza energia dusza zwana.Logika niezaprzecza istnienia Boga,moim zdaniem potwierdza Jego istnienie.

      Dobre(1)Słabe(0)
  3. tomasz26 pisze:

    nie mamy wieżyc w cuda mamy wieżyc w boga i jego obietnice niematerialnego życia wiecznego wedle zasług (tych bożych na ziemi patrz dekalog)co do formy to przypomnę ze upadli buntownicy nazwę to wyższej rasy cywilizacji boskiej będąc zazdrośni o syna ludzkiego boga, zazdrośni o miłość boska do niego(odczytuje to jako swoisty boski sprawdzian swego chóru aniołów ich wierności ufności lojalności itp .to co się stało było częścią boskiego planu bądź i nie (nie mnie to osadzać) ..jedno co wiem to to ze buntownicy zapragnęli czynić tak jak bóg zaczęli płodzić sobie dzieci(giganty itp) z ludzkimi kobietami (przyjmując formę materii) łamiąc prawo boskie zostali przeklęci na wieki ...to ze w tzw niebie panuje lad i porządek i odwieczne prawa boskie ,jak widać za za ich złamanie grozi surowa kara ten sam porządek zaproponował stwórca rasie ludzkiej (dekalog) a zamian za swa lojalność wobec boga owi ludzie mogą zasłużyć na nagrodę w ''postaci'' nieśmiertelności

    Dobre(0)Słabe(0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>