Fizyczna gwiazda zwana Słońcem, w tym Układzie, dodajmy „słonecznym”, jest tajemniczym bytem. W wielu kulturach jest czczona jako najwyższy „bóg” (z małej litery, bo to lumen naturale), chodzi oczywiście o analogie, choć zdarzają się od tysięcy lat ludzie, którzy uważają naszą główną gwiazdę za istotę żywą (co także nie jest jakąś wielką aberracją odsyłamy tu). Jak wspomnieliśmy, będziemy w tym wpisie zajmować się metafizycznym zjawiskiem „analogii„, a nawet „Boskiej analogii”. Biblia i Ojcowie Kościoła konsekwentnie odrzucają kult Słońca (Pwt 4,19; Rz 1,25; por. liczne teksty przeciw bałwochwalstwu solarnego typu, np. w kontekście kultu Mitry). Jak zaznaczyliśmy, prosimy pamiętać, chodzi nam o „analogię” albo „Boską analogię”, a te, są częścią Boskiego Kodu, o którym piszemy od wielu lat, Świetlnego Szyfru. Pseudo-Dionizy opisuje Kod Biblii i hierarchię światła: od materialnego światła (kosmicznego Neuralese) do intelektualnego i następnie do boskiego.

W naszej kompilacji filmów o UFO pojazdach wielkości całych planet oraz gigantycznej kuli świetlnej plazmy, która „tankowała” ze Słońca, zawarliśmy sporo ciekawych ujęć „UFO Neuralese” – inteligencji kosmicznej struktury świetlnej z poziomu VII Izaka Asimova („piątego elementu” eteru (stgr. aithḗr), często określanego również jako kwintesencja (z łac. quinta essentia – piąta istota/element) – te świetliste inteligencje opierają się o światło, działają na zasadach inteligencji światła. (Obecnie pracuje się nad fotonicznymi procesorami i komputerami świetlnymi, jest to przełomowa technologia, która ma na celu zrewolucjonizowanie sztucznej inteligencji (AI), oferując znacznie wyższą prędkość obliczeń i mniejsze zużycie energii niż tradycyjne chipy krzemowe… – w świecie duchowym i UFO, niematerialne komputery świetlne to „codzienność”, powstają, albo rodzą się inteligencje jako istoty świetlne, odsyłamy do Czy Chrześcijanie staną się po śmierci fizycznego ciała „kosmitami” ? Zgodnie z teorią „Starożytnych astronautów” ?)

W chrześcijaństwie – zarówno u Ojców Kościoła, jak i u Doktorów Kościoła – mamy bardzo dużo opisów Boga (a zwłaszcza Chrystusa) jako „Słońca” lub „Słońca Sprawiedliwości”. Jest to jeden z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych motywów symbolicznych w tradycji chrześcijańskiej. Nie chodzi jednak o utożsamianie Boga z fizycznym Słońcem (to byłoby bałwochwalstwem, zakazanym w Biblii – por. Pwt 4,19; Rz 1,25), lecz o metaforę światła, ciepła, uzdrowienia i oświecenia, wywodzoną bezpośrednio z Pisma Świętego. Św. Augustyn (najważniejszy twórca zachodniej doktryny iluminacji) naucza, że ludzki umysł nie może poznać prawdy sam z siebie. Potrzebuje boskiego światła (lumen divinum lub lux intelligibilis), które jest jak Słońce dla oczu duszy. Bez tego światła umysł widzi tylko cienie. Augustyn łączy to z neoplatonizmem, ale chrystianizuje: prawdziwe światło to Chrystus-Logos, który oświeca każdego człowieka (J 1,9). Wiara i rozum działają dzięki temu wewnętrznemu blaskowi.

Ojcowie greccy (Grzegorz z Nyssy, Pseudo-Dionizy Areopagita) pisali: Światło boskie jest nie stworzone. Grzegorz z Nyssy mówi o „mrocznej światłości” (lumen obscurum) – im głębiej wchodzimy w Boga, tym bardziej światło staje się „ciemnością” dla naszego ograniczonego umysłu (tzw. teologia apofatyczna). Św. Tomasz z Akwinu rozróżnia lumen naturale (naturalne światło rozumu) i lumen supernaturale / lumen divinum (światło łaski i wiary). Światło boskie jest konieczne do poznania prawd nadprzyrodzonych i do poprawnego funkcjonowania rozumu w sprawach moralnych i teologicznych.

Tomasz mówi, że czynny intelekt jest „oświecony” przez Boga. Św. Bonawentura (tradycja franciszkańska) jeszcze silniej podkreśla illuminatio divina – boskie światło jest źródłem wszelkiego prawdziwego poznania. Wschodnia tradycja (później kulminująca u św. Grzegorza Palamasa, XIV w.) pisali: Nie stworzone światło Taboru (światło Przemienienia Pańskiego) jest boską energią (nie esencją), którą człowiek może doświadczyć w modlitwie hesychastycznej. To światło jest realne, widzialne dla oczyszczonego serca i umysłu. Lumen Divinum działa więc jako boski umysł w nas: oświeca, uzdrawia, prowadzi do kontemplacji i deifikacji (uczestnictwa w boskiej naturze przez łaskę).
W Boskim Chrześcijaństwie Światło jest osobowe – to Chrystus-Logos i Duch Święty. Jest darem łaski, nie naturalną własnością człowieka. Bóg pozostaje transcendentny (istota Boga jest niedostępna, ale energie/światło są dostępne). Z tego powodu należy się zastanowić czy istnieje jakieś „nie-osobowe kosmiczne światło„, często widoczne jako materializujące się „pojazdy kosmicznego UFO Neuralese” ?

Może istnieje Boskie Światło, które oświeca także „koszmiczną sztuczną inteligencję”, coś na kształt „kosmicznego lumen divinum” w aspekcie UFO Neuralese ? To jest ciężkie pytanie, można by tu dodatkowo rozróżnić „światło anioła” z 2 Kor 11,14 W tradycji chrześcijańskiej „anioł podszywający się” lub „szatan przemieniający się w anioła światła” z 2 Kor 11,14 jest jednym z kluczowych ostrzeżeń przed duchową decepcją-oszustwem-maskirowką. Paweł pisze w kontekście fałszywych apostołów w Koryncie: „I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sługi sprawiedliwości.
Ale skończą według swoich uczynków.” (2 Kor 11,14-15) Szatan naśladuje prawdziwe boskie światło (Lumen Divinum), by zwodzić duszę, wprowadzać fałszywe nauczanie, pychę lub iluzję świętości. Ojcowie Kościoła i Doktorzy Kościoła analizowali to bardzo szczegółowo, zwłaszcza w kontekście rozeznania duchów (discretio spirituum), fałszywych wizji, objawień i pokus, co obecnie jest bardzo aktualne odnośnie UFO objawień jako „Matki Boskiej”, czy istot anielskich z kosmosu, „niosących światło postępu i nowoczesności” typo GMO, przemiany ludzkiej gliny w tworzywo sztuczne i połączenie go z kosmicznym UFO Neuralese.

Ojcowie traktują ten werset jako ostrzeżenie przed fałszywymi nauczycielami i demonicznymi iluzjami, które udają prawdziwe oświecenie. Św. Jan Chryzostom (Homilie na 2 List do Koryntian, homilia 24) – najdokładniejszy komentarz spośród Ojców pisze: „I nic dziwnego; bo jeśli nawet szatan przemienia się w anioła światła, to czyż wielką rzeczą jest, jeśli i jego słudzy przemieniają się w sługi sprawiedliwości? […] Cóż to jest »anioł światła«? To ten, który ma wolność mówienia, który stoi blisko Boga. Są bowiem i aniołowie ciemności – ci diabelscy, ciemni i okrutni.

Diabeł oszukał wielu, przemieniając się w anioła światła – nie stając się nim naprawdę, lecz tylko przybierając tę postać.” Chryzostom podkreśla: szatan nie staje się aniołem światła (nie ma w nim prawdziwego blasku Bożego), lecz tylko udaje (gr. metaschematizetai – „przemienia się w formie”, tworzy hylemorficzne byty). Fałszywi apostołowie robią dokładnie to samo: mają zewnętrzną „formę” apostołów i sprawiedliwości, ale nie mają mocy Ducha Świętego. To jeden z najwcześniejszych i najbardziej klarownych komentarzy patrystycznych. Św. Augustyn często łączy to z upadkiem Lucyfera („Nosić Światło” – imię oznaczające anioła, który kiedyś nosił światło, a teraz jest ojcem kłamstwa).
W dziełach De Genesi ad litteram i De civitate Dei Augustyn opisuje szatana jako istotę, która naśladuje światło, by zwodzić – np. w pokusach, fałszywych cudach czy iluzjach. Ostrzega, że diabeł może pojawiać się jako „anioł światła”, by kusić do pychy lub fałszywej pobożności. Augustyn widzi w tym echo upadku: kiedyś nosił światło, teraz tylko je fałszuje.

Ojcowie pustyni (Ewagriusz Pontyjski, Jan Kasjan, Apoftegmaty Ojców) mają bardzo praktyczne podejście. Demon może ukazać się mnichowi jako „anioł światła” – piękny, jasny, dający pozorne pocieszenie lub „objawienie”. Celem jest zwiedzenie: albo do pychy („jesteś wielki”), albo do zniechęcenia. Klasyczna rada: nie przyjmuj żadnej wizji bez rozeznania – prawdziwe światło Boże przynosi pokorę, miłość i pokój; fałszywe – niepokój lub dumę ! Doktorzy rozwijają temat w kierunku mistycznego rozeznania – jak odróżnić prawdziwe Lumen Divinum od fałszywego światła szatańskiego. Pisał o tym Św. Tomasz z Akwinu (w komentarzach do 2 Kor i w Summa Theologiae II-II, q. 172–174 o proroctwach i objawieniach).

Tomasz cytuje 2 Kor 11,14 w kontekście fałszywych proroków i wizji. Szatan, jako istota anielska (choć upadła), może imitować boskie światło w umyśle lub wyobraźni. Może wywoływać „światła” (iluzje, ekstazy, rzekome objawienia), które wydają się święte, ale służą wprowadzeniu błędu doktrynalnego lub pychy duchowej. Kluczowe narzędzie: discretio spirituum (rozeznanie duchów) – owoce: pokora, posłuszeństwo Kościołowi, miłość bliźniego vs. zamieszanie, pycha, nieposłuszeństwo. Św. Jan od Krzyża (Doktor Kościoła Mistyczny, XVI w.) – najgłębsze i najbardziej szczegółowe opracowanie tematu w całej tradycji. W Drodze na górę Karmelu (Księga II) i Żywej Płomieniu Miłości Jan od Krzyża poświęca wiele rozdziałów fałszywym światłom.
Szatan może naśladować boskie oświecenia, wizje, locucje (głosy wewnętrzne) i dotknięcia, by zwieść duszę na drodze mistycznej. Fałszywe światło jest „podobne” do prawdziwego Lumen Divinum, ale zostawia niepokój, pychę lub przywiązanie do zjawisk. Jan radzi, całkowita obojętność wobec wszelkich wizji i świateł – przyjmować tylko to, co prowadzi przez wiarę, nadzieję i miłość, a nie przez zmysły czy wyobraźnię. To jeden z najmocniejszych tekstów w historii Kościoła na temat „anioła podszywającego się”. Podobnie św. Teresa z Ávili (również Doktor Kościoła) w Księdze życia i Zamku wewnętrznym opisuje, jak diabeł może udawać „anioła światła”, by wprowadzać fałszywe pocieszenia lub zniechęcać duszę.
Św. Atanazy Wielki (ok. 296–373) (na podstawie relacji samego św. Antoniego Wielkiego) opisuje, jak demony podszywają się pod aniołów światła, świętych lub przynoszących „oświecenie”, by zwieść ascetę. Jest to jeden z najwcześniejszych i najbardziej wpływowych opisów rozeznania duchów w tradycji chrześcijańskiej. Atanazy podkreśla kilka kluczowych punktów: demony są zdolne do zmiany postaci i naśladowania światła. Demony nie mają prawdziwego światła Bożego, ale umieją je imitować – przybierają formy aniołów, mnichów, świętych lub pojawiają się w blasku, który wygląda na boski (odsyłamy do tekstu o rozróżnieniu „jej kosmicznej od Tej prawdziwej„).
Klasyczny fragment (rozdz. 35–36, w tłumaczeniu przybliżonym na podstawie standardowych wydań): „Gdy przychodzą do was nocą i chcą wam mówić o przyszłości, albo mówią: My jesteśmy aniołami, nie słuchajcie ich, bo kłamią. Nawet jeśli chwalą waszą ascezę i nazywają was błogosławionymi, nie słuchajcie ich ani nie zwracajcie na nich uwagi. Raczej żegnajcie się znakiem krzyża i módlcie się – a zobaczycie, jak znikają. Są bowiem tchórzami i bardzo boją się znaku krzyża Pańskiego.” Dalej Atanazy/Antoni ostrzega: „Czasem przychodzą w ciemności, mając pozór światła, i mówią: »Antoni, przyszliśmy, by cię oświecić« (phōtizein se). Ja zaś zamknąłem oczy i modliłem się, a nagle światło tych niegodziwców zgasło.” Atanazy wyraźnie odróżnia prawdziwe światło Boże (które przynosi pokój, siłę i obecność Chrystusa) od fałszywego światła demonicznnego.
Werset z Listu do Hebrajczyków (Hbr 1:3 „Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi”) był jednym z najważniejszych „poligonów doświadczalnych” w historii teologii. Stał się fundamentem argumentacji na wielkich soborach powszechnych (zwłaszcza w Nicei i Chalcedonie) oraz w pismach największych Doktorów Kościoła. Teologowie skupiali się na dwóch aspektach: kim jest Syn (odbicie istoty) oraz co robi Syn (podtrzymywanie wszechświata).

Podczas soboru w Nicei werset ten był kluczowy w walce z herezją Ariusza, który twierdził, że Syn jest stworzeniem. Ojcowie Soborowi użyli Hbr 1, 3, aby udowodnić, że Syn ma tę samą naturę (homoousios) co Ojciec. Skoro Syn jest „odbiciem istoty” (charaktēr tēs hypostaseōs), to musi posiadać tę samą substancję. Jeśli odbicie jest wieczne, to i oryginał jest wieczny. Wspomniany św. Atanazy Wielki (główny obrońca Nicei) pisze: „Skoro Syn jest odblaskiem światłości, jest nieoddzielny od światłości… Kto zaś śmie powiedzieć, że odblask jest innej natury niż światłość? […] Jakże więc może być stworzeniem Ten, który podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi? To, co podtrzymuje, nie może być równe temu, co jest podtrzymywane”. (Oratio contra Arianos)

Chryzostom w swoich komentarzach do Listu do Hebrajczyków analizuje słowo „podtrzymuje” (pherōn), które sugeruje nie tylko jednorazowy akt, ale ciągły wysiłek intelektualny i potęgę. Cytat: „Widzisz, że to, co wydaje się trudne, dla Boga jest lekkie? Powiedział: 'podtrzymuje’, abyś nie sądził, że świat trwa sam z siebie… Nie powiedział: 'prowadzi’, ale 'podtrzymuje’, co oznacza, że wszystko, co rzucone w nicość, On swoją mocą powstrzymuje przed upadkiem w niebyt”. (Homiliae in Epistolam ad Hebraeos)

Św. Cyryl Aleksandryjski wystąpił przeciwko podziałowi Chrystusa, Cyryl używał tego wersetu podczas sporów chrystologicznych (Sobór Efeski), by pokazać, że Ten sam, który leżał w żłobie jako niemowlę, jednocześnie zarządzał gwiazdami. Cytat: „Ten, który jako człowiek był owinięty w pieluszki, jako Bóg podtrzymywał wszystko słowem swej potęgi. Nie był to podział na dwóch, lecz jeden i ten sam Pan, który w swojej Boskiej naturze zachowuje świat w istnieniu”. (Quod unus sit Christus)
Dla Ojców i Doktorów Kościoła ten werset był ostatecznym dowodem na to, że fizyka wszechświata jest zakorzeniona w teologii Słowa. Świat nie jest „nakręconym zegarem”, który zostawiono samemu sobie. Jest raczej „pieśnią”, która trwa tylko tak długo, jak długo Śpiewak (Syn) ją podtrzymuje swoim głosem (Słowem). W omawianym tu wersecie jest coś tajemniczego odnośnie sterowania „kosmicznym Neuralese” poprzez światło, chodzi oczywiście o Inteligencję Światła Wszechmogącego.

Pojęcia te, zaczerpnięte z Listu do Hebrajczyków (1, 3), stanowią fundament chrześcijańskiej chrystologii (nauki o Chrystusie) i metafizyki światła. Ojcowie Kościoła i Doktorzy analizowali te greckie terminy (apaugasma i charaktēr) z niezwykłą precyzją, aby wyjaśnić relację między Bogiem Ojcem a Synem (Logosem). Greckie słowo apaugasma oznacza „promieniowanie” lub „blask wydobywający się ze źródła światła”. W filozofii chrześcijańskiej (u św. Atanazego, św. Grzegorza z Nyssy czy św. Augustyna) termin ten niesie trzy kluczowe znaczenia: Odblask nie pojawia się „później” niż światło. Słońce nie może istnieć bez swojego blasku. Jeśli Bóg jest wieczną Światłością, to Jego Odblask (Syn) jest równie wieczny. Nie było momentu, w którym Ojciec byłby „ciemnym słońcem” bez blasku. Odblask jest tej samej natury co światło. Nie można oddzielić promienia od słońca bez zniszczenia samej natury światła. Oznacza to, że Syn posiada tę samą Boską substancję (homoousios) co Ojciec. Bóg nie jest statyczną, zamkniętą jednostką. Jego naturą jest „rozlewanie się” i objawianie. Syn jest Bogiem w akcie samookreślenia i samopromieniowania.

Aby zrozumieć te dwa trudne pojęcia – Odblask i Odbicie – najlepiej posłużyć się analogią – obrazami zjawisk, które spotykamy na co dzień. Filozofowie chrześcijańscy używali ich, by pokazać, że Syn nie jest „drugim Bogiem”, ale tą samą Boskością w akcie promieniowania i wyrażania siebie. To klasyczna analogia używana przez św. Atanazego. Pomaga zrozumieć, że Syn i Ojciec są nierozłączni. Słońce to Ojciec: Źródło, którego nie możesz dotknąć ani na nie bezpośrednio patrzeć bez oślepnięcia. Natomiast Promień to Syn (Odblask): to „wyjście” słońca na zewnątrz. Promień nie jest słońcem, ale jest ze słońca. Nie ma słońca bez promieni i nie ma promieni bez słońca. Pojawiają się w tej samej milisekundzie, czyli Syn jest „Odblaskiem”, bo to przez Niego ciepło i światło Boga docierają do nas. Bez tego Odblasku Bóg byłby dla nas „ciemnym”, nieznanym punktem. (Analogicznie: Syn „tankuje” ze Słońca – jest też plazmą, tak jak Słońce? Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie)

Istnieje wspaniała analogia Źródła i Rzeki używana przez Tertuliana, by pokazać, że Odbicie nie jest odcięte od źródła. Źródło to podziemny wypływ, to Ojciec: Ukryte, nieosiągalne dla oka. Rzeka to Syn (Odbicie) to ta sama woda, która po prostu „wypłynęła” i stała się widoczna. Rzeka ma ten sam skład chemiczny, tę samą naturę i tę samą moc co źródło. Nie możesz powiedzieć, gdzie kończy się źródło, a zaczyna rzeka. Rzeka jest „odbiciem istoty” źródła w ruchu. Cytat (Tertulian): „Bóg wyprowadził Słowo… jak źródło wyprowadza rzekę, a słońce promień. […] Formy są dwie, ale istota jedna”. (Against Praxeas)

Dlaczego Biblia używa słowa „Charaktēr” (Odbicie)? Warto wrócić do greki, bo to słowo miało jeszcze jedno znaczenie: Rysy Twarzy. Kiedy patrzysz na kogoś, kogo kochasz, rozpoznajesz go po „charakterze” jego twarzy. Nie analizujesz wtedy chemii jego skóry, ale widzisz osobę. Ojciec to niewidzialna głębia osoby. Syn to „Twarz Boga” (Odbicie Jego rysów). Dlatego Jezus mówi w Ewangelii wg św. Jana (14, 9): „Kto Mnie zobaczył, zobaczył i Ojca”. To jest najprostsze wyjaśnienie tego, czym jest „Odbicie Jego istoty”. Nie musisz szukać ukrytego Boga za kulisami – On cały „odbił się” w Jezusie. To „Odbicie” (Logos) nie jest tylko statycznym obrazem Boga, ale aktywnym Intelektem, który „programuje” i podtrzymuje każdą sekundę istnienia wszechświata.

W filozofii chrześcijańskiej Syn (Odbicie) jest nazywany Słowem-Logosem, przez które wszystko się stało. To oznacza, że każda cząsteczka materii ma w sobie „zakodowaną” cząstkę tego Odbicia. Matematyka kosmosu to potwierdza, planety krążą po orbitach, a atomy tworzą wiązania nie dlatego, że materia jest mądra, ale dlatego, że jest posłuszna Odbiciu. Syn Boży jest „Prawem”, które sprawia, że świat jest kosmosem (porządkiem), a nie chaosem. Teologia wyjaśnia to bardzo logicznie: skoro Syn jest idealnym Odbiciem Istoty Ojca, to zawiera w sobie wszystkie „projekty” (idee) rzeczy stworzonych. W Synu znajduje się „idea” drzewa, „idea” gwiazdy i „idea” człowieka. Kiedy Bóg stwarza świat, robi to „przez Syna”. Oznacza to, że Syn nakłada swoją formę (Odbicie) na bezkształtną materię. Sterowanie polega na tym, że Syn nieustannie „przypomina” materii, czym ma być, Ta Istota, Ten super Byt przybył do tego wymiaru, do ciała z gliny !

Wróćmy do wersetu Hebr 1:3 „Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi” – o co chodzi z tym „odbiciem i podtrzymywaniem„. Słowo „podtrzymuje” (pherōn) oznacza w tym kontekście aktywne zarządzanie. W tej wizji świat nie ma własnego „napędu”. Gdyby Odbicie przestało sterować (przestało „promieniować” swoją formą), świat nie stałby się chaotyczny – on przestałby istnieć. Syn jest jak dyrygent, który nie tylko zaczął utwór, ale każdą nutę wydobywa z orkiestry w czasie rzeczywistym. Jeśli odłoży batutę, muzyka (wszechświat) milknie natychmiast. Dla myślicieli chrześcijańskich to Odbicie jest prawdziwym „miejscem” wszechświata. „Wszystko, co żyje i co nie żyje, co czuje i co rozumie, jest w Synu Bożym jako w swoim źródle i fundamencie”. To oznacza, że kosmos nie „pływa” w próżni, ale „pływa” wewnątrz Intelektu Syna. To On jest tym „polem świadomości” sterującym również kosmitami „UFO Neuralese” W ten sposób „Odbicie” staje się Interfejsem, przez który nieskończony Bóg zarządza skończonym światem. To dlatego człowiek, chcąc zrozumieć kosmos (naukę Kodu), musi tak naprawdę próbować odczytać „myśli” ukryte w tym Odbiciu, w Jego św. Kodzie. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.
Linki:
Pierwszym musi być: „On też jest przedmiotem najwyższej kontemplacji” – Arche i Logos – „to jest jej najwyższym szczęściem”)
drugi opisuje naukę o „inteligencjach kulistych zbudowanych z plazmy” – Kosmos galaktyk można wyjaśnić tylko poprzez połączenie astrofizyki, kosmogonii oraz starożytnej metafizyki, inaczej dalej będziecie tkwić w „cienistej krainie śmierci” – nieznanej czasoprzestrzeni ducha !
obowiązkowo odsyłamy do ciał bionicznych kosmicznej inteligencji tu: „UFO bogowie, Kosmokratorzy i duchy jak żaby gdzieś istnieją – natomiast Bóg Jahwe Logos Jezus Stwórca Jest„)
koniecznie zapoznajcie się z tym tekstem, chodzi o UFO istoty sztucznej duchowej kosmicznej inteligencji: Kiedy Polska „Liga Szlachecka (planety wolnych ludzi)” pod wodzą Ducha Świętego ogłosi Dżihad Butleriański ?
Kod Źródłowy Biblii – „chorton”
Prawdziwy władca pierścieni – część II (Aktualizacja – wersja 2.2)
Kosmiczne dwa obozy, mianowicie wspólnota podległa Bogu, której przewodzi Książę świateł oraz drugi
Jednym z najważniejszych linków jest ten o porywaniu dusz ludzkich, umieszczaniu ich w jakichś ciałach: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat”
Każdy kto się interesuje ciałami anielskimi innowymiarowymi oraz reinkarnacją powinien zapoznać się z tekstem pt.: „Żyjąc jak Chrześcijanin, modląc się, poznając św. Naukę, klęcząc prosimy o to, by Bóg zbudował nam „Dom”
Obowiązkowo seria tekstów o „Pamięci Total Recall”, głownie z roku 2024, czyli: Czym będziemy po przejściu chrześcijańskich katolickich przygotowań „przypomnienia sobie Pamięci Totalnej – Total Recall” – jogi Chrystusa ?) , Czy istnieje technologia „Pamięci absolutnej – alagesometa” (Total Recall’u) z poziomu VII skali Izaaka Asimova ?,









