W filozofii analogia (gr. analogia – proporcja, stosunek) nie jest jedynie zabiegiem retorycznym czy prostym porównaniem literackim. To fundamentalne narzędzie poznawcze i ontologiczne, które pozwala rozumieć nieznane poprzez odniesienie do znanego, wypełniając luki w naszym bezpośrednim doświadczeniu. Nauka o analogii bada relacje podobieństwa między różnymi bytami, pojęciami lub systemami, zachowując jednocześnie świadomość ich odrębności. Kochamy analogię, to dzięki analogii można zrozumieć starożytne, cudowne i święte tajemnice ! Kluczową cechą analogii jest to, że nie postuluje ona tożsamości. Mówiąc, że „umysł jest jak komputer”, nie twierdzimy, że umysł składa się z krzemu i procesorów, ale że operuje na strukturach informacyjnych w sposób podobny do obliczeń algorytmicznych.

Współczesna filozofia kognitywna (np. George Lakoff i Mark Johnson w pracy „Metafory w naszym życiu”) dowodzi, że myślenie ludzkie jest z natury analogiczne. Nie myślimy w próżni; używamy schematów zapożyczonych z fizycznego świata (np. „cel to podróż”, „pomysł to budowla”), aby zrozumieć abstrakcyjne koncepcje. Nauka o analogii pozwala nam tu zrozumieć, w jaki sposób język kształtuje granice naszego poznania. Jednym z najważniejszych zastosowań analogii jest próba opisania tego, co wykracza poza granice doświadczenia zmysłowego. Tomasz z Akwinu wprowadził koncepcję analogii bytu (analogia entis). Filozof zauważył, że nie możemy mówić o Bogu w sposób jednoznaczny (jak o człowieku) ani w pełni wieloznaczny. Stosujemy więc terminologię analogiczną: kiedy mówimy, że „Bóg jest dobry”, nie oznacza to, że posiada ludzką dobroć, lecz że istnieje pewna relacja przyczynowa między doskonałością Boga a dobrem, które dostrzegamy w stworzeniach.

Aby dokonać wspomnianej wcześniej analogii o umyśle i komputerze, musimy zmienić perspektywę: zamiast tłumaczyć działanie umysłu poprzez pryzmat technologii, musimy spojrzeć na komputer poprzez pryzmat psychologii, biologii lub fenomenologii umysłu. „Mówiąc, że komputer jest jak umysł, nie twierdzimy, że maszyna posiada świadomość, odczucia czy wolną wolę, ale że sposób, w jaki przetwarza dane, przypomina intencjonalne dążenie systemu poznawczego do rozwiązywania problemów i nadawania znaczeń informacjom.” W klasycznej analogii (umysł = komputer) umysł staje się zimnym kalkulatorem. W odwróconej analogii (komputer = umysł) próbujemy przypisać maszynie cechy „mentalne”. To właśnie na tym założeniu opiera się rozwój Sztucznej Inteligencji (AI) – traktujemy algorytmy tak, jakby „rozumiały” treść, nadając im cechy sprawstwa, uczenia się czy „intuicji” (heurystyki).

Komputery same w sobie operują na składni (syntax – zera i jedynki). Umysł natomiast operuje na znaczeniu (semantics). Odwracając analogię, zadajemy pytanie: czy komputer, udając umysł, „rozumie” to, co robi? Odwrócona analogia pozwala nam lepiej zrozumieć funkcjonalizm w filozofii umysłu. Jeśli komputer zachowuje się jakby myślał, czy różnica między jego „myśleniem” a naszym jest tylko kwestią „sprzętu” (biologicznego vs krzemowego)? Odwrócona analogia pokazuje, jak bardzo skłonni jesteśmy do projektowania naszych cech na przedmioty. Kiedy mówimy, że komputer „myśli”, „pamięta” albo „jest zdezorientowany”, używamy właśnie tej odwróconej analogii – „uczłowieczamy” maszynę, aby lepiej zrozumieć jej skomplikowane działanie. W klasycznej analogii redukujemy umysł do maszyny (materializm). W odwróconej analogii podnosimy maszynę do rangi systemu (niekoniecznie świadomego, ale posiadającego pewną „strukturę poznawczą”). Przejdzmy do świętej analogii, do starożytnych tajemnic.

W Piśmie, w Liście do Efezjan 6:11 mamy takie zdanie: „Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła.” Biblia Warszawska przekłada to: „…byście mogli stanąć przeciwko fortelom diabła.” Zaznaczone zwroty tego wersetu mamy w języku greckim ukazane jako: μεθοδεία / methodeia (czyli: „metody, podstępy, fortel, schematy taktyczne”) Mamy tu opisaną sytuację prawie jak w filmie „Star Trek Pierwszy kontakt” (ang. First Contact), gdy Borg strzelają do starku Enterprise – wówczas załoga krzyczy: „Oni się adaptowali ! Zmienili częstotliwość na 47,3” (ang. „They’ve adapted! Change frequency to 47.3!”) i zmienia kod phaserów/osłon. Borg skanują, analizują, dostosowują metodę w ułamku sekundy i znowu przejmują sekcję. Paweł mówi: Szatan nie walczy „na pałę” – on ma metodyczną, adaptacyjną taktykę (methodeia = systematyczne, przemyślane kroki).

Ojcowie Kościoła zwracają na to uwagę ! Jan Chryzostom (Homilia 24 na Efezjan, ~400 r.) pisze: „Nie mówi ‘przeciwko walkom’, ani ‘przeciwko wrogości’, ale ‘przeciwko wstępnym knowaniom/podstępom’ (methodeia). Bo ten wróg wojuje z nami nie wprost i nie otwarcie, ale przez podstępy… Diabeł nigdy nie proponuje nam grzechów w ich prawdziwych barwach; nie mówi o bałwochwalstwie, ale ubiera je w inną szatę, używając knowań, czyniąc swoją mowę prawdopodobną, stosując przebrania.” Coś tajemniczego o duchowych Borg mamy w wersecie z Listu do Efezjan 4:14 (w przekładzie Biblii Tysiąclecia) mówi on nam: „Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada powiewem nauki, przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na manowce błędu.”

Mamy tu duchowych Borg mówiących nam o „nowoczesności i postępie ! Fałszywe nauki to właśnie Borg udający „ulepszenie, nowoczesność, postęp, cywilizację technokratyczną NWO” „Jesteśmy Borg. Zostaniecie zasymilowani. Opór jest daremny” („We are the Borg. You will be assimilated. Resistance is futile.”). Brzmi super, tak jak u duchowych Borg: „nowa duchowość!”, „tolerancja!” „braterstwo NWO”, „róbta co chceta”, „nie osądzaj!”), a tak naprawdę to metoda (methodeia) prowadząca do błędu i asymilacji by ostatecznie porywać ludzkie dusze, co jest potwierdzone przez licznych badaczy tematyki UFO albo duchów.

Inny tajemniczy werset z 2 Listu do Koryntian 2:11 brzmi w Biblii Tysiąclecia: „(…) ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane”. Mamy tu greckie wyrazy jak: Pleonekteo (πλεονεκτέω) – „mieć przewagę”, „wyzyskać” To najważniejszy czasownik w tym wersecie. W tłumaczeniach czytamy często „aby nie dać się podejść” lub „nie dać się oszukać”. Paweł ostrzega, Szatan potrafi „zagarnąć” sytuację, w której teoretycznie chodziło o sprawiedliwość, i przekształcić ją w narzędzie destrukcji relacji, coś na kształt obecnej cywilizacji sodomicko enwuowskiej, która „walczy o dobro sodomskie”, i inne jeszcze tzw. „dobra” postępu i nowoczesności Borg asymilantów.

Teraz uważajcie ! Kolejny wyraz z tego wersetu to: noemata (νοήματα) – „knowania”, „zamysły” Słowo to pochodzi od rzeczownika nous (umysł). Noemata oznacza „procesy myślowe”, „plany”, „idee” lub „sposoby myślenia”. Paweł nie mówi, że szatan działa chaotycznie. Używa słowa sugerującego strategię, intelektualny plan lub wyrachowanie. Szatan ma swój sposób „myślenia” – analizuje sytuacje, by znaleźć słabe punkty (w tym przypadku: brak przebaczenia). Znajomość tych „noematów” to w chrześcijaństwie świadomość, że zło nie jest tylko emocją, ale często dobrze zaplanowaną intrygą, która ma nas podzielić, zwieść, zgubić i asymilować, byśmy się „cieszyli” tyrając w nieskończoność w kosmicznym obozie koncentracyjnym wiecznej reinkarnacji !!!

W wersecie z 2 Listu do Koryntian 2:11 mamy przekazane byśmy uważali na duchowych Borg. Borg wstrzykują nanity / przejmują umysł Picarda (Locutus). Szatan robi dokładnie to samo – wstrzykuje myśli (noemata): „nie przebaczać”, „ten grzech jest mały”, „Bóg Cię nie kocha”, „zdradzaj w myśli”. Jeśli nie zmieniasz „częstotliwości” (nie bierzesz w niewolę każdej myśli – 2 Kor 10:5 „i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi”), to Szatan „bierze górę” i asymiluje całą sekcję Twojego życia. Ambrosiaster (IV wiek) o tym wersecie pisze: „Diabeł, który jest zawsze subtelny w swoich sztuczkach, zobaczywszy, że umysł… jest łatwą zdobyczą, podejdzie i zasugeruje…”

Proces wstrzykiwania nanitów (w uniwersum Star Trek nazywanych najczęściej nanosondami,( które już zaczynają produkować pato elity NWO ) ! – przez rasę Borg to jeden z najbardziej przerażających elementów tego świata science-fiction. Łączy w sobie motywy zniewolenia i tzw. techno horroru łączenia gliny i żelaza (Ks. Daniela 2:43). Humanoidalny dron z ogromną siłą przebija skórę ofiary (najczęściej celując w szyję, blisko tętnicy szyjnej, aby przyspieszyć rozprowadzanie) i w ułamku sekundy wstrzykuje do krwiobiegu miliony mikroskopijnych maszyn – nanosond, są to dwie igły, albo „dwie dawki naraz„.
Niemal natychmiast wokół miejsca wkłucia żyły nabrzmiewają i zmieniają kolor na czarny/szary. Ta ciemna sieć zainfekowanych naczyń krwionośnych pulsuje i błyskawicznie rozpełza się po szyi i twarzy. Cera człowieka w kilka sekund staje się trupioblada i szara. Oczy tracą ludzki wyraz, stając się puste lub pokrywając się zaćmą. Nanosondy krążące w organizmie natychmiast atakują krew i narządy, przepisując DNA i tworząc od wewnątrz pierwsze cybernetyczne węzły (tzw. mikrokontrolery). To samo robi DUCHOWY BORG kiedy dostaje się do wnętrza ofiar sekt, członków UFO kultów, czy członków loży wolnomurarskich, to jest coś strasznego ! (Tak jak straszliwe spustoszenie robią nano boty wstrzykiwane milionom ofiar na tej planecie, pod pozorem dobra medycznego!)

Procesy duchowe łączenia i asymilacji są straszliwe, przerażające ! Opisujemy je od lat, często ich nie widać, albo widać po latach. Ludzie małymi kroczkami staja się Obcymi, nie uznają Chrystusa, boją się Go albo Go przeklinają ! Odsyłamy do tekstu: „Sensacje biblijnej archeologii ! Armia Goga i Magoga kompletuje szwadrony by jeszcze silniej napaść na Wyznawców Jezusa Jeszui ! (Polacy także wcieleni do armii Lucyfera!)” Szanowni Rodacy, drodzy Czytelnicy, to są rzeczy prawdziwe, to jest w Biblii, o tym mamy się uczyć, niestety nie potrafimy tego odczytać. Ofiara filmowych Borg przestaje krzyczeć i stawiać opór. Jej wola zostaje złamana i podłączona do Świadomości Zbiorowej (Kolektywu). Nowy humanoidalny dron spokojnie odwraca się, by zaatakować swoich dawnych przyjaciół, podczas gdy na jego skórze zaczynają wyrastać większe implanty.

Dokładnie to samo się dzieje kiedy dopadają człowieka DUCHOWI BORG, mamy takie same objawy, różnorakie sekty to własnie ci, którzy już mają wstrzyknięte duchowe myśli i je asymilowały ich dusze, ich umysły. Duchowa asymilacja jest straszliwa, widać to na podstawie książek katolickich, gdzie katoliccy kapłani piszą od wielu dziesięcioleci pod wpływem starożytnych Duchowych Borg, wymyślono jedna z największych nanotechnologicznych duchowych broni jaką jest „metoda historyczno krytyczna” powodująca natychmiastową niewiarę ! Wspomniana „metoda historyczno krytyczna” to bardzo wyrafinowana broń, robi w duszy straszliwe spustoszenie, często prowadzi do całkowitego zniszczenia wewnętrznego, wywodzi się z ewolucjonizmu ! Jesteśmy w trakcie pisania książki o tej metodzie, łatwo ją obalić ale potrzeba wielu starożytnych przykładów, potrzeba wielu stron książki.

Borg mówią: „Opór jest bezcelowy. My się adaptujemy. Zostaniesz zasymilowany.” Paweł i Ojcowie Kościoła krzyczą: „Nie bądź ignorantem jego methodeia i noēmata – wspomniane w greckim Koine – on się ciągle adaptuje, przebiera, wstrzykuje myśli. Dlatego co dzień zakładaj zbroję, zmieniaj częstotliwość (Słowo, wiara i czujność), izoluj zainfekowane sekcje (nie dawaj miejsca diabłu – Ef 4:27) i wal mieczem Ducha.” To nie jest luźna analogia – to jest dokładnie ten sam mechanizm, który opisują apostołowie i Ojcowie: inteligentny, zmieniający się, podstępny przeciwnik, którego nie pokonasz siłą, tylko stałą czujnością i Bożą bronią. Ten starożytny Borg istnieje od tysięcy lat, jego metoda i noemata były wspomniane już w Ks. Rodzaju, dokładnie ta metoda !!!

Oto Księga Rodzaju 3:1 – pierwsze pojawienie się „borgowej” taktyki w Piśmie. Biblia Tysiąclecia przekłada ją: „A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?»” W Ks. Rdz 3:1 jest to słowo użyte w sensie negatywnym: wąż jest „najbardziej arum” – czyli najbardziej inteligentnie podstępny, mistrzowsko chytry, potrafiący genialnie manipulować słowami, udawać niewinność i znaleźć najmniejszą szczelinę w „systemie obronnym”. Analogicznie Wąż reptilianin obserwuje idealny „statek” Eden, naszą planetę sprzed potopu i wybiera najsłabszy punkt (Ewa, ciekawość). Ewa odpowiada, a wąż reptilianin natychmiast zmienia taktykę: „Na pewno nie umrzecie! Będziecie jak Bóg!” (obietnica „ulepszenia” i postępu oraz nowoczesności jak bogowie, jak UFO demony), następnie duchowy Borg wąż wstrzykuje myśl: „Bóg was okłamuje, owoc da wiedzę”, zaczniecie produkować sobie nowe ciała bioniczne i cieszyć się życiem wiecznym ! Duchowe implanty rozeszły się po duszy-umyśle, asymilacja całej ludzkości do królestwa śmierci i grzechu – efekt: cały „statek” (rodzaj ludzki) zostaje zhackowany !

To jest prototyp wszystkich późniejszych „methodeia” i „noēmata” Szatana duchowego Borg! Wąż używa dokładnie tej samej broni, którą Paweł nazywa μεθοδεία (Efez 6:11) i νοήματα (2 Kor 2:11). Pierwszy raz w historii Szatan pokazuje: „nie atakuję otwarcie – ja jestem arum – inteligentnie, subtelnie, adaptacyjnie”. Jan Chryzostom komentując to miejsce mówi, że diabeł zawsze zaczyna od pytania, które brzmi logicznie i niewinnie, żeby „otworzyć drzwi” umysłu, by wprowadzić truciznę nano duchowej technologii historyczno krytycznej ! To nie jest przypadek, że Szatan w Apokalipsie jest nazwany „wężem starożytnym” (Ap 12:9; 20:2) – od Rdz 3:1 do końca Biblii używa dokładnie tej samej taktyki. Ciągle te same starożytne techniki stosują wszelakie sekty, w tym największe UFO i ta nazywana iluminacką lożą NWO. Nie dajcie się asymilować do sekty ewolucjonistycznej !

Saadia Gaon (Saadia ben Josef al-Fajjumi, ok. 882–942) – rabin, Gaon Akademii w Surze (Babilonia/Irak), filozof, teolog i polemista żydowski – był jednym z najwybitniejszych myślicieli żydowskich średniowiecza, podaje cztery dowody na stworzenie ex nihilo (z niczego), inspirowane filozofią arystotelesowską i kalamem muzułmańskim (wpływ mu’tazylitów). Świat jest skończony, złożony, podlega przypadłościom i czasowi – musi mieć Stwórcę zewnętrznego. Odrzuca 12 teorii pochodzenia świata (w tym wieczność materii). Rozum prowadzi do wniosku o stworzeniu, a Tradycja Proroków i cuda to potwierdzają. Saadia podkreśla: stworzenie jest aktem miłości Boga, a celem – szczęście człowieka.

Gdyby mocno uprościć to o czym pisze św. Tomasz z Akwinu, dowodząc tego samego co Saadia Gaon, to można by to opisać tak: „Słuchajcie bracia, Tomasz z Akwinu mówi tak: Wyobraź sobie, że cały świat to wielki, piękny dom. Ale ten dom nie stoi sam. Ani cegła, ani belka, ani ty, ani ja, ani nawet gwiazdy na niebie – nic nie ma własnego „bycia” w sobie. Wszystko tylko pożycza istnienie od Boga. Jak żarówka nie świeci sama – musi być prąd z elektrowni. Jak telefon nie działa bez baterii. Jak dziecko nie żyje bez taty i mamy, którzy mu dali życie. Bóg to nie jest „jeden z budowniczych”. Bóg to samo Istnienie. On JEST. A my, drzewa, planety – my tylko „jesteśmy” dzięki Niemu. Gdyby Bóg na sekundę przestał nam dawać to istnienie – po prostu by nas nie było. Jakby ktoś wyłączył prąd – żarówka gaśnie. To właśnie Tomasz nazywa stworzeniem. Nie chodzi mu tylko o to, że „kiedyś dawno temu Bóg machnął różdżką i bum – świat”. Chodzi o to, że każda sekunda twojego życia, każdej muchy, każdej galaktyki jest podtrzymywana przez Boga. To jest ciągle trwające „niech się stanie”.

Tomasz mówi: „Patrz na świat, chłopie, i pomyśl logicznie”: wszystko się rusza więc musi być Pierwszy, który nie był ruszony przez nikogo (jak pierwszy, który kopnął piłkę w całym łańcuchu). Wszystko ma przyczynę więc nie może być nieskończonego „kto kogo zrobił”, musi być Pierwsza Przyczyna. Rzeczy mogą być lub nie być (mogą istnieć albo nie) więc ktoś musi im dawać istnienie, bo same z siebie wolałyby „nie być”. Są rzeczy lepsze i gorsze wiec musi być Najlepszy, od którego wszystko dostaje „jakość”. Świat jest genialnie poukładany (ptak ma skrzydła, oko widzi, pszczoła robi miód) więc musi być wielki Architekt. „Świat jest jak balon napełniony helu – sam z siebie by spadł i leżał plackiem. Ale Bóg ciągle dmucha w niego istnienie. I jak przestanie dmuchać – balon znika. Dlatego wszystko, co widzisz, krzyczy: «Jest Bóg!»”
Linków jest tylko kilka, ale bardzo ważne !
Fantastyczno naukowe „szczepionki” nanotechnologii strukturalnej Mk-Ultra to prawda !
Jednym z najważniejszych linków jest ten o porywaniu dusz ludzkich, umieszczaniu ich w jakichś ciałach: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat”
Co się ukrywa za atramentem ? – William M. Sudduth
Polska jako „państwo duchowe”, ludzi z „zainstalowanymi w nich/nas duchami”
„Zaawansowane nauki (gwiezdnych) Rycerzy… („dynamin”)”

