Jeśli chcą państwo zobaczyć jakiś bardzo dobry film dokumentalny, a naszym zdaniem jest rewelacyjny, to odsyłamy do produkcji byłego policjanta Davida Paulidesa. Film o którym tu piszemy nosi nazwę: „Amerykańska Wielka Stopa: Człowiek, Mit czy Potwór”, (ang.”American Sasquatch: Man, Myth or Monster”) z 2025 roku. Jest to przełomowe dzieło stworzone przez Davida Paulidesa – byłego detektywa policji i autora bestsellerowej serii książek Missing 411 o tajemniczych zniknięciach w parkach narodowych Ameryki Północnej. Reżyserem jest Gabe Torres (znany m.in. z serialu Unsolved Mysteries na Netflixie). Paulides jest scenarzystą, producentem i producentem (wspólnie z Henrym Marxem). Producentami są również Jim Martin i Phillip Latham.

Film miał premierę cyfrową na początku grudnia 2025 roku (w tym na Amazon Prime Video, Apple TV i innych platformach VOD). Trwa około 95–98 minut. Dokument ten łączy zaawansowaną naukę (analizy DNA, fizyka kwantowa, wspaniałe badania fonetyczne) z narracją śledczą i świadectwami ludzi, którzy się z tym potworem zetknęli. Paulides podchodzi do tematu jak doświadczony policjant: zbiera dowody fizyczne, wywiady pod przysięgą i opinie ekspertów, zamiast bazować wyłącznie na plotkach. Pokazuje, że Sasquatch, czyli Wielka Stopa / Bigfoot to nie tylko mit czy zwierzę, ale potencjalnie istota o cechach ludzkich, nadnaturalnych, być może powiązana z innymi zjawiskami anomalnymi (UFO, portale, znikające ślady), czy wręcz UFO hybryda !

Jak informowaliśmy wcześniej, Paulides przez ponad 20 lat badał temat Wielkiej Stopy równolegle z jego serią książek pt.: Missing 411. Zaczynał od rezerwatu Hoopa w północnej Kalifornii, gdzie zebrał dziesiątki wiarygodnych relacji rdzennych mieszkańców i świadków, jego relacje często przypominają opowieści rodem z holyłódzkich filmów grozy – ludzie znikają w biały dzień, w tym dzieci będące w odległości 2 metrów od rodzica. Współpracował m.in. z Harveyem Prattem – indiańskim artystą sądowym stanu Oklahoma, który sporządzał portrety pamięciowe na podstawie opisów świadków.

Paulides spędził prawie trzy lata nad produkcją tego filmu. Jak sam mówi, chciał zebrać „najlepsze dowody” i przedstawić je w sposób, który zmusza do myślenia poza utartymi schematami (małpa w lesie vs. istota paranormalna), co naszym zdaniem udało mu się znakomicie, głównie dzięki prawdziwym nagraniom uzyskanym od badaczy jak i ludzi poszukujących tych stworów !

Film sugeruje, że Sasquatch-Wielka Stopa może być żyjącym w parkach narodowych i na odludziach stworem innowymiarowym-ufo hybrydalnym, niektóre teorie wskazują na aspekty przechodzenia kwantowego pomiędzy wymiarami: ślady nagle znikają jakby potwór znikł, istota rzadko wchodzi w bezpośredni kontakt z ludzmi tego wymiaru, choć na przestrzeni wieków był często spotykany przez rdzennych Indian: „Myślę, że mamy 100 różnych nazw od różnych plemion i grup Pierwszych Narodów na temat tego, co nazywają włochatym człowiekiem, Bigfootem… Najważniejsze jest to, że prawie każde plemię wierzy, że to inne plemię ludzi. Nie myślą, że to zwierzę.” – tłumaczy Paulides. Badacz ten podkreśla, że dowody fizyczne i naukowe na istnienie tej inteligencji są silniejsze, niż większość ludzi przypuszcza.

Film wpisuje się w długą tradycję badań nad Sasquatch-em, Wielką Stopą: od legend rdzennych Amerykanów, przez słynny film Patterson-Gimlin (1967), po współczesne analizy śladów (m.in. przez dr. Jeffa Meldruma – choć niekoniecznie w tym filmie). Paulides podkreśla, że wiele organizacji „oficjalnych” badaczy Wielkiej Stopy dystansuje się od tematów UFO czy paranormalnych, podczas gdy on łączy je otwarcie w wyniku jego dochodzenia i dowodów. Te istoty mają związek z UFO fenomenem tak jak i z porwaniami ludzi !

Dokument ten to solidne śledztwo policyjne z elementami nauki oraz rejestracją istot przypominających te z filmu „Predator” z Arnoldem. Dla fanów Missing 411 to naturalne rozszerzenie: niektóre zniknięcia mogą mieć związek z obecnością Sasquatch-a (choć Paulides nigdy tego nie stwierdza kategorycznie).
Jak wspomnieliśmy, mamy tam jedne z najlepszych, prawdziwe-autentyczne nagrania stworów potrafiących włączać „kamuflaż” typu filmowego „Predatora” ! Jesteśmy przekonani, na podstawie tego co tam widać, że te rejestracje są czymś rzeczywistym, można je także tłumaczyć jako „pojawianie się tych potworów w tej rzeczywistości nie w pełni materialnych, nie w pełni zmaterializowanych„, co zostało zarejestrowane na video jako „wyraźnie humanoidalne zniekszatałcenia„. Na niektórych nagraniach te istoty mogą nawet przypominać jedne z najstraszniejszych potworów o jakich wspominają rdzenne plemiona Indian, typu „Kusztika”.

Kushtaka-Kusztika to „człowiek-wydra” lub „Zmiennokszatłtny wysysacz Wendigo”, jest to klasyczny przykład wierzeń Indian z południowo-wschodniej Alaski oraz północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku. Istota ta, to kształtotwórczy byt – pół-człowiek, pół-wydra – która potrafi przybierać formę człowieka, wydry lub straszliwej hybrydy, mieszańca rodem z filmów horrorów. Żyje nad rzekami, wybrzeżami i w lasach. Zachowania są różnorakie w zależności od wersji plemienia. Część Indian opowiada, że ten potwór zwabia zagubionych ludzi (żeglarzy, podróżników) naśladując głosy bliskich, płacz dziecka lub kobiety. Prowadzi ofiarę do wody lub głębokiego lasu, topi ją, zabija, i co bardzo ciekawe: kradnie duszę (uniemożliwiając według Indian reinkarnację) lub poprzez asymilację do ufo potworów zamienia w kolejnego Kushtaka.

Prześwitujących istot typu Kusztika i Wendigo jest więcej, wszystkie te istoty łączą cechy zmiennokszatłtności lub iluzji, zwodzenia ludzi (głosami, pięknem, pomocą), poczucia niebezpieczeństwa w dziczy lub wodzie oraz często transformacji ofiary w inne monstrum lub kradzieży ludziom ich duszy.
W tradycyjnych wierzeniach wielu plemion indiańskich dusza (lub esencja duchowa człowieka) jest czymś realnym, kruchym i podatnym na wpływ sił nadprzyrodzonych. Utrata duszy, jej kradzież, zepsucie lub uwięzienie oznacza często chorobę, szaleństwo, śmierć lub wieczną utratę tożsamości (brak reinkarnacji lub spokojnego życia po śmierci). Potwory typu Kushtaka, Wendigo czy Skinwalker są często postrzegane właśnie jako istoty, które atakują tę duchową część człowieka.

W wielu wersjach: po zabiciu lub zwabieniu człowiek jest zamieniany w UFO potwora, w Kushtaka – to oznacza całkowitą utratę oryginalnej duszy i tożsamości. Staje się jednym z nich, ufo hybrydą. Plemienna starszyzna informuje: „Kushtaka to duch, który próbuje ukraść twój umysł, samoocenę, to, kim naprawdę jesteś. Powoduje, że stajesz się kimś, kim nie powinieneś być (alkoholik, narkoman, osoba agresywna, pedofil i pederasta). To kradzież duchowej esencji i równowagi.”

Ochrona przed istotami jak Kushtaka, Skinwalker, Wendigo różni się w zależności od plemienia, regionu i konkretnego potwora. Nie ma jednej uniwersalnej metody. Wiele z tych praktyk jest świętych, prywatnych lub przekazywanych tylko w obrębie plemienia. Navajo bardzo niechętnie mówią o Skinwalkerach na głos, bo samo mówienie może przyciągnąć zło. Niestety obecna cywilizacja traktuje te istoty jako „kosmitów” i stara się je przywołać dla rozrywki albo by wyjawiły im te inteligencje jakieś wielkie tajemnice. Mówienie o Skinwalkerach na głos jest samo w sobie ryzykowne – wielu Navajo uważa, że przyciąga to ich uwagę.

Wiele z duchowych praktyk ochronnych Indian jest uwżana za święte zaklęcia i są one prywatne. Nie należy ich kopiować ani trywializować (np. w grach czy horrorach z diabelskiego Hollywood). Współcześni rdzenni mieszkańcy często podkreślają, że najlepszą ochroną jest szacunek do natury, wspólnoty i własnych tradycji. Podobnie myślą Chrześcijanie katolicy, którzy mają prawdziwie święte obrządki uwalniające od złego !

Katoliccy egzorcyści (księża z upoważnieniem biskupa) podchodziliby do Kushtaka, Wendigo, Skinwalkera czy podobnych istot z perspektywy chrześcijańskiej teologii. W ich oczach te byty nie byłyby „rdzennymi duchami” czy „opiekunami natury”, lecz najprawdopodobniej: demonami, upadłymi aniołami, lub złymi duchami, które przybrały lokalne formy kulturowe, a nie „kosmitami”.

Katolicki egzorcyzm opiera się na: Władzy Jezusa Chrystusa („W imię Jezusa Chrystusa rozkazuję ci…”), modlitwach Kościoła, sakramentach (spowiedź, Eucharystia, namaszczenie chorych) oraz Świętych przedmiotach (woda święcona, sól egzorcyzmowana, olej, relikwie, krzyż). Z tymi rzeczami oraz silną wiarą można stawić czoło tego typu potworom. Omawiany film Paulidesa to kolejny solidny dokument, który obala twierdzenia sekty ewolucjonistycznej. Polecamy go zdecydowanie, dzięki zawartym w nim rejestracjom video tych inteligencji jest cennym wkładem w poznanie świata duchów oraz bytów nadnaturalnych przypominających potwory rodem z filmów horrorów. Pamiętajmy, że wiele raportów jest ukrywanych przez rząd, nie chcą straszyć Amerykanów okrutną prawdą o tych bytach (o czym wspomina Paulides!). Nie jest wykluczone, że część z tych istot należy rzeczywiście do szerszego duchowego ekosystemu tej planety oraz całego kosmosu – pamiętajmy stworzonego przez Byt Wszechmogący będący DUCHEM !
Linki:
Pierwszym musi być: Amerykanom udało się nagrać potężne humanoidalne istoty, rodem z filmu „Predator” (stosujące kamuflaż) !
Nadzwyczajne dochodzenie policjanta w sprawie nieznanego gatunku humanoida – film
Tajemnicza śmierć grupy Diatłowa – Nowy film dokumentalny
„Sekrety demonicznego rancza Skinwalkera”
Sensacja biblijnej ufologii, nagrano istotę anielską – ufonautę morfującego z energii !
UFO istoty przybywające z wymiaru ducha, materializujące się w wymiarze ludzi ?
„Z jakiego powodu mielibyśmy być tak często odwiedzani?” – II część hipotezy rzadkiej ziemi
Czy inwazja Obcych będzie miała również miejsce w Polsce ?
Prawdziwy Władca Pierścieni, część III – pojemniki „rządców świata” mordoru
