Od conajmniej 35 lat zajmuję się ruchem Nowej Ery, filozofią, medytacją i religiami, to mi pozwoliło na jako takie rozeznanie się w strefie kosmiczno duchowej wojny jaka ma miejsce na tej planecie i w tym wymiarze. Istnieją główne dwie grupy, albo wojska tego zmagania, jedno z nich ma za „boga demiurga”, budują od samego początku cywilizację „bogów” z Ks. Rodzaju 3:15 – druga armia to ci, którzy budują struktury ucieczki z diabelskiego systemu, nazywanego w ruchu Nowej Ery „doktryną reinkarnacji” albo wiecznymi męczarniami pracy dla Smoka starodawnego – dla „włądcy tego kosmosu” (w „kosmicznym obozie koncentracyjnym„). Skoro jest „władca tego kosmosu” to i jest kosmiczny obóz koncentracyjny !

Bóg Zbawiciel powiedział nam dokładnie: „Wy jesteście z tego kosmosu, Ja nie jestem z tego kosmosu.” Ew. Jana 8:23 – greckie słowo „kosmos” to również świat ducha, to świat istot duchowych, w tym UFO stworów ! Szanowni Rodacy, drodzy Chrześcijanie, tajne bractwa wierzące we „włądcę tego kosmosu” od początku chcą być jak „bogowie” z Ks. Rodzaju 3:15, czyli jaki UFO istoty, posiadać technologię która ich zbawi, dlatego pokazują ciągle „trójkąt w dół”, dlatego tak nienawidzą wyznawców Zbawiciela, który nie jest z tego kosmosu ! Dlatego również: „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia” – cały kosmos oczekuje na wygraną tych, którzy wierzą w Tego, który nie jest z tego kosmosu. Paweł wyjaśnia, że całe stworzenie (świat przyrody, materia) „z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych”

Bóle porodowe nie są zwiastunem śmierci, ale nowego życia. Ojcowie tłumaczyli to w kontekście zmartwychwstania: cały kosmos czeka na „objawienie się synów Bożych”, czyli moment, w którym chrześcijanie zostaną w pełni przemienieni (odkupienie ciała). Wtedy również natura zostanie wyzwolona z niewoli zniszczenia i będzie mogła uczestniczyć w wolności chwały dzieci Bożych. To też może oznaczać, że wyzwolimy razem ze Zbawicielem tych którzy siedzą w kosmicznym obozie koncentracyjnym: „mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło” Ewangelia według św. Mateusza 4, 16

Gdyby rozwinąć skrzydła medytacji, to warto wspomnieć, żę są różne krainy, różne wymiary i różne niezne światy, o których wspominała św. Faustyna – niektóre krasnoludy i inne elfy przylatują do „królestwa ludzkiego„. Nauki starożytne, tak jak i nauki Logosu Arche z Biblii wyraźnie przekazują, że kosmos został stworzony, jest Stwórca, są istoty inteligentne powołane przez Stworzyciela – dlaczego więc ufo potworaki nie informują ludzkości o Stwórcy i stworzeniu wszystkiego z niczego ? Można by wymienić wiele powodów takiego stanu rzeczy, jednym z nich jest trwająca kosmiczno duchowa wojna. Część istot poprzez Chrześcijan naucza i informuje o Stwórcy, natomiast wyznawcy „władcy tego kosmosu” zaprzeczają, wciskjając nam ciemnotę i zbobon ewolucji, byśmy ciągle tkwili w kosmicznym obozie koncentracyjnym wiecznej reinkarnacji.

Siedziba Anrtychrysta w Watykanie coraz silniej buduje struktury „ohydy spostoszenia”, są więc budowniczymi, posiadają cyrkiel Diabła – ciągle go pokazują, natomiast budowniczowie Królestwa Chrystusa muszą budować struktury wiary i sił ducha, by się obronić przed budowniczymi struktur ciemności – przed synami ciemności loży iluminackich. Święty Paweł rozwija myśl świętego Jana: Szatan nie działa sam – ma pod sobą całe zastępy (Zwierzchności, Władze, rządy świata ciemności). Na wielu kanałach i w wielu książkach lub artykułach ruch Nowej Ery razem z lożami wolnomurarskimu budowniczych cywilizacji śmierci wmawia nam istnienia „wyższych światów”, coś na kształt filmu Star Trek. Takie kosmiczne organizacje istnieją, są pod panowaniem „Władcy Tego kosmosu„, są to prawdopodobnie biblijne „wyżyny niebieskie” z Efezjan 6:12, i nie jest to miejsce Bożej chwały, lecz obszar działania szatańskiego kosmosu, w którym demony walczą o dusze ludzi, starając się przeszkodzić nam w osiągnięciu prawdziwego Nieba – często porywając niczego nieświadomych ludzi. Możliwe, że tam róznież, są jakieś „składy” gdzie magazynują porwanych.
Warto pamiętać o słowach i naukach świętego Justyna Męczennika, to ten wybitny znawca sytuacji kosmiczno duchowej bitwy informował nas, że ta wojna trwa w ludzkich duszach, w ludzkich umysłach które poddają się pod panowanie niewidzialnych inteligencji, lub polityków którzy coraz wyraźniej działają pod natchnieniem kosmicznych hitlerowców ! Jego słowa są cudowne: „„Wydawało się, że to ludzie mnie napadali, lecz ja w tych ludziach dostrzegałem diabła.” – czy widzicie diabła w członkach loży ? Są zmieszani z „włądcą tego kosmosu” ! Niedawno istota BerGOG próbowała oficjalnie się mieszać z demonami, widzieliśmy to w Kanadzie.

Cała konstrukcja jaką budują wyznawcy Lucyfera z loży ma służyć zniszczeniu oczywistości projektu, wiary w Stwórcę, w inteligencje zdolne współpracować z Bogiem Jezusem w budowaniu konstrukcji Ducha Świętego, czegoś wspaniałego, co budzi strach wśród zwykłych ludzi, wśród niewierzących z obozu włądcy tego kosmosu. Słuchamy wiele audycji Chrześcijan, czy to anglojęzycznych, czy polskich, słychać w nich jak wyznawcy Chrystusa opowiadają o straszliwych doświadczeniach, gdy niewierzący, albo obcy duchowo ludzie, nas atkują, nie rozumieja nas, albo często boją się Chrześcijanstwa kreacjonistycznego, jest dla nich obce, nie chcą o tym nic wiedzieć, to ich przeraża.

Gdy słyszą o stworzeniu, o tym że ewolucja to naukowa bujda na resorach, że to ciemnota stworzona by odciągać od Boga, to albo reagują agresją, jakimś oburzeniem, staraja się nas wyśmiać, albo odchodzą w pośpiechu do swoich, do ich kosmicznego rodu, czyli do ich grupy wyznaniowej „władcy tego kosmosu”, który daje im religię nicości materializmu naukowego, wszystko jest w tej religii przypadkiem, nic nie ma sensu, jest tylko wieczna mutacja, ciągłe mutowanie jednych organizmów w inne, ciagła wędrówka dusz w nieskonczoność – totalna niepamięc – Oblivion – wykasowanie jaźni w czasie śmierci ciała biologicznego co = nicością, lub wiary w światy kosmitów gdzie jest możliwe wieczne przekładanie dusz w nowe ciała bioniczne by latać po układach gwiezdnych i wyłapywać kolejnych naiwaniaków dla „władcy tego kosmosu„.

Bóg Stworzył ten świat, ten kosmos, tak jak i inne światy ! W Lożach wolnomurrskich, na wyższych stopniach naucza się, że będą stwarzać tak jak Bóg, że stana się „bogiem”. Zwrot „budowniczowie światów” w tajnej literaturze wolnomurarskiej „władcy tego kosmosu” nie jest przypadkowy – odzwierciedla głęboką koncepcję, że człowiek został stworzony „na obraz Boga” i posiada potencjał kreatywny zbliżony do boskiego. Grzech w raju polegał nie tylko na nieposłuszeństwie, ale na pragnieniu tej mocy w sposób nieuprawniony (bez posłuszeństwa). Midrasz Bereszit Raba 19:4, Raszi i Toledot Yitzchak pokazują, jak wąż wykorzystał tę prawdę do pokusy. W całej literaturze rabinicznej (midrasze, Raszi, rishonim, acharonim) idea ta powtarza się jako ostrzeżenie przed nadużywaniem boskich darów oraz jako zachęta do świętego wykorzystania ludzkiej kreatywności (np. w nauce Tory, czynieniu dobra, naprawianiu świata – tikkun olam).

Idea posiadania boskich ciał nieśmiertelnych istnieje od początku stwarzania, to tylko „władca tego kosmosu” nie pozwala nam na zrozumienie gdzie jesteśmy w całym stworzeniu, że istnieje Stwórca tego świata-kosmosu jak i innych światów, innych inteligencji, innych stworzonych dusz. W doklejonych do tego artykułu filmach słyszymy głos jednego z czołowych neurobiologów, pana Michaela Egnora, oto co ma do powiedzenia: „Neurobiolodzy, którzy mówią otwarcie «mamy dusze», są nieliczni. Ale gdy dokładnie przyjrzymy się najlepszej neurobiologii ostatniego stulecia – jasno wskazuje ona na istnienie duszy i na istnienie aspektów naszego umysłu, które nie pochodzą z mózgu.” „Neuronauka jest w wielu fundamentalnych sprawach błędna… z powodu materialistycznego biasu. Nie możemy oderwać się od analogii maszyny, [ale] my nie jesteśmy maszynami i nie działamy jak maszyny. Istnieje przytłaczająca ilość dowodów w neurobiologii na istnienie duszy.” „Mózg powoduje nasze ruchy, wspomnienia, emocje i percepcję. To są rzeczy, które robi mózg jako organ. Ale mózg nie powoduje rozumu ani wolnej woli.” „Jeśli przetniesz mózg na pół, nie przetniesz duszy na pół.” (o operacjach split-brain) „Rozum i wolna wola to nie materialne moce duszy. Są mocami nas samych, ale nie są mocami mózgu.” „Dusza to wszystko, co nas ożywia. […] Część duszy to aktywność mózgu […], ale część duszy to ta abstrakcyjna zdolność, którą posiadamy.” – koniec cytatów.

Egnor twierdzi, że najlepsze dane neurobiologiczne (szczególnie z chirurgii na jawie, split-brain i badań nad uszkodzeniami mózgu) obalają materializm. Mózg nie jest „maszyną produkującą umysł”. Jest raczej narzędziem, przez które niematerialna dusza wyraża się w świecie materialnym. Jego stanowisko jest jednocześnie naukowe (oparte na konkretnych badaniach i doświadczeniu operacyjnym) i filozoficzne (hylomorfizm tomistyczny).

Nie dajmy sobie wmówić, że ewolucja to prawda, że wszystko to dzieło przypadku. Teorie ewolucyjne to potworna ciemnota, to prawdziwy kosmiczny kretynizm, dzieło istot wspomnianych w 1 Liście do Tymoteusza 4:1 „Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów.” Nauki demonów są już widoczne w siedzibie Antychrysta w Watykanie, tak jak i wszędzie dookoła nas gdzie nie ma Chrześcijan kreacjonistów, w rzeczywistości mutantów tylko ciał, gdzie mało kto posiada własną duszę. Bóg stworzył wszystko, UFO istoty też, światy duchowe, prawa rządzące kosmosem ! W 2 Liście do Kolosan 1,16 czytamy: „Bo w Nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.”
Jednym z najważniejszych linków jest ten o porywaniu dusz ludzkich, umieszczaniu ich w jakichś ciałach: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat”

