Trzeciego maja 2026 r. odbyła się rozmowa o teorii Inteligentnego Projektu. Rejestracji dokonała stacja PCH24, tryb anamorficzny dodał jej splendoru, mówią tam uznani naukowcy: William Dembski (matematyk, filozof, teolog), Paul Nelson (biolog i filozof biologii), Robert Stackpole (teolog) oraz o. Michał Chaberek (teolog, filozof). Rozmowę prowadzi Jacek Łuczak. Rozmowa ta, to taka wisienka na torcie, do którego dotrzeć musi każdy Chrześcijanin, inaczej bedzie mu ciężko pokonać codzienny zalew ewolucjonistycznego szajsu diabła. Dla każdego biblisty, albo poszukiwacza zaginionej św. Nauki-duchowej archeologii, jest oczywiste, że wszystko stworzył Stwórca, czyli Arche Logos. Starożytni o tym wiedzieli, pisali o tym:
„Gdy w górze niebo nie miało jeszcze nazwy, a na dole ziemia nie była mianem wezwana, praocean Apsu, ich rodziciel, i twórczyni Tiamat, która wszystkich zrodziła, wody swoje w jedno mieszali, gdy bagniska nie były usypane, ani moczary widoczne, gdy nikt z bogów jeszcze nie powstał, mianem nie był wezwany, ani los mu nie był wyznaczony – wtedy to zostali stworzeni bogowie”. Źródło: Enuma elisz, czyli babiloński epos o stworzeniu świata, Tabliczka I, wersy 1–9. Przekład z języka akadyjskiego: prof. Krystyna Szarzyńska (w: Eposy sumeryjskie, Warszawa 2003).
Inny klasyczny i bardzo plastyczny opis momentu, w którym doszło do narodzin znanego nam świata pochodzi z The Electronic Text Corpus of Sumerian Literature, oto on: „„Panie, który sprawiłeś, że pojawiło się to, co właściwe, Panie, którego decyzje są niezmienne, Enlilu, który sprawiłeś, że z ziemi wyrosło ziarno…” – Źródło: Spór między Motyką a Pługiem, wstęp kosmogoniczny. Przekład na podstawie rekonstrukcji tekstów klinowych z okresu starobabilońskiego (np. transliteracje The Electronic Text Corpus of Sumerian Literature) plus z sumeryjskiego poematu kosmologicznego znanego w nauce jako „Pieśń o motyce” (ang. Song of the Hoe lub Creation of the Pickax), datowanego na koniec III tysiąclecia p.n.e.. Tym wspomnianym przez starożytnych na tabliczkach Panem jest Jezus Chrystus ! Natomiast tym „ziarnem” może być sytuacja w której…, co to za kosmiczna sytuacja ? Co to za starożytny kod ? Piszemy o nim już od ponad 12 lat…

Można by się zapytać co to za: „kosmiczna starożytna motyka„, której użył nasz Pan Chrystus ? Ta słynna metafora nie odnosi się do konkretnej postaci historycznej, lecz do każdego ucznia św. Nauki. Sformułował ją Jezus Chrystus w Ewangelii wg św. Łukasza 9,62 „Nikt, kto przykłada rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do królestwa Bożego”. Każdy kto wierzy w jakąś zmyśloną teorię o ewolucji nie nadaje się do królestwa Bożego ! Duchowi archeolodzy świętej Nauki naszego Zbawiciela przypominają o starotestamentowym prawie z Księgi Powtórzonego Prawa 23,25: „Gdy wejdziesz do kłosu bliźniego swego, możesz ręką zrywać kłosy, lecz sierpa na kłos bliźniego swego podnosić nie wolno” – albo w bardziej standardowym tłumaczeniu mamy: „Gdy wejdziesz w zboże swego bliźniego, możesz zrywać kłosy swoją ręką, lecz sierpa nie zapuszczaj w zboże swego bliźniego”.

Szanowni Rodacy, drodzy Czytelnicy Argonauty, starożytna duchowa archeologia miłości Stwórcy jest cudowna, prowadzi nas do medytacji, do zachwytu nad stworzeniem, nad dziełem Projektanta, także nad Biblią. Dla mieszkańców starożytnej Mezopotamii kłos był obiektem głębokiej czci religijnej i kosmicznej metafory. W ich systemie pojęciowym istniała bezpośrednia, mistyczna więź między strukturą kłosa, pismem klinowym a budową wszechświata. W Sumerze, dla dawnych wtajemniczonych mędrców „kosmicznej uprawy” zboże nie było martwym produktem rolnym – miało swoją boską osobowość-treść. Główna bogini mądrości, pisma i rachunków, była pierwotnie boginią kłosów. (Te „kłosy”, z nich się robi „chleb” !)

Co niezwykłe, jej najstarszy piktogram w piśmie klinowym (znany jako znak ŠE.NAGA) to po prostu dosłowny rysunek kłosa jęczmienia. Nisaba była nazywana w hymnach Nun-barshegunu – czyli „Panią, której ciało jest upstrzonym/nakrapianym jęczmieniem”. Sumerowie wierzyli, że jedząc chleb, przyjmują do swojego wnętrza esencję samej bogini, „przyjmowali ją do swego wnętrza” !!! „I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie.” – pamiętacie tytuł naszego tekstu z roku 2024 ?! Chodzi o tekst: „Mistyczne przepowiednie duchowych Inteligencji z innych wymiarów oraz niezwykle subtelna i zaawansowana św. Nauka Logosu – („I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie.”)”

Jezus Chrystus, Stwórca Kosmosu, innych wymiarów, innych światów, wszystkiego, rzeczy niewidzialnych i widzialnych – nakazał byśmy „brali ją do siebie” ! Zakazana archeologia jest wspaniała ! Tajemnice kreacjonistycznej nauki o początkach, tak jak jej odmiany duchowej, czy duchowo-mistycznej, są czymś co może prowadzić do oświecenia, do Prawdy, czyli do Logosu i Arche – „Archeologia mistyczno-medytacyjna, podobnie jak duchowa – to zaawansowane metody zrozumienia najbardziej starożytnej Istoty – Logosu” – dzięki miłosierdziu i łasce Zbawiciela można nie zatonąć w czasie medytacji starożytnych przekazów, a nawet, Pan wesprze adepta pradawnych szyfrów, jeśli tylko będzie się modlił po katolicku ! Nie tylko modlił, ale także jeśli przyjme do siebie starożytną zbawczą Naukę – Ją ! Z tego powodu należy cały czas wychwalać Stwórcę Nieba i Ziemi, czyli Arche Logos, naszego Zbawiciela, by nam dalej użyczał tajemniczego „chleba z Nieba„, zrobionego przecież z kłosów, prawda ? To nas prowadzi do naszego wpisu o tajemniczym „chlebie aniołów”- „Każdy kreacjonista może odkryć gigantyczne skarby „theoria physike” ! Każdy wyznawca Logosu Arche może prosić by Stwórca mu je pokazał dzięki „to tes psyches omma” !”

„W Biblii występuje bezpośredni odpowiednik idei ukrytego Kodu oraz jego odkodowywania poprzez Boski Neuralese – mannę nazywano „Chlebem Aniołów” lub „Chlebem Mocarzy”. W Psalmie 78 (wers 25) czytamy: „Człowiek spożywał chleb aniołów (hebr. lechem abbirim), zesłał im żeru do sytości”. Późniejsza Księga Mądrości (Mdr 16, 20) mówi wprost: „Zamiast tego karmiłeś swój lud pokarmem aniołów i zsyłałeś im z nieba bez trudu gotowy chleb…”. Co to oznacza filozoficznie dla wyznawcu Logosu Arche, dla kreacjonisty ? Aniołowie w myśli hebrajskiej i chrześcijańskiej to byty czysto duchowe, pozbawione ciał fizycznych. Czym więc „żywi się” anioł? Żywi się kontemplacją Boga i Jego woli.” – i dalej piszemy…:
„Widzicie tę niesamowitą TAJEMNICĘ ? Modlimy się jakoby o chleb „powszedni” (myśląc: zwykły, nudny, fizyczny chleb ze sklepu), a w rzeczywistości oryginalny tekst mówi: Daj nam dzisiaj chleba, który przekracza fizyczną rzeczywistość! Daj nam chleba, który jest nad-zwykły! To jest chleb uzdrawiający nasze dusze, nasze umysły, a i często ciała gliniasto cybernetyczne – powodujący zmartwychwstanie ! Drugie możliwe tłumaczenie słowa epiousios wywodzi się od słów epi i ienai (to, co nadchodzi). Oznaczałoby to: „Chleba na jutro (chleba przyszłego świata) daj nam już dzisiaj” – tak byśmy dotarli do Niebiańskiego Jeruzalem ! Fakt, że w językach narodowych (nie tylko w polskim, ale np. w angielskim daily bread czy niemieckim tägliches Brot) wybrano tłumaczenie spłaszczające ten chleb do „zwykłej codzienności”, jest w pewnym sensie filozoficznym albo nawet ewolucjonistycznym chwytem powalającym duchowość, nasze dusze ku niskości, ku upadkowi w cielesność (skierowany w dół, ku zmysłom) – brakiem duchowego rozeznania !” – koniec cytatu.

Szanowni Rodacy, drodzy Chrześcijanie, prosimy o modlitwę za twórców Argonauty i naszą rodzinę, byśmy mogli wam przekazać jeszcze większe tajemnice zaginionej św. Nauki Naszego Wybawcy, naszego super Mędrca Jezusa Chrystusa, nauczającego każdego wyznawcę duchowej archeologii. Czasami coś, albo ktoś, jakieś inteligencje, starają się nas rozkojarzyć, zbić z tropu pradawnego Kodu w jakim piszą zaginione cywilizacje, tak byśmy nie pisali, byśmy nie byli w stanie stworzyć książki, a materiału jest ogrom. Błagamy Boga Stwórcę o miłosierdzie, o litość, byśmy mogli nie tylko dostać się do niebiańskiej Jerozolimy, ale jeszcze przekazać Polakom i ludzkości to, co udaje się rozszyfrować z pradawnych przekazów.

Archeolodzy od Sumeru-Mezopotamii często nie są zgodni z którego tysiąclecia pochodzi dany przekaz. Nie chodzi o tabliczkę kiedy ją wypalono, ale kiedy duchy niebieskie przekazały dany tekst ! Pamiętajcie o tym, my tu się zajmujemy duchową archeologią ! Najstarszy znany ludzkości tekst traktujący o niezawinionym cierpieniu (datowany jakoby na okres starobabiloński, ok. XX–XVIII w. p.n.e.), opisuje cierpiącego człowieka, zwraca się on do swojego osobistego boga, który tchnął w niego życie, błagając o litość ! Cytat: „Mój Boże, dzień jaśnieje nad ziemią, a dla mnie dzień jest czarny. (…) Łzy, skargi, udręka i rozpacz mieszkają we mnie, cierpienie mnie obezwładnia jak ktoś, komu wyznaczono los płaczu. (…) Tyś jest moim ojcem, który mnie zrodził, podnieś moje oblicze! Jak długo jeszcze będziesz mnie zaniedbywał, pozostawiał bez opieki? (…) Usłysz moją skargę, oczyść mnie z moich win!” Źródło: Tekst zrekonstruowany z tabliczek znalezionych w Nippur (obecnie w Muzeum Starożytnego Orientu w Stambule). Przekład na podstawie opracowania Samuela Noaha Kramera (History Begins at Sumer).

Jeśli wierzymy w Stwórcę Logos Arche, w Matkę Bożą, Matkę „kłosów” – to (chyba) jesteśmy jego dziećmi, zbudowanymi-ulepionymi z gliny, jesteśmy KONSTRUKCJĄ ! Dokładnie tę samą argumentację w dyskusji z Bogiem przyjmuje św. Hiob. Wykorzystuje on identyczny zestaw pojęć (glina, ręce stwórcy, obracanie w proch): „Twe ręce mnie ukształtowały, uczyniły, a potem całego chcesz mnie zniszczyć? Pamiętaj, żeś mnie ulepił z gliny, i chcesz mnie znowu obrócić w proch?” Księga Hioba 10, 8–9 (Biblia Tysiąclecia, Wydanie V). Prosimy na kolanach, błagamy Jezusa Chrystusa o litość, o zmiłowanie się nad nami, byśmy się dostali do Niebiańskiej Jerozolimy, gdzie króluje Miłość.
Linki:
O tajemniczym kosmicznym „prochu gliny” piszemy w tekście pt.: „Arcydzieło boskiej super technologii – czyli duchowe maszyny molekularne, cegły cybernetycznych pojemników „prochu gliny” ! (ucieczka przez morze)”
kosmiczno innowymiarową archeologię duchową wyjaśniamy w „Wielkie odkrycia duchowej archeologii w rękach Boga Wszechmogącego Logosu ! (Kopiemy, tak jak starożytni, w poszukiwaniu wąskiej bramy?)”
Czterdziestominutowy kurs wstępu do metafizyki kreacjonizmu”
„Tajemnice starożytnej logiki i filozofii „bara” – (asymilacja do cywilizacji Ducha Świętego)
„Logos nakazał byśmy mieli Matkę ! Zaawansowana symbolika Świętej Nauki”

