Wojna militarna na tej planecie, w wymiarze materii jako starć wojska fizycznego ludzi ubranych w mundury to tylko „powierzchnia”, pod spodem, albo lepiej napisać: gdzieś w innych wymiarach Ktoś ważny podejmuje decyzje, które materializują się potem w tej planetarno gwiezdnej przestrzeni fizykalnej rzeczywistości. Słyszymy w wiadomościach jak to rakiety spadają na Ukrainę i setki albo dziesiątki tysięcy dronów na Rosję. Za moment zacznie się jakaś cicha rewolucja w Rosji. Już po kryjomu, w ostatnim miesiącu (06.2026) nastąpił wzmożony pobór do armii Putina, informują o tym całkiem dobrzy analitycy wojskowi.

Będziemy mieli chyba wojną o tereny Rosji a nie Ukrainy, już w pewnych państwach rysują na mapach jak podzielić największe państwo świata, gdzie mamy ogromną ilość skarbów ziem rzadkich i innych kopalin w ilościach nieograniczonych, a na tysiącach milionów hektarów można założyć całkiem nową cywilizację ludzką, która nie będzie cierpieć na brak przestrzeni życiowej Lebensraum (z niem. przestrzeń życiowa)! Rosja się rozpada, postsowiecka konstrukcja to totalna fikcja, choć i Ukraina to też straszliwa konstrukcja.
Te dziwne i straszne rzeczy dopiero nabierają rozpędu. Jak donosi kanał „Kremlinka„, ale i wielu innych analityków, w Rosji zaczyna się totalny ferment, a jest to, jak wspomnieliśmy, dopiero początek. Ukraińcy dają radę wyłączać Rosjanom spore ośrodki resztek wojskowego przemysłu wiec możemy być świadkami globalnej sensacji, gdzie rosyjski sowchoz, nazywany „państwem” upadnie pod naciskiem wewnętrznych napięć – jest to wysoce prawdopodobne, zwłaszcza jeśli służby skasują Putina.. Niedawno pisaliśmy na temat przepowiedni o ataku Chin na Rosję, wszystko idzie szybkimi krokami do materializacji tego proroctwa ! Do tych informacji z innych wymiarów dołącza się nasz jasnowidz Jackowski.

Sporo z tego co przepowiada Jackowski się sprawdza – naszym zdaniem – czasami niezbyt dokładnie, albo w innej trochę formie, ale jednak: tak. Ostatnimi czasy słyszymy z jego ust o wielkim zagrożeniu nie tylu ze strony wojny irańsko-izraelskiej, ale i od strony Ukrainy. Jackowski powtarza, że w pewnym momencie możemy nie mieć prezydenta, chodzi mu zapewne o Nawrockiego, co znowu może sugerować albo zamach albo coś innego strasznego, co nadejdzie ze wschodu. Jasnowidz powiedział: „Ryzykuję bardzo tym, co teraz powiem, ale ten rok nie zakończy się spokojnie też na naszych ziemiach. Polska zostanie wmanewrowana w wojnę. I jeżeli Polska wejdzie w ten konflikt, kraje NATO przynajmniej w początkowej fazie nie wejdą w obronę Polsce, będą tylko Polskę dozbrajały. Po konflikcie Polska będzie miała inny kształt geograficznie” – mówi Krzysztof Jackowski.
Jeśli by doszło do tego o czym mówi, będzie to też potwierdzeniem przekazów jakie otrzymuje od wielu już lat Ks. Natanek, chodzi o „informację z innego wymiaru o ucieczce części Polaków z Polski w wyniku jakiegoś wielkiego zagrożenia” ! Ks. Natanek często wspomina że „Polacy będą musieli brać tobołki i zwiewać„. Do tego Jackowski wspomina ciągle o upadku polskiej gospodarki, co jak wiemy rozpoczął szaleniec „miska ryżu„, a teraz, od kilku lat idą jego śladem inni wyznawcy tej ideologii.

Wiele niezależnych kanałów informuje o straszliwej sytuacji w Rosji, to komunistyczne państwo sypie się na naszych oczach, Putin co chwilę wzmacnia swoją ochronę, dostał już paranoi – obawia się zamachu, co jest rzeczywistym problemem w upadającej „Rosji”, zaczyna się coś dziać poważnego – czy Chiny na to pozwolą? Służby, albo część służb może chcieć się go pozbyć. Widać, że podejmuje dziwaczne decyzje, często oderwane od rzeczywistości. Naszym zdaniem, już za chwilę Rosja może stać się zbiorowiskiem różnych państw, a każde z nich będzie mieć swój niezależny rząd, co w pewnym sensie było by czymś dobrym dla świata. To też może być początkiem kiedy ze wschodu ruszą na tak osłabioną, albo rozpadającą się Rosję Chiny, o czym słyszymy w innej przepowiedni. Rosja, tak jak Polska, czy inne kraje eurosowieckie, nie posiada własnego przemysłu, bazuje jedynie na imporcie wiec jedyne co jej pozostało to błagać Chiny o pomoc.
Gdyby Rosja zaczęła się rozpadać, albo gdyby nastąpiła kolejna rewolucja, to nie można wykluczyć, że ktoś jednak wystrzeli rakiety jądrowe-atomowe o małej mocy w Ukrainę, tak by się bronić przed utratą gigantycznych bogactw jakie posiada Rosja, o czym wspominaliśmy kilka miesięcy temu w tekście: „Kiedy Rosja Putina rzuci atom na Ukrainę – kiedy diabelskie Chiny rzucą atom na Rosję ? (Przepowiednie Chrześcijan i rozpoznawanie duchów)„.

Aby uwolnić Polskę i Polaków z okupacji w jakiej obecnie się znajdujemy oraz uwolnić się od strachu wojny ze wschodu, musimy uruchomić narodową modlitwę różańcową, podobną do „Pokutnej Krucjaty Różańcowej” w Austrii (Rosenkranz-Sühnekreuzzug) z lat 1947–1955. Po II wojnie światowej Austria została podzielona na cztery strefy okupacyjne (amerykańską, brytyjską, francuską i sowiecką). Sowieci kontrolowali wschodnią, najbogatszą część kraju i prowadzili tam grabież, gwałty i sowietyzację. Kraj był zagrożony trwałym podziałem lub pozostaniem pod wpływem ZSRR (podobnie jak Niemcy Wschodnie czy inne kraje bloku wschodniego). Negocjacje trwały przez lata i utykały na sowieckim „niet”.

Inicjatorem Krucjaty był o. Petrus Pavlicek (właśc. Otto Augustin Pavlicek, 1902–1982), franciszkanin. W 1946/1947 roku podczas pielgrzymki dziękczynnej do sanktuarium w Mariazell (Magna Mater Austriae) poczuł wewnętrzne wezwanie: „Zróbcie to, co wam mówię, a będzie pokój”. Zainspirowany objawieniami fatimskimi i zwycięstwem różańcowym pod Lepanto (1571) uruchomił Pokutną Krucjatę Różańcową. Odbywały się publiczne procesje (zwłaszcza w Wiedniu na Ringstraße) z figurą Matki Bożej Fatimskiej, świecami i godzinami wspólnej modlitwy różańcowej.

Były to manifestacje wiary na ulicach. Ruch rósł lawinowo: w 1947 r. kilka–kilkanaście tysięcy osób, w 1950 r. ok. 200 tys., w 1952 r. ok. 340 tys., a w 1955 r. ponad 500–700 tysięcy (ok. 10% całej populacji Austrii liczącej wtedy ok. 7 mln). Wspierali go politycy: kanclerz Leopold Figl i jego następca Julius Raab osobiście brali udział w procesjach i odmawiali Różaniec. Później dołączyli też biskupi (w tym kard. Theodor Innitzer).

W marcu 1955 r. Sowieci wezwali kanclerza Raaba do Moskwy na decydujące rozmowy. Przed wyjazdem Raab osobiście poprosił o. Pavlicka: „Proszę się modlić i niech wasi ludzie modlą się jeszcze mocniej niż kiedykolwiek”. 13 kwietnia 1955 r. (w rocznicę pierwszego objawienia fatimskiego) Sowieci niespodziewanie zmienili stanowisko. 15 maja 1955 r. w Pałacu Belweder w Wiedniu podpisano Traktat Państwowy (Austrian State Treaty) – Austria odzyskała pełną suwerenność. 26 października 1955 r. ostatni żołnierz sowiecki opuścił kraj (co w Niemczech nastąpiło dopiero w 1994/95). Kanclerz Julius Raab publicznie dziękował Matce Bożej. Podczas uroczystości dziękczynnych (m.in. 12 września 1955) mówił m.in.: „Gdyby nie modlitwa, gdyby nie mnóstwo składanych w Austrii do modlitwy rąk, nie osiągnęlibyśmy tego. To Matka Boża pomogła nam w uzyskaniu traktatu pokojowego.” „Jesteśmy wolni! Dziękujemy Ci za to, Maryjo!”

Jak wspomnieliśmy na początku, militarna wojna „tylko ciał„, stosując język Biblii, czyli Stwórcy, to tylko mały wycinek rzeczywistości. Na tej planecie, w tym tajemniczym Układzie Słonecznym, gdzie widujemy ogromną ilość tajemniczych istot UFO, aniołow i demonów, spora część ludzkiej populacji wierzy, że jest tylko ciałem, że nie ma nic innego poza materią. Z tego chyba powodu możemy przeczytać w Biblii takie oto zdanie: „I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem.” Rodzaju 6:3 Wojskowe rosyjskie „tylko ciała” ze szczytów dowodzenia poszukują innych rosyjskich „tylko ciał” żeby je przemielić w maszynce do mielenia mięsa, bardzo się spieszą, ilość dusz musi być dostarczona do UFO sarkofagów na czas ! Możemy się z tego śmieć, z tego co słyszymy od ufologów, co zawarliśmy w naszych programach, ale ostatnie dwa tysiące lat świadczy na korzyść tego o czym tu piszemy – ktoś porywa ludzkie dusze, gdy ciało biologiczne – „tylko ciało” – przestaje funkcjonować !
W katolickiej tradycji duchowej od dwóch tysięcy lat, sprzed soboru satanistycznego II modernistów watykańskich oraz opętanej istoty BerGOGA, istnieje silne przekonanie, że chwila śmierci jest momentem szczególnej, rozstrzygającej walki o duszę człowieka. Diabeł i jego demony nie ustają w swoich wysiłkach – przeciwnie, nasilają ataki, gdy siły człowieka słabną, a dusza ma opuścić ciało. Nie jest to ścisły dogmat wiary, ale powszechna nauka ascetyczna, mistyczna i liturgiczna, potwierdzana przez Pismo Święte, Ojców Kościoła, średniowieczne traktaty, żywoty świętych oraz prywatne objawienia uznane przez Kościół. Chwila śmierci decyduje o wieczności – niebo, czyściec lub piekło – dlatego szatan robi wszystko, by człowiek umarł w grzechu śmiertelnym lub w rozpaczy.
Super Katechizm Kościoła Katolickiego sprzed modernistów satanistycznych Watykanu II-go (nr 1021-1022) naucza, że sąd szczegółowy następuje natychmiast po śmierci: dusza staje przed Bogiem i otrzymuje wieczny los. Tradycja dodaje, że ten moment nie jest „spokojnym przejściem”, lecz polem bitwy, na którym diabeł stara się „wyrwać” duszę, wykorzystując osłabienie ciała, lęk, wspomnienia grzechów i pokusy zwątpienia lub pychy.

Już w Nowym Testamencie diabeł jest przedstawiany jako aktywny wróg szukający zagłady człowieka. Najsłynniejszy fragment to 1 List św. Piotra 5,8: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając kogo pożreć”. Kościół od wieków interpretuje to jako ostrzeżenie szczególnie aktualne w godzinie śmierci – wtedy „lew ryczący” krąży najgłośniej wokół łoża konającego. Św. Paweł w Liście do Hebrajczyków (2,14-15) pisze, że diabeł „ma władzę śmierci”. Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie odebrał mu tę władzę, ale diabeł nadal próbuje ją egzekwować wobec dusz nieprzygotowanych. Św. Augustyn i św. Grzegorz Wielki pisali o pokusach i atakach złego ducha w ostatnich chwilach życia. Ta nauka przetrwała przez całe średniowiecze i została usystematyzowana w XV wieku.

Najbardziej znanym i ilustrowanym wyrazem tej tradycji jest cykl traktatów i drzeworytów zatytułowany Ars moriendi („Sztuka umierania”) lub Ars bene moriendi („Sztuka dobrego umierania”). Powstały one w XV wieku w Europie (w tym w Polsce – znane są wydania krakowskie) i były niezwykle popularne. Miały przygotowywać wiernych do godnej śmierci i uczyć, jak odpierać pokusy diabła razwem z jego UFO potworakami przy łożu śmierci. Obok demonów stoją aniołowie (lub święci), którzy przypominają o krzyżu Chrystusa, miłosierdziu Bożym, wartości skruchy i ufności. Te drzeworyty były nie tylko sztuką – były relacją z rzeczywistych spotkań z UFO stworami. Pokazywały wiernym, że śmierć nie jest samotna: przy konającym toczy się realna walka duchowa, a wynik zależy od jego postawy i modlitwy otoczenia.
Wielu świętych i mistyków potwierdza tę rzeczywistość na podstawie własnego doświadczenia lub objawień. Święta Teresa z Ávili w „Twierdzy wewnętrznej” („Castillo interior”) opisuje, jak diabeł rozstawia „całe hufce czartów” (wygląd potworaków często jest zbieżny z relacjami z UFO porwań!!) w poszczególnych „mieszkaniach” duszy, by bronić przejścia do zjednoczenia z Bogiem. Szczególnie atakuje dusze zaawansowane: „gdy zdoła zgubić jedną taką duszę, nie ją jedną tylko zgubi, ale wielkie mnóstwo dusz”. Święta ostrzega, że diabeł jest najbardziej niebezpieczny, gdy dusza wydaje się już bezpieczna.

Święta Faustyna Kowalska otrzymała liczne przesłania od Jezusa właśnie na ten temat. W „Dzienniczku” Jezus mówi: „Módl się, ile możesz, za konających, wypraszaj im ufność w Moje miłosierdzie, bo oni najwięcej potrzebują ufności, a najmniej jej mają.” I dalej: „Każdą duszę bronię w godzinie śmierci, jako swej chwały, która odmawiać będzie tę koronkę albo przy konającym inni odmówią.” Jezus skarży się też przez św. Faustynę, że wiele dusz idzie do piekła, bo brakuje modlitwy za konających. Szatan odnosi wielkie zwycięstwa przez bierność chrześcijan. Dlatego tak potężna jest Koronka do Miłosierdzia Bożego odmawiana przy łożu śmierci – Jezus obiecał, że stanie wtedy między Ojcem a duszą nie jako Sędzia, lecz jako miłosierny Zbawiciel.
Kościół nie pozostawił wiernych bezbronnymi. Od wieków istnieją specjalne modlitwy i rytuały: Modlitwa do św. Michała Archanioła (ułożona przez Leona XIII): „…szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła.” Modlitwa za konających (z tradycyjnych modlitewników, m.in. bonifraterskich i Apostolstwa Dobrej Śmierci): „O Panno można, raczże i teraz skruszyć łeb smoka piekielnego, który jako lew krąży około tej duszy z ciała wychodzącej, ażeby ją pożarł.” Modlitwa do św. Michała za umierających: „Racz wejrzeć jak szatan krąży wokół ich łoża, by ich zgubić. […] Obroń ich w konaniu przed szatanem.” W starym Rytuale Rzymskim modlitwy „Commendatio animae” (polecenie duszy) zawierają prośby o wybawienie „od mocy nieprzyjaciela” i „od złej śmierci”. Litania za zmarłych i prośby: „Od mocy szatana – wybaw ich, Panie”, „Od nagłej i niespodziewanej śmierci – zachowaj nas, Panie”. Sakrament namaszczenia chorych – umacnia przeciwko pokusom szatana i trwodze śmierci. Patronat św. Józefa – patrona dobrej śmierci (umarł w objęciach Jezusa i Maryi).

Jak nauczają tysięce lat cywilizacji Adamów, odpowiednie istoty, albo inteligencje zajmują się porywaniem ludzkich dusz ! Scenariusz o którym od lat tu piszemy wynika z wiedzy gromadzonej przez różne cywilizacji, różne uduchowione jednostki. Niektóre dusze zostają porwane do światów, które w rzeczywistości są piekłami, chociaż na pierwszy rzut oka mogą wydawać się czymś zblizonym do filmu „Star Trek” ! W wielu przekazach albo raportach od porwanych widać sterty ułożonych nieruchomych ciał UFO potworaków, ktoś w nie wchodzi by wykonywać swoją pracę ! Jak wytłumaczyć tego typu narzędzia, czyli „kosmiczne tylko ciała” ?

W Biblii, na chwilę obecną, nie zdradzimy który to werset/wersety, ale sam Zbawiciel mówi, że przybył na tą planetę, albo do tej rzeczywistości, jako do „straszliwego miejsca„. Z tego co tam wypowiedział, ta planeta i to jak tu istniejemy, jest to przerażające miejsce, nasze istnienie jest czymś niewyobrażalnie zniszczonym. To też jest potwierdzone w Ks. Daniela 10:13 „Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego,” – jak czytacie „książę anielski” jest to inteligencja anielska, i ta istota nie pozwalała na kontakt z aniołem Boga, cała planeta jest pod okupacją, jeśli byśmy chcieli to jakoś ująć w stylu filmów sci-fi. Inne sensacyjne wersety to przykładowo ten z Ew. Mateusza 24:32 „I wyśle swoich aniołów z potężnym dźwiękiem trąby – i zgromadzą Jego wybranych z czterech wiatrów, z jednego krańca niebios aż po drugi.” – wynika z tego, że gdzieś, ktoś gromadzi dusze ludzkie !

Gdyby ktoś z Hollywood chciał nakręcić horror fantastyczno naukowy to wystarczy przytoczyć zdania wersetu Ew. Mateusza 13:39 W tytule tego artykułu mamy zapytanie: „…ile dusz zostanie odessanych do kosmicznych ufo sarkofagów?” – ciało bioniczne UFO stwora może być-jest narzędziem jakie wysyła się w określone rejony planety, by coś tam zrobił. We wspomnianej Ew. Mateusza 13:39 wyraźnie Bóg informuje nas, że „aniołowie są żniwiarzami” ! Co uprawiają ? Co zbierają ? Sensacyjną i kosmiczną kulminację tego o czym tu piszemy znajdujemy w Ew. Mateusza 24:49 „Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopy na spalenie, pszenicę natomiast zbierzcie do mojego składu.” – przekład dosłowny.

Co to za międzywymiarowe „składy” ? (o tych składach jest nasz film) Co tam składają-magazynują ? Jak wspominaliśmy, ktoś z Hollywood powinien nakręcić film horror, w którym „ludzkie dusze” są magazynowane w jakimś miejscu. Podobnie dusze potępione mogą być składowane w jakimś miejscu gdzie widzimy rzędy ciał bionicznych ufo istot, ufo szarków (tylko ciał), co widzieli porwani do UFO pojazdów (ryciny powyżej). A teraz najważniejsze, dla tych którzy wierzą w doktrynę reinkarnacji, skoro gdzieś aniołowie gromadzą ludzkie dusze, to co się z nimi następnie robi ? Część umieszcza się w ciałach duchowych-anielskich, o których informuje Duch, inne potępione umieszczają w ciałach UFO potworaków, a jeszcze inne są wyrzucane w ciemność wiecznej reinkarnacji: „…będą wyrzuceni w zewnętrzną ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.” Mateusza 8:12 ? Aby uniknąć tego kosmicznego horroru należy cały czas się modlić i nie ustawać, o czym piszemy w tekscie pt,: „Opowiedział im przypowieść o tym, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać.” Ewangelia wg św. Łukasza 18:1 plus „żelazo i glina” z Ks. Daniela 2:43„
Linki:
Pierwszy koniecznie: odsyłamy do „Czy kosmiczne moce (malakhei raim), a za nimi idący trójkąt w dół, doprowadzi do globalnych przetasowań – czy miliardy ludzkich dusz trafi do giga zbiorników ?!
https://magia.dziennik.pl/horoskopy/artykuly/9843129,nowa-wizja-jasnowidza-jackowskiego-iii-wojna-swiatowa-moze-nas-zaskoczyc-jasnowidz-jackowski-przepowiednia-wojna.html
Bardzo ważna dyskusja panów Lisickiego i Cejrowskiego (temat jest sensacyjny!)
Czy Binjamin Netanjahu to nowy król Sobieski ?!
Islam wyznający kwadrat przestrezeni Lucyfera to wojska masonerii !!!
„Zaawansowane nauki (gwiezdnych) Rycerzy… („dynamin”)”
Redaktor Pospieszalski, Rymanowski i doktor Witczak ujawniają niebywały medyczno-polityczny horror !
Jednym z najważniejszych linków jest ten o porywaniu dusz ludzkich, umieszczaniu ich w jakichś ciałach: „Rozpad „Atlantów – Atlantydy” na pomniejsze rasy i ludy, pod wodzą ufo kosmokratorów – odwieczne porywanie dusz „mitlakkahat”
W sprawie reinkarnacji i faktycznego wiecznego życia w ciele anielskim tutaj: „Religia Jahwistyczna trydencka, czyli nauka Ojców Kościoła i świętego Tomasza (Tajemnice Atlantydy oraz Roberta Kilwardby – jedno wieczne życie po-reinkarnacyjne?)”
Link o ciałach bionicznych, ale i o przenoszeniu ludzkich dusz w jakieś tajemnicze miejsca polecamy tekst pt.: „Nagrano bioniczne ciało UFO istoty, która wykonywała tajemnicze czynności „murarskie” ! (Kosmiczny pracownik uprawy działa i pracuje ?!)”
„Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego„.
Czym będziemy po przejściu chrześcijańskich katolickich przygotowań „przypomnienia sobie Pamięci Totalnej – Total Recall” – jogi Chrystusa ?) , Czy istnieje technologia „Pamięci absolutnej – alagesometa” (Total Recall’u) z poziomu VII skali Izaaka Asimova ?,
Programowalny (duchowy) układ logiczny , lub programowalna (duchowa) sieć logiczna”






